majqa Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 To prawda, jęzor był zmordowany po niezłej walce i zmieścić się w pycholu nie chciał. ;-) Quote
Isadora7 Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Wunia napisał(a):Ale ma jęzor :D:D:D Zawsze się zastanawiam, gdzie te onki chowają te dłuuuuuugie jęzory :D:D:D To jeszcze nie widziałaś jęzora jamniczego :):):) Quote
Wunia Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Isadora7 napisał(a):To jeszcze nie widziałaś jęzora jamniczego :):):) oj widziałam, widziałam, jeden nawet wylądował u mnie w nosie, aż mi łzy pociekły, tak mnie Reginka wycałowała :D Quote
Wunia Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 A jak idę do mmd na nierówną walkę z jamnikiem, to grama makijażu nie mam :D:D:D:D:D Quote
Isadora7 Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Wunia napisał(a):oj widziałam, widziałam, jeden nawet wylądował u mnie w nosie, aż mi łzy pociekły, tak mnie Reginka wycałowała :D No to masz zaprawe, ale to pikuś, a nawet pan pikuś w porównaniu jak to robią TRZY równocześnie :) Quote
majqa Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Paragon z zakupu leku dla Baszki (pozycje wykreślone = inne leki, bez związku z Baszką): Quote
maciaszek Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Jak się miewa Baszka? Przytył choć troszkę? :) Quote
majqa Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Chyba jeszcze za wcześnie na przytycie, choć porcje jedzonkowe są już większe. Basza co zje to spali/ wybiega. ;-) Ma się znakomicie. To, co jest już zauważalne to poprawa jego szybkości i kondycji. Na początku (pierwsze zabawy) spokojnie doganiałam go, teraz, gdy ucieka z piłką nie udaje mi się nawet musnąć mu ogona. Męczył się szybko, a teraz ja zaczynam mieć dość, kiedy on wciąż jest na chodzie. A poza tym... broni mieszkanka. :-) Quote
irenaka Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Dziewczyny, przepraszam Was z góry za zaśmiecanie wątku:oops:, ale może komuś przypadną do gustu ręczne hafty mojej mamy? http://www.dogomania.pl/threads/182349-Wielkanocne-cudeA-ka-Od-niech-nie-przytyjesz-Do-dnia-27-03-2010 Quote
majqa Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Nie prowokuj, nie prowokuj. ;-) Dziś byłam go wywariować, trafiłam na karmienie. Cieszę się, bo apetyt dopisuje, a i porcje są już solidne, godne onka. :-) Quote
Bliss Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 w lepsze ręce to chyba ten pies nie mógł trafić :) - jest piękny! Quote
Isadora7 Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 [quote name='Bliss']w lepsze ręce to chyba ten pies nie mógł trafić :) - jest piękny! i wszystko w temacie :):):):) Quote
Wunia Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Majqa przepraszam za offa ... potrzebuję pomocy ... http://www.dogomania.pl/threads/182608-A-A-dA-pluszowe-szczeniAE-ta-bardzo-pilne-DT-DS Quote
GoskaGoska Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 caly czas trzymam kciuki za Baszę , ale wiem , ze teraz ma najlepszy okres w swoim życiu a tak na marginesie Albinka potrzebuje, az 5 tys jej stan się pogorszył - jest tylko 1 nadzieja -jak możecie zajrzycie proszę, bo każda pomoc się liczy, bo taka suma to wrecz gigantyczna jest http://www.dogomania.pl/threads/177257-GwaA-towne-pogorszenie-stanu-Albinki-Prosimy-gorAE-co-o-wsparcie-finansowe-na-leczenie Quote
