malawaszka Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 [quote name='rita60']malawaszka post 171:roll:link drugi.......czy moge ci w czyms pomoc,to pisz.[/QUOTE] tak - to mam, rozumiem, że trzeba się z tym Stow kontaktować tak? posłałam tego psiaczka rodzinie z Nowej Dęby - wydają się fajni i dzwonili do mnie o sznupkę, którą mam pod opieką, ale że akurat Paulina mi podesłała tego psiula to lepiej jakby jego wzięli bo moja sznupcia jest bezpieczna a on nie wiadomo gdzie tak? w jakich warunkach teraz jest?
Basia1968 Posted October 9, 2010 Author Posted October 9, 2010 Apacz - to psiaczek, który - przesiedział zdredzony, zakołtuniony przez kilka miesięcy. Później zlitowała się nad nim Kasia i u niej teraz mieszka. Psiak jest: wycofany, ma padaczke /w zalezności od sytuacji stresowych/ nie ma dla niego miejsca. Męczy sie bardzo w bloku. Jemu potrzebny ktos cierpliwy. Szukamy dla niego miejsca, ale niestety nie mamy pieniezy na jego utrzymanie. Kasia ma swoje zwierzątka: pieski i kotki, a Apacz musi mieć spokój. Trudny przypadek, ale czy beznadziejny?? Wczoraj w późnych godzinach wieczornych mój syn odprowadzając koleżankę do domu był świadkiem potrącenia kocinki przez samochód. Oczywiście przyniósł kocinkę do domu. Przesliczna kochana koteczka. Dzisiaj bylismy u weterynarza - uszkodzona miednica - kręgosup na szczście cały. Dostała zastrzyki, zrobiono rtg. Zawiozłam ja do hoteliku w Brzyściu. Tam bęzie mieć solidna opiekę, nie mam niestety miejsca na trzymanie kolejnego zwierzaka. Odwiozła,m także do Brzyścia dwa maluszki, które odkarmiłam na buteleczce /grzybki - Maja i Gucio/
malawaszka Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Basiu a jaki kontakt w sprawie Apacza? bo ja podałam ten ze strony Stowarzyszenia i nei wiem czy dobrze
Basia1968 Posted October 9, 2010 Author Posted October 9, 2010 nie najlepiej to może na mnie: 500 649 910 - i meil wray22@interia.pl TSPZ nie wie o nim praktycznie nic, więc podawanie namiarów na nich nie ma sensu. Ja ewentualnie przekieruję późnije chętnych. Szukam zdjęcia Apacza z jego przmeiany, może LUiza pamięta gdzie one były, bo ja za cholere nie mge znaleźć
Basia1968 Posted October 9, 2010 Author Posted October 9, 2010 Apacz przesiedział w takim stanie /przed strzyżeniem/ ponad trzy miesiące /nie wiem czy nie więcej/. :-( Dobrze, że Kasia sie nad nim ulitowała.
malawaszka Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 biedaczysko :( posłałam państwu Twój telefon - mam nadzieję, że zadzwonią
Basia1968 Posted October 9, 2010 Author Posted October 9, 2010 ja też mam nadzieję - dziekuje malawaszko
Basia1968 Posted October 9, 2010 Author Posted October 9, 2010 a to znalezisko mojego syna http://kotusiowo.frix.pl/post/383896/tarnobrzeg-zwierzaki-do-adopcji
malawaszka Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 no niestety nic z domku dla Apacza nie będzie bo państwo biorą szczeniaka :( z pseudo... :( Basiu jest szansa na jeszcze jakieś zdjęcia Apacza? takie ze spacerków do ogłoszeń?
Basia1968 Posted October 12, 2010 Author Posted October 12, 2010 tak oczywiście - zadzwonię zaraz do Kasi i poproszę.
minia913 Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 czy ktoś mógłby się zainteresować bezdomnymi kotami z Zakrzowa zamieszkującymi pod bramą TSPZ? Moja koleżanka tam dojeżdża codziennie je dokarmiać ale w związku z tym ,że coraz wcześniej robi się ciemno chciałaby mieć kogoś na zmianę i jeździć co drugi dzień chociaż dziewczyna już nie wyrabia. Tylko nie zwracać się do Basia1968 bo zamorduję:D Na poważnie proszę o wsparcie dla tej dziewczyny , która do nich jeździ . kociaków jest chyba pięć teraz jedną kotkę i dwa małe zgarnął TSPZ
Luzia Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Problem z kociakami jest nie tylko w Zakrzowie do mojej babci na balkon przychodzi około 8 kociaków, śpią tam, jedzą i... rozmnażają się . Ostatnio wzięłam trochę karmy od Basi niestety przy tej ilości futrzaków karma znika z prędkością światła teraz mam dorywczą pracę więc coś kupię ale nie wiem co będzie w zimie.
Lu_Gosiak Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 przepraszam za offa PILNIE SZUKAM KOGOS DO WIZYTY Z [FONT=monospace]OKOLIC[/FONT] AdamówKI na Podkarpaciu zwrócę koszty dojazdu znacie Kogos z tamtych rejonow????????
