Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 460
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przeglądalam troche wątek Waszego Duetu i stąd pytanie. Pojawia sie tam jakiś kojec. Tylko nie doczytałam gdzie i dla kogo. Nie móglby byc dla Marsa???
Najważniejsze żeby sie znalazł. Serce mnie boli, bo taki podobny do mojej Janki.

Posted

Mars cierpi na leki separacyjne, obecnie psy sa w domu, nie w kojcu, bo w pobliżu jest ul, i osy natrętnie psiaki atakuję, wiec dla ich bezpieczeństwa kojec jest obecnie pusy, do rozwiązania tego problemu. Poza tym kojec nie jest skończony, a Mars ucieka z róznych zabezpieczeń i bez zadaszenia, mocnego umocowania ścian zwieje...
Szukałam go dzisiaj w dalszych okolicach (od godziny 5 rana, bo mialam nadzieję, że moze w dzien się gdzieś ukrywa) ... nie ma...

Posted

BoUnTy napisał(a):
Mars cierpi na leki separacyjne, obecnie psy sa w domu, nie w kojcu, bo w pobliżu jest ul, i osy natrętnie psiaki atakuję, wiec dla ich bezpieczeństwa kojec jest obecnie pusy, do rozwiązania tego problemu. Poza tym kojec nie jest skończony, a Mars ucieka z róznych zabezpieczeń i bez zadaszenia, mocnego umocowania ścian zwieje...
Szukałam go dzisiaj w dalszych okolicach (od godziny 5 rana, bo mialam nadzieję, że moze w dzien się gdzieś ukrywa) ... nie ma...


kurcze nio :( śnilomi się dziś ,że go znalazłysmy koło Pigwy kawałek :roll:

mam oczęta szeroko otwarte ;)tylko co nawet jak go znajdziemy? :shake:

Posted

Strasznie mi smutno, jak o nim pomysle. Zeby się znalazł, to najwazniejsze. Będzie musiał chyba jakis czas spedzic w schronie ? Potem można zorganizowac jakąś zbiorke na hotelik, już tyle akcji sie powiodlo, mo taka dla niego tez sie uda?

Posted

Ola la napisał(a):
kurcze nio :( śnilomi się dziś ,że go znalazłysmy koło Pigwy kawałek :roll:

mam oczęta szeroko otwarte ;)tylko co nawet jak go znajdziemy? :shake:


Nie oddam go do schronu, najwyżej ywląduje na ulicy razem z nim, ale trzeba bedzie szybko znaleźc DT lub wsparcie finansowe, zebym mogła udobruchac rodziców. Oni tez sie martwią o niego...

Posted

_Lara słusznie prawi. Dziwi mnie, że Mars nie miał wątku, gdzie byłyby aktualne info, zbiórka kasy, ogłoszenia, bazarki, allegro cegiełkowe, czyli wszystko, co potrzebne, żeby psa utrzymać i szukać mu domu.
Jak Mars się znajdzie, koniecznie załóż mu wątek.

Posted

halbina napisał(a):
proszę o dane, na jakie konto mam wpłacić nalezność za pralkę



HebaNova napisał(a):
FUNDACJA S.O.S. dla ZWIERZĄT

41-303 Dąbrowa Górnicza
ul. Kasprzaka 62 m21
numer konta 93 1560 0013 2367 0569 2079 0001


z dopiskiem darowizna



:multi::multi::multi:



halbina napisał(a):
wpłacę po pierwszym...


przelew poszedł... pralka spłacona! ;)

Posted

BoUnTy napisał(a):
Szukałam wczoraj Marsa w schronisku w Bytomiu... nie ma jełopa... :-(


Bounty, a inne schroniska? może Mars się już dawno zdążył przemieścić.

Posted

Najbliższe schroniska poinformowane (Chorzów i TG), w innych raczej wątpie, ze by sie przemieścił - za bardzo sie boi, a do środków komunikacji miejsckiej nie wchodzi... W schronisku w Rudzie Sląskiej by został rozpoznany, bo ju tam lądował, wiec Pianka by mnie zawiadomiła...

Posted

RATUNKU!!! POMOCY!!! ALARM!!! PILNE!!!
....sytuacja jest tragiczna!!!!....


Pod Częstochową została znaleziona UBOJNIA bernardynów,podhalanów,coli...psy były przerabiane na smalec!!! Znaleziono trupy,kosci...zywe szczeniaki,ponad 10 bernardynów,podhalany,coli...drobne pieski!!!!
Mosii bierze kilka psów,szczeniaki....kilka inne dziewczyny!!!
zostają dwa młode,ale straszliwie zapasione benie...zapasiony podhalan i podhalanka!!!

PILNIE potrzebna domków tymczasowych dla
2 bernardynów(psy) oraz 2 podhalanów(suni i psa!)...


Dzisiaj jeszcze zostanie założony watek!!!
PILNIE POTRZEBA ZABRAĆ TE PSY!!!!...4 duże psy szukają miejsca!!!!
2 bernardyny-psy i 2 podhalany-sunia i pies!!!


...pewna fundacja juz się ...wypięła!!!...a tak kocha!!!...tym psom zostajemy tylko my!!!

Posted

Nie, nie znalazł się... :( Nadal nie trace nadzieji i szukam dalej...