majqa Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Jutro na pewno będę u Baszki. Z relacji telefonicznych... Basza przechodzi samego siebie. Mama trochę panikowała, że sobie może zrobić krzywdę, bo... biegał dziś jak opętany, wariował sam ze sobą, a mamie chodziło o to, że może nie wyrobić zakrętów, nie ominie drzew (na szczęście Basza sprostał). Uskuteczniał bieg, hamowanie przed przeszkodą, robił szybkie zwroty i cała polka powtarzała się a piać od nowa. Nie wiem, czy pisałam ale ma jeszcze do zabawy ucięty kawał węża ogrodowego, który wyrzuca w powietrze, łapie, tarmosi i który to wąż służy do siłowania się z Baszą. Ja już mówię pas, jestem wyszarpana za wszystkie czasy, wąż wyślizguje mi się z rąk, a do tego muszę umiejętnie go puszczać, by zaaferowany psiak nie upadł w chwili puszczenia ale to już obcykałam. Wydaję głupolowany odgłos zdzwienia, który odwraca Baszy uwagę i wtedy spokojnie mogę wypuścić węża. Oczywiście raz po raz Basza jest szczęśliwy, bo żyje w ciągłym przeświadczeniu, że znów wygrał/ pokonał mnie (co zresztą nie odbiega od prawdy). Apetyt OK, kupki OK, innych problemów brak (i niech tak zostanie). Quote
epe Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Majga! Nie mam słów,aby Ci podziękować za to co dla Baszy zrobiłaś:loveu: Jak opisujesz zabawy i te galopy,których tak obawia się Twoja mama;) - według mnie Basza jest w siódmym niebie:lol: Wreszcie może żyć,tak jak powinien prawdziwy ONek:multi: Współczuję Ci zabaw z wężem,ale to ulubiona przecież zabawa w "wygrywanie" - sama tak mam z moim,to widzę ile szczęścia na pycholu:evil_lol: Quote
Cantadorra Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Majqa, a jak twoj kręgosłup po takich szarpankach z Baszą? Ja zawsze mialam problem w części lędźwiąwej. Siła z jaką owczary szarpią jest niezmożebna :) Quote
majqa Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Jejku, no coś Ty, Epe. :oops: :oops: :oops: Jestem pewna, że zrobiłabyś dla tego psa to samo. :lol: Szczerze mówiąc, a propos obecnej formy Baszy, jestem trochę nią zdumiona, wręcz za gładko poszło i to w bardzo krótkim czasie. On się zachowuje jakby był na jakichś dopalaczach. ;) Do tego, ekhm... mea culpa ale pokazałam mu, że wolno na człowieka skakać (szczęście, że skacze tylko na mnie) więc Basza skacze, skacze i w tym czasie śpiewa (Papatkiole, który nas odwiedził, słyszał ten śpiew). Już się trochę przyzwyczaiłam do tych odgłosów ale są straszne - jodłowanie, pisk i rzężenie, wszystko na raz, co przypomina dźwięki wydawane przez katowanego psiaka, a w tym przypadku to wyraz radochy Baszki. :evil_lol: Qrczę, a niech ma, niech się cieszy, skacze, tyle jego. :eviltong: Quote
majqa Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Cantadorra napisał(a):Majqa, a jak twoj kręgosłup po takich szarpankach z Baszą? Ja zawsze mialam problem w części lędźwiąwej. Siła z jaką owczary szarpią jest niezmożebna :) Baszka ma pioruńską siłę, a ja b.chory kręgosłup ale (wiem, wiem, że to nienormalne) nie mogę sobie i jemu odmówić tych brewerii, jak jest gorzej biorę leki i już. ;-) Żyje się raz. Quote
Smyku Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 MAJQA , KOCHAM CIEBIE ( musiałam z dużych liter , nie wierze i jestem szczęśliwa szczęściem Baszy . Zwariwana kobieto dawaj konto ) Quote
majqa Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Nie dam, bo nic nie tsha, a poza tym nie potommm podesłałam wątka, co by etc... Chciałam byś tylko ucieszyła oko widokiem szczęśliwego psiula. Też Cię lovam SMYCZKU!!! :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Smyku Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 Majquś ucałuj Mamę i bardzo serdecznie pozdrów . Jest cudownym Człowiekiem . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.