Zofija Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 ~Witam, pilnie poszukuję osobo do wizyty przedadopcyjne w Tarnobrzegu- .Bardzo, bardzo pilne Czy ktoś może pomóc? Poniżej wątek suni. Piszczie na moje pw lub maila: zofiakrystyna@poczta.onet.pl tel/508-063-271 http://www.dogomania.pl/threads/193869-Simba-–-piękna-onka-po-przejściach-której-grozi-uśpienie!
Luzia Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Zofija odpisałam na wątku Simby. Adamówka od Tarnobrzego jest ponad 100 km. Może prędzej ktoś z Jarosławia czy Przeworska by mógł?
Basia1968 Posted October 17, 2010 Author Posted October 17, 2010 malawaszka - zdjęcia Apacza i troszke informacji od opiekunki obcnej: Apacz daje już sobie spokojnie zapiąć smycz , mogę go głaskać po łepetynce tylko musi widzieć co zamierzam zrobić , wszystkie gesty "z nie nacaka" nadal wprawiają go w strach ( aczkolwiek nie wpada już w panikę) , asystuje mi przy napełnianiu miseczek i łazi sobie coraz częściej po domu. Schody już też zaczyna tolerować - lepiej mu wychodzi wchodzenie niż schodzenie i dzięki dziewczynom które ze mną wychodzą na spacery mniej boi się ludzi. Sam zaczyna nawiązywać z nami kontakt - wcześniej starał się schować tylko jak się na niego popatrzyło - teraz to on podchodzi , patrzy na nas i czeka na przysmaczek. Mam wrażenie że ten bidul żył w jakiejś przedziwnej izolacji , psom stara się schodzić z drogi , koty sa dla niego straszną zagadką - jak mu się któryś wpakuje na posłanie Apacz siada obok i kompletnie nic nie robi tylko tak sobie "wisi" nad potworem kotem. Dzisiaj wróciłam ze szpitala i zastałam pana Apacza na kanapie z kotami - oczywiście siedział i myślał....... a mógł w tym czasie zjeść np.małe rude diabelstwo..... Zaczął też szczekać , ale robi to tylko w nocy i obawiam się że to nasz błąd , ponieważ Mariusz pracując długo w nocy co jakiś czas dawał mu coś "ekstra" żeby się piesek nie stresował i jak sobie teraz piesek o tym przypomni to szczeka twierdząc ,że to pora jego kawałeczka parówki. Ogólnie pisząc jest coraz lepiej i jakby tylko Pakito częściej wychodził to naprawdę będzie fajny psiak - ja mam radochę z tego że mogę go wyczochrać po łbie i wydrapać po zadku i widzę ,że sprawia mu to przyjemność - przecież na początku bał się mnie niemal histerycznie.
minia913 Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 słuchajcie znalazłam na forum tarnobrzeskim post ,że ktoś chce oddać psa rasy husky do adopcji:angryy: proszę Was bardzo o skontaktowanie się z tą osobą bo suka może trafić do jakiejś pseudo a szkoda podaję link do wątku na forum ja napiszę na wątku Husky http://forum.gazeta.pl/forum/w,329,117639238,117639238,oddam_husky.html
Paulina_mickey Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Moja partia ogłoszeń dla dzieciaczków: http://www.pajeczyna.pl/ http://www.pineska.pl/ http://www.ogloszenia.stalowa-wola.pl/detail.php?id=1545 http://www.eoferty.com.pl/malenkie_szczeniaczki_czekaja_na_domki_208903.html http://www.psy.pl/adopcje/art7436,szczeniaczki.html http://www.wmielcu.com/index.php http://www.sandomierzanin.pl/index.php http://www.ogloszenia.tarnobrzeg.info/malenkie_szczeniaczki_czekaja_na_domy,20101021213051.html ps. wrzuciłam razem z maluchami Maje i Gucia, także czasem i o nie ktoś może pytać.
Paulina_mickey Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Pani o której pisałam wczoraj gdzieś na którymś wątku Basiu, jest zainteresowana szczeniaczkiem czarno-białym. Pisałam o umowie, że jest to warunek adopcji, miała dzwonić do Ciebie dziś.
Basia1968 Posted October 23, 2010 Author Posted October 23, 2010 ok - dzisiaj dzwoniła Pani w sprawie bialo czarnego ub popielatego, ma oddzwonić. POwiedziałam jej o wizycie i o umowie. Pani z okolic Tarnobrzega.
Paulina_mickey Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Basia1968 napisał(a):ok - dzisiaj dzwoniła Pani w sprawie bialo czarnego ub popielatego, ma oddzwonić. POwiedziałam jej o wizycie i o umowie. Pani z okolic Tarnobrzega. To może to ta sama.
Basia1968 Posted October 23, 2010 Author Posted October 23, 2010 własnie dzowniła druga Pani z Tarnobrzegu, a jej mama mieszka w Jadachach.
Recommended Posts