Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kiedy weszły paszporty dla psów lekarz powiatowy wet. powiedział mi ,że zastąpi on wszelkie świadectwa zdrowia.
To jak to jest - za granicą wystarczy paszport a na krajowych wystawach potrzebujemy jeszcze zaświadczeń?

A podobno też w Unii Europejskiej już jesteśmy? 8)

Posted

w zasadzie może zastąpić - jest rubryka IX.Badania kliniczne gdzie wet może podstemplować, że zwierze jest zdrowe i rubryka X.Legalizacja, w której powiatowy to potwierdza...........
tylko jak dla mnie jest jedno "ale" - tych rubryczek jest w sumie 4 czyli po czterech wystawach paszport do wymiany i kolejne kilkadziesiąt złotych do wydania za nowy paszport :roll:
chyba bardziej jednak się opłaca tradycyjne świadectwo zdrowia....... :wink:

Posted

Z tego co wiem wystarczy paszport z aktualnymi szczepieniami.
Potwierdzenia weta powiatowego są konieczne dopiero przy przekraczaniu granicy UE. Mimo to wydje mi się, że rubryczek jest jednak chyba zbyt mało :roll: Po jednym (czasem niepełnym) sezonie wystawowym paszport do wymiany :o
Ktoś tu chyba nie pomyślał 8)

Posted

Pomyslal, pomyslal, kaska za paszport wpada do czyjejs kieszeni i mysle, ze ten ktos (a raczej grupa trzymajaca paszporty 8) ) dobrze sie orientuje, ze rubryk malo :evil:
Trzeba jeszcze zlikwidowac instytucje swiadectw i zostawic paszport jako jedyne wyjscie w sytuacji, gdy takie swiadectwo jest potrzebne 0X
Ot, prosty sposob na zarabianie :evilbat:

Posted

Wzór paszportu jest unijny, więc...
Nie sądze aby w innych krajach przewidziano tak mało rubruczek :roll:
I nie dziwi mnie brak wyobraźni tego kto projektował nasz polski odpowiednik chyba po to żeby utruć użytkowników tego dokumentu :evil:
Słyniemy z takich pomysłów na całym świecie :evilbat:

Posted

@All

Te rzeczone rubryki wystarczają na pełne cztery lata, a i później myślę, że da się to jakoś rozwiązać.

Legalizacja potwierdzona przez powiatowego veta jest ważna tak długo jak szczepienie przeciwwściekliźnie czyli rok...nie ma więc problemu.

Dosyć dużo jeżdżę po wystawach w kraju i europie i wszędzie to działa bez problemu. Nie ma potrzeby wyrabiania dodatkowych papierów i zaświadczeń.

Są oczywiście wyjątki takie jak UK, Szwecja i jeszcze kilka dziwnych krajów gdzie wymagane są aktualne badania serologiczne, ale to już inna historia.....

Posted

@kasia_frodo


nie ma systemu idealnego i ten też jest wadliwy - mówiliśmy jednak o tym jak ten system działa i jak został opracowany. wystarczyła by drobna zmiana umozliwiająca podbijanie stempelków konktrolnych...przed każdą wystawą, ale musiało by to obowiązywać w całej unii...każdy problem standardowo rodzi drugi.

są tu luki i nieścisłości, ale niczego to nie zmienia - przez lata chodziłem do veta przed wystawami i dostawałem zaświadczenie na podstawie pobieżnych oględzin...to też nie było wymierne.

większość wogóle omijała ten wymóg bazując na znajomych i układach.

na wystawach widziałem psy, które jeszcze tydzień wcześniej miały zdiagnozowaną nużycę, suki z cieczką i ciężarne w końcówie ciąży oraz psy, które dwa dni wcześniej poważnie utykały, ale po odpowiedniej kuracji wygrywały czasami nawet całą wystawę (nawalone po sam czubek pyszczka prochami)...

