Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wczoraj po południu wybrałam się na rodzinne zakupy do Centrum Handlowego REAL w Mysłowicach. Zaraz po wejściu do sklepu moja uwagę przykuł wolno biegający, włóczący za sobą kawałek jakiegoś sznurka piesek... Pomyślałam, że czeka na właściciela, który być może za słabo go przywiązał... Ale w którymś z kolejnych sklepów znowu go widzę... No to zapytałam jednej z ekspedientek czy nie wie co to za piesek. Dowiedziałam się, że on już tak biega od rana i, że najprawdopodobniej ktoś go tu porzucił...:mad: Ponoć zawsze jak się wakacje zaczynają to takie rzeczy są na porządku dziennym...:angryy:
Później go nie widziałam... Aż wychodząc ze sklepu, już przed samym zamknięciem, zobaczyłam go przywiązanego do słupka przed sklepem... I co miałam zrobić?:shake: Do auta i do domu. Jeszcze na informacji zostawiałam swój nr telefonu, jakby czasem ktoś go szukał (niech żyje naiwność!!!:oops:) I w tym miejscu zaczyna się poważny problem, bo ja nie mam co z nim zrobić... W domu mam już 2 psy (w tym jeden jest znajdą), 1 suczkę, która lada dzień będzie mieć cieczkę (a on niewykastrowany!!!) i świnki morskie, z którymi dzieli pokój... Ja pracuję po 10 godz. dziennie, razem z dojazdem to jakieś 15 godz. mnie nie ma... Reszta domowników też pracuje... A on nie umie być sam, z kolei z moimi psiakami też nie może, choć ma do nich b. przyjazne nastawienie, bo one są o niego zazdrosne... Dzisiaj jak go zostawiałam samego na podwórku, to zaczął mi drzwi drapać, jak jest sam w pokoju to zaczyna drapać i wyć...
Ale jest przekochany, pozwala zrobić ze sobą wszystko. Widać, że to nie był piesek podwórkowy, świetnie czuje się w domu, zbyt długich spacerów nie lubi, niczego nie niszczy, jest nauczony czystości...
Dzisiaj byłam z nim u weterynarza, który ocenił go na maxymalnie 1,5 - 2 lata... Po jego zachowaniu widać, że to jeszcze dzieciak... Na brzuszku ma jakieś odparzenie, ale dostałam mydło antybakteryjne i ma być OK...
I wszystko fajnie, tylko co ja z nim zrobię jutro? Jak nikogo w domu nie będzie... Poza tym w połowie lipca wyjeżdżam i co wtedy...? Wiem, że biorąc pod swoja opiekę psa ponoszę za niego odpowiedzialność i absolutnie sie z tego nie wycofuję, ale naprawdę bardzo proszę o pomoc... Może ktoś, kto nie pracuje i jest w domu mógłby go wziąć na DT, ja zobowiazuję się pokryć koszty jego kastracji.
Zaraz wstawię zdjęcia... (Taki podobny do ProAnimalsowej Mufinki ;))








Posted

Porozwieszaj ogłoszenia zgłoś w schronisku mysłowickim że taki psiak jest u Ciebie. My we wtorek znaleźliśmy psa a w czwartek wrócił do właściciela. Psiak uciekł podczas burzy może ten szkrab też. Teraz te burze są straszne:shake:

Posted

hanek napisał(a):
Dodałam Realka na stronę:
Fundacja Pro Animals – Na Pomoc Zwierzętom: Realek

Co słychać nowego?

Dziękujemy!!! :)

Realek jest przekochany. W niedzielę go wykąpałam (był raczej czysty, zresztą po jego sierści widać, że nie błąkał się zbyt długo), a wczoraj odrobaczyłam.
Jeśli chodzi o jego stosunek do innych psów, to jest bardzo przyjacielski. (A moje są o niego zazdrosne, więc czasem dochodzi do spięć, poza tym muszę go izolować od mojej suczki, bo jako jedyny jest niewykastrowany jeszcze).
Bardzo ładnie chodzi na smyczy, nie niszczy niczego, zachowuje czystość w domu, potrafi i lubi jeździć samochodem. Jaki ma stosunek do kotów niestety nie mam jak sprawdzić, ale moje świnki morskie olewa.
Wczoraj wybrałam się z nim do Mysłowic, pochodziliśmy koło tego "Reala" i po pobliskich osiedlach, rozwiesiliśmy kilka ogłoszeń... Miałam nadzieję, że coś sobie przypomni, ale nic z tego... Jedyne co go interesowało to zapachy i in. psy... Myślę, że przydałoby się jeszcze zanieść ogłoszenie do schroniska w Mysłowicach i do tamtejszych przychodni weterynaryjnych... Czy ktoś z Mysłowic mógłby mi w tym pomóc? Sama nie dam rady, ze względu na pracę, zwierzaki i nieznajomość miasta...

