Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziękuję Eluś. :-) Ja się jeszcze łudzę, że nie będzie tak dramatycznie pod kątem potrzeb dietetycznych. Trzymam kciuki (nieźle niskie mam oczekiwania) za jakość kolejnych Baszkowych kupek. ;-)

Posted

Ellig napisał(a):
Wunia ta jest ekstra,no chyle czolo wiedzialas co wybrac:ylsuper:

Elliś, po takim kursie jaki u Ciebie przeszłam, to się wzięłam i naumiałam :D

Posted

majqa napisał(a):
Dziękuję Eluś. :-) Ja się jeszcze łudzę, że nie będzie tak dramatycznie pod kątem potrzeb dietetycznych. Trzymam kciuki (nieźle niskie mam oczekiwania) za jakość kolejnych Baszkowych kupek. ;-)


Ja tez trzymam:)

Posted

Wunia napisał(a):
Elliś, po takim kursie jaki u Ciebie przeszłam, to się wzięłam i naumiałam :D
:eek2: Oplulam monitor , pora na odpoczynek. Milego wieczoru!:razz:

Posted

beka napisał(a):
Boni z łodzkigo schronu który miał rozwaloną trzustkę też zrzerał swoją kupę..


Niestety bywa, że psy mimo dobrego karmienia mają problemy z przyswajaniem jakichś składników, ale można to stwierdzić dopiero na badaniu krwi. W najgorszym przypadku może to być problem z trzustką; wtedy pokarm nie jest dobrze trawiony i dla psa może posiadać nadal cechy czegoś do jedzenia.
Rumen tabs nie zaszkodzi wypróbować, choć pomaga raczej w brakach mikroflory pomagającej w trawieniu, na niedobory składników pokarmowych nie pomoże.

Posted

Raport. Już miałam tel. Basza pooooożarł kolację, ponieważ mu mignęła więc jak wyszedł zrobił szybkie siku i zasuwał pod drzwi, czekał aż mama dojdzie i mu je otworzy. Obyło się bez karmienia z ręki, po prostu wcinał aż huczało.

Posted

majqa napisał(a):
Raport. Już miałam tel. Basza pooooożarł kolację, ponieważ mu mignęła więc jak wyszedł zrobił szybkie siku i zasuwał pod drzwi, czekał aż mama dojdzie i mu je otworzy. Obyło się bez karmienia z ręki, po prostu wcinał aż huczało.

Yes, Yes, Yes :multi:

Posted

Podpowiedź preparatowa zanotowana. :-)
Wuniuś, oj bronię, bronię. Nie zdążyłam z drobnicą tylko 2 razy, a kucań, zwłaszcza 1 dnia było od diabła i trochę. Rzucam się jak lew z szufelką i mini grabkami do kupnych podrzutów (To się nazywa żonglerka bonusem, bo u nas tak się mówi na kupki, doszłam do wprawy, że jednym podebraniem, po 3 obrotach bonus ląduje na szufelce.).

Posted

majqa napisał(a):
[...]
Z rzeczy niefajnych, Basza zjada swoje kupy, trzeba go pilnować. :-( Jest w tym szybki jak błyskawica.


Zdarza się to m.in psom, które, z racji nie zapewnienia odpowiedniej ilości spacerków, były zmuszane do załatwiania się w domu, a z kolei za załatwienie się w domu karcone -> dlatego takie psy "sprzątają" po sobie żeby uniknąć kary.

Posted

GoniaP napisał(a):
A jak znosi rozłąkę?

Sęk w tym, że objawów rozłąkowych brak. Odpukać, oby tak dalej ale oczywiście czas pokaże. (Bardzo się tego boję.) Raczej nie ma czasu ich mieć, a poza tym autentycznie jest przewentylowany, brzuszkowo zadowolony i to też robi swoje. Chyba był na tapczanie, bo ścierka od podłogi sama tam nie weszła.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...