Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 83
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

masienka napisał(a):
nie moze tylko na pewno :cool3: jak znam Agatke to ich przeswietli na wszystkie strony :evil_lol:

wiem masiu ;) oj prześwietli i to dokładnie :evil_lol:

Posted

suczka jest już bezpieczna :lol::lol::lol:
cało i zdrowo przewieziona do hoteliku
nie obyło się bez małych przygód: charakterna pannica jest przeokrutnie, troszczkę trzeba będzie nad nią popracować - kłapie zębiskami aż miło :lol:

no i przyszły domek będzie miał nielada wyzwanie

Posted

Oj niedobrze. Mam tylko nadzieję, że się da utemperować. Paulina wspominała, że woli facetów. Ale może po pobycie w schronie nie woli nikogo.:razz:

Myślę, że po odpowiendim podejściu, popracowaniu, wyjdzie na prosta. Ładna z niej panna.

Posted

a powiem Wam, że nie za koniecznie z tymi facetami ...
dziś jak udało się ją przez kraty zapiąć na smycz wzięłam laseczkę na spacerek - ciągnie równo jak na malamuta przystało ale też reaguje na komendy - na smyczy nie sprawiała najmniejszych problemów - ba nawet leki pięknie z ręki w moim patencie zjadła :lol:
mało tego potrafi bardzo delikatnie brać z ręki - specjalnie i celowo zrobiłam test przetrzymania kiełbaski w dłoni i dawania małymi porcjami, które musiała sobie sama odgryżć z ręki - byłam pod wielkim wrażeniem jej delikatności... to jest in plus dla niej
zareagowała szczekaniem na gościa, który zaczął się tam kręcić wśród tych róznych stert śmieci, to była wyraźna osobnicza reakcja suczki na człowieka
schody zaczęły się w momencie próby wpakowania jej do auta - coś z tym samochodem w niej tkwi - niestety uspokajacz nie zwiotczył jej tak jak bym sobie tego życzyła - były dwie akcje kłapnięcia zębiskami i co tu dużo pisać znów Pan Dr okazał się bardzo pomocny - po moim telefonie zjawił się w ciągu 15 minut podał usypiacza, wpakował nam laseczkę do klatki w bagażniku i tka dojechałyśmy te 150 km
na miejscu była zdezorientowana, wystraszona i to jej agresywne kłapanie zębiskami kładłbym raczej na karb lękowych agresji....

co jeszcze mnie zastanowiło to fakt, iż jak z nią sobie spacerowałam nawiązywała kontakt wzrokowy, mało tego jak na chwilę przekazałam drugi koniec smyczy koleżance suka ewidentie wodziła wzrokiem za moją osobą do tego stopnia, że koleżanka stwierdziła, spokojnie Salsa pańcia Twoja nie odeszła daleko
po czym skwitowała, że już mam nowego psa :lol::lol::lol::lol:

Posted

PaulinaT napisał(a):
A co Dakotka, nie kcesz jej?? :diabloti:

Paulina i co ja mam Ci napisać .....

chyba musisz przyjechać i osobiście dwa moje lachonki zlustrować - ZAPRASZAM !!!! - zawsze wolę gadać w realu niz przez forum...

myślę sobie, że jak zobaczysz Czarną Mambę i ciotkę Dakotkę plus 7-demkę kotów to .....

sama dojdziesz do pewnych wniosków :lol::lol::lol::lol:

Posted

Dakotka napisał(a):
Paulina i co ja mam Ci napisać .....

chyba musisz przyjechać i osobiście dwa moje lachonki zlustrować - ZAPRASZAM !!!! - zawsze wolę gadać w realu niz przez forum...

myślę sobie, że jak zobaczysz Czarną Mambę i ciotkę Dakotkę plus 7-demkę kotów to .....

sama dojdziesz do pewnych wniosków :lol::lol::lol::lol:

ej no żarcik był
wszyscy tu na dgm jesteśmy w posiadaniu tylu łap na ile możemy sobie pozwolić - i ani jednej więcej sie nie zmieści ;-)
reszcie trzeba pomóc "zdalnie"

Posted

Super, że sunia pod opieką "malamutów" i już w hotelu :lol:
Ja tylko nieśmiało się zapytam o fakturę od "nocnego doktora". Bo jeszcze nie przyszła... Czy coś wiadomo w tej kwestii? Nie chciałabym robić z gęby cholewy ;)

Posted

ja za doktorka za mały zastrzyk płaciłam sama - to tak gwoli informacji gdyby coś w fakturze nie pasiło
(zastrzyk w celach bezpiecznego wpakowania Salsy do bagażnika - bez niego sie nie dało)

Posted

PaulinaT napisał(a):
ej no żarcik był
wszyscy tu na dgm jesteśmy w posiadaniu tylu łap na ile możemy sobie pozwolić - i ani jednej więcej sie nie zmieści ;-)
reszcie trzeba pomóc "zdalnie"


spoko Paulina wiem że żarcik
poza zaproszeniem, które żarcikiem nie jest

Posted

Dakotka napisał(a):
spoko Paulina wiem że żarcik
poza zaproszeniem, które żarcikiem nie jest

a dziękować :)
odezwę się jak będę miała urlop - i czas, bo teraz... :niewiem:

Posted

wszystkich zainteresowanych dalszym losem Salsy zapraszam na jej wątek na malamucim forum

[url=http://forum.alaskan.malamut.org/viewtopic.php?t=2400]Forum Rasy Alaskan Malamute :: Zobacz temat - SALSA malamucia pi

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...