Posted

[quote name='Ruth']Realek ma/potrzebuje plakacik ogłoszeniowy?
Ja mu zrobiłam tak na szybko w Wordzie, ale na pewno przydałby się bardziej profesjonalny...:razz:
[quote name='IKA & SONIA']Realek ma od wczoraj Allegro:

Młody REALEK porzucony pod marketem szuka domu (680185379) - Aukcje internetowe Allegro
Bardzo dziękujemy!!!:multi:
Ja przez niedzielę też zrobiłam mu kilka ogłoszeń, na razie na tych stronach nie wymagających rejestracji:
www.bono-polska.pl
www.ojej.pl
www.pajeczyna.pl
www.pineska.pl

www.animalia.pl
www.wegetarianie.pl
www.gielda.bai.pl
www.gumtree.pl
www.petworld.pl
Dzisiaj też byłam w lecznicy na Mydlanej, żeby się umówić na kastrację. Tylko, że w moim przypadku to musi być piątek, ew. sobota, żeby później ktoś był z nim w domu przez te pierwsze dni. Niestety jedyny termin to piątek godz. 13.00, więc ani ja ani nikt z reszty domowników nie da rady go na tę godz. zawieźć... Jutro zadzwonię do dok. Zalewskiego z Trzebini (u niego kastrowałam mojego sznaucerka min. i byłam zadowolona), może u niego uda się ustalić bardziej dogodny termin. Ważne, by było to szybko zanim moja Tola (mix ratlerka) zacznie "kropić".
A tak a propos moich maluchów, to dzisiaj Real siedział już z nimi, gdy nikogo z ludzi w domu nie było. I nawet całkiem dobrze się dogadują; Pusio go totalnie olewa, Rocky (westie mojego brata i bratowej) chciałby się z nim bawić, a Tolunia choć najmniejsza rządzi całym męskim towarzystwem...:cool3:
Dzisiaj Real dorwał mi się do piwa, gdy na chwilę postawiłam je na podłodze i w szoku byłam... to jest alkoholik normalnie!!!:mad::diabloti:
Poza tym zastanawia mnie jedna rzecz... Po Realku naprawdę widać, że on kiedyś miał domek, w którym ktoś się nim zajmował, a on wcale nie tęskni za swoim właścicielem... Zachowuje się jakby był u nas od zawsze, mnie po prostu uwielbia (od pierwszej nocy śpi ze mną w łóżku :roll:) i zachowuje się jak mój bodyguard... To normalne?:hmmmm:

Posted

IKA & SONIA napisał(a):
Witaj w klubie :lol: mój Gucio też ze mną śpi w łóżku i do tego chrapie :evil_lol::evil_lol:

Realek nie chrapie, ale jak się do mnie przytuli i zacznie mi chuchać, to od razu śpię!!!:loveu:
Wczoraj dzwoniłam do tego trzebińskiego weterynarza i poradził mi, żebym jeszcze tydzień wstrzymała się z kastracją, bo w razie gdyby znalazł się jego właściciel, miałby prawo podać mnie do sądu, że mu psa okaleczyłam...:mad: To prawda? Dla mnie to jest absurd jakiś!!!:angryy:
Aha! Jeśli chodzi o mój pierwszy post... Pisałam tam, że szukam dla niego innego DT. Teraz się trochę zmieniło, bo Realka już nie muszę izolować od moich psiaków i jak nikogo nie ma to zostaje z nimi, więc już nie ma tego problemu co na początku... A, że jest najspokojniejszy i najmniej szczekliwy z całej mojej gromadki to niech sobie u mnie siedzi dopóki nie znajdzie DS. Ale zastrzegam, że domek musi być naprawdę najlepszy - taki w którym Realek będzie dzieckiem, a nie psem czy zabawką... Bo przez te 1,5 tyg. naprawdę zdążyłam go pokochać... :loveu: Mam tylko nadzieję, że aż tak bardzo się do siebie nie przywiążemy, bo później ciężko będzie nam się rozstać, a to jest niestety nieuniknione...

  • 4 weeks later...
Posted

Realek wczoraj został wykastrowany. Czuje się dobrze i chyba nawet nie odczuwa straty...:lol: Jutro postaram się porobić mu jakieś nowe zdjęcia. Przy okazji miałabym prośbę: jeśli są tu jacyś młodzi wolontariusze, który mają teraz wakacje i mogliby mu porobić ogłoszenia, byłabym ogromnie wdzięczna. Ja po prostu nie wyrabiam czasowo... :oops:

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...