stinki Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 Cześć Zastanawiamy się razem z tatą, nad pójściem na szkolenie ze Stinkim. Jak myślicie to dobry pomysł? Jeśli tak to jakie to szkolenie powinno byc- indywidualne czy grupowe ? I czy wogóle warto ? Pozdrawiam :) Quote
zakla Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 Warto na pewno, ale ja nie polecam szkolenia tradycyjnego, tylko klikerowe/pozytywne;) A jak juz to raczej grupowe, zeby pies sie "integrowal" z innymi itp:) Proponuje tez szkolenie sportowe:) Quote
Cobra Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 super ze chcesz isc z psiakiem :) ja nie mam takiej mozliwosci, ajak mialem to zyczyli sobie taka cene ze nie bylo mnie stac, na niektorych szkoleniach np hasiory nie sa mile wiedziana gdyz sprawiaja duzo problemow ale nic taka rasa :D Quote
banjo Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 Właśnie w sobote idę na pierwsze szkolenie (grupowe) z Vanity...zobaczymy czy to coś da :D :wink: ... niestety trochę to kosztuje ale myślę że warto Quote
ofcca Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 witam Ja uważam ze warto. Luna chodziła na szkolenie z siostra, takie klasyczne na PT,na poczatku bylam przeciwna ale treser byl na prawde ekstra.Poza tym przekonalo mnie to ze Luna na prawde to lubila bo byla wsrod innych psow co sprawia jej ogromana radosc no i dostawala to co malamuty lubia najbardziej czyli samkolyki. Teraz pewnie wybralybysmy szkolenie klikerowe ale to tradycyjne tez nie jest zla pod warunkiem ze trafi sie rozumny i w porzadku treser.No i zawsze jest to jakas forma ruchu na swiezym powietrzu a to jesze zadnemu psu nie zaszkodzilo(mam nadzieje).Mysle ze warto traktowac to jako forme zabawy,cwiczenia psiego umyslu no i jaby nie patrzec psich spotkan towarzyskich. pozdrawiam iwona Quote
ETM Posted March 9, 2005 Posted March 9, 2005 Ja nie pamietam dokladnie, ale cosik klkadziesiat za godzine. Z tym, ze bylo dwu uczniow: ja i mj pies. :evilbat: Quote
banjo Posted March 10, 2005 Posted March 10, 2005 my płacimy za szkolenie grupowe 450zł (zajecia przez 3 miesiące w każda sobotę i ndz przez ok 2 godz) Quote
bozar Posted March 10, 2005 Posted March 10, 2005 co oznacza szkolenie PT i to "klikerowe" ?? bo tez wlasnie koncze ze swoim haszczakiem przedszkole dla psow i teraz trza cos dalej. poradzicie cos. Quote
Katarzynka Posted March 13, 2005 Posted March 13, 2005 stinki!! to na pewno super pomysł zobaczysz jaki pies bedzie szczesliwy a przede wszystkim nauczy się opcować w dużej grupie zwierzat co nie żadko jest powodem spieć psów. pozatym u mni w mieści ludzie spotykaja sie prywatnie z duża grupa haszczakow powodzonka Quote
ETM Posted March 13, 2005 Posted March 13, 2005 co oznacza szkolenie PT i to "klikerowe" ?Mozna zaprosic na podforum 'szkolenie', tak jest tego mnostwo. Dla haszcza (osobiscie) polecalbym klikierek (czyli lakocie, lakocie, lakocie :lol: ). Quote
banjo Posted March 14, 2005 Posted March 14, 2005 W sobote i niedzielę byliśmy na pierwszych szkoleniach (jeszcze tylko 3 miesiace :wink: ) jest to super zabawa dla psiaka...żebyście widzieli tą zdziwioną mordkę że do psiaków ją prowadzimy :D :lol: . Na poczatku wprowadzono kliker a potem juz stopniowo ma na głos reagować i tylko to ma być nagrodą...na razie kliker i caaała sterta smakołyków...i zabawy z psiakami co jakiś czas... naprawdę duzo się uczymy jak wychowywać brzdąca a ona jest zadowolona (tylko że śnieg był po kolana i troszkę :wink: zimnawo było ale Vanity była z tego powodu mocno zadowolona)...polecam :D :wink: Quote
SH Posted March 15, 2005 Posted March 15, 2005 Fajnie, że tylu jest zwolenników szkolenia wśród zaprzegowców :D Wychować haszczaka czy alaskana to prawdziwe wyzwanie :lol: Z własnych doświadczeń dodam, że po zejściu z placu szkoleniowego warto kontynuować pracę z psem tzn. zawsze i wszędzie stosować zasady ze szkolenia. To działa wprost cudownie :Dog_run: Quote
