Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bardzo lubię biegać i chciałabym to robić z moim psem, jednak jest problem. Kiedy zaczynam biec Timek jeżeli jest na smyczy gryzie ją i szarpie się, a jak biegnie luzem przy nodze skacze mi po nogach, szczeka i gryzie. Wiem, że jest jeszcze szczeniak i może traktuje to jako zabawę, ale chciałabym już teraznauczyć go spokojnego biegu prz nodze, jako że chcemy w przyszłości spróbować agility, ale także żeby pobiegać np. po paraku. Próbowałam biec szybko, wolno, na symczy, bez smyczy, zatrzymując się, ale nic nie pomaga. Macie może jakieś pomysły jak go tego nauczyć? A może poczekać aż trochę podrosnie i zmądrzeje. Aha, uprzedzając wypowiedzi niektórych, jako że jest to jeszcze szczeniak na początek biegi będą krótkie i niezbyt forsujące psiaka.

Posted

Hmm...mój psiur też czasem tak nakręca się na bieganie, ale on uczony jest ciągnąć na szelkach...
A może by tak kiedy zaczyna szarpać smycz powiedzieć stanowcze FE i zatrzymać sie, kiedy troszke ochłonie, znowu sprobować pobiec troszke?

Albo lepszym sposobem będzie nagradzanie go za każde dobrze przebiegany dystans ;)

A że tak zapytam...czy psiak chodzi spokojnie na smyczy? Nie sądze aby dobre był wymaganie od niego spokojnego biegania jeśl podczas normalnego spaceru tolerujemy takie zaczepki...może zacząć od podstaw i z bieganiem poczekać...

A może jakieś przedszkole dla psiaków?
Wsumie szczeniak t oszczeniak, wiadomo ze warto utrwalać w nim pożądane zachowania już od małego, ale nie można wymagać zbyt wiele od początku ;)
Ile psiak ma miesiący?? ;>

Posted

Ja bym zrobiła tak: na początu na smyczy, spróbowałabym nie zwracać uwagi na psa, jego gryzienie, szczekanie, jeśli choć przez chwilke będzie biegł obok Ciebie prosto bez eksecesow :) to zaraz nagroda. i tak systematycznie:) Powinien szybko załapać.

Posted

ma 4,5 miesiąca. Na spacerach bez żadnych problemów chodzi przy nodze, oddala się tylko na 3-4 metry max. Trochę trudno będzie go nagradzać za dobry bieg, skoro go nie ma :evil_lol: Od razu jak zaczynam biec, on zaczyna skakać i gryźć. :diabloti: Obojętne czy to wolny trucht czy sprint.

Posted

Najpierw jego sprawy(wąchanie sikanie itp), zabawy- żeby się wyszalał i spacerek na wyciszenie....potem komenda, jakaś wcześniej ustalona, np. "bieg" i biegniesz (truchtasz) z psiakiem na smyczce nie reagując na zaczepki, a na podgryzanie smyczki stawaj mówiąc "nie"... wiadomo od razu nie będzie wiedział o co Ci biega...:evil_lol: ale po kilku razach na różnych spacerkach powinien zaskoczyć....(wypróbowane na własnym)
A nawiasem 4,5 mies to wg mnie czas na próbowanie -ale powoli - wszystkiego

Posted

Dziękuję :) Postaram się jakoś wprowadzić wasze rady w życie. Jofka, Timek też ma ADHD, dlatego chcę w jakiś pożyteczny sposób wykorzystać jego energię, dlatego zdecydowałam się, że będziemy trenować agility i zwykłe biegi po mieście, ale nic z tego nie będzie, dopóki go nie nauczę dobrego zachowania :evil_lol:

Znowu posty przeskoczyły :roll:

Posted

tez chciałam biegac z moim owczarkiem niemcem,ale on ma ADHD i nie ma mowy.Zostało mi bieganie samej:-(,bo z yorkiem chyba nie da rady-za mały szkrab i by się zamęczył.Powodzenia w biegach:cool3:

Posted

Stratoos przecież wiadomo, że na początku nie ma dobrego biegu, mówię o nagradzanie za najmniejszy przejaw dobrego biegania, nawet jak na sekunde przestanie Cie gryźć itd. to od razu dajesz smaczek. Psy to inteligentne bestie :evil_lol: . I oczywiście jka zostało wspomniane, najlepiej , żeby był wybiegany, wybawiony, co by się chłopak lepiej skupiał ...:p

Posted

Ja bym zaczęła od smyczy, żeby mieć większą kontrolę, ale nie chodzi mi oczywiście o to , żeby psa poszarpywać czy ciągnąć za sobą :) ja tak zaczynałam i jest super !

Posted

Zdecydowanie możesz zacząć "treningi"... :diabloti: wygląda na to ,że Timek jest bystry i chętnie się uczy skoro chodzi już przy nodze.
Co do linki to zależy jaka - nie trzy,czy pięcio metrowa hmmm????
w sumie chodzi o kontrolę nad psiakiem więc możesz zostać przy smyczy ...ale z linką to też jest pomysł ,bo wiadomo będzie że smycz to spacer a linka bieganie (tylko i wyłącznie bieganie) Np. moje psisko szelki zakłada na rower więc jak widzi szelki w ręce to szaleje... Pamiętaj też o tym,żeby nie prowokować Timka machając mu w czasie biegu linką czy smyczką przed nosem...ręka ze smyczą musi być w miarę spokojna, może na początek chowaj ją do kieszeni?

