Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 453
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cóż zrobić. Jeszcze trochę poszukamy i będziemy musieli umieścić Kajtka w schronisku. Aż nie chce myśleć, co będzie jak włożymy go do samochodu. On ciągle patrzy za tym Panem. Jakby trafił do domu, w którym znajdzie miłość i dobro to z pewnością oddałby swe serce nowemu właścicielowi. W schronisku zamkną go w kojcu z innymi psami i można się domyślać, co będzie.
Szkoda, że na tyle milionów ludzi nie można znależć ani jednego człowieka.

Posted

nie jestem na wątku od początku, nie wiem ile juz zrobiono dla Kajtusia (na pewno wiele), ale nie chce mi sie wierzyć , że dla niego nie ma już szansy. Powrót do schroniska to jak wydanie na niego wyroku śmierci. Na prawdę nikt nie powie "mój ci on jest". Tak jak wcześniej napisała Temida, trudno uwierzyć, że wśród milionów ludzi nie ma jednego "człowieka".

Posted

Mam ten zaszczyt znać Kajtusia osobiście. Widziałam już w jego oczach smutek i radość, rozczarowanie i nadzieję. Ale cóż. Dziękuje wszystkim, którzy pomogli w ogłoszeniach w internecie, mamy ogłoszenia lokalne i cisza.
Tak jak mówię nadzieja umiera ostatnia, ale szanse na dom z każdym dniem maleją, a przybliża się wizja schroniska.
Ja jako osoba na co dzień walcząca o prawa zwierząt mogę zapewnić, że będziemy szukać do końca.
Wiele razy przekonałam się, że znależć człowieka nie jest łatwo.

Posted

Nie mamy ustalonej daty. Telefon od Pani mam prawie każdego dnia. Może tam być do naprawdę zimnych dni. Jak takie nadejdą będziemy musieli go zabrać, bo Pan nie może wziąść go do domu. Wszelka pomoc mile widziana.

Posted

Zdjęcia są raczej wyrażne, ale jest taka możliwość. Co jakiś czas zaglądam do Kajtusia i zawożę mu jedzenie, ale za to codziennie mam telefon od Pani, u której jest piesek. Jak będę tam jechać to postaram się coś cyknąć.

Posted

Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają, jak latać.

Kajtusiu nie trać nadziei, bo Twój cichy anioł też jest gdzieś ukryty.
Sytuacja staje się dramatyczna, ale czekamy na tego przyjaciela, który siłą serca ,,podniesie'' Kajtka do bram własnej przystani.

Posted

Zaglądam tu codziennie - i rano, i wieczorem... z nadzieją...
no i pytam, proszę...
czy w tym kraju nie ma już dobrych ludzi???:placz::placz:
ja już "listę" przyjaciół zweryfikowałam - pytając o adopcje pieska poznałam ich prawdziwą "dobroć"...
Kajtusiu!:loveu: tak chciałabym pomóc - ale... mam już sześć przygarniętych...:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...