Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

anndzia napisał(a):
Witam wszystkich! Jestem świeżo upieczoną shihtzomaniaczką :) Za dwa tygodnie przybędzie do nas wspaniały shih-tzu o imieniu Rusty. Oprócz edukacji hodowcy staram się dowiedzieć jak najwięcej na temat tej rasy i mam nadzieję, że mi pomożecie :)


Witaj serdecznie w gronie shitzomaniaków :razz:

Z jakiej hodowli będziesz miała pieska?

  • 2 weeks later...
  • Replies 95
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

witam na forum jestem od niedawna shih tzu mam od 8 marca tego roku i juz go kocham nad życie hehe jest cudowny piekny misiaczek o imieniu Benek, kocha wszystkich ludzi w szczegolnosci dzieci i wszystkie inne psy duze i male :) i witam wszystkich :multi:

Posted

Witam! Od 3 tygodni mam Nikiego. Nie jest rodowodowy (więc jest raczej w typie rasy Shi-tzu), ale mi to nie przeszkadza:lol:. I tak jest śliczny i kochany, taki mały "odkurzacz", tylko patrzy, co tu wciągnąć. Oto on:


Proszę zapoznać się z regulaminem forum.
Zdjęcia wstawiamy max 640x640 px.

Posted

Ja też chciałabym się przyłączyć do szacownego grona 'zarażonych" wirusem o nazwie shih-tzu:multi:.....
Witam wszystkich serdecznie. Forum jest super,od kilku dni staram się ogarnąć ogrom informacji tu zawartych....Mój psiak to obecnie 4 mies.szczeniak:multi: Dzisiaj niestety 2 wyciągnięte kleszcze....okropność:placz: Jest u mnie miesiąc,zaprzyjaznił się z naszą wilczastą suczką i nie daje sobie wejść na głowę dzieciaczkom,które trochę zwariowały na jego punkcie...:lol: Mam nadzieję jeszcze wiele się tutaj nauczyć...Pozdrawiam

  • 4 weeks later...
Posted

Ja również cieplutko witam wszystkich miłośników i posiadaczy shih tzu:loveu:
A więc razem z moim serduszkiem kochanym dołączamy do Was:multi:

Posted

Witamy serdecznie. Śliczna sunia .A w jakim jest wieku ? Jest z rodowodem czy bez? Załuż jej temat w galerii i tam wklejaj fotki. I jak ma na imię?

Posted

Yanni moja suczka to Sonia,ma 2latka i 7miesięcy.Nie ma rodowodu,choć tak do końca nie jestem w stanie tego stwierdzić,bo historia mojej niuni gdy była mała trochę przebiegała ze smutkiem,no ale oczywiście teraz jest bardzo szczęśliwym pieskiem i ja równiez:loveu:

Posted

kaszmir napisał(a):
historia mojej niuni gdy była mała trochę przebiegała ze smutkiem,no ale oczywiście teraz jest bardzo szczęśliwym pieskiem i ja równiez:loveu:

Opowiedz jak masz ochotę ta historię -ja jestem chętny o niej poczytać. Piszesz że nie wiesz czy ma rodowód tak do końca. Może ma tatuaż albo czip?

Posted

Yanni pewnie że napiszę o mojej Soni,w końcu po to tu jesteśmy żeby dzielić się informacjami i radami:lol:
A wiec moja sunia urodziła się w październiku 2006 a do mnie trafiła w styczniu 2007.
A jej historia zaczęła się tak że została podarowana pewnej dziewczynce na urodziny w prezencie.Nie wiem dokładnie po jakim czasie została odstawiona od swojej "mamusi".W kazdym bądź razie dziewczynka i jej rodzice szybką się sunią nacieszyli i zostala opuszczana nawet na kilka dni sama w mieszkaniu,nawet czasami wystawiana była na klatkę.
No i pewnego dnia moja siostra która była sąsiadką tych ludzi poprostu zwróciła im uwagę że tak sie nie robi.A za parę dni właściciel pieska przyszedł do siostry z prośbą czy nie zajmnie się pieskiem przez 5 dni bo oni wyjezdzaja,to wiec moja siostra sie zgodziła.........ale..............az szkoda gadac...........ci ludzie wrócili po prawie 2 tygodniach nie informując ze cos sie przedłuży a najlepsze jest to ze jak juz sie pojawili to wcale po suczke nie przyszli i zapytani przez moją siostrę "Co zamierzają zrobic" powiedzieli poprostu "że jej nie chcą" <<<nacieszyli sie i zostawili>>>
A wiec siostra nawet przez chwile nie zawachala sie i zamknela za sobą drzwi jak zobaczyła ich obojętność...............................no i tym sposobem moja niunia malutka trafiła do mnie.Gdy siostra przyjechała z tą kruszynką malutką do mnie to nawet przez myśl mi nie przeszło żeby jej nie przygarnąć.Tym bardziej że jestem prawie całymi dniami w domu i miałam mozliwosć i warunki alby sie nią zająć.Także tak jak widzisz Yanni nawet nie mam pojęcia skąd piesek pochodził:shake: bo jak została do mojej siostry przyniesiona pod opiekę tak juz została,bez zadnych dokumentów.Ja pojechalam z nią następnego dnia do weta,założył jej książeczkę,obejrzał małą a za miesiąc wyznaczył termin szczepień.
Ojejciu ale lekture napisałam:lol: Ale najwazniejsze teraz ze moja juz dorosła i cudowna kruszynka jest szczęśliwa i odzyskała zaufanie do ludzi,bo na początku była bardzo płochliwa i nieufna.

