Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 460
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='jusstyna85'](...) Justyna prosi,by ktoś przejął ten wątek,by go aktualizować. (...)
Czy nie ma chętnej osoby wśród miejscowych, która przejęłaby pałeczkę wątku???

Posted

[quote name='majqa'] Czy nie ma chętnej osoby wśród miejscowych, która przejęłaby pałeczkę wątku??? To chyba musiałaby być osoba, która pojawiła się na początku wątku, żeby mod nie musiał usuwać zbyt dużej ilości postów. Poza Tobą i Dorothy, pierwszą taką osobą (jednocześnie z okolic Ani) jest Bounty.

Posted

To powinna być osoba, która jest na miejscu, znająca lub mająca szansę bezpośredniego poznania psów pod opieką Ani, będąca w stałym kontakcie z Anią, wstawiająca rozliczenia, uzupełniająca fotki, bieżące info.
Tak to przynajmniej widzę.
Ja na pewno nie podejmę się prowadzenia wątku paru w tym układzie psów i to psów na odległość. Lada moment (tylko Isadorka podrasuje mi fotki Tinki) poogłaszam tę ostatnią kandydatkę.

Posted

majqa napisał(a):
Wobec tak postawionych argumentów, bardzo mi bliskich, mogę tylko bezradnie rozłożyć ręce. Nie mam z czym tu popolemizować. Mnie się wydaje, że Ania z jakichś powodów nie rozważa w ogóle auta. Może krępuje się o taką pomoc poprosić znane jej, zmotoryzowane osoby?
Ma przecież świadomość, że jest takie ustrojstwo jak dział transportowy i nie byłoby problemu założyć tam wątek. Mnie też się wydaje, że prościej, z racji udogodnień, jest jechać autkiem (a wtedy, jeśli nie aviomarin podać psu torecan, przegłodzić i nie ma bata, sensacji nie będzie).
Też mam obawy, co stanie się, jeśli pies się nie spodoba.
Z rozmowy z Anią wynika, że raczej przyjazd państwa w ogóle nie wchodzi w grę.


Beki byla ogłoszona na watku transortowym, nikt jednak nie chciał udzieli pomocy, na transport tak dużego psa potrzeba dużego auta, które duzo pali, a 'przyszli właścicele' narzuili koszta, i te 300 zl. to maksymalna kwota i to juz tak nprawde kryzysowa. Pociąg jest tańszy... I to nie hodzi o krepacje, po prostu nie było odpowiedzi z watku transportowego, nikt ni chce podjac się transportu 100kg. cielaka.


Hmmm... pilotowac wątek...? Kolejny...? A to nie mozna dyskusji przenieśc na nasz uetowy watek, bo się robi zamieszanie...?

Posted

BoUnTy napisał(a):
Beki byla ogłoszona na watku transortowym, nikt jednak nie chciał udzieli pomocy, na transport tak dużego psa potrzeba dużego auta, które duzo pali, a 'przyszli właścicele' narzuili koszta, i te 300 zl. to maksymalna kwota i to juz tak nprawde kryzysowa. Pociąg jest tańszy... I to nie hodzi o krepacje, po prostu nie było odpowiedzi z watku transportowego, nikt ni chce podjac się transportu 100kg. cielaka.




Nie chcę wprowadzac zamieszania więc tylko wpiszę krótkie informacje uzyskane od jurosi...domku Beki...uzyskane dzisiaj:
-chętnie zabraliby Beki wcześniej,ale przeprowadzali się do domu z końcem czerwca...
- czekają na Beki od 4 lipca...nawet na moment nie zrezygnowali z suni,choć zaczęli tracić wiarę,ze do nich dotrze...mają wszystko dla suni przygotowane...w ich swiadomości powodem opóźnień w dowiezieniu Beki jest...choroba Beki.Z informacji jakie mają wynika,ze Beki jest zdrowa.
-w czerwcu wpłacili kwotę 200zł na utrzymanie Beki...
-nie stawiali warunków finansowych...proponowali zapłacenie za transport samochodowy......w ostateczności ustalili na wniosek Ani,ze Ania z Beki przyjadą pociągiem,a oni odbiorą ich na dworcu...umówiona kwota to 250zł...pieniądze dziś przeleją...
-nie mają mozliwości sami przyjechać po sunię.

Mam nadzieję,ze te informacje wyjaśnią jakie jest nastawienie domku do Beki i pomogą w podjęciu konkretnych działań.

Posted

zuzlikowa dziękujemy za wyjaśnienia- czyli wszystko gra. Czekamy aż Ania dostanie przelew i Beki jedzie do DS. Ania ma ograniczone możliwości jesli chodzi o komputer a telefon to wszyscy wiemy ile kosztują takie pogaduchy, pisząc sms-y może dojść do niedomówień. A Beki jest prześliczna, trochę grubaskowata ale jak na nierasowego bernardyna to ona jest bardzo rasowa :loveu:

BoUnTy - jeżeli przeniesienie tego wątku na wątek Duetu pozwoli ci pogodzić te wszystkie sprawy to ja też nie widzę problemu. no w końcu to są duetowe psiaki :lol:

Tinka jest przesympatycznym psiakiem dokolankowym - co z resztą widać na zdjęciach.
Natomiast Hera nie miała jeszcze pierwszej cieczki a najlepiej aby była ciachnięta przed wydaniem.

