jusstyna85 Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Nie będę owijała w bawełne... Sunia została wyrzucona w nocy z auta w Bytomiu na oczach Ani... Pojawia sie wielki dylemat,bo z sunią nie ma co zrobić... jeśli trafi do schronu w Bytomiu,to już po niej,na pewno zostanie uśpiona. MUSI PILNIE ZNALEŹĆ DT,bo Ania nie ma za co jej utrzymać,nie ma co jej dać nawet jeść, nie wspominając o wecie...poza tym jedna tymczasowiczka jest chora,nie wiadomo co jej jest...:( Sunia ma najprawdopodobniej problemy z nerkami-ciągle posikuje...Ma najprawdopodobniej świerzb w uszach i jest w ciąży...tak mowią osoby,które ją widziały...nie pozwoli dotknąc sobie brzucha ma założony pasek od spodni z końcem karabińczyka... Jest średnia,to taka przylepa...chodzi za człowiekiem krok w krok...ma ok 5-10 lat...ciężko stwierdzić... Quote
majqa Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 To mogą ale nie muszą być od razu nerki. Oby nie. Kupcie jej, bo to żaden wydatek u weta lub weźcie od niego receptę na furaginum i podawajcie zakwaszając vit.C. Ona może mieć podziębiony ukł.moczowy. Boże, kolejna bida. :-( Quote
jusstyna85 Posted June 27, 2009 Author Posted June 27, 2009 [quote name='majqa']To mogą ale nie muszą być od razu nerki. Oby nie. Kupcie jej, bo to żaden wydatek u weta lub weźcie od niego receptę na furaginum i podawajcie zakwaszając vit.C. Ona może mieć podziębiony ukł.moczowy. Boże, kolejna bida. :-([/quote] Ania ma już dług u weta i wet nie pójdzie znowu na to... Quote
majqa Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Naprawdę nie ma kto pomóc i zasponsorować bidzie leku, którego koszt może nie przekroczy nawet 10-12zł? Gdzie teraz jest sunia? Czy ma kontakt z innymi psami? Jeśli tak, jak to się układa? Quote
jusstyna85 Posted June 27, 2009 Author Posted June 27, 2009 [quote name='majqa']Naprawdę nie ma kto pomóc i zasponsorować bidzie leku, którego koszt może nie przekroczy nawet 10-12zł? Gdzie teraz jest sunia? Czy ma kontakt z innymi psami? Jeśli tak, jak to się układa?[/quote] Nie ma kto...ja mam długi i sama probuje połapać wszystko... Przebywa u Ani,ale tam jest suka,której nie wiadomo co jest,ma temperature,wumioty,wet też nie ma pojęcia...suczka jest bezproblemowa,wpatrzona w człowieka jak w obrazek Quote
majqa Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Dostałam po dupie w tym miesiącu, jak mało kiedy, długo się będę zbierała (wydatki na ratowanie własnych zwierzaczków :-() ale tej sprawy nie można tak zostawić. Podaj mi proszę na PW dane do przelewu, przeleję 20zł, z powodzeniem powinno starczyć na furaginum 50mg i vit.C. Niech wet, mam nadzieję, że nieodpłatnie, przepisze receptę. Jeśli nie, to uproś kogoś, kto wciąż siedzi u lekarza pierwszego kontaktu, to nie narkotyk więc nie będzie problemu. Inna opcja - ubłagać aptekarkę, obiecując, że receptę dostarczysz (babcia bierze lek, musi zachować jego ciągłość, a jej lekarz wyjechał). Tu już musicie sobie poradzić. Lek trzeba podać od ręki!!! Czy tak może być? Quote
Dorothy Posted June 28, 2009 Posted June 28, 2009 majqa z sercem na dloni jest zawsze na posterunku :calus: czemu w schronisku ja uspia, jest w tak kiepskim stanie? Stara? czy czemu? ile moga kosztowac ogledziny u weta? Quote