Posted

Sonia śliczniutka:loveu:
smutna historia jak można być tak nieodpowiedzialnym jak ci ludzie:angryy:,dobrze ,że Sonia ma teraz taki wspaniały domek :multi:

Posted

coco13 dziękuję za miłe słówka w imieniu Soni jak również moim:lol:
Niektórzy ludzie właśnie jakoś nie mogą pojąć ze to tak samo żywe istoty,które tak samo czują odrzucenie,ból czy miłość,ale szkoda gadać,nawet nie wracam myślami do temtego dnia jak ją zobaczyłam :shake: najgorsze ze jako mały szczeniak musiała być tak podle potraktowana,na szczęscie nie była tam bardzo długo.
Najważniejsze ze jest teraz szcześliwym pieskiem,ufnym,dającym naprawde mnóstwo miłości,którą poprostu nieda się nie odwzajemnić:loveu: Jest cudownym pieszczochem i ciągle moją malutką iskierką(juz ponad 2 latka),zresztą jak wszystkie shihtzaki:laugh2_2:

Posted

Najlepsze w tej smutnej historii jest to że na szczęście nie przywiązali jej do drzewa w lesie tylko na klatkę wystawili. Bo mogło być znacznie gorzej. No i to że Ty ją masz bo widzę że bardzo ją kochasz . Gratuluję pieska i postawy .

Posted

Faktycznie moja niunia miała tak zwane 'szczęście w nieszczęściu' potraktowana została podłe jako malutki szczeniak ale tak jak napisałeś Yanni szczęscie ze nie porzucona w lesie,bo niestety i tak się zdarza:puppydog:
A oczywiście prawdą jest że bardzo ale to bardzo kocham moją Soneczkę:iloveyou: Jest cudowna :lol:

Posted

niestety w dzisiejszych czasach ludzie zapominają,że są odpowiedzialni za los zwierząt.....więc nie ma się co spodziewać litości i poświęcenia dla bliznich...gratuluję postawy i życzę Wam wszystkiego naj:lol:
u mnie w domu tym razem nie piesek poratowany z opresji a fretka....;) pieski są dwa póki co...

Posted

Shih-tzu to przekochane zwierzaki.:loveu: Mozna by je zapieścić na amen:diabloti:. Mój Laki ma juz 14 miesięcy i musze powiedziec ze to cudowna istotka. Spokojny , inteligentny(czasami za bardzo bo mam wrazenie ze ja tu rządze ale potem uswiadamiam sobie ze jednak on):p. Nie rozumiem jak mozna zrobic taką krzywde maleństwu jak ci ludzie w historyjce u góry stronki. Oby los nie okazał sie taki okrutny dla tych ludzi. Bo podobno krzywda wyrządzona innym wraca do nas w trójnasób(nie wiem czy dobrze napisałam:eviltong:) Pozdrawiam i zapraszam do klubu shih-tzaków. :cool3:

Posted

Siamensis napisał(a):
to mój maluch...nareszcie nam się udało zdjątko wkleić...:multi:



Błagam pomocy!!! :placz::placz:jak sie fotki wkleja!!!??? prosze o pomoc. Mój Lakus czeka zeby sie pokazac a jego pani nie umie wkleic fotki:placz::placz::placz::placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...