maciaszek Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Zdjęcia są tylko te, co na wątku się pojawiały. No chyba, że ktoś podskoczyłby do Ani porobić nowe. Quote
JOMA Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Jeżeli do 2-ch tygodni nie znajdziemy DT lub DS dla psiaków psy jadą do schronu bo my wszyscy jesteśmy zapsieni ponad normę. A psy muszą "zniknąć" z posesji. Sprawa bardzo poważna i na wczoraj :-( Quote
wikuwiku Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Na prośbę Jomy Byłem wczoraj u Ani, stąd, że psy muszą zniknąć. Wrociłem wczoraj rano z podroży slużbowej i jak przytknąłem głowę do poduszki obudziłem się dziś miałem wczoraj napisać ale nie dałem rady, tylko zadzwoniłem do Jomy. A więc tak: psy mają jedzenie choć resztkę, tym zajmę się dziś. Do 16 .09 psy mają zniknąć z posesji nakaz odministratora i właściciela domu. Do 26.09. Ania też ma zniknąć i opuścić lokal. Niema prądu, nie ma wody. na tymczasie są dwa psy i dwa osobiste Ani. jak pójdę dziś z karmą to zrobię zdjęcia. Powiedzialem Ani,że jestem bo mnie proszono nie chcę nikogo oceniać ale opiszę co zobaczyłem i usłyszałem. Ania twierdzi,że dostała 300zł. 100 poszło jako pomoc dla niej, 50 weterynarz, 150 karma. Tyle usłyszałem. Wiem też, że Śląski duet niezbyt funkcjonuje, bo żeby coś robić razem trzeba się komunikować, a dziewczyny ze sobą nie rozmawiają. Co do sms-a, do końca to nie prawda, lecz nie wiem jak jest faktycznie. Quote
BoUnTy Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 A muszą zniknąc wszystkie 4 psy, czy tylko tymczasy? Tzn. Mimi napewno pójdzie do rodziców Ani, no ale co z Aszką? Quote
bela51 Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Skoro to decyzja własciciela posesji, to jemu chyba wszystko jedno jakie to psy. Po prostu, ma ich nie być.:shake: Może rodzice Ani wezmą na razie oba psy, które należą do Ani? Quote
JOMA Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Problem w tym, że rodzice Ani też nie mają dużego mieszkania i na psy mogą się nie zgodzić skoro "za chwilę" być może będą musieli przyjąć 4- osobową rodzinę albo i nie bo nawet nie wiadomo iloma pomieszczeniami rodzice dysponują :shake: Jeśli będą mieli do wyboru wnuki albo psy wybiorą wnuki - chyba nie ma co do tego wątpliwości. Quote
bela51 Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 Czy są jakies nowe wieści o psiakach Ani? Czy sytuacja sie jakos poprawiła? Ten wątek umiera smiercią naturalna, z powodu całkowitego zaniedbania go przez założycielkę.:shake: I tylko szkoda psiaków, ktore być może otrzymałyby jakąś pomoc... Ale nic nie zrobi sie samo...:shake: Quote
BoUnTy Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 Psiaki miały do wczoraj być ulokowane przez fundację w innym DT, nie wiem co z tego wyszło. Ja byłam u Anki porozmwiać, zobaczyć jak się sprawy mają, zanieśc jedzenie dla psów i niej, ale Ania się do mnie nie odzywa. Quote
jusstyna85 Posted September 17, 2009 Author Posted September 17, 2009 Ania nie wie na czym stoi,mam problem z telefonem i w zasadzie mam tylko połowe smsow,ciężko zrozumieć.Nie mam też z czego zadzwonić. Wiem na pewno,ze psy nie mogą zostać... Quote
jusstyna85 Posted September 27, 2009 Author Posted September 27, 2009 spójrzcie na tytuł... :( :( :( Czy ktoś ma dojście do schroniska w Bytomiu? mam takie złe skojarzenia z tym schronem :( Quote
kasik wawa Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 ktory pies trafil do schronu??tina??hera tez?? Quote
jusstyna85 Posted September 27, 2009 Author Posted September 27, 2009 [quote name='kasik wawa']ktory pies trafil do schronu??tina??hera tez??[/quote] Tina, Hera jeszcze nie... Quote
kasik wawa Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 [quote name='jusstyna85']Tina, Hera jeszcze nie...[/quote] o kurcze..... trzeba ja jakos stamtad wyciagnac...... i nie pozwolic zeby hera tam tarfila...... sa jakies aktualne zdjecia pieskow??mozna by porobic ogloszenia Quote
bela51 Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Trudno tutaj mówic o jakichś dojściach, ale bywam czasem w schronisku i mogę porozmawiac z kierowniczką, poprosić aby Tine potraktowała w jakiś szczególny sposób. Ale nawet nie wiem jak Tina wygląda . Czy są jakieś zdjecia? Quote
BoUnTy Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Trzeba przekopać wątek, są zdjeci - ja z Tob mogę sie wybrać do schronu... ja probowalam ostro załatwić DT przez ostatnie dni chociaż dla Hery, ale niestety nie udało mi się :( Quote