majqa Posted June 28, 2009 Posted June 28, 2009 Jusstyno, czekam na odpowiedź, jaka jest Wasza decyzja. Moja propozycja jest aktualna, coś zrobić trzeba (nawet jeśli to tylko błaha infekcja sunia cierpi, cewka ją piecze i ma ciągłe, bolesne parcie). Podany lek, o jakim wspomniałam, nawet gdyby jednak to była sprawa nerek, nie zaszkodzi bidzie. Co więcej, po 2-3 dniach podawania już powinna być różnica, czyli idąc, niestety, drogą na skróty (póki co) wyeliminuje się nerki. Jeśli objawy nawet ciut ciut nie zmienią się na korzyść będzie wiadomo, że coś poważniejszego jest na rzeczy (choć w dalszym ciągu nie będzie pewności, czy to nerki, bo może być to potężna infekcja bakteryjna wymagająca antybiotyku). Quote
jusstyna85 Posted June 28, 2009 Author Posted June 28, 2009 [quote name='majqa']Dostałam po dupie w tym miesiącu, jak mało kiedy, długo się będę zbierała (wydatki na ratowanie własnych zwierzaczków :-() ale tej sprawy nie można tak zostawić. Podaj mi proszę na PW dane do przelewu, przeleję 20zł, z powodzeniem powinno starczyć na furaginum 50mg i vit.C. Niech wet, mam nadzieję, że nieodpłatnie, przepisze receptę. Jeśli nie, to uproś kogoś, kto wciąż siedzi u lekarza pierwszego kontaktu, to nie narkotyk więc nie będzie problemu. Inna opcja - ubłagać aptekarkę, obiecując, że receptę dostarczysz (babcia bierze lek, musi zachować jego ciągłość, a jej lekarz wyjechał). Tu już musicie sobie poradzić. Lek trzeba podać od ręki!!! Czy tak może być?[/quote] przeholowałam z kasą w ostatnich mies.Podam Ci konto Ani.Dziękuje. Z sunią jednak coś trzeba zrobić...gdzieś ulokować...:( Quote
jusstyna85 Posted June 28, 2009 Author Posted June 28, 2009 [quote name='Dorothy']majqa z sercem na dloni jest zawsze na posterunku :calus: czemu w schronisku ja uspia, jest w tak kiepskim stanie? Stara? czy czemu? ile moga kosztowac ogledziny u weta?[/quote] Dorothy mówimy o schronie w Bytomiu, ja mam nadzieje,że nikt niepożądany nie przeczyta o tym, tam nie ma wolontariatu,starsze psy są z miejsca usypiane, nie mówić już o zapchlonych i posikujących...Tam już chyba nie ma nikt wstępu, ostatnią osobą była AleksandraJ bodajże,jej też zabronili. Quote
majqa Posted June 28, 2009 Posted June 28, 2009 Jusstynko, na wszelki wypadek już przelałam (w pn. Ania będzie to miała zaksięgowane) 25zł. Moja prośba dla Waszej korzyści - idź do apteki, zapytaj, czy jak kupujesz furaginum, to czy jest różnica w cenie, jeśli recepta jest od internisty, czy od weta. Nie ma, spoko, jest, próbuj załatwiać receptę od lekarza ludzkiego, może wtedy starczy nawet na 2 opakowania. Ten lek warto mieć i pod ręką i w zapasie. Jesteście w stanie zrobić suni zdjęcia? Quote
jusstyna85 Posted June 28, 2009 Author Posted June 28, 2009 [quote name='majqa']Jusstynko, na wszelki wypadek już przelałam (w pn. Ania będzie to miała zaksięgowane) 25zł. Moja prośba dla Waszej korzyści - idź do apteki, zapytaj, czy jak kupujesz furaginum, to czy jest różnica w cenie, jeśli recepta jest od internisty, czy od weta. Nie ma, spoko, jest, próbuj załatwiać receptę od lekarza ludzkiego, może wtedy starczy nawet na 2 opakowania. Ten lek warto mieć i pod ręką i w zapasie. Jesteście w stanie zrobić suni zdjęcia?[/quote] Dzięki,napisałam wszystko Ani na gg, jej syn popsuł klawiature...:( Ania mówila coś,że pojedzie z nią dzisiaj chyba na Dni psa do Silesii,może znajdzie dom... Sunia strasznie dużo pije i posikuje...Ja sie martwie co będzie,jeśli choroba Hery jest zarażliwa :( wet nie wie co to jest, ma po 40 stopni gorączki i wymiotuje... Czy znajdzie sie jakiś DT? Ania nie ma za co jej wykarmić...:( Quote
