PaulinaT Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Bardzo się cieszę, że sunia tak krótko w schronisku będzie. Ja we wtorek jestem w Pniu - w razie czego służę pomocą, sobą i autem. Quote
jolek68 Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 masienka napisał(a):nie moze tylko na pewno :cool3: jak znam Agatke to ich przeswietli na wszystkie strony :evil_lol: wiem masiu ;) oj prześwietli i to dokładnie :evil_lol: Quote
PaulinaT Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 Prześwietlajcie do 3 pokoleń wstecz :p Malamuty to zdecydowanie nie są psy dla każdego... Quote
jolek68 Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 pewnie że nie :shake: dlatego te "rentgeny" są tak ważne ;) ale dziewczyny mają w tym sporą wprawę i "zdjęcia" wyjdą pozytywnie :evil_lol: Quote
Dakotka Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Trzymajcie kciuki dziś popołudniu będę Salsę zabierała do hoteliku :multi: kciukowanie konieczne :multi: Quote
Dakotka Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 suczka jest już bezpieczna :lol::lol::lol: cało i zdrowo przewieziona do hoteliku nie obyło się bez małych przygód: charakterna pannica jest przeokrutnie, troszczkę trzeba będzie nad nią popracować - kłapie zębiskami aż miło :lol: no i przyszły domek będzie miał nielada wyzwanie Quote
supergoga Posted July 7, 2009 Author Posted July 7, 2009 Oj niedobrze. Mam tylko nadzieję, że się da utemperować. Paulina wspominała, że woli facetów. Ale może po pobycie w schronie nie woli nikogo.:razz: Myślę, że po odpowiendim podejściu, popracowaniu, wyjdzie na prosta. Ładna z niej panna. Quote
masienka Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 :scared::grab::grab::grab: kurde... czy my nigdy nie mozemy trafiac na kochane, przytulasne i milusie pieski rodzinne? :stupid: Quote
PaulinaT Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Od razu pisałam, że franca... :shake: Mam tylko nadzieję, że to do odrobienia. I. Cieszę się, że sucz już nie jest w schronie!!! Quote
Dakotka Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 a powiem Wam, że nie za koniecznie z tymi facetami ... dziś jak udało się ją przez kraty zapiąć na smycz wzięłam laseczkę na spacerek - ciągnie równo jak na malamuta przystało ale też reaguje na komendy - na smyczy nie sprawiała najmniejszych problemów - ba nawet leki pięknie z ręki w moim patencie zjadła :lol: mało tego potrafi bardzo delikatnie brać z ręki - specjalnie i celowo zrobiłam test przetrzymania kiełbaski w dłoni i dawania małymi porcjami, które musiała sobie sama odgryżć z ręki - byłam pod wielkim wrażeniem jej delikatności... to jest in plus dla niej zareagowała szczekaniem na gościa, który zaczął się tam kręcić wśród tych róznych stert śmieci, to była wyraźna osobnicza reakcja suczki na człowieka schody zaczęły się w momencie próby wpakowania jej do auta - coś z tym samochodem w niej tkwi - niestety uspokajacz nie zwiotczył jej tak jak bym sobie tego życzyła - były dwie akcje kłapnięcia zębiskami i co tu dużo pisać znów Pan Dr okazał się bardzo pomocny - po moim telefonie zjawił się w ciągu 15 minut podał usypiacza, wpakował nam laseczkę do klatki w bagażniku i tka dojechałyśmy te 150 km na miejscu była zdezorientowana, wystraszona i to jej agresywne kłapanie zębiskami kładłbym raczej na karb lękowych agresji.... co jeszcze mnie zastanowiło to fakt, iż jak z nią sobie spacerowałam nawiązywała kontakt wzrokowy, mało tego jak na chwilę przekazałam drugi koniec smyczy koleżance suka ewidentie wodziła wzrokiem za moją osobą do tego stopnia, że koleżanka stwierdziła, spokojnie Salsa pańcia Twoja nie odeszła daleko po czym skwitowała, że już mam nowego psa :lol::lol::lol::lol: Quote
PaulinaT Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 A co Dakotka, nie kcesz jej?? :diabloti: Ja też myślę, że sporo z tego klapania to lęk. Quote
Dakotka Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 PaulinaT napisał(a):A co Dakotka, nie kcesz jej?? :diabloti: Paulina i co ja mam Ci napisać ..... chyba musisz przyjechać i osobiście dwa moje lachonki zlustrować - ZAPRASZAM !!!! - zawsze wolę gadać w realu niz przez forum... myślę sobie, że jak zobaczysz Czarną Mambę i ciotkę Dakotkę plus 7-demkę kotów to ..... sama dojdziesz do pewnych wniosków :lol::lol::lol::lol: Quote
PaulinaT Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Dakotka napisał(a):Paulina i co ja mam Ci napisać ..... chyba musisz przyjechać i osobiście dwa moje lachonki zlustrować - ZAPRASZAM !!!! - zawsze wolę gadać w realu niz przez forum... myślę sobie, że jak zobaczysz Czarną Mambę i ciotkę Dakotkę plus 7-demkę kotów to ..... sama dojdziesz do pewnych wniosków :lol::lol::lol::lol: ej no żarcik był wszyscy tu na dgm jesteśmy w posiadaniu tylu łap na ile możemy sobie pozwolić - i ani jednej więcej sie nie zmieści ;-) reszcie trzeba pomóc "zdalnie" Quote
GoniaP Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Super, że sunia pod opieką "malamutów" i już w hotelu :lol: Ja tylko nieśmiało się zapytam o fakturę od "nocnego doktora". Bo jeszcze nie przyszła... Czy coś wiadomo w tej kwestii? Nie chciałabym robić z gęby cholewy ;) Quote
PaulinaT Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Ustalę i powiem Ci jutro ale wydaje się mnie, że za akcję odłowienia psa koszty poniosła gmina. :cool1: Quote
supergoga Posted July 9, 2009 Author Posted July 9, 2009 Salsa trafiła do przytuliska, a koszty odławiania i zwożenia tam psów opłaca Urząd miast P. Myślę że i koszty weta też. Quote
Dakotka Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 ja za doktorka za mały zastrzyk płaciłam sama - to tak gwoli informacji gdyby coś w fakturze nie pasiło (zastrzyk w celach bezpiecznego wpakowania Salsy do bagażnika - bez niego sie nie dało) Quote
Dakotka Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 PaulinaT napisał(a):ej no żarcik był wszyscy tu na dgm jesteśmy w posiadaniu tylu łap na ile możemy sobie pozwolić - i ani jednej więcej sie nie zmieści ;-) reszcie trzeba pomóc "zdalnie" spoko Paulina wiem że żarcik poza zaproszeniem, które żarcikiem nie jest Quote
PaulinaT Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Dakotka napisał(a):spoko Paulina wiem że żarcik poza zaproszeniem, które żarcikiem nie jest a dziękować :) odezwę się jak będę miała urlop - i czas, bo teraz... :niewiem: Quote
Dakotka Posted July 17, 2009 Posted July 17, 2009 wszystkich zainteresowanych dalszym losem Salsy zapraszam na jej wątek na malamucim forum [url=http://forum.alaskan.malamut.org/viewtopic.php?t=2400]Forum Rasy Alaskan Malamute :: Zobacz temat - SALSA malamucia pi Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.