Posted

@kasia_frodo

napewno ten system z nowymi paszportami ułatwia wystawcom i hodowcom sprawę.

jest to korzystne czasowo i finansowo dla tych, którzy dużo jeżdżą lub mają więcej niż jednego psa.

nie ma zbędnych dodatkowych kosztów i papierków, paszport jest bez gadania honorowany na granicach i wystawach - dla mnie ok.

poprawiłbym to i owo, ale suma sumarum dobre rozwiązanie.

Posted

z punktu widzenia wystawcy to rozwiązanie jest faktycznie korzystne :D
tylko mam mały problem, ponieważ wet w październiku wpisał mi w paszporcie miejsce przeznaczenia WĘGRY i na przykład w Katowicach moga się do tego przyczepić........ :-? rozumiem, że nie powinien wpisywać niczego?

czy można gdzieś w sieci znaleźć oficjalną wykładnie tego co napisałeś?

Posted

ha! jeszcze troche podrążę ten temat :wink:

w INSTRUKCJA DLA LEKARZY WETERYNARII

WYDAJĄCYCH PASZPORTY DLA ZWIERZĄT DOMOWYCH W ROZUMIENIU ROZPORZĄDZENIA NR. 998/2003/WE Z DNIA 26 MAJA 2003 ROKU

punkt 11 brzmi :

11. Dział IX i X są wypełniane w przypadku gdy zwierzę wyjeżdża do Irlandii, Wielkiej Brytanii, Szwecji i na Maltę oraz do kraju trzeciego (kraju spoza Unii Europejskiej). Wpisu w dziale IX dokonuje upoważniony lekarz weterynarii a w dziale X wpisu dokonuje Powiatowy Lekarz Weterynarii


Rubryki IX i X są jedynymi w paszporcie, w których lekarz weterynarii może stwierdzić, że zwierze jest zdrowe, a powiatowy lekarz to potwierdzić.
Czy w takim razie oznacza to, że jeżdżąc w obrębie Unii Europejskiej nie potrzebujemy żadnego świadectwa zdrowia od weta, żadnego potwierdzenia od lekarza powiatowego - wystarczy tylko paszport z aktualnymi szczepieniami ???

Posted

Ja jutro wybieram się do powiatowego - mam tam 500 m i zobaczymy co powie na te zapisy.Mam nadzieje ,że potwierdzi to co parę miesięcy temu mówił i przy naszych paru wyjazdach poza Polske paszport wystawrczy, nie wspominając już o wystawach w kraju :wink:

Posted

@All

Dziewczyny poza kilkoma nieścisłościami i kilkoma niedopracowanymi (jak zwykle) przepisami ten system działa.
Z paszportem i wbitym w dziale X potwierdzeniem lekarza powiatowego jeżdżę po Polsce i Europie zupełnie swobodnie i wchodzę na każdą wystawę bez problemu.
Domyślam się, że nie każdy vet jest zorientowany i nie każdy trybi dokładnie założenia programu, ale tak to już jest w naszym kraju...wszystko co nowe musi natychmiast zostać popsute...to norma...

Posted

Na świerzo z Nitry- przy wejściu na wystawę lekarz chciał od nas tylko paszpotr psa i sprawdzał tylko szczepienie przeciwko wściekliźnie. Na granicy psy widzieli nic od nich nie chcieli.Chodzi o czeskie i słowackie granice.Nie podbijałam nic w wymienionuch rubrykach.

Posted

Ja tylko na sekunde.
W Wilnie przy wejsciu na hale takze poprosili tylko o paszport,zadnych zaswiadczen ani nic wbitego w paszport nie mialam (nie wiem jak Fuka i Czapla).Na granicy takze wystarczyl paszport.

Posted

[quote name='gorzała']@All

Te rzeczone rubryki wystarczają na pełne cztery lata, a i później myślę, że da się to jakoś rozwiązać.

Legalizacja potwierdzona przez powiatowego veta jest ważna tak długo jak szczepienie przeciwwściekliźnie czyli rok...nie ma więc problemu.

