Sybel Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Imię: na razie brak Wiek: 4-5 tygodni Miasto: Łódź Kontakt:Kontakt do Dominiki, która opiekuje się pieskiem w dzień: tel. 791549196, oraz do Justyny, "noclegowni" maleństwa: 660697819 Szczepienia: na razie brak Sterylizowany: za młody jeszcze Dziś wieczorem wpadła do mnie koleżanka z małym szczeniakiem na ręku. Dosłownie 40 minut wcześniej znalazła go jej siostra. Maluch wraz z trójką rodzeństwa został wystawiony w pudle, żeby "szukał szczęścia". Dwa szczeniaki nie wytrzymały upału i nie doczekały pomocy. Jednego ktoś wziął od razu do siebie, bo uznał, ze da radę zapewnić mu nowy dom. Został jeden maluch, który tymczasowo trafił do Justyny. Nie może u niej zostać, bo jej suka Nela usiłuje zeżreć go żywcem. Chłopaczek ma jakieś 4-5 tygodni, jest kochany, wesolutki, bawił się piłką, nie boi się ludzi, jest dość pewny siebie. Wyrośnie z niego wesoły, zabawowy piesek, prawdopodobnie do kolan lub nieco wyższy. Jest biały, ma kilka brązowych łat. Roześlijcie proszę informację o tym osobom, co do których istnieje choć ślad podejrzenia, że chciałyby pieska lub wywieście w swojej okolicy ogłoszenie. Każda pomoc mile widziana, bo mały musi jak najszybciej trafić do nowego domu. Nie umiem wstawiać zdjęć... Quote
Sybel Posted June 30, 2009 Author Posted June 30, 2009 Dziękuję za pomoc z fotkami :) Tak ogólnie to Pan Kluseczek jest dosć chudy, obawiam się, że żył w kiepskich warunkach. Jednak pomimo tego, że żebra doskonale czuć, a dwoje jego rodzeństwa nie żyje, Klusek jest tak proludzki, że aż sama bym go wzięła, gdyby nie mój psychotyczny zabójca i jego uzależniony od piłek kompan. Quote
Sybel Posted July 1, 2009 Author Posted July 1, 2009 Maluch pochłania jedzenie tak, że Styna boi się mu za dużo dać. Płakał całą noc, więc spali we dwójkę w przedpokoju. Teraz już w miarę ok, tylko Justyna leci na nos :) Quote
Sybel Posted July 2, 2009 Author Posted July 2, 2009 Maluszka wzial czlowiek ode mnie z pracy :) Zaszczepil go, malec podobno jest bardzo grzeczny, nie boi sie burzy i generalnie jego nowy opiekun jest w nim juz po uszy zakochany :D Domków szukajá tez dwa jamnikowate szczeniaczki. Znajomy przygarnal suczke, ktora oszczenila sie. Opiekun chce zostawic jedno male, bo uwaza - dosc slusznie - ze dwa psy beda razem szczesliwsze. Jak bede miala wiecej informacji, natychmiast je wrzuce. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.