majqa Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 OK, to podaj Maluchowi :loveu: imię, nazwisko męża i już mężowi daję cynk. :lol: Quote
Wunia Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 ok :) Już taki przerzut tu był, że chyba zna wszystkich :) Quote
Wunia Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 majqa napisał(a):Wszystkich dwółapnych. ;-) Piłka pojechała do Baszki :) Maciuś był :) Quote
Cantadorra Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 Wunia, a na ile mu ta pilka wystarczy? :) Chyba piłkę ale metalową trzeba mu zafundować :) Quote
Wunia Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 Piłka jest do nogi, z porządnie pozszywanych łatek :) Trochę mu zajmie zanim ją przegryzie i zrobi beret :) Ne pewno trochę dłużej niż tą do koszykówki :) Następna piłka już jest organizowana :) Quote
Cantadorra Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 Wunia napisał(a):Piłka jest do nogi, z porządnie pozszywanych łatek :) Trochę mu zajmie zanim ją przegryzie i zrobi beret :) Ne pewno trochę dłużej niż tą do koszykówki :) Następna piłka już jest organizowana :) Wunia, jesteś niemożliwa! Czekam na fotki piłek a`la berety :) Quote
majqa Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 Fotki piłki wstawię jutro (w trakcie użycia). Serdecznie dziękuję Wuniu!!! :loveu: Jutro piła jedzie ze mną, zabieram też, za radą Mmd, a akurat mam, piłkę a la kong na smakowite wkładki. Osobne podziękowania składam Mmd :loveu: i p.Ani :loveu: (od Luckiego) za chęć przekazania części kwoty z bazarku (z innego psiaka na Baszkę), w związku z czym wstawiam dzisiejszy zakup i paragon zakupowy (różnicę cenową pokrywam z własnej kieszeni). Dzisiejszy zakup - preparat witaminowy i żwacze... Poniżej paragon - usługa weterynaryjna (leki dla Baszy; zamazany adres domowy doktora): Zakup miseczek ze stojakiem: Quote
majqa Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 Mam już wszystkie wyniki, jestem po rozmowie z dwoma doktorami i: - czekamy na wynik trzustki, by gdybać o ewentualnej diecie leczniczej, doktor ma mi przesłać wynik na mail - z preparatów na stawy - zamówiony jest ArthroHA - z leków przeciwzapalnych na stawy - co włączyć czekamy do wyników trzustki - aha, nie da się w pełni ocenić sprawy dysplazji, RTG było robione bez narkozy, przed ułożeniem Baszy w pozycji do typowej oceny dysplazji bida się broniła; miednica w lekkim przesunięciu, po poskładaniu, wygięta, na kręgosłupie zaostrzenia (zwyrodnienia) - uszy były OK, w kale nie było robali, gruczoły nie wymagały odtykania/ czyszczenia - RTG było tak robione by był zarys narządów wewnętrznych, tu wyszło powiększone serce (osłuchowo OK) - biochemia nie jest jednak tragedią (ponieważ Jola z doktorem omawiała ładnych parę psów fundacyjnych pewno coś mogło umknąć, przekręcić się w rozmowie, czemu zupełnie się nie dziwię; wyniki odczytałam mojemu doktorowi, który przejmuje pieczę nad Baszą i nie miał zastrzeżeń do parametrów) - cukier w normie - morfologia - przypomnę tu szaleństwa radości ale i rwania włosów z głowy nie ma, jedyne, na co należało zwrócić uwagę to przypomnę - mało płytek krwi i podwyższone leukocyty (mają prawo) - opinia obu doktorów - pies zachudzony, zagłodzony (choć i tu, czemu trzeba oddać sprawiedliwość należy brać pod uwagę wpływ ewentualnie chorej, nieleczonej trzustki) - co do (bo o tym nie pisałam wcześniej) sakramenckiego puszczania bąków przez Baszę, czyli pewno braku dobrej flory bakteryjnej (układ pokarmowy mu się dopiero rozbudził) ustalony jest Rumen tabs i lakcid, do tego dojdą te zakupione przeze mnie witaminy. Reasumując, nie chcemy przegiąć z ilością preparatów, by nie okazało się, że dieta psa składa się ze samych specyfików. Jeśli coś się objawi w trakcie, zostanie włączone do leczenia. Rozmowa z doktorami super, ich spojrzenie na sprawę identyczne, w tym i w ukierunkowaniu leczenia: - leczyć trzustkę (leki, karma) jeśli będzie taka konieczność - ulżyć stawom, wspomóc je - ODŻYWIĆ PSA!!! I to by było na tyle... :-) Quote
Wunia Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 no, wyczerpująco i optymistycznie :) Tak reasumując to karmić, bąki wietrzyć, koopy zbierać, piłki zabijać :) Quote
