Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

JOMA napisał(a):
(...) Jeśli BEKI ma dom to expresem trzeba ją wyleczyć bo jeszcze się domek rozmyśli a taki duży pies jest na pewno wielkim obciążeniem finansowym. Można by mniej więcej sprecyzować koszty leczenia suni ?

Słuszne uwagi. Podnoszę.

  • Replies 460
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

majqa napisał(a):
Słuszne uwagi. Podnoszę.


Narzie podawane były zastrzyki i nifuroksazyd. Ile to kosztowało, nie wiem... Przykro mi....

Dzisiaj Tina została odrobaczona (10 zł.) i zaszczepiona p/w wściekliźnie (20 zł.)

Przepraszam, że dopiero teraz pisze - od rana próbowalam się zalogować :(


BoUnTy - czyli umawiamy się na:wszystko co nadaje się na posłania i legowiska i oczywiście karma. Dodałabym jeszcze środki czystości i coś dla dzieci - co myślisz?
A np jakieś smyczki, obroże ? - jeśli tak to rozmiarowo dla jakich piesków, może psie zabawki ? Jeśli miski to duże ? - czy na razie nie potrzeba ?


JAk najbardziej wszelkie poslania, karma, smycze i obroże TO SUPER POMYSŁ (najbardziej rozmiar mały-średni)- Ania dzisiaj narzekała na brak, rzeczywiscie troszkę nasz ekwipunek sie uszczuplił, środki czystosci takze sie przydadzą.

Psie zabawki raczej nie bardzo - lepiej przekazac gdzieś bardziej potrzebujacych, nasze się tym nie bawią w chiwli obecnej, choć nie wiem jak Tinka, bo ona dosc rozbrykana...

Coś dla dzieci... hmmm.... dzieci zabawki i ubrania mają, narazie nie ma gdzie tego składać, póki nie ma automatu, a ja niestety nawet nie mam gdzie przetrzymac, bo sama mam jeszcze troszkę ciuszków dla Anki...


No i co z tym dywanem, czy ktoś ma jakies doświadczenie czym go wyprać po psach ? - ja osobiście dywanów nie mam, więc nie jestem na czasie. Czy chodzi o jakiś konkretny preparat ?


Ja dywany zawsze piore zwykłym Vanishem do dywanow (czy jak to tam się zwie), jest super, ale niestey niezbyt wydajny (na 1 pokój ok 3-4 butelek), a drogi (ok. 11-13 zł. butelka)


Hera juz (chyba) jest prawie zdrowa... [choć nie dopytałam Anki czy już zakonczyła leczenie]

Posted

BoUnTy - dziękuję ci bardzo, że panujesz nad przekazem informacji i proszę cię dopytaj jeszcze o Herę.

Ania powinna napisać do moderatora (chyba) i poprosić o przekazanie wątku tobie i wtedy pierwsza strona będzie dla ciebie na aktualizację bo jak ludzie widzą na co są wydawane pieniądze to chętniej wpłacają - tak mi się przynajmniej wydaje.

Posted

majqa napisał(a):
Mhm...a czy wiesz co dokładnie jest leczone u tej suni?


Biegunka i wymioty, leki które dostała ro leki, które działają przeciwbakteryjnie, ale i przeciwzapalnie. Po takich obajwach trudno powiedziec co to dokłądnie jest...

Posted

Mamy takie spotkanie

10 i 17 lipca bedą organizowana OBOWIĄZKOWE SPOTKANIA Z WOLONTARIUSZAMI FUNDACJI!

NIEPELNOLETNI wolontariusze proszeni sa oz głoszenie się przynajmniej z jednym z rodziców lub opiekunem prawnym!

Spotkania odbędą się o godzinie 17:00!

Wspomniane wyżej spotkanie odbędzie się na
wydziale fizyki Uniwersytetu Śląskiego przy ul.Uniwersyteckiej

A na spotkaniu będzie zbiórka rzeczy dla domu tymczasowego Ani z Bytomia. Jeśli ktoś może coś ofiarować to prosimy o:
posłania, karmę, obroże - małe i średnie oraz środki czystości.
Proszę kierować się do mnie.

Posted

JOMA napisał(a):
BoUnTy - dziękuję ci bardzo, że panujesz nad przekazem informacji i proszę cię dopytaj jeszcze o Herę.

Ania powinna napisać do moderatora (chyba) i poprosić o przekazanie wątku tobie i wtedy pierwsza strona będzie dla ciebie na aktualizację bo jak ludzie widzą na co są wydawane pieniądze to chętniej wpłacają - tak mi się przynajmniej wydaje.


Chodzi o ten wątek? Można przekierowywac z rozliczeniami na nasz wątek - tam juz jestem autorem wątku, z tym będzie problem, ale cos pomyśle...

Posted

BoUnTy - chyba najsensowniej byłoby robić rozliczenie na wątku Duetu ale ja nie widzę aby wątek był aktualny - chodzi mi o pierwszą stronę - zdjęcia, opisy, rozliczenie.
Rozliczenia są chyba na wątkach poszczególnych piesków - możnaby przypomnieć wątki tymczasów Ani.

Pralka jest już u mnie, po niedzieli jedzie do Ani :multi:

Będę dwa dni na akcji w Silesii od 10.00. do 18.00. - jeśli ktoś chce wspomóc Anię proszę się do mnie zgłaszać.

