Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

bianka19 napisał(a):
dostaje patyki w domu ? :razz:

Czasem i zamykam go z patykiem w kuchni ale jak szafa z butami jest otwarta to młody potrafi sam sobie wyjąć i potem paraduje z kijem;)

Posted

Kleo to jest ręcznik do butów, żeby mokrych do szfy nie wkładać;).
W domu Odie nigdy nie miał miejsca do robienia sik:p
a przed chwilą rozwalił piłkę i zdziwko że nie piska

Posted

Yorkomanka napisał(a):
Kleo to jest ręcznik do butów, żeby mokrych do szfy nie wkładać;).
W domu Odie nigdy nie miał miejsca do robienia sik:p
a przed chwilą rozwalił piłkę i zdziwko że nie piska

A bo myślałam, że może ma szmatkę na siku w domu i chciałam podpytać jak to wychodzi, bo z suczydłami to wiadomo, że kłopotu z załatwianiem na kuwetkę nie ma, a jakby mnie kiedyś naszło na pieska to się zastanawiałam czy by to wyszło.

Posted

A bo myślałam, że może ma szmatkę na siku w domu i chciałam podpytać jak to wychodzi, bo z suczydłami to wiadomo, że kłopotu z załatwianiem na kuwetkę nie ma, a jakby mnie kiedyś naszło na pieska to się zastanawiałam czy by to wyszło.

Wydaje mi się że mogło by lądować poza kuwetą jak piesek zaczął by podnosić nóżkę. A po co wogule psu kuweta? nie lepiej od razu na dworze żeby w łepetynce nie namieszać?

Posted

Yorkomanka napisał(a):
Wydaje mi się że mogło by lądować poza kuwetą jak piesek zaczął by podnosić nóżkę. A po co wogule psu kuweta? nie lepiej od razu na dworze żeby w łepetynce nie namieszać?

No właśnie mi się też tak wydaje, że mogłoby nie trafiać gdzie powinno.
U mnie Tina chodzi na dwór, a yorki mają podkłady w razie mrozu albo deszczu, z resztą nie ma czasu na co dzień, żeby z trzema psami schodzić, do tego mała ma kwarantannę, a niedługo będą i szczeniaki, więc i tak będzie sikanie w domu.

Posted

Ja bym wzięła 3 psy na raz tak też się da. Kuweta to fajna rzecz ale nie mam na nią miejsca w domu (1 pokój, kuchnia, kibel i przedpokój wielkości znaczka pocztowego) wszystkie kąty zajęte a nie wyobrażam sobie kuwety gdzieś na środku. Dusiak zaczął codziennie wychodzić mając jakieś 7,5 tygodnia bo wtedy przestał się bać i zaczął interesować się wszystkim co znajdowało się poza domem uważałam tylko żeby nie miał kontakt tylko z tymi psami o których wiedziałam że są zdrowe i nie tykał kop. Nie wyobrażam sobie co by było gdybym wyszła z nim dopiero po kwarantannie pewnie bardzo długo by się bał tym bardziej że on boi się wszystkich nowych miejsc ( w sensie pomieszczeń nie na dworze)

yorki mają podkłady w razie mrozu albo deszczu

To znaczy że jak jest mróz albo deszcz to Gracja w ogóle nie wychodzi?:crazyeye:
Mój i w deszcz i w mróz chodzi na dwór czasem tylko ubranko zakładamy;) Odie by zwariował jakby na spacer nie poszedł

Posted

Yorkomanka napisał(a):
To znaczy że jak jest mróz albo deszcz to Gracja w ogóle nie wychodzi?:crazyeye:
Mój i w deszcz i w mróz chodzi na dwór czasem tylko ubranko zakładamy;) Odie by zwariował jakby na spacer nie poszedł

Nie, nie wychodzi. Raz, że trzymam ją w długim włosie bez papilotów, więc po każdym deszczu musiałaby być prana, a dwa, że ona na deszcz od małego nie chciała wychodzić nawet w ubranku, a mi też spacery w deszczu nie sprawiają przyjemności, co do tego jesteśmy zgodne :) A kuwetka stoi sobie elegancko w przedpokoju i wszyscy są zadowoleni :) A podczas tegorocznych mrozów dużo forumowych yorek siedziało w mieszkaniach, ja w tym nic złego nie widzę.

Posted

nie wiem już co ja mam zrobić z tą kitką ciągle wpada do oczka:angryy: Próbowałam zrobić koczka ale te włoski znad oczek są za krótkie (a fryzjerka kiedyś miała podciąć tylko uszka:angryy: i w efekcie grzywkę też ciachła)

Posted

Dzisiaj odbyła się wielka bitwa o to kto pójdzie z psem zresztą jak zawsze kiedy oni mają wolne. Zaczęło się od mamy ,,A to może ja bym poszła z Odusiem? Co?'' a potem dołączył się do tego tato. Ostatecznie pozwoliłam iść tacie bo mojego psa nikt bez mojej wyraźnej zgody zabrać nie może:diabloti: no chyba że mnie nie ma (szkoła) a oni są w domu to zawsze ktoś wyjdzie po 12

Mały śpioszek



u pańci na kolankach

i kołami do góry

podajemy łapke

Posted

kurna Dusiakowi się jakieś brzytkie ranki porobiły na łapkach 2 paluszki są spuchnięte po jednym przednich łapkach. Od wczoraj ciągle te łapki liże dzisiaj przyszłam ze szkoły pacze a one we krwi jutro będe z nim u weta i przy okazji na rwanie zombów się umuwie
chodzi teraz w ,,kapciach'' żeby jeszcze bardziej ranek nie rozlizać


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...