madcat1981 Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Nasza królewna...:saint1: Zrobiłam dziś przelew do ZuziM. Quote
Randa Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Gabrysia zwala z nóg, i widać, że jest jej dobrze-bezpieczna, najedzona i kochana:loveu: Quote
Mysia_ Posted October 19, 2010 Author Posted October 19, 2010 ona ma naprawde pycholek takiej starej, mądrej, niesamowicie doświadczonej życiem wilczycy... Quote
madcat1981 Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Ja myślę, że wszyscy powolutku zapadamy już w sen zimowy;) Zrobiłam rozliczenie dla Gabi. Nie będzie mnie na dogomanii przez najbliższy tydzień lub dwa. Gdyby się przedłużało, to zrobię przelew w okolicach 20.11. i dam znak ZuziM. Proszę naszą wilczycę wygłaskać ode mnie:glaszcze: Quote
Mysia_ Posted October 29, 2010 Author Posted October 29, 2010 W porządku kochana cioteczko ;) Ja to bym bardzo chciała zapaść w sen zimowy i obudzić sie dopiero na wiosnę :D Quote
Bjuta Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 A ja lubię zimę! I psio-ludzkie wędrówki w śniegu. (Tylko że tej zimy Heksa ma totalny szlaban na wycieczki... ) Quote
Mysia_ Posted October 29, 2010 Author Posted October 29, 2010 a jak ja sobie wyobrażam komunikację miejską zimą i te długie wyczekiwanie na zbawienny tramwaj to aż mi ciarki przechodzą :roll::shake: Niektóre psiaki faktycznie lubią zimę, ale takie w schroniskowych boksach to mają przerąbane :-( Quote
zuziaM Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Jest bardzo madra i komunikuje sie z nami, kiedy czegos potrzebuje. W budce juz ma tak urzadzone, ze jest przytulnie i wygodnie. Niestety juz na dobre sie zalatwia w nocy ..... Ale mam juz opracowana strategie i radze sobie z tym. Mam na zmiane posciel flanelowa, ktorej Gabci wymieniam, a pod nia podkladam gruba folie, wiec koc nie jest zasikany. Gabcia wstaje rano ok. 8 ej i wygramala sie .... z wielkim trudem , z budki. Jest jeszcze cieplo, wiec spedza dzien na dworze. A zaraz po obiadku i napiciu sie wody chce juz wchodzic do budki. Ale w tym musze jej juz pomagac, bo sama sobie nie daje rady. Quote
Randa Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Kochana starowinka :loveu: Zuziu, wielkie dzięki za to, co dla Gabrysi robisz :loveu: Quote
Bjuta Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 zuziaM napisał(a):Jest bardzo madra i komunikuje sie z nami, kiedy czegos potrzebuje. W budce juz ma tak urzadzone, ze jest przytulnie i wygodnie. Niestety juz na dobre sie zalatwia w nocy ..... Ale mam juz opracowana strategie i radze sobie z tym. Mam na zmiane posciel flanelowa, ktorej Gabci wymieniam, a pod nia podkladam gruba folie, wiec koc nie jest zasikany. Gabcia wstaje rano ok. 8 ej i wygramala sie .... z wielkim trudem , z budki. Jest jeszcze cieplo, wiec spedza dzien na dworze. A zaraz po obiadku i napiciu sie wody chce juz wchodzic do budki. Ale w tym musze jej juz pomagac, bo sama sobie nie daje rady. Zuziu -dzięki ogromne, że Gabi ma taką opiekę i miłość...! Quote
Olga7 Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Szczęsliwa starość Gabuni ...Oby każdy bezdomny pies doczekal takiej opieki i serca ,jaką ma Gabi u ZuziM.... Quote
Mysia_ Posted November 2, 2010 Author Posted November 2, 2010 całe szczęście, że temperatury są jeszcze całkiem przyzwoite, na pewno taka pogoda odpowieda naszej Gabulce :) Quote
maarit Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 Mysia_ napisał(a):całe szczęście, że temperatury są jeszcze całkiem przyzwoite, na pewno taka pogoda odpowieda naszej Gabulce :) Jeszcze można się powygrzewać na słoneczku w jakimś zaciszu... Quote
