D O R K A Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Monday napisał(a): My nie robiłyśmy jej żadnych zdjęć, bo było już ciemno, a mieliśmy spory kłopot z zabraniem jej;) Coś nie coś słyszałam na ten temat;) Dziewczyny jesteście dzielne. Brawo !!!:buzi: Quote
bullterrierka Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 Amstaff ka SOFIA ---> Aukcja charytatywna (813901163) - Aukcje internetowe Allegro Quote
Monday Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 Co ciekawego u pręguski? Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie ???:razz: Beata, może kiedyś się do niej wybierzemy z aparatem..., żeby ładną sesję dziewczynie zrobić. Ciekawe czy zastaniemy takiego przytulaśnego psa:evil_lol: Wszystko jest możliwe:roll: Quote
doddy Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 U Sofi coraz lepiej. Z pierwszych dni obserwacji można powiedzieć, że jej agresja ukierunkowana jest strachem. Coś w rodzaju przestraszę Cię, to będziesz się bał. Bardzo widać w jej zachowaniu przeszłość schroniskową, tj. kojarzenie że człowiek wchodzący do boksu, równa się przeganianie. Jutro będziemy u psiaków w kilka osób, więc pewnie i Sofię weźmiemy na spacer. ;) Quote
bullterrierka Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Monday napisał(a):Co ciekawego u pręguski? Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie ???:razz: Beata, może kiedyś się do niej wybierzemy z aparatem..., żeby ładną sesję dziewczynie zrobić. Ciekawe czy zastaniemy takiego przytulaśnego psa:evil_lol: Wszystko jest możliwe:roll: ja jestem za! doddy napisał(a):U Sofi coraz lepiej. Z pierwszych dni obserwacji można powiedzieć, że jej agresja ukierunkowana jest strachem. Coś w rodzaju przestraszę Cię, to będziesz się bał. Bardzo widać w jej zachowaniu przeszłość schroniskową, tj. kojarzenie że człowiek wchodzący do boksu, równa się przeganianie. Jutro będziemy u psiaków w kilka osób, więc pewnie i Sofię weźmiemy na spacer. ;) Doddy bardzo Ci DZIĘKUJEMY:Rose: spacerek jej się przyda bo straszny z niej grubasek:evil_lol: Quote
Monday Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Czyli, że z Sofią nie jest tragicznie? Doddy, ja się nie znam...:oops: Ale czy to jest w jakiś sposób do wyeliminowania? (ta agresja) Mam nadzieję, że z Sofii będą ludzie:evil_lol: Quote
andzia69 Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 to czekamy na wieści i fotorelację:loveu: Quote
lilith27 Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 doddy napisał(a): Jutro będziemy u psiaków w kilka osób, więc pewnie i Sofię weźmiemy na spacer. ;) czy można liczyć na zdjęcia? Quote
doddy Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Byliśmy dzisiaj u psiaków. Wyprowadzaliśmy nasze psiaki, Fundacji Viva, a na koniec wzięliśmy Sofię. Ponieważ jednak była ostatnim psiakiem, nie ukrywam że mamy obawy co do zdjęć, tj. czy jakiekolwiek wyszły. Ponieważ fotografowaliśmy wszystkie psiuty, na zdjęcia musicie poczekać. Co do Sofi vel Zosi. Ja jestem nią ZAUROCZONA! Więcej napiszę w wolnej chwili, bo obserwacji kilka mam. :) Quote
andzia69 Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 doddy napisał(a): Co do Sofi vel Zosi. Ja jestem nią ZAUROCZONA! Więcej napiszę w wolnej chwili, bo obserwacji kilka mam. :) :multi::multi::multi::multi: wiesci więcej niz dobre:p to tylko zdjęcia jeszcze ;) Quote
doddy Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Zdjęcia jak coś, to za kilka dni. ;) A teraz coś o samej Zosi. Z uwagi na słaby kontakt Sofii z mężczyznami poprosiliśmy Piotrka i Jarka, aby zostali za siatką, a my same (3 Kasie i Magda) wypuściłyśmy sobie Sofinę luzem na wybieg. Początkowo sprawdził się scenariusz, że Sofii ma w nosie człowieka i cieszy się wolnością, chodziła sobie, wąchała, znaczyła teren (ma ku temu predyspozycje), stroniąc od kontaktu. Siedziałyśmy sobie gadając, nie zwracając na sunię uwagi, aby w ogóle przyzwyczaiła się do kontaktu z taką ilością ludzi. Potem Magda dała jej parówkę, więc Sofia na chwilkę się zainteresowała. Ale... Ciocia doddy miała płucka suszone, które okazały się rarytasem dla podniebienia Sofii i po 10 minutach Sofia tryskała energią podskakując przed nami, przymilając się, aby dostać smakołyka, co chwila krążąc kółeczka, a w międzyczasie zażywała kąpieli w kanałku, który przechodzi przez posesję... Dokładniej: Biegła do nas, brała smakołyk, biegała, cieszyła się, smakołyk, chlup do wody, po smakołyk i tak ciągle. Dość długo barowałyśmy Sofię, a ona coraz lepiej łapała kontakt. Na koniec próbowała wykopać kamienie i się nimi bawić. Dla nas była to duża radość, bo choć trochę sunia się otworzyła. Przez tą godzinę luzem w Sofii obudził się szczęśliwy pies. Potem nie chciała wrócić do kojca. :p Ogólnie Sofia ma dużą traumę z powrotami do kojca, ale nie ma się czemu dziwić po tylu miesiąciach spędzonych w zamknięciu. Zostawiliśmy więc Magdę z Sofii, aby mogła sobie ją na smakołyk zaprowadzić do kojca. Pewnie