Posted

stratoos napisał(a):
ma 4,5 miesiąca. Na spacerach bez żadnych problemów chodzi przy nodze, oddala się tylko na 3-4 metry max. Trochę trudno będzie go nagradzać za dobry bieg, skoro go nie ma :evil_lol: Od razu jak zaczynam biec, on zaczyna skakać i gryźć. :diabloti: Obojętne czy to wolny trucht czy sprint.
Gdy idzie przy nodze nie zaczynaj biec tylko zmieniaj tempo , przyspieszaj az do bardzo szybkiego marszu i zwalniaj na najmniejszy objaw podniecenia z jego strony.
Zna słowo oznaczajace pochwałę? Chwal za każdy moment jakiego-takiego biegu przy nodze i pasaj smakołykami co dwa kroki (czyli zanim zacznie bzikować).
Takie bieganie jest dla psiaka trudną "sztuką dla sztuki" i jest nudne jak flaki z olejem. W jego wieku bieganie kojarzy sie z zadyma i zabawa, z akcją i wygłupami a nie z przemieszczaniem sie bez celu :evil_lol:

Posted

W jego wieku bieganie kojarzy sie z zadyma i zabawa, z akcją i wygłupami a nie z przemieszczaniem sie bez celu :evil_lol:


Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. W jego wieku wszystko kojarzy się z zadymą i zabawą :evil_lol:

Posted

puli napisał(a):
Gdy idzie przy nodze nie zaczynaj biec tylko zmieniaj tempo , przyspieszaj az do bardzo szybkiego marszu i zwalniaj na najmniejszy objaw podniecenia z jego strony.
Zna słowo oznaczajace pochwałę? Chwal za każdy moment jakiego-takiego biegu przy nodze i pasaj smakołykami co dwa kroki (czyli zanim zacznie bzikować).
Takie bieganie jest dla psiaka trudną "sztuką dla sztuki" i jest nudne jak flaki z olejem. W jego wieku bieganie kojarzy sie z zadyma i zabawa, z akcją i wygłupami a nie z przemieszczaniem sie bez celu :evil_lol:

super rada, spróbuje zastosować ją na moim psie bo też zaczyna na mnie odrazu skakać jak tylko próbujemy biec i tak samo ze smyczką zaczyna gryźć :roll:

Posted

stratoos , bieganie dystansowe na kilometry , dla szczeniaka 4,5 miesięcznego jest zdecydowanie przedwczesne . Szkolenie do biegania oczywiście tak ale urozmaicone i na kilkadziesiąt metrów maksymalnie . Bieganie dystansowe na kilometry to po ukończeniu najmniej roku i zależy od wielkości psa.

Posted

No no oczywiscie, że nie chcemy zaczynać od tras długości maratonu :) Na początek trening, trening i jeszcze raz trening, a później będzie porządne bieganie, ale takie średniodystansowe, bo ja też jestem leniem i mi się nie chce biegać nie wiadomo ile :evil_lol:

Posted

Fajnie sie czyta i aż serce rośnie jak ktoś aktywnie chce spedzać z psem czasi i dbac i kondycje i ruch psiaka...u mnie na osiedlu to wszystkie psiaki, nawet łącznie z pięknym iHuskimi siedzą na balkonie i patrza na mnie i na Baskiego jak na głupków... hihi

Życzę powodzenia w trenowaniu i w przyszłosci sukcesów :D

Posted

Baski_Kropka dzięki :loveu: Cieszę się, że tak dbasz o Baskiego, to super psiak :loveu:

Dla mnie to oczywiste, że jeśli ktoś bierze psa, to musi wiedzieć, że pies wymaga od opiekuna czasu i innych rzeczy. Każda rasa ma inne wymagania. Przecież te wszystkie husky powinny biegać po dworze ile tylko mogą, do pełnego zmęczenia, te psy nie są stworzone do siedzenia na balkonie :shake: Dobrze, że ty poświęcasz czas Baskiemu ;) Ja miałam o tyle trudniej, że biorąc kundelka nie wiedziałam na co się piszę. Oczywiście decyzji nie żałuję :) Uważam, że poznałam swoojego psa na tyle, że wiem co dla niego najlepsze. Widząc ile ten mały psiak ma energii, jak kocha aktywność, bieganie, ganianie za piłką i jak męczy się siedząc w domu, uznałam, że warto wykorzystać jego potencjał i zrobić coś z tym jego ADHD :evil_lol:

Posted

Ja zaczynałem biegać z psicą bez smyczy. Też skakała i plątała sie pod nogami;) Nie reagowałem ani trochę i po kilku razach jej przeszło.Na smyczy jest także ok.
Podczas biegu (jej ) przy rowerze było podobnie (też skakała), z tym że zaczynałem ze smyczą dla lepszej kontroli i od bardzo powolnej jazdy (w zasadzie od prowadzenia roweru).

Posted

A ja muszę sama biegać:( a samemu się nie chce.
Skoda mi tych piesków uwięzionych w mieszkaniach,na balkonach.Mój ONek ciągle hasa po dworzu w taką pogodę jak deszcz czasami wraca.Ja nawet z moim yorkiem szaleje aż zadyszki dostaje:cool3:

  • 2 weeks later...
Posted

Widać, że już samo bieganie się psiakowi podoba, więc konsekwentnie stawałabym jeśli zaczyna skakać i czekała aż pies sie uspokoi (nawet jakbyś sto razy miał to powtórzyć:evil_lol:).
Nie ma bata zrozumie, jeden za drugim razem, inny za 40stym:lol:
Mojego łatwiej było nauczyć zaczynając od smyczy (łatwiej nad nim zapanować), bez biegał już jak mieliśmy to przećwiczone.

Posted

stratoos napisał(a):
Ale to spokojnie mogę już zaczynać naukę? Czy piesek jest już wystarczająco duży?


Pamiętaj , że psiak rośnie. Nie możesz go przemęczać mając na uwadze jego stawy! Tym bardziej jeśli ma wyrosnąć na większego psiaka
Trenningi mogą być poprostu krótsze.;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...