jusstyna85 Posted June 28, 2009 Author Posted June 28, 2009 [quote name='majqa']Koniecznie fotki. :-( Ależ impas.[/quote] Amikat,która ją widziała mowi,że jest w ciąży i że ma świerzb i grzybice uszu...:( Quote
majqa Posted June 28, 2009 Posted June 28, 2009 Problem z drogami moczowymi, świerzb, grzybica, widmo ciąży (biorąc pod uwagę możliwości Ani, tu sprawę musiałaby rozwiązać sterylka aborcyjna). Od pioruna tych problemów spadło i na sunię i na wspomnianą Anię. [COLOR=red][B]Pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!! :-([/B][/COLOR] Quote
jusstyna85 Posted June 29, 2009 Author Posted June 29, 2009 Sunia ma pare dni, nie wiem czy powinnam to pisać,ale mam nadzieje,że Ania nie będzie zła.Ona nie ma pieniędzy, żeby wykarmić swoje dzieci, dostaje jakieś 500 zł z opieki i musi opłacic mieszkanie.Sunia pojedzie do schronu, lepsze to niż zagłodzenie. Ja mam utrudniony dostęp do netu, podrzucajcie wątek,prosze Quote
majqa Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Przepychaj się sunieczko... Szkoda, że nie wiemy jak wyglądasz, może nie tylko Twoja sytuacja ale i wygląd przyciągnąłby czyjeś serce. Quote
majqa Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 Co z sunią? Udało się jej pomóc lekiem? Jak ona się czuje? Quote
jusstyna85 Posted July 3, 2009 Author Posted July 3, 2009 majqa napisał(a):Co z sunią? Udało się jej pomóc lekiem? Jak ona się czuje? Chyba bez zmian, mam problemy mieszkaniowe ... Nie wiem nic nowego Quote
maciaszek Posted July 3, 2009 Posted July 3, 2009 A Bounty nie mogłaby zrobić zdjęcia? Często widuje się z Anią. Quote
majqa Posted July 3, 2009 Posted July 3, 2009 Maciaszek, dziękuję serdecznie, że zajrzałaś na wątek i piorunem odpisałaś na PW. :loveu: Zrobiłam, jak poradziłaś. Mam nadzieję, że choć jedna osoba bliższa lokalizacyjnie zawita na wątku i będzie władna dopomóc suni i ruszyć z miejsca jej sprawę. :-( Nerki, a jeśli nie one to st.zapalny, ciąża, świerzb, grzybica...trochę dużo na jedną bidę. :-( Quote
BoUnTy Posted July 4, 2009 Posted July 4, 2009 Ja niestety nie pomoge z powodów prywatnych, ale także nie chce sie pokazywac u Ani przez to cholerne przeziębienie - ma do mnie zawitać kilkunastodniowy szczenia, nie chce go narażac na jakikolwiek kontakt z chorobą, bo taki maluszek moze szybko wszystko łapnąć... Quote
tanitka Posted July 4, 2009 Posted July 4, 2009 wyślę na razie 100 złotych na tę suczkę, tylko proszę pomóżcie ile się jeszcze da:-( Quote
majqa Posted July 4, 2009 Posted July 4, 2009 Dziękuję Tanitko. :loveu: To, co mnie niepokoi :-( to niewiedza, co się na bieżąco dzieje z sunią, czy udzielono jej pomocy "wetowo - lekowej", bo nawet ucelowanym furaginem nie opanuje się całości problemów. Gdyby pojawił się ktoś, tu na wątku, a tam miejscowy, kto mógłby coś wspomnianej Ani podpowiedzieć, pomóc jej przy suni, zrobić zdjęcia, zrelacjonować tu sprawę, nie na pewno ale być może, udałoby się pchnąć sam wątek - pomysły na DT (a tu nawet dogomaniak chciałby wiedzieć, na co się porwie jeśli zaoferuje tymczas), zbiórka pieniążków, banerek, ogłoszenia itd. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.