bela51 Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 OK. możemy razem pojechac, tylko napisz kiedy masz czas. Quote
BoUnTy Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 [quote name='bela51']OK. możemy razem pojechac, tylko napisz kiedy masz czas.[/Quote] :roll: Z tym czasem to u mnie cięzko... Poniedziałek, środa i piątek jestem do ok. 17-19 w pracy, wiec odpada. Zostaje wtorek i czwartek, z tym, że we wtorek nie mam kasy na bilety, nie dostałam wypłaty :oops: Ew. przyszły tydzien powinnam miec luźniejszy, no ale im wczesniej tym lepiej. Nawet w ten wtorek bm coś wykombinowała... Quote
jusstyna85 Posted September 27, 2009 Author Posted September 27, 2009 [quote name='bela51']Trudno tutaj mówic o jakichś dojściach, ale bywam czasem w schronisku i mogę porozmawiac z kierowniczką, poprosić aby Tine potraktowała w jakiś szczególny sposób. Ale nawet nie wiem jak Tina wygląda . Czy są jakieś zdjecia?[/quote] Nie wiesz jaka jest teraz sytuacja w Schronisku? kiedyś wszyscy bardzo najeżdżali na Bytom, że psy źle traktowane,że usypiane...nie wiem jak jest teraz :( Quote
tanitka Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 ja 6 lipca wysłałam 100 złotych na konto Ani:cool1: Quote
BoUnTy Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 [quote name='jusstyna85']Nie wiesz jaka jest teraz sytuacja w Schronisku? kiedyś wszyscy bardzo najeżdżali na Bytom, że psy źle traktowane,że usypiane...nie wiem jak jest teraz :([/QUOTE] Wiesz, ja odbierałam ze schronu Marsa, i w sumie mam dobre skojarzenia. Tzn. pracownicy do dupy, ale kierowniczka oprowadziła mnie po calutkim schronie, na boksach ogólnych widziałam mase naprawde starszych psiaków czyli z tym usypianiem nie do końca. Mars został zaszczepiony i zachipowany. Opieka wet. też była - widziałam kotka z łapka w gipsie chodzącego po biurze, akurat trafiłam na obchód weta... Nom ale to jak w każdym schronisku... Quote
jusstyna85 Posted September 27, 2009 Author Posted September 27, 2009 [quote name='BoUnTy']Wiesz, ja odbierałam ze schronu Marsa, i w sumie mam dobre skojarzenia. Tzn. pracownicy do dupy, ale kierowniczka oprowadziła mnie po calutkim schronie, na boksach ogólnych widziałam mase naprawde starszych psiaków czyli z tym usypianiem nie do końca. Mars został zaszczepiony i zachipowany. Opieka wet. też była - widziałam kotka z łapka w gipsie chodzącego po biurze, akurat trafiłam na obchód weta... Nom ale to jak w każdym schronisku...[/quote] Przeczytałam na wątku, że kiedy Ania ją znalazła 2. raz,to miała obroże...jak to było? Quote
BoUnTy Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 [quote name='jusstyna85']Przeczytałam na wątku, że kiedy Ania ją znalazła 2. raz,to miała obroże...jak to było?[/QUOTE] Miała obrożę, albo cos co ją imitowało... Tzn. jak dla mni to to była wsata, skrócona obroża, ew. skrócony pasek, o ile sie nie myle był koloru brudnego oliwkowego (nie pamietam dokładnie, ale takie niezbyt zadbane, cięzkie do odmocowanie - trzeba było przeciąć - 'cos'), a za pierwszym razem coś też na szyi miała (brązowy cienki pasek)... Quote
jusstyna85 Posted September 27, 2009 Author Posted September 27, 2009 [quote name='BoUnTy']Miała obrożę, albo cos co ją imitowało... Tzn. jak dla mni to to była wsata, skrócona obroża, ew. skrócony pasek, o ile sie nie myle był koloru brudnego oliwkowego (nie pamietam dokładnie, ale takie niezbyt zadbane, cięzkie do odmocowanie - trzeba było przeciąć - 'cos'), a za pierwszym razem coś też na szyi miała (brązowy cienki pasek)...[/quote] Czyli być może ma dom gdzieś? może trzeba poszukać? kto adoptuje psa ze schronu w takim wieku, ja nie wierze, że jej sie uda :( Quote
Ana_Zbyska Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Link do petycji : proszę podpisujcie i rozsyłajcie do znajomych : ::::::www.petycje.pl::::::Petycja o wyznaczenie nowego terenu dla azylu "Cichy Kąt" Osoby, które już podpisały petycję odręczną nie mogą podpisywać drugi raz internetowo. W schronisku bytomskim się dużo zmieniło, odkąd jest inny wet!! Wsyzsyc żyją tym starym konowałem. Teraz psy po wypadkach są operowane, a operacje kostne, są bardzo kosztowne. Quote
NaamahsChild Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Aniu, od kiedy tam jest inny wet? Już nie dr Morawiecki?! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.