stinki Posted March 15, 2005 Author Posted March 15, 2005 Fajnie, a ile mialy/mają Wasze psy kiedy je szkoliliście(albo szkolicie) ? Stinki za 4 dni bedzie mial 9 miesiecy :) Pewnie troche pózno pomyślelismy o tym, ale w końcu chyba lepiej pozno niż wcale :) Pozdrówka :grins: Quote
banjo Posted March 15, 2005 Posted March 15, 2005 Vanity wczoraj skończyła rok i dopiero zaczęła szkolenie...wydaje mi się że wczesniej za dużo by do niej nie dotarło bo teraz dopiero zaczęły się problemy z ciągnięciem, bieganiem (poczuła zew natury :lol: ) i wiemy czego konkretnie ją oduczyć a nie pozbywać jej przypadkiem instynktu biegania. Poza tym ostatnie organizowane szkolenie było we wrześniu i Vanity była troszkę mała i nie mieliśmy jeszcze kaski na takie szkolonko. Quote
SH Posted March 17, 2005 Posted March 17, 2005 Psiaka szkoli się/uczy pożądanych zachowań od chwili kiedy postawi pierwsze kroki , jeszcze u hodowcy :P Na wiele rzeczy robi się z czasem zbyt późno :( A w każdym razie dużo trudniej nauczyć dobrych zachowań psa, który nabrał już złych nawyków np. nauczył się ciągnać. Nauka chodzenia na smyczy zaczyna się na pierwszym spacerze! Koncentracja na przewodniku w czasioe zabawy -> to cwiczymy od pierwszych godzin psiaka w naszym domu itd. Choć z drugiej strony na naukę, na szczęście, NIGDY NIE JEST ZA PÓŹNO :D Tylko przychodzi to psiakowi z większym trudem :-? Quote
banjo Posted March 17, 2005 Posted March 17, 2005 Zgadzam się z tym, ze od początku trzeba uczyc psiaka wszystkiego. My tak robimy i dlatego nie ma większych problemów wychowawczych, jedynie ze spacerkami ale wczesniej nie było z tym problemów, dopiero jak skończyła ok 8 miesięcy to zaczęła szaleć, dlatego teraz musimy ją oduczyć kilku rzeczy które wcześniej nie stanowiły problemu :D ...może dlatego ze to nie pierwszy mój psiak wiedziałam jak zauważyć i zareagować na problemy wychowawcze, jednak to mój pierwszy malamut dlatego problemem stało się ciagnięcie...jednak dla tych co nie mają doświadczenia z psiakami doradzałabym psie przedszkole jak najprędzej Quote
SH Posted March 18, 2005 Posted March 18, 2005 O tak :D Dobre psie przedszkole to świetne rozwiązanie dla nowicjuszy. A i starym wyjadaczom nie zaszkodzi :wink: Quote
Billa Posted March 21, 2005 Posted March 21, 2005 Ja tez miałam w planie iść na szczkolenie z moją sukunią. Ale stosująć pewne ogólnie przyjęte zasady- okazało się to zbędne. Myśle że w obecnych czasach jest taki dostęp to wszczystkich myków związanych z tresura psa że samemu można spokajnie dotrzeć do nich i nie trzeba płacić za kurs. A na tresurach stosują te same podstawowe zasady co poisuje w swojej ksiązce np. Fischer!! Moja billa nie sprawia żadnych problemów i zna podstawowe komędy. Znam haszczaka który chodził na tresurę i efekt jest taki sam jak w przypadku Billi. A więc dowód ze samemu można zrobić to równie dobrze-oszczędzając przy tym pieniądze. Quote
ETM Posted March 21, 2005 Posted March 21, 2005 Teoretycznie tak, tylko ze takie 'oplacone' szkolenie (dlaczego piszecie tresura?) bardziej dyscyplinuje wlasciciela. :lol: Quote
banjo Posted March 21, 2005 Posted March 21, 2005 Jak kiedys w przyszłosci będę miała drugiego malamuta to sama też będę umiała go wyszkolić bez płacenia, jednak teraz sama teoria to za mało, nie na wszystko samemu zna się metodę i czytając coś w internecie nie zawsze pomaga to w teorii Quote
SH Posted March 22, 2005 Posted March 22, 2005 Sądzę, że poza tym o czym pisali powyżej ETM i banjo, samodzielne szkolenie nie zapewnia możliwości nabycia przez naszego psiaka jeszcze jednej ważnej umiejętności -> pracy w grupie innych psów. Stąd m.in. częsty problem "głuchoty" skądinąd karnego psa podczas spacerów. Ćwicząc w grupie pies uczy się wyłapywać głos swojego przewodnika z potoku komend/dźwięków nie skierowanych do niego. Samodzielnie można nauczyć psa znaczenia sygnałów głosowych i optycznych, ale ćwiczenia w grupie też są konieczne. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.