Posted

[quote name='JOMA']zuzlikowa dziękujemy za wyjaśnienia- czyli wszystko gra. Czekamy aż Ania dostanie przelew i Beki jedzie do DS. Ania ma ograniczone możliwości jesli chodzi o komputer a telefon to wszyscy wiemy ile kosztują takie pogaduchy, pisząc sms-y może dojść do niedomówień. A Beki jest prześliczna, trochę grubaskowata ale jak na nierasowego bernardyna to ona jest bardzo rasowa :loveu:


Podwójny fakt!
A Beki...przecież Ania nazywa ją Bekonikiem...a ja za nią:evil_lol:

Posted

Dziewczyny a powiedzcie mi taką rzecz czy Ania potrzebuje może kuchenki gazowej? Ojciec chce kupić nową a ta co jest ma zostać wyrzucona więc tak sobie pomyślałam o Ani. Kuchenka fakt ma już swoje lata ale wszystkie palniki działają tylko drzwiczki od piekarnika się nie domykają ale piec się da bo od 2 lat piekę z niedomkniętymi więc wiem:evil_lol:. A gdyby nie dla Ani to może wiecie kto by potrzebował? Kuchenka będzie do odbioru jakoś za 2 tygodnie

Posted

majqa dziękuję! ;* Dzialasz jak burza!
Gisic O kuchenke się zapytam takze dziękuję za pamieć ;]

Zuzlikowa, no to super, ze wszytsko jasne, także czekam na wskazówki od Anki co i kiedy i możemy jechać...

Zapytam moderatorki, czy watki n dogo da się łaczyć - wtedy ten po prostu podpięłoby się pod duetowy... to naprawdę ułatwioby sprawę... Ja moge pilotować 2, no ale tym dogo nadal mam problemy i to może być takie 'w kratkę' bo raz post wskoczy, inny zostaje odrucony...


Zaaktualziowałam duetowa pierwsza stronę o zdjecia, pozwolilam sobie zapożyczyc opisy majaq dla Hery i Marsa - są śliczne ;* O?raz dodałam spis ogloszeń.


Ja mysle, ze Tinke tez juz mozna oglaszać...

Posted

Ogłoszenia Marsa zostały podciągnięte jeszcze o 13 stron (wstawione w post z tekstem Marsa). Dziękuję Mojej Kochanej Pomagierce! :loveu:
Ciekawa jestem, co z Beki. Nie mam żadnych wieści. :shake:

Posted

Ja rozmawiałam z Anią, BEKI ma jechać do nowego domku od dziś do niedzieli. Myślę, że jak ciotki duetowe wrócą to coś napiszą. A jak nie to ja dzwonię do nich bo też jestem bardzo ciekawa.

Posted

Dziękuję za informacje. W ciągu 2 góra 3 dni pchnę ogłoszenia dla Tinki. Nie wyrabiam się ze swoimi, nie tylko zwierzakowymi sprawami. Bardzo przepraszam za opóźnienie.

Posted

JOMA napisał(a):
Ja rozmawiałam z Anią, BEKI ma jechać do nowego domku od dziś do niedzieli. Myślę, że jak ciotki duetowe wrócą to coś napiszą. A jak nie to ja dzwonię do nich bo też jestem bardzo ciekawa.


Oj jak mocno już trzymam kciukasy za skuteczne dotarcie Bekonika do domku!
Czekam...czekam na informacje i...opis jak udało im się w pociągu z Bekunią!:evil_lol:

Posted

Przerwij samotność uroczej Tinki!!!


Prześliczna, delikatna, ufna, lgnąca do ludzi, ubóstwiająca towarzystwo dzieci, "model nakanapowo - podkolankowy", łagodna, nie przejawiająca ni cienia agresji, pogodna i wesoła, skora do zabaw. Potrafi chodzić na smyczy, nie jest hałaśliwa/ szczekliwa, bez problemu znajduje nić porozumienia z innymi psiakami, pozostawiona w domu, na okoliczność nieobecności człowieka, niczego nie niszczy. Chciałoby się rzec, pies - ideał. Czemu tylko "chciałoby się"? Najwyraźniej nie dla wszystkich Tina była ucieleśnieniem marzeń o psie skoro skończyła na ulicy, jako bezdomna, nosząc ze sobą bagaż wspomnień, strachu, niepewności kolejnego dnia, głodu i pragnienia. Być może ktoś spisał ją na straty z racji wieku, uznając, że 7 lat w przypadku czterołapka przekreśla szansę na bycie kochanym, potrzebnym i użytecznym. Podła to kalkulacja, jeśli taka istotnie miała miejsce, ale nie niemożliwa. Czyjeś serce drgnęło na widok tego sponiewieranego okolicznościami i samotnością stworzenia. Ów ktoś przygarnął je, wykąpał, odpchlił, zaszczepił p/wściekliźnie, nakarmił i pomógł na powrót zaufać człowiekowi. Teraz, dla tak przygotowanej Tineczki poszukuje domu, który już nigdy jej nie porzuci, nie zawiedzie, pozwoli się pokochać i odwzajemni psie uczucie.
Błagamy, pomóżcie napisać szczęśliwe zakończenie historii wspomnianego biedactwa! Ona nie ma niczego poza nadzieją!



Danymi kontaktowymi w sprawie Tinki są:
kom. 0-600044591
gg. 3949314
e-mail: aguska222@autograf.pl








Posted

Bekon w domu...
Jutro postaram się napisac wiecej (ale nie obiecuje bo jestem całe 2 dni 'poza zasięgiem', no i to Anka ma kontakt z Gosią). Ogolnie dogadała się psiakami i jest ok.
My po 10 godzinach w ciuch i 2 w tramwaju (oraz 2 godzinach cekania na powrót) jesteśmy padniete, dopiero do domku wrócilysmy...

Posted

[LEFT]FUNDACJA S.O.S. dla ZWIERZĄT
41-303 Dąbrowa Górnicza
ul. Kasprzaka 62 m21
numer konta 93 1560 0013 2367 0569 2079 0001

z dopiskiem darowizna

:multi::multi::multi:[/LEFT]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...