yunona Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 Brązi, pamiętaj, że nie wolno również źle rokować, bo się przeważnie sprawdza. Wyobraź sobie Filipka przytulonego do pańcia w wielkiej komitywie. Znasz na pewno coś takiego jak wizualizacja - ja sprawdziłam to działa.:p I czekamy na dobre wieści. Quote
danka1234 Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 Bedzie dobrze ,musi być.Juz czas by Filipek zaznał szczęścia. Tytuł trzeba zmienić. Quote
leni356 Posted August 25, 2009 Author Posted August 25, 2009 danka1234 napisał(a):Bedzie dobrze ,musi być.Juz czas by Filipek zaznał szczęścia. Tytuł trzeba zmienić. Ostatnio jak zmieniłam od razu tytuł to Filipek wrócił :diabloti: Dajmy mu jeszcze kilka dni na zasiedzenie się w nowym domku :p Quote
leni356 Posted August 25, 2009 Author Posted August 25, 2009 Ciotki, dramat - może mieliście jakieś domki chętne na jamniki?? Te klusie oddają do schroniska :placz: :placz: http://www.dogomania.pl/forum/f1166/staruszki-jamniki-po-smierci-pani-musza-znalezc-dom-inaczej-pojda-do-schroniska-142963/index7.html Quote
yunona Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Macie jakieś dobre wieści z filipkowego domku?! Quote
brazowa1 Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 nie na razie nie i tez siedzimy cicho-pani Beata,ktora go wydawala ,na pewno zadzowni do Filipka,ale chcemy dac mu troche czasu...niech sie jego pan do niego przyzwyczai. Quote
yunona Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Tak tu cicho, ale już trochę czasu upłynęło i może warto się dowiedzieć co u Filipka :eviltong: Quote
leni356 Posted September 14, 2009 Author Posted September 14, 2009 yunona napisał(a):Tak tu cicho, ale już trochę czasu upłynęło i może warto się dowiedzieć co u Filipka :eviltong: I zmienić tytuł jeśli już ciepło w doopkę :lol: Quote
brazowa1 Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 zmianiamy tytuł,leni,juz nie zapeszajmy. Quote
yunona Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 No tak, jakbym coś przeczuwała, że z Filipkiem nie jest za dobrze. Od Brazowej1 wiem, że wrócił do schroniska, bo poszczypał dziada ząbkami. Ciekawe co by zrobił jakby go upier......ł Harutek. Może i lepiej, bo widać, że nie zna jamników i nie potrafił sobie go podporządkować. Poza tym nie pogryzł do krwi, nie to co mój ukochany królewicz i czarodziej Harry. Brązi apeluję do Ciebie zrób dokładny wywiad co i jak z Filipkiem. Pisałam też do Leni, która zakładała wątek. Czekam na wieści. Quote
Betbet Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 yunona kochana to taka przejęta, że aż do mnie dzwoniła! biedny filipek... Quote
leni356 Posted December 3, 2009 Author Posted December 3, 2009 Betbet napisał(a):yunona kochana to taka przejęta, że aż do mnie dzwoniła! biedny filipek... ale wrócił d schronu? Quote
yunona Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Tak napisała Brązi na wątku Harutka parę dni temu, a ja nie mogłam znaleźć wątku , kto i co. Quote
yunona Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 [quote name='brazowa1']no wlasnie dzis jamnik zostal adoptowany.Starszy pan,samotny i obiecywal,ze nie ma dzieci.Powiedziano mu wszystko,był zdecydowany,teraz tylko trzymac kciuki....a potem za kontrole poadopcyjna również. ciekawe czy juz go ugryzł czy zamierza jutro Brązowa i wykrakałaś, widać że dziad Ci się nie podobał od początku Quote
brazowa1 Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Nie wiem,czy nie pogryzł do krwi.Wiem natomiast,ze jest od wiele "łatwiejszy" od Harrego.Nie oskarżam faceta,wytrzymał do czwartego capnięcia,ale wiadomo było,ze facet nie wie nic o psach problematycznych.Obecnie nie mam pomysłu na Filipa.W schronisku jest super,ale nie ma tam sytuacji dla niego konfliktowych.Jest oczywiscie w osobnym boksie. Quote
yunona Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 No a kwarantanna chyba już się skończyła, to chyba trzeba się za niego wziąć i spróbować powalczyć o dobry domek dla niego z osobami znającymi problemy jamnisiów. Zawiadomię Isadorkę. Quote
leni356 Posted December 4, 2009 Author Posted December 4, 2009 To zmieniam tytuł, tylko na jaki? Quote
yunona Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 leni356 napisał(a):To zmieniam tytuł, tylko na jaki? Myślę, że ponownie szuka domku , ale Wiolę proszę o najświeższe wiadomości, co konkretnie powiedział dziad i ile w tym może być prawdy, i może jakieś nowe zdjątka. Quote
yunona Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Z relacji brązi Filipek chapnął dziadka jak sięgał po gazetę. Być może pierwsza właścicielka karała Filipka gazetą i źle mu się skojarzyło. Napisała też , że prawdopodobnie wychowała małego terrorystę, czyli we wszystkim dała mu wolną rękę. Ma się skontaktować z ostatnim właścicielem i dowiedziec dokładnie co się działo, jak wyglądały te ugryzienia, ma również zrobić Filipkowi nowe fotki. A wątek trzeba by chyba przenieść na do adopcji w tytule znów wrócił do schronu i szukamy domku jamniczego ze znajomościa zachowań. Czekamy na relację Brązowej1 i prośba do Leni przenieść wątek na do adopcji. Quote
leni356 Posted December 5, 2009 Author Posted December 5, 2009 Zmienione. Czekamy na info i fotki Quote
yunona Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Brązi jak tam prace postępują, a może ktoś już zabrał Filipka? Mam nadzieję, że nie obrazisz się Leni, ale z Twojego podpisu zapożyczyłam sobie banerek do wątku jamniczego.:eviltong: Quote
yunona Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 O kurczaki , śnieg spadł a temperatura spada poniżej -10 stopni, co z Filipkiem? Wioleczko odezwij się!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.