Posted

maciaszek napisał(a):
(...) Co z sunią, której dotyczy wątek? (...)

Jakiś czas wstecz prosiłam Anię, by zabrała ją do weta - wreszcie solidne przebadanie i leczenie ale czy tak się stało?

Posted

Czy ktoś mógłby zaktualizować potrzeby finansowe? Ile i na co potrzebnej jest kasy? Bo trochę pieniędzy już wpłynęło...
Co z sunią, której dotyczy wątek? Może przydałoby się jakieś ogłoszenia porobić?

Posted

Dostałam od Ani info na gg o suni. Została zaszczepiona p/wściekliźnie. Nie miała zrobionych badań krwi i moczu, bo jest w trakcie cieczki. Ma uszy przemywane jakimś płynem rozcieńczanym wodą (Ania dostała go w strzykawce). Podobno jeśli to zwykły stan zap. + brud dolegliwości uszne powinny ustąpić w ciągu paru dni. Jeśli nie, sunia dostanie antybiotyk.

Posted

No to znaczy, że nie jest w ciąży ale sterylkę i tak trzeba zrobić przed wydaniem. Dobrze, że nie jest jakoś poważnie chora. Nie wiem czy można ją już ogłaszać. BoUnTy miała chyba porobić jakieś zdjęcia. Jak się czegoś wywiem to dam znać - chyba, że wcześniej ktoś się skontaktuje.

Posted

JOMA napisał(a):
(...) Dobrze, że nie jest jakoś poważnie chora. (...).

Tego to akurat nie wiemy, jest tu pewien brak w informacjach.
Była informacja o świerzbie, grzybicy, ciąży i posikiwaniu. Na ten moment sunia została zaszczepiona OK...Płynem leczony jest grzyb w uszkach.
A co ze świerzbem? Nie wiem, czy te diagnozy były na tzw. oko, czy były pobrane zeskrobiny, sądzę, że nie były. Krew nie była pobrana, mocz nie został zbadany, czy sunia posikuje nadal, nie wiem. Niestety nie mogłam stukać na gg, miałam pilny tel. Wrzucę Ani na gg zawartość mojego postu i poproszę o odpowiedź.

Posted

JOMA napisał(a):
Po niedzieli jadę z tą pralką do Ani to postaram się wszystkiego wywiedzieć.

Dziękuję. :lol: Sprawdzałam jeszcze archiwum gg, by się upewnić, czy coś mi nie umknęło ale nie mam, niestety, odpowiedzi Ani (odpowiedzi w sprawie tej suni).

Posted

Info od Ani z dnia dzisiejszego (o suni):
" świerzbem lub/i grzybicą miał być ten bród w uszach połączony ze stanem zapalnym skóry, obecnie ma to przemywane tym płynem i czekamy na rezultaty ( przypominam wcześniejszą rozmowę gdzie mówiłam iż Aszka była w znacznie gorszym stanie wyglądem, prawie pół łysa w skorupie i wcale to nie był świerzb, grzyb czy cokolwiek innego niż zapalenie mieszków włosowych z brudu w jakim prędzej przebywała) wetka powiedziała że mam smarować tym płynem i czekać na rezultat, jeśli nie będzie schodziło to zrobimy zeskrobiny bo narazie takiej potrzeby nie widziała gdyż może to być tylko brud i podrażnienie przez drapanie się z brudu i stad pcheł jakie po niej grasowały ( sunia była też odpchlona i odrobaczona przy okazji szczepienia p/w wściekliźnie, książeczkę zdrowia odbieram dziś bo wetka nie miała zbytnio czasu, miała psa w narkozie na stole operacyjnym i nie miała jak jej wystawić) Tinie apetyt dopisuje, aha zapomniałam... pytałam też o te sikanie co chwilę, wetka powiedziała że to pewnie przez to że była przed cieczką i po prostu znaczyła teren " i tak się teraz nie dowiemy bo w cieczce badań moczu się nie przeprowadza, z krwi wyniki też mogą się znacznie różnić"
niestety musimy czekać aż cieczka minie, za ten czas zobaczymy czy paskudztwo z uszu zejdzie i czy konieczne będą zeskrobiny ( była badana przez innego weta niż wcześniej, bardziej kompetentnego no i po cieczce dowiemy się też czy to było cieczkowe znaczenie terenu, będziemy pobierać mocz i krew na badania, wtedy będziemy mieli 100% pewności czy coś dolega małej czy po prostu była w szoku ( utrata właściciela, cieczka, pchły, przebywanie w niezbyt higienicznych warunkach) na dniach będę małą kąpała"

Posted

A ja mam wiadomość od BoUnTy. Niestety dogo nie działa jak trzeba, może czytać wątki ale nie może nic napisać. Jak się poprawi to zaktualizuje "Śląski Duet".

Posted

majqa napisał(a):
(...) niestety musimy czekać aż cieczka minie, za ten czas zobaczymy czy paskudztwo z uszu zejdzie i czy konieczne będą zeskrobiny ( była badana przez innego weta niż wcześniej, bardziej kompetentnego no i po cieczce dowiemy się też czy to było cieczkowe znaczenie terenu, będziemy pobierać mocz i krew na badania, wtedy będziemy mieli 100% pewności czy coś dolega małej czy po prostu była w szoku (...)

Nie wiem, czy macie podobne odczucia ale ja bym poczekała z ogłaszaniem do tych, istotnych wyników.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...