Dosyć dużo jeżdżę po wystawach w kraju i europie i wszędzie to działa bez problemu. Nie ma potrzeby wyrabiania dodatkowych papierów i zaświadczeń.



gorzała jeżeli Cie dobrze zrozumiałam, kolejność jest taka: idę do swojego wet. i on stwierdza ,że pies jest zdrowy.Potem z tym orzeczeniem już wpisanym do paszportu ide do powiatowego i on legalizuje to orzeczenie - i mam spokój na cały 1 rok? :roll:

Posted

@Kika

dokładnie tak, najlepiej by było gdyby wyrobienie paszportu pokryło się z datą szczepienia przeciw wściekliźnie - ważne będzie wtedy pełny rok.
można iść od razu do powiatowego będzie taniej i łatwiej. :wink:

Posted

gorzała napisał(a):
@Kika

dokładnie tak, najlepiej by było gdyby wyrobienie paszportu pokryło się z datą szczepienia przeciw wściekliźnie - ważne będzie wtedy pełny rok.
można iść od razu do powiatowego będzie taniej i łatwiej. :wink:

Paszport to my już mamy od ubiegłego roku - trzeba tylko o te wpisy zadbać.

A dzisiaj na zebraniu w oddziale taki jeden działacz niemal do oczu mi skoczył,że to nieprawda.............. :roll:

Posted

@Kika

jeżeli to nieprawda to widocznie w zeszłym i tym roku nie byłem na 30 wystawach w całej Europie właśnie z tymi papierami :evilbat: :evilbat: :evilbat:


jak wyrabiałem swój paszport to poprosiłem o to mojego sąsiada veta.
pojawił się u mnie wpisał wszystkie aktualne dane z książeczki, zachipował psa, nastepnego dnia udałem się z tym całym majdanem do veta powiatowego w Gdyni (tam mieszkam) i po krótkiej konsultacji troszkę zakręconych lekarzy dostałem stempel - zapłaciłem 20pln... data stempla to 2004.10.11... ot i cała historia.

dość dokładnie sprawdzali mój paszport Niemcy, ale było to bardziej sprowokowane rasą psa jaką wystawiam i hoduję, oni są wyczuleni.
scanowali chipa w Luxembourgu i bardzo szczegółowo sprawdzali cały dokument w Kortrijk w Belgii - na tej wystawie obowiązywały przepisy zaostrzone - ze względu na wielu przybyłych wystawców z UK wystawy nie można było opuścić przed 17-tą...była niezła afera.

słowo działacz mówi samo za siebie - niech działa dalej. :wink:

Posted

To już mam wbite wszelkie pieczątki od lekarzy wet. i naszego i powiatowego.Pan powiatowy potwierdził,że zadne zaświadczenia nie są potrzebne i że nie należy wpisywać kraju przeznaczenia. :wink:

A odnosnie dzialacza- niechaj sobie działa dalej :wink: , wystawy to nie jego specjalność :wink:

Posted

@Kika

dokładnie kraj przeznaczenia nie jest potrzebny...
poza wcześniej wymienionymi krajami o dość restrykcyjnych przepisach veterynaryjnych to cała reszta jest łatwa, prosta i przyjemna :evilbat:
jak Ciebie nie skasowali to masz super - jakieś układy musisz mieć :D

co do Twojego działacza - to tak właśnie myślałem :wink:

Posted

"gorzała' napisał(a):


co do Twojego działacza - to tak właśnie myślałem :wink:


W zasadzie to moje znajomości polegają u powiatowego na tym,że jestem jednym z nielicznych wystawców, co po zagranicznych wystawach sie włóczy i już troche pieniędzy im zostawiłam - dzisiaj był rabat :D

A działacze .......pewnie takie skarby w każdym oddziale znajdziemy i wcale się wysilać nie trzeba zeby ich zdybać :oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...