Yorkomanka Posted February 28, 2010 Author Posted February 28, 2010 już jestem, zaraz dam fotki...... jak mi się zachce:diabloti: Quote
Yorkomanka Posted February 28, 2010 Author Posted February 28, 2010 Zachciało mi się:razz: Nowy sweterek Śpimy z panem Przyłapany na gorącym uczynku Quote
Yorkomanka Posted February 28, 2010 Author Posted February 28, 2010 tylko kto potem posprząta jak rozwali kija:angryy: Quote
bianka19 Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 dostaje patyki w domu ? :razz: śliczny przystojniak :loveu: Quote
Yorkomanka Posted February 28, 2010 Author Posted February 28, 2010 bianka19 napisał(a):dostaje patyki w domu ? :razz: Czasem i zamykam go z patykiem w kuchni ale jak szafa z butami jest otwarta to młody potrafi sam sobie wyjąć i potem paraduje z kijem;) Quote
Nati28 Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Witamy:) ale on ma dluga ta kitke :-o Bardzo ladny nowy baner :) Quote
Yorkomanka Posted March 1, 2010 Author Posted March 1, 2010 długą? popatrz na wystawowe yorki a potem na mojego i porównaj czy ma długą;) Quote
*kleo* Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 http://i47.tinypic.com/29432pc.jpg ten ręcznik to do załatwiania się? Quote
Yorkomanka Posted March 1, 2010 Author Posted March 1, 2010 Kleo to jest ręcznik do butów, żeby mokrych do szfy nie wkładać;). W domu Odie nigdy nie miał miejsca do robienia sik:p a przed chwilą rozwalił piłkę i zdziwko że nie piska Quote
*kleo* Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Yorkomanka napisał(a):Kleo to jest ręcznik do butów, żeby mokrych do szfy nie wkładać;). W domu Odie nigdy nie miał miejsca do robienia sik:p a przed chwilą rozwalił piłkę i zdziwko że nie piska A bo myślałam, że może ma szmatkę na siku w domu i chciałam podpytać jak to wychodzi, bo z suczydłami to wiadomo, że kłopotu z załatwianiem na kuwetkę nie ma, a jakby mnie kiedyś naszło na pieska to się zastanawiałam czy by to wyszło. Quote
Yorkomanka Posted March 1, 2010 Author Posted March 1, 2010 A bo myślałam, że może ma szmatkę na siku w domu i chciałam podpytać jak to wychodzi, bo z suczydłami to wiadomo, że kłopotu z załatwianiem na kuwetkę nie ma, a jakby mnie kiedyś naszło na pieska to się zastanawiałam czy by to wyszło. Wydaje mi się że mogło by lądować poza kuwetą jak piesek zaczął by podnosić nóżkę. A po co wogule psu kuweta? nie lepiej od razu na dworze żeby w łepetynce nie namieszać? Quote
*kleo* Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Yorkomanka napisał(a):Wydaje mi się że mogło by lądować poza kuwetą jak piesek zaczął by podnosić nóżkę. A po co wogule psu kuweta? nie lepiej od razu na dworze żeby w łepetynce nie namieszać? No właśnie mi się też tak wydaje, że mogłoby nie trafiać gdzie powinno. U mnie Tina chodzi na dwór, a yorki mają podkłady w razie mrozu albo deszczu, z resztą nie ma czasu na co dzień, żeby z trzema psami schodzić, do tego mała ma kwarantannę, a niedługo będą i szczeniaki, więc i tak będzie sikanie w domu. Quote
