Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kubuś to piesek z interwencji Basi0607

cytat Basia0607
http://www.dogomania.pl/forum/f28/ukamieniowal-2-psy-136191/

"Wrócilismy ! Na miejscu zastalismy tylko syna, ktory uniemożliwil ojcu dobicie psów, Chlopak z chęcią opowiadał jak bylo. Chyba ma nadzieję , ze dla jego matki i rodzeństwa też przez nas przyjdzie pomoc.
Na łańcuchu w słońcu bez wody znalazłam malego pieska z opuchnietą glową, niecalkiem kontaktujacego. Ale najgorsze bylo w stęchlej szopie. W odchodach w skrzynce leżala jamnikowata sunia, nieprzytomna a przy niej 5 ssacych ją szczeniaczków, zaczynają otwierac oczy. Przy suce stala puszka z zamoczonym w wodzie chlebem. Facet nadal w areszcie.
Psy zabrałysmy do weterynarii w Elblagu. Samczyk Kuba jest w niezlej formie, ma tylko krwiaki na glowie. Udalo mu sie uciec od ciosów. Sunia dostała łomem, straciła przytomność a potem dobijal ją kamieniami.
Kropeczka dostała leki, zaczeła kontaktować, ruszać oczami. W drgawkach porusza kończynami więc nie ma przetrąconego kregoslupa. Jest bardzo slaba , dostaje minimalne dawki wody i jedzenia. Łyka ale się nie podnosi . Gdy nie przeżyje chyba rzucę to wszystko z bezsilności !
Zciągnelam telwizje OLsztyn i regaktorke gazety. Mają to pokazać dzisiaj w telewizji Olsztyn o godz. 18"

To na szczęście już przeszłość- dziś Kubuś wygląda tak:















Co można powiedzieć o Kubusiu? Kubuś na początku był pieskiem nieufnym, strachliwym. Nie okazywał zbyt wielu emocji, nie reagował, ale potrafil skulony ze strachu pokazać ząbki. Zamieszkał w biurze w schronisku.

Z biegiem czasu Kubuś nabierał pewności siebie. Coraz bardziej otwierał się na ludzi, aczkolwiek nie jest pieskiem, który ufa od razu. Musi poznać człowieka, wtedy powolutku otwiera się. Natomiast do ludzi, których zna i którym ufa całkowicie jest prawdziwą kochaną przytulanką. Kubuś jest b. czujny i zawsze alarmuje, jeśli ktoś jemu obcy wejdzie do budynku.

Kubus miał na początku zostac razem z Przecinkiem psem biurowym, ale los uśmiechął się do niego:lol: i Kubuś jest do adopcji.

To tyle co mogę napisac o Kubusiu. Myślę, ze inne wolontariuszki moga napisać więcej, a szczególnie wolontariuszka Ciara:)


Ciaro proszę napisz coś więcej na temat charakteru Kubusia. Widzialam zdjęcie Kubusia w u Ciebie w domu w Twoim łóżku- czy to prawdziwy ufny domowy piesek? Jak zachowuje się u Ciebie w domu przez weekend? A jak po powrocie do schroniska? Jaki dom będzie dla niego najlepszy Twoim zdaniem?

Posted

W schronisku również śpi w łóżku.
Z tego co zauważyłam, Kubuś to typowo pies jednej osoby. Cieszy się na widok znajomych ludzi- to prawda. Jednak będąc u kogoś na kolanach, druga osoba nie może mu " przeszkadzać " bo wtedy zwyczajnie gryzie. Potrafi ciągnąć za nogawki, obszczekuje nieznajomych ludzi, jest dominantem w stosunku do innych psów. Nie nadaje się do dzieci . Zachowuje czystość w domu .

Posted

Jaki on śliczny! Druga fota to mistrzostwo świata :lol:

[quote name='Charly']

Ciaro proszę napisz coś więcej na temat charakteru Kubusia. Widzialam zdjęcie Kubusia w u Ciebie w domu w Twoim łóżku- czy to prawdziwy ufny domowy piesek? Jak zachowuje się u Ciebie w domu przez weekend? A jak po powrocie do schroniska? Jaki dom będzie dla niego najlepszy Twoim zdaniem?

Zabieraja psa na weekendy do domu?! Czy to nie mąci psu w głowie, nie czuje się ciagle porzucany?
No nie wiem... on tyle juz przeszedł.

Posted

Co by tu dodać...:lol: Przede wszystkim Kubuś nie nadaje sie do osób starszych i do domu z dziećmi,gdyż - jak to Rybcia napisała- to jest pies,który przywiązuje się do jednej osoby.Jest ufny w stosunku do ludzi,niestety nieznajomych odstrasza dość donośnym szczekaniem.Jest to w sumie pies obronny-nie da zrobić krzywdy swojemu właścicielowi.Ma zwyczaj łapania za nogawkę,ale on uważa to za zabawę i jeżeli przyszły właściciel sobie tego nie życz wystrczy odezwać się do niego donośnym tonem.
Kubuś idealnie prowadzi się na smyczy jak i bez.
Poza tym trzeba pamiętać,że ma on niespełna rok jest bardzo skory do zabawy i trzeba mu poświęcać trochę czasu i uwagi.Uwielbia spać pod kołdrą :lol:
To chyba tyle.Jeśli coś ominęłam to napewno napiszę...:loveu: Trzymam z całego serduszka kciuki za Kubusia,bo naprawdę zasługuje na lepsze życie jakie dotychczas miał.
P.S.Należy pamiętać,że jest to pies po przejściach i gwałtowne ruchy w jego kierunku wzbudzają w nim lęk,a nawet agresję.Trzeba mieć dużo cierpliwości i wyrozumienia dla niego.

