Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Myślałam, że już jest wybrany ten jedyny. Wcześniej czytałam o potencjalnych domkach.
A Ty Majqa nie masz za co przepraszać i tak Ci podziwiam za czynne uczestnictwo w tak dużej ilości wątków.
Całe szczęście, że jesteś na dogo:loveu:

Posted

Były trzy domki,w okolicach Nowego Sącza, w Grójcu i w Warszawie.Domek z Nowego Sącza nie odpisał (wysłałam ankietę przedadopcyjną) więc chyba zrezygnował, zostały dwa. I tu Pan Włodek ma decydujące zdanie jeśli chodzi o wybór domku, na razie nie zdecydował, bo chce spędzić ostatni tydzień z Baszą poza Łodzią.Decyzje podejmie po powrocie.My z majqą jesteśmy jakby troszkę pośrednikami, staramy się wyłowić z propozycji te najlepsze i sprawdzać je po kolei...
A taki kwiatek korespondował ze mną wczoraj sms-owo:
facet z Radomska napisał:
-z chęcią przyjmę tego psa lecz nie mam czym go przywieźć, mam nadzieję, że nie jest wysterylizowany...
Spytałam,dlaczego miałby byc niewykastrowany, odpowiedział:
-Pytam dlatego, bo mój kuzyn ma suczkę i za każdym razem gdy ją dopuszcza musi płacić, więc postanowiliśmy że my sobie pieska weźmiemy bo wiem, że jest to wspaniała rasa...
Ręce mi opadły...Wstawię faceta do czarnych kwiatków!

Posted

jola od jadzi napisał(a):
(...) Wstawię faceta do czarnych kwiatków!

I to biegusiem!!! :angryy: Co za kołki...:shake:
Joluś, co sugerujesz odnośnie fiprexu? Jeśli Basza będzie wykąpany przed wyjazdem to jasna sprawa. Jeśli nie, jechać i zapodać fiprex, wiedząc, że kąpiel może być zaraz po powrocie?

Posted

Izuniu, poczekajmy, Pan Włodek obiecał, że będzie robił odmoczki i to wszystko, o co go prosiłaś, nie ma sensu smarować fiprexem na kilka dni a po kąpieli powtarzać. Odetchnij chwilkę, proszę, bo za moment nie będziesz miała siły na swoje zwierzaki...

Guest Elżbieta481
Posted

Nie będziemy wyć,nie będziemy płakać..W czasach gdzie tak mało człowieczeństwa wśród ludzi-będziemy powracać do tego watku i czerpać z niego nadzieję i radość,że jednak można być CZŁOWIEKIEM!
Elżbieta

Posted

Czy chcemy, czy nie, finał będzie miał dwa (cholera,coś jak masło maślane) zakończenia. Basza trafi do dobrego domku i będzie szczęśliwy ,Pan Włodek zostanie sam i ...no właśnie, wiemy, co będzie z Panem Włodkiem...
To wszystko jest bardzo trudne, nie jest też nam łatwo rozmawiać z właścicielem Baszy bo o pewnych sprawach trzeba mówić wprost, nie uciekać, nie wymijać, Pan Włodek nazywa rzeczy po imieniu i my też musimy...:-(

Posted

Wbrew tragizmowi sytuacji trzeba wykorzystać obecne bycie na fali.
W przypadku, gdyby Basza tęsknił lub wyszły inne problemy ma gdzie wrócić, a my (tu głównie pan) będziemy mądrzejsi o tę próbę. Jeśli teraz nie zostanie podjęta, los może roześmiać się w nos. Wolę nie myśleć, co będzie jeżeli pan teraz nie da rady zmierzyć się z problemem (to należy brać pod uwagę), dobre domki zapełnią się innymi psami, nastąpi nagłe pogorszenie stanu pana i... Cóż wtedy? Na gwałt ponowienie ogłoszeń ale odzew, z czym się należy liczyć, może nie być taki jak teraz, a wtedy dla ratownia sytuacji Baszka trafi do kojca, co dla niego będzie oznaczało marny koniec. On nie może funkcjonować w oderwaniu od człowieka, musi go mieć na wyciągnięcie noska.

Posted

maciaszek napisał(a):
Może warto też zacząć myśleć o jakiejś pomocy dla samego pana, o ile takowej potrzebuje.

Proponowałam dowolną, na miarę moich możliwości, prosiłam, by miał tę propozycję na uwadze i jeśli tylko...Po prostu jestem i będę starała się dopomóc.

Posted

Majqa robi co może a i ponad to co może, też czyni. Cioteczki, zwróćcie uwagę,że wszędzie gdzie jest potrzebna pomoc-jest majqa, majqa, która ma pod swoją opieką tabun zwierzaków, która nigdy nie odmówiła napisania przepięknego(zawsze)tekstu i która jest tylko człowiekiem. Zaproponowałyśmy pomoc właścicielowi Baszy ale wybaczcie, on jest dorosły i nie można prowadzić go za rękę.