Yorkomanka Posted March 1, 2010 Author Posted March 1, 2010 Ja bym wzięła 3 psy na raz tak też się da. Kuweta to fajna rzecz ale nie mam na nią miejsca w domu (1 pokój, kuchnia, kibel i przedpokój wielkości znaczka pocztowego) wszystkie kąty zajęte a nie wyobrażam sobie kuwety gdzieś na środku. Dusiak zaczął codziennie wychodzić mając jakieś 7,5 tygodnia bo wtedy przestał się bać i zaczął interesować się wszystkim co znajdowało się poza domem uważałam tylko żeby nie miał kontakt tylko z tymi psami o których wiedziałam że są zdrowe i nie tykał kop. Nie wyobrażam sobie co by było gdybym wyszła z nim dopiero po kwarantannie pewnie bardzo długo by się bał tym bardziej że on boi się wszystkich nowych miejsc ( w sensie pomieszczeń nie na dworze) yorki mają podkłady w razie mrozu albo deszczu To znaczy że jak jest mróz albo deszcz to Gracja w ogóle nie wychodzi?:crazyeye: Mój i w deszcz i w mróz chodzi na dwór czasem tylko ubranko zakładamy;) Odie by zwariował jakby na spacer nie poszedł Quote
*kleo* Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Yorkomanka napisał(a):To znaczy że jak jest mróz albo deszcz to Gracja w ogóle nie wychodzi?:crazyeye: Mój i w deszcz i w mróz chodzi na dwór czasem tylko ubranko zakładamy;) Odie by zwariował jakby na spacer nie poszedł Nie, nie wychodzi. Raz, że trzymam ją w długim włosie bez papilotów, więc po każdym deszczu musiałaby być prana, a dwa, że ona na deszcz od małego nie chciała wychodzić nawet w ubranku, a mi też spacery w deszczu nie sprawiają przyjemności, co do tego jesteśmy zgodne :) A kuwetka stoi sobie elegancko w przedpokoju i wszyscy są zadowoleni :) A podczas tegorocznych mrozów dużo forumowych yorek siedziało w mieszkaniach, ja w tym nic złego nie widzę. Quote
Yorkomanka Posted March 2, 2010 Author Posted March 2, 2010 gdybym miała miejsce też pewnie miałabym kuwetę ale Dusiak pewnie i tak ciągle ciągnąłby mnie na dwór Quote
Yorkomanka Posted March 2, 2010 Author Posted March 2, 2010 Mam fotki z dzisiejszego spacerku zmęczyłam się Odie przeciwnie biega teraz po całym domu i zabawki rozwala:angryy: Quote
Yorkomanka Posted March 7, 2010 Author Posted March 7, 2010 nie wiem już co ja mam zrobić z tą kitką ciągle wpada do oczka:angryy: Próbowałam zrobić koczka ale te włoski znad oczek są za krótkie (a fryzjerka kiedyś miała podciąć tylko uszka:angryy: i w efekcie grzywkę też ciachła) Quote
Yorkomanka Posted March 14, 2010 Author Posted March 14, 2010 Dzisiaj odbyła się wielka bitwa o to kto pójdzie z psem zresztą jak zawsze kiedy oni mają wolne. Zaczęło się od mamy ,,A to może ja bym poszła z Odusiem? Co?'' a potem dołączył się do tego tato. Ostatecznie pozwoliłam iść tacie bo mojego psa nikt bez mojej wyraźnej zgody zabrać nie może:diabloti: no chyba że mnie nie ma (szkoła) a oni są w domu to zawsze ktoś wyjdzie po 12 Mały śpioszek u pańci na kolankach i kołami do góry podajemy łapke Quote
Yorkomanka Posted March 14, 2010 Author Posted March 14, 2010 a w rzeczywistości stoi tak tylko dlatego że go trzymie czytamy książkę Quote
niunka04 Posted March 14, 2010 Posted March 14, 2010 śliczny psiak;) I mnie mama często wychodzi nawet kilka godzin z Niką siedzi na dworzu..:) Quote
Yorkomanka Posted March 14, 2010 Author Posted March 14, 2010 niunka04 ja nie lubie jak ktoś z moim psem wychodzi a po kilku godzinach nieobecności tego kto się odważył chyba bym zamordowała:diabloti: wiem dziwna jestem:p Quote
Yorkomanka Posted March 16, 2010 Author Posted March 16, 2010 kurna Dusiakowi się jakieś brzytkie ranki porobiły na łapkach 2 paluszki są spuchnięte po jednym przednich łapkach. Od wczoraj ciągle te łapki liże dzisiaj przyszłam ze szkoły pacze a one we krwi jutro będe z nim u weta i przy okazji na rwanie zombów się umuwie chodzi teraz w ,,kapciach'' żeby jeszcze bardziej ranek nie rozlizać Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.