Kochani z innych spraw - mam dług na allegro za wystarawianie naszych psiaków - 31,65. Za 4 dni zablokuja mi konto, czy ktoś mógłby pomóc w pokryciu tego długu - to sa pieniazki tylko za psiejskie allegra, nic wiecej - ja nic na allegro nie wystawiam :(
Ja nie mam nawet z czego wyłożyć - u mnie długi rosną, moe ktoś móglby chociaz pożyczyć, oddam jak tylko zarobie - zaczynam teraz prace :(

Posted

Byłam dzisiaj znów w schronisku...
Masa pięknych psów, pięknych oczu... ale bountke nie obchodzą inne oczy... tylko TE oczy...
...te śliczne, duże, bursztynowe oczy...
Były oczy dalamtyńczyka - równie wielkie i bursztynowe...
Był dobreman i bernardyn - takze śliczne, smutne spojrzenie wołające o domek...
Było tez mase innych oczu proszących o domy, ale brak tych moich jedynych...
Najtrudniej jest wejść do schroniska i musieć całożyć 'klapki na oczy', żeby nie widziec tej masy pięknych ocząt i miłosci z nich bijącej...
Ocząt błagających o uwagę, milośc... mordek skomlących...
Wycieczka po schronisku z Panią kierownik, która w przeciwieństwie do poprzedniego oprowadzającego Pana oprowadziła mnie i mamę po całym schronisku, po kazdym boksie (za co jestem wdzięczna)...
... zostawiła nas na ganku... okragłym ganku z boksami duzych spów...
...boks nr 34... brak moich ślicznych ocząt...
...boks 35..38...40...55... brak ocząt...
... boże... zostały tylko 3 boksy... 3 boksy... i nigdzie nie ma... :(
Rozpacz... znów ten zawód... znów to cholerne uczucie beznadzieji...
Mama przeżywa to samo - to jej druga wycieczka do schroniska... trudno narzucić 'klapki na oczy'...
Mówi:
-Chyba go nie znajdz...
-MARS!!!!! MAMO! MAMO! TO MARS! MOJ MARS! MOJ JEŁOP! JEST! BIEGNIJ PO KIEROWNICZKĘ NIECH GO WYCIAGNIE!
...poszła...
...moje oczy! Moje bursztynowe oczeta, spoglądające na mnie z wyrazem 'Przyszłyscie po mnie! Moje Panie wróciły! Jade do domu!'
... łzy... skąd te łzy? Przeciez to tylko tymczasowicz... przeciez tyle mialam nieprzyjemnosci, ale jednak to uczucie...
... ta ulga... czy to szczescie?
'ZNALAZŁ SIĘ! ZNALAZŁ SIĘ' cały czas krzyczy dusza... 'ZNALAZŁ'
... brudny, śmierdzący, ale cały i zdrowy...!
Byl już wtedy...
... 12 dni przymusowej odsiadki...


PS. Za odbiór Marsa płaciłam 20 zł. - mój budżet lezy i kwiczy... Jak myślicie, czy rozreklamowanie wątku 'Śląskiego duetu' pomogłoby w zebraniu wpłat? Może napisac jakiś wzór PW, zaaktualizowac stronę i powysyłać z prośbą o pomoc? Kto mógłby pomoc w rozsyłaniu PW?
Potrzebne fundusze - zekaja nas 2 sterylizacji (1 na CITO), na CITO kastracja, 10 x odrobaczanie... ogolnie znów się przypakdowo dopsiłyśmy... :( Ja mam teraz 4 psy w domu... 2 swoje + Marsa + szczyla karmionego butelką... Błagam o pomoc, bo rodzice znów mnie wywalą, a nie mogłam moich bursztynowech tęczówek zostawić w schronie i udac, ze to nie one... :(

Posted

Bounty!!!! Jestem bez grosza, najwyżej sie zadłuże, ale za Marsa zapłace te 2 dychy.Posyłaj mi konto na PW.:multi:
Ale błagam, pilnuj go jak oka w głowie.:lol:

Posted

Zapraszam na wątek Marsa!

http://www.dogomania.pl/forum/f1166/te-bursztynowe-oczy-prosza-o-wsparcie-mars-piekny-owczarek-144005/#post12778608

Zaraz napisze wzór PW, kto pomoże mi porozsyłać?

Nie mam talentu do pisania, skrobnełam tylko cos takiego, ale moze ktoś ma inny pomysł?

Witam


Prosze, poświeć 3 minutki na przeczytanie tej wiadomosci - od tego moze zależeć szczęśliwe życie pewnego stworzenia...


Mars trafił do domu tymczasowego z ulicy pół roku temu (14.02.2009r.) na niepłatny DT z ogromnym guzem na podgardlu! DT żywił go, wraz z pomocą dogomaniaków usunął nowotwór, ale niestety sytuacja finansowa uległa drastycznej zmianie – DT tonie w długach, a rodzina nie jest przychylna dla zwierząt… ostatnio doszło do tego, że przez MARSA rodzice wyrzucili dogomaniaczkę z domu – nocowa u zaprzyjaźnionej dogomaniaczki! JEDYNYM sposobem na udobruchanie rodziny jest opłacenie tymczasu MARSA, żeby nie musieli do niego dokładać! Mars także MUSI zostać wykastrowany, gdyż ucieka… dzisiaj po niespełna 3 tygodniach odnalazł się po takiej ucieczce w schronisku!


[SIZE="5"]
BLAGAM O WSPARCIE – bo inaczej ja wraz z 2 prywatnymi psami + 2 tymczasowiczami dogomaniaczka wyladuje na ulicy! (nie mówiąc o tym, ze pies nie będzie miał co jeść)

Posted

Dostałam przed chwilą smsa od Ani napisała że w tym miesiącu sama musi ją utrzymywać ma teraz dzieci w szpitalu i jeśli do końca tyg nie otrzyma pomocy będzie zmuszona suczkę odwieźć do schroniska:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...