Posted

Ciara napisał(a):
999>0P.S.Należy pamiętać,że jest to pies po przejściach i gwałtowne ruchy w jego kierunku wzbudzają w nim lęk,a nawet agresję.Trzeba mieć dużo cierpliwości i wyrozumienia dla niego.



I mimo tego,ze wiesz o tym, że jest to pies po przejsciach, dajesz mu nadzieje na lepsze życie zabierajac go co tydzien do domu i oddając do schrosniska w poniedziałki?>
Bawisz sie nim> w ten sposób?

Co pani kierownik na to mówi?

Posted

Kubuś śpi w schronisku w łóżku, razem z pracownikami. Nie wraca do boksu. Jest ze znajomymi ludźmi, teraz codziennie z Magdą. Czy uważacie, że to dla tego psa trauma?

Posted

Ciara napisał(a):
Co by tu dodać...:lol: Przede wszystkim Kubuś nie nadaje sie do osób starszych i do domu z dziećmi,gdyż - jak to Rybcia napisała- to jest pies,który przywiązuje się do jednej osoby.Jest ufny w stosunku do ludzi,niestety nieznajomych odstrasza dość donośnym szczekaniem.Jest to w sumie pies obronny-nie da zrobić krzywdy swojemu właścicielowi.Ma zwyczaj łapania za nogawkę,ale on uważa to za zabawę i jeżeli przyszły właściciel sobie tego nie życz wystrczy odezwać się do niego donośnym tonem.
Kubuś idealnie prowadzi się na smyczy jak i bez.
Poza tym trzeba pamiętać,że ma on niespełna rok jest bardzo skory do zabawy i trzeba mu poświęcać trochę czasu i uwagi.Uwielbia spać pod kołdrą :lol:
To chyba tyle.Jeśli coś ominęłam to napewno napiszę...:loveu: Trzymam z całego serduszka kciuki za Kubusia,bo naprawdę zasługuje na lepsze życie jakie dotychczas miał.
P.S.Należy pamiętać,że jest to pies po przejściach i gwałtowne ruchy w jego kierunku wzbudzają w nim lęk,a nawet agresję.Trzeba mieć dużo cierpliwości i wyrozumienia dla niego.


Dziwne jest to, co piszesz. Trzeba z nim pracować, aby pokonać lęki, agresywne zachowania i strach przed obcymi ludźmi. Określanie go mianem psa "jednego człowieka" to dla niego wyrok. Nawet samotna osoba żyje miedzy ludźmi. Jest młody, istnieje duza szansa, ze upora się z upiorami przeszłosci.

Piszesz, ze nie nadaje się do domu z dziecmi... jesteś pełnoletnia? Myślę, że nie. Dorosła, odpowiedzialna, obdarzona empatią osoba nie zabierałaby psa ze schroniska na weekendowe podkołdernikowanie i potem bez beztrosko odstawiała go w poniedziałak do schronu. Ty chyba nie masz sumienia! To jakiś matrix.

Ciotki, odpowiedzcie mi, bo aż mi sie ulewa, jak to jest możliwe, że pies po takich przejsciach zostaje wydawany na 2 dni do domu? To sie dzieje oficjalnie, za pozwoleniem władz schroniska czy pracowników?
To jest teraz schron OTOZ Animals, tak? Czy w innych fundacyjnych placówkach też się takie rzeczy praktykuje?

Kordonia, Charli, przeciez też jesteście tam wolontariuszkami. O co chodzi?

Posted

Rybc!a napisał(a):
Kubuś śpi w schronisku w łóżku, razem z pracownikami. Nie wraca do boksu. Jest ze znajomymi ludźmi, teraz codziennie z Magdą. Czy uważacie, że to dla tego psa trauma?


To pracownicy śpią w schrosnisku????:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
W czasie pracy?

;)

Posted

akucha napisał(a):
Dziewczyny, ogłaszacie go poza lokalnym portalem?

W góre maluchu!!!


ogloszę go jutro na allegratce. ladny piesek dlugo nie będzie czekał.

Posted

:evil_lol: to tak jak moje wszystkie trzy. Ale wiesz, nimi przewodzi sopocka szczekucha Pynia. Nadmorski pies ryczący.

W schronach większośc psów szczeka, maluchy to najlepsi zawodnicy.

Posted

o...usunęłam a Ty już napisałaś.

więc powtórzę co napisałam. Kubuś ponieważ jest w biurze/budynku traktuje ten obszar jako swój i dzielnie broni do niego dostępu. On twierdzi ( w końcu tak go nauczono), że to jego dom i jego panie. Więc broni domu i pani swych. To nie jest piesek, który zza krat tęskni za człowiekiem. On myśli, że ma już tego swojego człowieka i niekoniecznie miło powita chętnego:roll:

no, ale poradzimy sobie.

Posted

Jasne, że dacie radę.

Zawsze mam w pamięci Sabunię Kordonii, Maślaczka - przecież one też w schronie kochały Izę, a Wigor Brązowej!
Teraz to domowe cycuchy, najukochańsze i najwierniejsze.
Z Kubusiem też tak będzie, musi tylko kogoś dobrego w sobie rozkochać.

Kubusiu, czaruj domy!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...