Posted

Joluś :loveu:, no coś Ty... :oops: Jam duża dziewczynka jezd :evil_lol: i...tylko czasem nie wiem, co czynię. :evil_lol:
Niestety, bywało, że musiałam przeprosić, że nie pomogę na cito tekstem ale było to w sytuacjach, gdy już naprawdę byłam przyparta do muru nawałem spraw i zmęczenia. ;) A co do pana, rozmawialiśmy o jego problemach i myślę, że dotarło do niego, że nie gadałam byle gadać.

Posted

Izuniu, teraz dopiero się ucieszysz,z resztą myślę, że dla wszystkich będzie to wielka radość...Pani Iwonka (domek z Warszawy) napisała mi tak:


Pani Jolu,
śledzę wątek Baszy codziennie (niestety przy próbie zalogowania mam jakieś problemy i nie mogę się dołączyć).
Mam propozycję.
Wiem, jakie trudne jest rozstanie z Baszą dla Pana Włodka i stąd moja propozycja. Mój dom jest zawsze przygotowany dla Baszy i Basza gdy zajdzie potrzeba w każdej chwili jest tu bardzo widziany a Pan Włodek może z nim być do chwili gdy Jego zdrowie na to pozwoli.
W ten sposób Pan Włodek będzie pewny że Basza ma gdzie być i że będę o niego dbała, że nie musi podejmować decyzji na już.
Rozstanie z przyjacielem, zwłaszcza w takiej sytuacji jest nie tylko smutne ale i bardzo bolesne. Świadomość, że jego ukochany Basza jedzie gdzieś daleko, w nieznane dla Nich obu musi być olbrzymim stresem. Do tego fakt, że straci z nim kontakt też pewnie nie wpływa pozytywnie na stan zdrowia Pana Włodka. I chociaż bardzo się stara być twardy dla dobra Baszy to jednak olbrzymia presja.
Proszę to przekazać Panu Włodkowi.
Mój dom jest domem Baszy kiedy będzie na to gotowy.

pozdrawiam serdecznie Panią, Pana Włodka i Baszę
Iwona

Posted

Oczom nie wierzę!!!!!!! :multi: :multi: :multi: Ogromne ukłony dla p.Iwony!!!!!!! :loveu:
Jeszcze trochę i uwierzę w cuda, bo to zakrawa na cud!!! :loveu:

Posted

jola od jadzi napisał(a):
Zaproponowałyśmy pomoc właścicielowi Baszy ale wybaczcie, on jest dorosły i nie można prowadzić go za rękę.
Ale przecież ja niczego nie narzucam. Spytałam tylko... Pomyślałam o tym, żeby panu jakoś pomóc. Jeśli umknął mi gdzieś fakt, iż pisałyście o takiej propozycji złożonej panu to sorrki... :oops:

Jeśli chodzi o panią z Warszawy to chylę czoła. Naprawdę jestem pod OGROMNYM wrażeniem :crazyeye:. Pani Iwono, brak mi słów. Powiem tyle: :loveu: :loveu: :loveu:.

Posted

maciaszek napisał(a):
Ale przecież ja niczego nie narzucam. Spytałam tylko... Pomyślałam o tym, żeby panu jakoś pomóc. Jeśli umknął mi gdzieś fakt, iż pisałyście o takiej propozycji złożonej panu to sorrki... :oops:
(...).

Głowa do góry Maciaszek! :loveu: Ja wiem, że miałaś jak najlepsze intencje, a i Jola robiąc swój wpis nie miała niczego złego na myśli. :shake: :lol: Jola po po prostu wie, że staram się mieć wszystko pod kontrolą i sprawa samego pana również mi leży na wątrobie. Istotnie, gdzieś wcześniej robiłam już taki wpis ale miał prawo umknąć.

Posted

jola od jadzi napisał(a):
Czytam w Twoich myślach...;)

I od jakiegoś czasu czuję się tym zaniepokojona. :evil_lol: Ni pioruna prywatności, nawet myślowej. :roll: ;)

Posted

Jestem zachwycona panią Iwoną!:loveu: Jej propozycja to faktycznie cud!
Dziewczyny,ale macie rękę,lub co? do szukania tak wspaniałych ludzi:loveu:

Posted

epe napisał(a):
(...) Dziewczyny,ale macie rękę,lub co? do szukania tak wspaniałych ludzi:loveu:

Łe tam, od razu macie! :evil_lol: Takich cudów dokonuje Jolcia w drodze rozmów i korespondencji!!! Do niej widać domki lgną jak pszczółki do kwiatuuufff!!! :lol: Nie macie pojęcia jak się cieszę!!! :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...