majqa Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 Twoje podsumowanie Wuniu jest mega trafione! :evil_lol: Quote
mmd Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 Mały bączek nie jest zły, ale możesz mu włączyć espumisan, żeby się nie napinało w brzuszku. Chociaż może być i tak, że mu przejdzie samo jak się przestawi na normalne jedzenie. Quote
Wunia Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 [quote name='mmd']Mały bączek nie jest zły, ale możesz mu włączyć espumisan, żeby się nie napinało w brzuszku. Chociaż może być i tak, że mu przejdzie samo jak się przestawi na normalne jedzenie. Biorąc pod uwagę pewną wiedzę o tym co jada Twój panicz, to aż boję się zapytać co nazywasz normalnym jedzeniem :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: Quote
Cantadorra Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 Wunia napisał(a):Biorąc pod uwagę pewną wiedzę o tym co jada Twój panicz, to aż boję się zapytać co nazywasz normalnym jedzeniem :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: Zaintrygowalo mnie to zdanie :) Co jada panicz? Quote
mmd Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 [quote name='Cantadorra']Zaintrygowalo mnie to zdanie :) Co jada panicz? Animondę i royala. Plotek proszę nie słuchać (ten kawior to tylko raz był) BTW: Wunia:mad::mad::mad: Quote
Wunia Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 [quote name='mmd']Animondę i royala. Plotek proszę nie słuchać (ten kawior to tylko raz był) BTW: Wunia:mad::mad::mad: no co? :shake: nie lej mnie :shake: Quote
Cantadorra Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 mmd, to moze wez i mnie do siebie :) Weźmiesz chociaz na DT? Quote
mmd Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 Jeśli lubisz animondę i żwacze to spoko:evil_lol: Quote
Cantadorra Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 Psiurowi to kawior, a mi to zwacze??? To ja sie nie piszę! Buuuu...... Panicza to dobrze bocian podrzucil, mial fart :) Quote
Wunia Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 Cantadorra napisał(a):Psiurowi to kawior, a mi to zwacze??? To ja sie nie piszę! Buuuu...... Panicza to dobrze bocian podrzucil, mial fart :) tak właściwie ten bocian to trochę jakby ja we własnej osobie :D:D:D Quote
mmd Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 Ale kawior to ohyda, pies nie był zadowolony. Miałam mu zamówić krewetki (jest taka karma), ale dałam spokój. To może pocieszę Cię karmą z krewetkami i już nie płacz:calus: Quote
Cantadorra Posted March 19, 2010 Posted March 19, 2010 mmd napisał(a): To może pocieszę Cię karmą z krewetkami i już nie płacz:calus: Ja lubie krewetki, poprosze w sosie maselkowym :) Moga byc zawijane w boczku. A tak swoją drogą, to Wunia-bociek wiedziala co robi. :) Quote
majqa Posted March 19, 2010 Posted March 19, 2010 Musicie, po prostu musicie mi wybaczyć dzisiejszy brak fotek. Byłam ale praca przy psach mnie zjechała, łapy się trzęsły więc... skupiłam się na zabawie. Fotki będą jutro, bo i tak muszę tam śmignąć. Poza tym... Basza dziś się utytłał jak nieboskie stworzenie, najlepsza zabawa była w błocie. :roll: Aha, podarowana karma od tandemu Ellig - Wunia zostanie przekazana Joli od Jadzi. Ta karma jest typowo leczniczą ale dla wątrobowców więc świństwem by było, gdybym tę karmę blokowała i na siłę karmiła nią Baszę (problemów wątrobą nie ma). Jola natomiast ma komu przekazać karmę, o czym akurat wiem. Przerzutkę zrobię w sb/ nd. Quote
Cantadorra Posted March 19, 2010 Posted March 19, 2010 Majqa, przeciez wiemy, ze jestes zarobiona. Na fotki poczekamy :) Quote
majqa Posted March 19, 2010 Posted March 19, 2010 Dziś zdążyłam dotrzeć do domu, chciałam się położyć ale nie dane mi było. Wracałam z powrotem do mamy, rozchorowała się sunia staruszka więc wet, mama w panice itd... Mam nadzieję, że niebezpieczeństwo zażegnane. Zysk - mama miała moje wsparcie, pozanosiłam jej jedzonko dla psiuli i znów wywariowałam Baszę (pewno już śpi snem sprawiedliwego). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.