Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dwa filmiki z piłkowej walki...

[video=youtube;PjkHstxfS9s]http://www.youtube.com/watch?v=PjkHstxfS9s[/video]

[video=youtube;G7OhO1PmYJk]http://www.youtube.com/watch?v=G7OhO1PmYJk[/video]

Posted

Baszka jest przetleniony i chyba ma już zakwasy. Pobudka 6.00 i siku, chciał nie chciał musiał wyjść. ;-) Kolejne wyjście było po 8.00 i wtedy kuuupka - rewelacja (jestem zdumiona, bo o całe niebo lepsza niż ostatnie), reszta średnio co 2-3h, w tym wariacje z patykiem i piłką. Krew na powtórkę z morfologii pobrana. Co do wyników (nie widziałam, info z relacji ustnej):
- RTG - dysplazja, poskładana miednica (po wypadku sprzed paru lat), muszę jeszcze dopytać o ewentualne zwyrodnienia i stan dysków (mam tu na myśli formę kręgosłupa lędźwiowego)
- krew w związku z trzustką - wynik za ok. tydzień
- biochemia - zła, wskazuje na poważne niedożywienie
- morfologia - tu pojawiła się zagwozdka dla doktora więc musi być powtórka. Doktor nie wierzy wynikowi, który otrzymał (bo jest tak zły). :-(
- czy coś jeszcze było robione, nie wiem (pewno Jola dopyta)

Leczenie zostanie ustawione po zebraniu w całość wyników.
Na razie Baszka jest odkarmiany. Chyba pierwszy raz widział ryż, nie wiedział co ma począć z tym czymś, co miało ładny zapach a wyglądało dziwnie, karmiony był więc z ręki. Przy kolejnym karmieniu natomiast wszystko wszamał z nadwyżką.

Posted

majqa napisał(a):
Baszka jest przetleniony i chyba ma już zakwasy. Pobudka 6.00 i siku, chciał nie chciał musiał wyjść. ;-) Kolejne wyjście było po 8.00 i wtedy kuuupka - rewelacja (jestem zdumiona, bo o całe niebo lepsza niż ostatnie), reszta średnio co 2-3h, w tym wariacje z patykiem i piłką. Krew na powtórkę z morfologii pobrana. Co do wyników (nie widziałam, info z relacji ustnej):
- RTG - dysplazja, poskładana miednica (po wypadku sprzed paru lat), muszę jeszcze dopytać o ewentualne zwyrodnienia i stan dysków (mam tu na myśli formę kręgosłupa lędźwiowego)
- krew w związku z trzustką - wynik za ok. tydzień
- biochemia - zła, wskazuje na poważne niedożywienie
- morfologia - tu pojawiła się zagwozdka dla doktora więc musi być powtórka. Doktor nie wierzy wynikowi, który otrzymał (bo jest tak zły). :-(
- czy coś jeszcze było robione, nie wiem (pewno Jola dopyta)

Leczenie zostanie ustawione po zebraniu w całość wyników.
Na razie Baszka jest odkarmiany. Chyba pierwszy raz widział ryż, nie wiedział co ma począć z tym czymś, co miało ładny zapach a wyglądało dziwnie, karmiony był więc z ręki. Przy kolejnym karmieniu natomiast wszystko wszamał z nadwyżką.



Jak moge pomoc, czy sa jakies konkretne wskazania , rodzaj karmy itp.

Posted

Wunia napisał(a):
Już poszła do Baszki karma, dietka cud :) Na zdrówko :D

Wuniu:)Ty kofana dziewczyno a ktora poszla bo moze pojde do samego diabla i cos z pod ziemmi wyniose:)

Posted

Majeczko czy on jest u Ciebie???

Jest piękny i nie wyglada na swoje lata.
Na pewno znajdzie sie ktoś kto go pokocha i da mu dom. I już jest jest mi przykro ze nie mogę to by ja :(, to tym jak ostatnie tymczasu tkwią u mnie i liczba psów wzrosła do 7 nie mam o czym marzyc...
Przeleje jakis grosik bezposrednio na konto bez udziału allegro..

Posted

Dziękuję Beko! :-) :loveu: Tak, Baszka jest u mnie, bo u mnie znaczy i Łódź (jeszcze Łódź) i poza Łodzią. Jestem trochę padnięta, a i dogo nie wpuszczało, stąd ten chaos wpisowy.

Nie mogłam sobie przetłumaczyć, że muszę czekać aż pojawi się domek (a Basza ma mieć dalszy trening zwieraczy, żołądka i stawów = strome, śliskie schody) ale decyzja, że... wyszła od mamy, ja nie śmiałam jej prosić. Kochana Jola się ugięła i... zabraliśmy Baszę. Mogłam go tylko wziąć do mamy (więc teraz kursuję). Basza ma swój pokój/ mieszkanko, wyjście z niego po 3 szerokich, wygodnych schodkach (zajął miejsce Jadzi, Jadzia poszła na górę do mamy, dołączając do reszty zwierzów), atrakcje wyjściowe (piła, patyki, wdzięczenie się do innych psów), dobre żarełko, wodę, możność odkupkania się i odsikania na życzenie, ciepełko, po ustaleniu strategii leczenia przez obecnie prowadzącego go doktora mojego doktora praktycznie bez ograniczeń, przytulenia i buziaki, jak jestem wygłupy (a Basza lub się wygłupiać, oj lubi). W planie jest jeszcze zapoznawanie z Klarą (ona mu uatrakcyjni żywot) i wbrew fochom Jadzi z nią samą. Jutro fryzjer.

Ellig wskazania dopiero się pojawią. Na razie idę na czuja.

Serdeczne podziękowania dla tandemu Ellig - Wunia za karmę. :-) :loveu: Gdyby jednak okazała się zbyteczna, czyli mimo wszystko trzustka nie byłaby w stanie okropnym, oddam ją Wuni, niech skorzysta inna bida.

Czego trzeba na teraz (poza oczywistością, pomoc finansowa - koszty diagnostyki, a później ewentualnego leczenia)??? "Łapówek" :oops: :oops: :oops: w postaci dużych piłek do zabawy. Basza jest piłkowym killerem ale piłki bardzo go kręcą - woli piłkę niż patyk.

Zaraz mu zamówię karmę z jagnięciną, czyli taką (to jego niejedyne obecnie jedzonko), jaką jedzą moje niunie.

Zaraz będzie szamał kolację.

Z rzeczy niefajnych, Basza zjada swoje kupy, trzeba go pilnować. :-( Jest w tym szybki jak błyskawica.

Posted

:Rose:Majqa wspaniale, ty to masz Serducho!Serdeczne pozdrowienia dla Twojej Mamy :angel:. W razie co to moge jeszcze wygrzebac spod ziemi troche karmy z/d i moze j/d Hill'sa.:Rose:

Sto lat!
:BIG:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...