Mysia_ Posted November 14, 2010 Author Posted November 14, 2010 dzisiaj rzeczywiście była cudowna pogoda :) Quote
madcat1981 Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 Przepraszam, że jeszcze nie zrobiłam rozliczenia:oops: W każdym razie zebranych jest już ponad 300 zł więc spokojnie wyślę pieniądze dziś lub jutro na kolejny miesiąc. Quote
ana666 Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 ja wiem ze zalegam wpłata za pazdziernik i w tym miesiacu tez nie wpłacałam, nie mam obecnie pieniedzy ale pamietam cały czas i mam nadzieje ze jeszcze do końca miesiaca uda mi sie to uregulowac a jak nie to w grudniu, przepraszam za te opoznienia Quote
Mysia_ Posted November 16, 2010 Author Posted November 16, 2010 madcat1981 napisał(a):Przepraszam, że jeszcze nie zrobiłam rozliczenia:oops: W każdym razie zebranych jest już ponad 300 zł więc spokojnie wyślę pieniądze dziś lub jutro na kolejny miesiąc. dobrze, że pieniążki są :) Quote
mari23 Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 olga7 napisał(a): Szczęsliwa starość Gabuni ...Oby każdy bezdomny pies doczekal takiej opieki i serca ,jaką ma Gabi u ZuziM.... ze łzami kapiącymi na klawiaturę podpisuję się pod tym:loveu: Quote
maarit Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Ona ma taki mądry wyraz pychola - wiecie o co mi chodzi ;) Quote
mari23 Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Gonia13 napisał(a):Ona ma taki mądry wyraz pychola - wiecie o co mi chodzi ;) nie wszyscy ludzie taki mają..... serio, mam nawet na myśli konkretną osobę:cool3: (na szczęście nie z dogo - tu takich nie ma ;)) Quote
madcat1981 Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Hahaha :D:D:D Ja też takich znam ;-) Quote
zuziaM Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Tak, to prawda .... Gabunia ma w wyrazie pyszczka taka madrosc zyciowa wypisana .... Kochana jest i taka spokojniutka ...... Dzisiaj rano jak wyszlam z domu po 7 mej, to Gabcia juz siedziala kolo budki. Nie mam pojecia niestety, kiedy ona z niej wyszla. Mam nadzieje, ze juz rano i nie siedziala tam dlugo, bo padal deszcz. Gabcia niestety nie potrafi sama do budy juz wejsc..... Zawsze musze ja wsadzac. To madra dziewczynka i mowi mi, kiedy tego chce. Po prostu idzie w jedno miejsce kolo budy i wyje. Casami ja probuje sama wczesniej zaprowadzic, a jak ona tego nie chce, to sie tak wykreca, kiedy ja prowadze, ze za nic w kierunku wejscia do budki jej nie moge naprowadzic. Cwaniara. Nie lubi siedziec na deszczu, wiec jak pada, to zaraz chce do budy. Teraz wlasnie u nas pada, wiec juz jest u siebie. Kolderke flanelowa jej czystta poscielilam, bo po nocy, jak zwykle byla zasiusiana, ale kupka lezala przed buda na poodescie, wiec Gabcia musiala rano chciec sie zalatwic i dala rade sama sie na zewnatrz wygramolic, zeby nie zalatwic sie w budzie. Ona jest taka nieszczesliwa zawsze, kiedy zrobi kupke w budzie ........ to naprawde widac ..... Dziewczyny , tabletek Gabci wystarczy jeszcze na 2 moze 3 dni. Trzeba by znow kupic. Quote
madcat1981 Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Normalnie zawsze chce mi się płakać jak o niej piszesz :sad: Właśnie miałam wysyłac pieniądze ZuziM i weszłam na wątek żeby zaktualizować rozliczenie. Ale wstrzymam się jeszcze chwilowo z tym rozliczeniem. Teraz u mnie Gabi ma dokładnie 332,50 zł. Moja propozycja jest taka, że jeszcze dziś wyślę całość 332,50 zł i będę Was bardzo prosić o wsparcie na brakującą część na leki. Założyć niestety nie mogę :sad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.