kasia1965 Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Basia1968 napisał(a):tak oczywiście w przypadku kotka jak najbardziej i odmówiłam Ci pomocy m. in. w przypadku: Kajtka Amelki Mai i Gucia Żabci Żelki teraz wiem dlaczego nie pamiętasz tej sytuacji z Kostkiem Kajtek trafił do nas kiedy miałam na DT Medi Amelka , Maja i Gucio gdy był u mnie Pako Żabcia i Żelka były u Ciebie nie na moja prośbę. nie chodzi mi o to kto kiedy komu pomagał , tylko o to że pomimo różnych zatargów i kłótni powinniśmy coś jednak dla zwierząt robić. Sytuację z Kostkiem pamiętam doskonale - gdyby Luiza nie dała rady go odepchnąć - nie skończyłoby się na pewno na jednym ugryzieniu , gdyby nie dobiegła w porę do Kuby i nie przytrzymała Kostka też pewnie chirurg miałby sporo roboty z szyciem chłopaka . Wyprowadzanie go z halti na pysku byłoby niezłym pomysłem gdyby nie to ,że pies sobie tego też nie życzył. Mamy kontakt z jego właścicielką i wiem ,że Kostek wszystkie uczucia wszystko jedno czy złość czy miłość okazuje w bardzo żywiołowy sposób. Edit: a historia z kotkiem po prostu mnie zszokowała i boli mnie do tej pory - prosiłam tylko o dwa dni , ja nie wyobrażam sobie ,że odmówię zwierzakowi pomocy tylko dlatego ,że ktoś mnie "zjechał" - przecież to nie wina kota czy psa Jeżeli będzie taka potrzeba pomogę i Małgośce i Luizie i Tobie
Maupa4 Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 [quote name='Basia1968']PROSZĘ MODA O ZAMKNIĘCIE WĄTKU - dziękuję wszystkim za dotychczasową obecność i współpracę mniej lub bardziej miłą. Pozdrawiam Zgodnie z prośbą wątek zamykam.
Recommended Posts