wielu z Was zastanawia się, czemu nie wzięliśmy Sofii na smycz i po prostu nie wprowadziliśmy. Otóż sunia na smyczy dostaje ataku paniki. Nie reaguje na agresją, ale paniką. Aby nie cofać pozytwnych relacji z dzisiaj, Magda wolała rzeźbić się przez godzinę później, aniżeli coś popsuć. Co do Sofii w kojcu. Sunia jest strasznie zestresowana i wycofana. Dwa różne psy jak się ją obserwuje. Na spacerze szczęśliwa, w kojcu wystraszona, wycofana, nie wiedząca czego się spodziewać od ludzi. Nawet biorąc smakołyk, bierze go i idzie na miejsce i dopiero go zjada. Biegając luzem, kilkakrotnie także podbiegła do siatki za którą stali Piotr i Jarek. Nie reagowała na nich agresywnie, nie spinała się. Wzięła od nich smakołyki. Z nimi stała także Agnieszka i z nią Sofii miała lepszy kontakt, co potwierdza regułę, że jednak z kobietami Sofia ma lepsze relacje. To tak po krótce. Quote
Monday Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Czyli ten czas spędzony za kratkami w ciasnym boksie zrobił swoje :( Mam ogromną nadzieję, że Sofia jakoś o tym zapomnie, że kojec nie będzie jej się kojarzył ze schronem, gdzie przychodził do niej ktoś tylko po to, żeby dać jeść albo posprzątać. Pracownik schronu mówił, że jak wchodził jej sprzątać to Sofia odchodziła w kąt. Quote
Szarotka Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 Sorry zrobie malego offa :cool3::cool3: Grand w grudniu ma wrocic do ogolnych boksow, a to dla niego wyrok smierci, bo jest stary, bezzebny i ma problemy skorne. Brakuje 60 zl. Miejsce w hotelu juz czeka na Grandzika. Kazde 5 zl. robi roznice!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! [SIZE=2]RATUNKU!!! malenki staruszek umiera w Schronisku.Brakuje 1/3 Deklaracji. POMOCY !!! - Strona 37 - Dogomania Forum Quote
ewab Posted November 15, 2009 Author Posted November 15, 2009 Zośka cieszę się, że nie zawiodłaś mojego zaufania. Ciotki jesteście cudowne, że dałyście suni szanse. Quote
Monday Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Coś cegiełki dla naszej Sofii się nie sprzedają :( Proszę kogoś o bazarek dla dziewczyny...widać, że ma szansę żyć wśród ludzi, w normalnej rodzinie która ją pokocha...potrzeba jej tylko trochę czasu spędzić u Magdy. Proszę, ułatwmy jej to... Dziękuję za wszystkie deklaracje :) Niemniej nie wystarczą one na utrzymanie Sofii u Magdy. Dlatego musimy zbierać ile się da. Beata, do kiedy mamy opłacony hotel? Płaciłyśmy 800zł. Sofia została zawiziona 9 listopada po 20.00, więc myślę, że pobyt liczony będzie od 10 listopada. Quote
doddy Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Niestety żadna z fotek Zosi nie wyszła. Wszystkie są totalnie rozmazane. Zrobimy jej fotki dopiero przy następnej wizycie. Quote
tula Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Monday ja w tym tygodniu wpłacę Ci za hotel dla Sofii za listopad i grudzień razem, bo ciągle nie moge sie wyrobić żeby iść do banku, więc jak wpłacę na zaś to w przyszłym miesiącu chociaz nie bedę spóźniona;) Quote
lilith27 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 doddy napisał(a):Niestety żadna z fotek Zosi nie wyszła. Wszystkie są totalnie rozmazane. Zrobimy jej fotki dopiero przy następnej wizycie. termin wizyty jest znany? Quote
doddy Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Nie, nie wiem jeszcze kiedy będziemy jechać. Quote
bullterrierka Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 lilith27 może my odwiedzimy pręguske z aparatem?:razz: oczywiście jak czas pozwoli co ty na to? Quote
Monday Posted November 17, 2009 Posted November 17, 2009 Beata M napisał(a):lilith27 może my odwiedzimy pręguske z aparatem?:razz: oczywiście jak czas pozwoli co ty na to? A może w niedzielę ??? Ok. południa... Quote
Monday Posted November 18, 2009 Posted November 18, 2009 A ja przypominam o wpłatach dla Sofii... (Tula mówiła, że wpłaci za listopad i grudzień razem :) ) Rozliczenie: Pieniądze po Floydzie - 944zł Wpłaty miesięczne za listopad: malibo57 - 50zł andzia69 - 50 zł ewab - 100 zł bumerang - 30 zł zebrazebra - 15 zł pieniądze z bazarku Monday- 55 zł Razem 1244zł Opłata za hotelik: 800 zł Zostało 444 zł Deklaracje miesięczne: malibo57 - 50zł andzia69 - 50zł ewab - 100zł BeataM - 30zł Tula - 30zł a.piurek - 30zł bumerang - 30zł zebrazebra - 10zł razem 330zł Do tego ponawiam prośbę o próbę uzyskania jakichś wpłat (najlepiej deklaracji ;) ) Aukcja fundacji nie cieszy się powodzeniem :( Do tej pory sprzedała się jedna cegiełka, co wzbogaci konto suni o 5zł. Może jakiś bazarek mógłby ktoś wystawić dla Sofii ?? Na przyszły miesiąc albo nam nie starczy pieniędzy, albo starczy na styk. Za to na kolejny już zabraknie.... Quote
bullterrierka Posted November 19, 2009 Posted November 19, 2009 Monday napisał(a):A może w niedzielę ??? Ok. południa... to co dziewczyny szykujemy się na niedziele? Ja Ci swoją deklaracje przekaże Monday jak się spotkamy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.