majqa Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Odezwij sięJoluś, jak będziesz miała moment. Dzwoniłaś, a ja nie miałam z sobą komórki, oddzwoniłam ale u Ciebie załącza się poczta głosowa. Quote
nata od jadzi Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 dostarczyłam dzisiaj Baszkowi 18 kg Acany adult, wg mnie bardzo dobrej karmy, na której spokojnie powinno mu się przytyć :) miałam też przyjemność poznać go osobiście i oczywiście jestem zachwycona jego dostojnością i delikatnością. tylko chude to takie... zmiana diety jest mu na pewno bardzo potrzebna. Quote
majqa Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 A my jesteśmy umówieni jutro 9.30-11.00. Pan ponoć częściowo wyczesał Baszkę ale mimo to zobaczę, jak go można, wdłg. zalecenia doktora, jeszcze ogołocić. Zawiozę też kość i obiecaną piłeczkę ode mnie. W pn.idę odebrać przesyłkę z poczty, mniemam, piłeczka od GoniP. Quote
GoniaP Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 majqa napisał(a):A my jesteśmy umówieni jutro 9.30-11.00. Pan ponoć częściowo wyczesał Baszkę ale mimo to zobaczę, jak go można, wdłg. zalecenia doktora, jeszcze ogołocić. Zawiozę też kość i obiecaną piłeczkę ode mnie. W pn.idę odebrać przesyłkę z poczty, mniemam, piłeczka od GoniP. Majguś, a nie możesz odebrać przesyłki jutro rano??? Bardzo bym chciała żeby Baszeńka dostał prezent ode mnie jutro.... Quote
majqa Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Poczta nieczynna. Odbiorę w pn. Bardzo mi przykro. :-( Quote
majqa Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Mam nadzieję, że po breweriach Basza jest tak samo wykończony jak ja. Dostał piszczącą piłeczkę i kostkę (tu zapomniał o świecie :evil_lol:). Ze smakiem zjada nową karmę, była w miseczce, bez problemu przyjmuje preparat na stawy. Za jakiś tydzień znów wizyta u doktora. Całe szczęście, że wzięłam trymer - 3 reklamówki - pies i ja mieliśmy dość, a to zaledwie czubek góry lodowej tego, co należy usunąć. :roll: Musiałam, za zgodą pana, wyciąć Baszce dziurę w miejscu, gdzie się wygryzał - miał tam zbitek sierści nie do wyczesania, zabierający dostęp powietrzu. Podany steryd podziałał (skóra nie jest rozogniona, rana się zasklepiła) ale pojawiły się skorupy łupieżu (w tylno - dolnej części kręgosłupa i na bioderkach), nie da się tego wyczesać, napierw trzeba odmoczyć (zresztą wspominał o tym doktor). Poprosiłam pana, by kupił typowo p/łupieżowy, psi szampon + ludzki z ketokonazolem, zrobił z tego mieszankę, odkąpał Baszę, a w kluczowych miejscach nałożył mieszankę i potrzymał. Po spłukaniu, delikatnie podważając grzebieniem kosmetycznym, powinny te skorupki łupieżu odejść, a i psa nie będzie to bolało. Poza tym było OK, Basza jak mnie zobaczył dopadł i tulił się, na zakończenie spotkania zostałam wylizana po całej twarzy. :lol: Quote
epe Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 :loveu::loveu::loveu::loveu: Brak słów! Cudowna relacja,jaki on szczęśliwy z tymi piłeczkami:lol: Zawsze zazdrościłam psom,ze tak niewiele im do szczęścia potrzeba- pędzi taki z patolem w pysku i uśmiechniety,jakby los na loterii wygrał!:evil_lol: Zabawy z psem zawsze mnie odprężały i tak potem smutno do rzeczywistości wracać! Quote
maciaszek Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Piękne psisko. PRZEpiękne! :loveu::loveu::loveu: 3 reklamówki i jeszcze nie koniec? :crazyeye: :crazyeye: Quote
majqa Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 maciaszek napisał(a):(...) 3 reklamówki i jeszcze nie koniec? :crazyeye: :crazyeye: To, co on ma na klatce, biodrach i ogonie w pale nie mieści, trymer już wymiękał, a grzebienie (pana i od Joli) nie dawały rady. :shake: Zanurzałam je i stawały, prędzej bym samego psa pociągnęła razem z sierścią niż wyciagnęła to, co należało. Gimnastykę miałam zdrową, bo Baszka mi nawiewał więc dopadałam go w 2 punktach kuchni i korytarzyku. Cwaniaczek. ;) Quote
jola od jadzi Posted July 11, 2009 Author Posted July 11, 2009 Izuniu, zdjęcia oddają całą urodę Baszy, my widziałysmy go na żywo ale ta fotorelacja pozwoli wszystkim ujrzeć jego urodę. Rozmawiałam z Panem Włodkiem, chce wyjechać z Baszą gdzieś nad wodę w okolicy czwartku, na tydzień. Później, po powrocie finalizujemy (mam nadzieję) sprawę. Tyle, że wizyta u lekarza będzie musiała zostać przesunięta... Quote
majqa Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 jola od jadzi napisał(a):(...) wizyta u lekarza będzie musiała zostać przesunięta... Siła wyższa... Muszę wobec tego podjechać w pn/ wt i zapodać Baszy fiprex. Quote
jola od jadzi Posted July 11, 2009 Author Posted July 11, 2009 Byle by to było po ewentualnej kąpieli, którą Pan Włodek obiecał uczynić... Baszy oczywiście. Quote
maciaszek Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 jola od jadzi napisał(a):Później, po powrocie finalizujemy (mam nadzieję) sprawę.Życie bywa okrutne. To będzie chyba przykry wyjazd... Taki pożegnalny... :placz: Quote
GoniaP Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 maciaszek napisał(a):Życie bywa okrutne. To będzie chyba przykry wyjazd... Taki pożegnalny... :placz: Wiem :placz: Ale za ten gest wobec psa, Pan Włodek pójdzie wprost do Nieba... Gdybym znalazła się w Jego sytuacji, a nie raz o tym myślałam, zrobiłabym to samo.... Quote
majqa Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 jola od jadzi napisał(a):Byle by to było po ewentualnej kąpieli, którą Pan Włodek obiecał uczynić... Baszy oczywiście. Dowiem się. Quote
Kisiaraf Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Tak bardzo chciała bym Basze wyściskać jest śliczny i taki słodziutki z Twojej fotorelacji. To gdzie będzie nowy jego domek? Quote
majqa Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Kisiaraf napisał(a):(...) To gdzie będzie nowy jego domek? Są dwa, a kto wie, czy nie trzy. Tu musi się wypowiedzieć Jola, bo jak sądzę (Jola i domki są w kontakcie) pewno będą sprawdzane. Pamiętam, że jeden to W-wa, co do innych nie chcę wprowadzać w błąd, przepraszam, że nie pamiętam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.