Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Trafiłam na Wasz wątek przez przypadek i wpadłam :loveu::loveu::loveu:

Kreska jest cudna, śliczna, zjawiskowa. Mój typ psa, no po prostu CUDO :loveu: :lol:

  • Replies 480
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Juz wiem, że nigdzie nie jadę. To jutro o ile będzie pogoda w miarę się spotkamy?? Tylko ostrzegam, że Kryś po cieczce zrobiła się wredna, ale myślę, że Wenka ją ustawi do pionu:)

Posted

pogoda powinna byc, tzn. wazne zeby nie padalo jakos mocno ;)

poradza sobie dziewczyny :P a o ktorej by Ci pasowalo? i mysle, ze spotkamy sie tam gdzie zawsze?

Posted

Mój niezbyt mądry pies darł japę pół nocy, bo pod domem kwiat młodzieży polskiej urządził sobie piknik alkoholowy.
Zabrałam ganionia do chaty i Kryś resztę nocy przesiedziała przed drzwiami wejściowymi pilnując czy aby nikt nie wchodzi na jej teren..:shake:

Po przepracowanej nocy należy się odpoczynek:

Posted

Maguś z rana:



Dziś, przy pierwszych promyczkach wiosennego słońca wymyśliłam, że mimo tego, ze mieszkam w duzym mieście mam szczęście mieszkać przy naprawdę ładnych terenach spacerowych :)



A z Krysiem, jak to z Krysiem. Poszalałyśmy z aportem, pobawiłą się z miejscowym luzo-biegaczem i zafundowałyśmy sobie jeden z pierwszych rowerowych treningów w tym sezonie. Efekt?...

Amortyzator do wymiany.. Się dziewczynka tak nakręciła, ze myliła komendy prawo, lewo :D Brakowało jej bieganka :)

Pozdrawiamy!

Posted

Jean napisał(a):
Piękne tereny! Pozazdrościć. Zawsze wolałam jeziorka od morza..


To jeziorko jest jedyne w okolicy. Było jeszcze takie malutkie blisko mojego domu, ale na jego miejscu powstała żwirownia i zostało zakopane:( Co jest ciekawe, jeziorko jest całkiem niedalwko osiedla, a okoliczni psiarze raczej się tu nie zapuszczają. Boją się krzaczorów czy jak?:P Także mamy pola i jeziorko praktycznie dla siebie. Mogę spokojnie kundle spuścić ze smyczy i prawie nie mam stresu, ze zza zakrętu wyskoczy jakiś pies i będzie krwawa jatka :) Ogólnie zadziwiają mnie właściciele psów tutaj. W trakcie największych mrozów, żywej duszy na dworze nie było. Osiedle wymarło. Nie wiem jak oni potrafię wybiegać swoje psy w ciepełku mieszkań, ale poniekąd zazdroszczę - ja muszę tonąć w błocie, rozrywać kurtki na kolczastych krzewach etc, żeby to osiągnąć:)

Zazdroszczę Ci bliskości morza. Jednak ma urok.. Krzyk mew, zapach słonej wody.. Ehhh..

Posted

ale słodkooo! Wiedziałam że Goldeny to mądre psiaki :)

Ale ostro się wzięli za sygnaturki, gdzie nie wejde tam podpis usunięty :/

Posted (edited)

Właśnie nie mam pojęcia dlaczego mi usunięto:/ Wielkość przecież przepisowa była:/


Umiem podlinkować banner !!! HUrrrraaa !!!

Edited by iskra_wroc
Posted

[quote name='iskra_wroc']Właśnie nie mam pojęcia dlaczego mi usunięto:/ Wielkość przecież przepisowa była:/


Umiem podlinkować banner !!! HUrrrraaa !!!


Mozna wiedziec jak ?:) dziwne robie banerki a nie umiem podlinkowywac...

Posted

a Magus to na jakas komende nosi smycz? :D


przy stawie nikogo nie ma? hmm... wydawalo mi sie ze dosc duzo psiarzy tam chodzi, chyba ze chodza tylko prosto ulica i z powrotem ;)

Posted

[quote name='pina_collie']Mozna wiedziec jak ?:) dziwne robie banerki a nie umiem podlinkowywac...

[ u r l = tu wstawiasz link ]

[quote name='anka11']a Magus to na jakas komende nosi smycz? :D


przy stawie nikogo nie ma? hmm... wydawalo mi sie ze dosc duzo psiarzy tam chodzi, chyba ze chodza tylko prosto ulica i z powrotem ;)

Psiarze chodzą tylko główną ulicą:shake: Przy estakadzie czy po starym torowisku chodzą razem dwie osoby - chłopak z większym kundelkiem (całkiem fajnyy:diabloti: ) i pani + hasior i jamnik. Reszta krzaków unika jak ognia. Czasem ktoś się zapuści na początek pola przy jeziorku, ale to tylko parę metrów i wraca. Przy obwodnicy nie ma żywej duszy, a za obwodnicą to koniec świata jest :D

Magu zawsze nosił kije. Po załatwieniu swoich spraw łapał kija większego od niego i niósł tak aż do domu. Na ogrodzie zaczął się robić składzik z opałem.. Nie ma komendy na noszenie, dostaje smycz w dziub, mówię po prostu 'trzymaj' i tak sobie idzie:) To taka nagroda za grzeczny spacer, bo Magu uwielbia nosić cokolwiek. Luzem ze smyczą leci ostatnią prostą przed domem, bo wcześniej mam schizo że zza winkla wyskoczy motor/skuter/koparka/śmieciarka/szambowóz/cokolwiek i Maguś postanowi zeżreć temu czemuś oponę.

Posted

anka11 napisał(a):
ale... ale Ty chyba jestes zajeta? :evil_lol:


mozna przejsc 'za obwodnice'? ;o


Ehh, no ... Pooglądać sobie nie można ?:evil_lol:
Można :) Idąc cały czas Kunickiego dochodzisz do budynku PKP, tam droga się kończy więc przechodzisz kawałek polem i jest tunel pod obwodnicą :) Tyle, że tam opstatnio zaatakowały nas dwa duże kundle wypuszczone z terenu PKP.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...