dysia-u Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 łłłooo ile fotek , wszystkie fajne. U nas totalny brak pogody , nawet grila nie ma kiedy zorganizować. Burza z gradem albo ulewa buuuu Quote
Yoko2009 Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 Witam, no wreszcie do Was dotarłam:) Strasznie duzo pieknych fotek zobaczyłam (wiedziałam kiedy zajrzeć hehe) Pozdrawiam serdecznie Quote
*Agnieszka* Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 U nas to samo zamiast ładnej pogody wkradło się jakieś paskudztwo!!!!brrryyyyyy zimno,mokro!!! Zdjęcia super:)mojemu też jak chcę zrobić to mi ucieka pędziwiatr jeden:) pozdrowionka i całusy Quote
Yorkomanka Posted May 4, 2010 Author Posted May 4, 2010 wiecie co? Więcej tego psa nie wykąpie choćby już śmierdział jak nie wiem co bo on nie docenia moich wysiłków:-( Wczoraj była kąpiel a dzisiaj wytarzał się w jakichś kilkuletnich gnijących i osikanych liściach :angryy::diabloti: fuj:evil_lol: Quote
*Agnieszka* Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 Hi hi dobre to:)ale one tak mają.....hi hi..no niestety,nie smuć się ja też to przerabiałam:)dawaj psiaka do wanny i będzie po wszystkim:)no ja wiem że Ci się nie chce:)ale cóż jak mus to mus:evil_lol: Quote
megi82 Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 [quote name='Yorkomanka']wiecie co? Więcej tego psa nie wykąpie choćby już śmierdział jak nie wiem co bo on nie docenia moich wysiłków:-( Wczoraj była kąpiel a dzisiaj wytarzał się w jakichś kilkuletnich gnijących i osikanych liściach :angryy::diabloti: fuj:evil_lol:[/QUOTE] niezle...diabeł prawdziwy Quote
Princess_York Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Cześć czwartkowo :loveu: hehe . Takie to życie jest :lol: ;) . Coco od Nati kiedyś w liściach zdechłego ptaka męczył zębami :evil_lol: . Quote
*Agnieszka* Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 [quote name='Princess_York']Cześć czwartkowo :loveu: hehe . Takie to życie jest :lol: ;) . Coco od Nati kiedyś w liściach zdechłego ptaka męczył zębami :evil_lol: .[/QUOTE] Łojojoj..........a chłopaka póżniej w nocy nie straszyło?????? Quote
Yorkomanka Posted May 6, 2010 Author Posted May 6, 2010 hehe . Takie to życie jest . Coco od Nati kiedyś w liściach zdechłego ptaka męczył zębami . D kiedyś znalazł martwą mysz:mad: i ciężko było mu ją odebrać, a śmierdziała tak że musiała chyba z 2 tygodnie leżeć i musiałam złapać jedną rękom za tą mysz a drugą za psa bo inaczej się nie dało:placz:. A jaki odorek potem miał z paszczy:diabloti: kto chce fotki? Quote
*Agnieszka* Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Ja też chcę:)ja też miałam przygodę z myszą tyle tylko że osobistą,brrrr..na samo wspomnienie mam gęsią skórkę!!Ze dwa lata temu wpadła mi do domu mysz,nie mogłam jej złapać ani wytępić,ale kiedyś napatoczyła się na mnie a ja w chwilach desperacji szybko chwyciłam ją za ogon,myśląc że uda mi się ją wynieść za ten ogon na dwór,hmmmm...wiecie co ta małpa mi zrobiła!!!!!!!?????zwinnie się wykręciła i cap za palucha!!!o Matko jak ja się wtedy wystraszyłam,oczywiście ją póściłam,powiedziałam że nigdy w życiu nie wezmę już do ręki myszy!!!!!brrrrrrrrrr!Po jakimś czasie wyniosła się na szczęście.....:) Quote
Yorkomanka Posted May 6, 2010 Author Posted May 6, 2010 baterie w aparacie się rozładowały :angryy: 2 para oczywiście też nie naładowana i dupa zimna! Do jutra się będą ładowały:-(. Jutro też nic nie zrobię bo odrazu po szkole biore psa, torbę lecę do babci Wrócę w sobotę albo niedziele i prawdopodobnie będzie kąpiel Quote
Nati28 Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 [quote name='Princess_York']Cześć czwartkowo :loveu: hehe . Takie to życie jest :lol: ;) . Coco od Nati kiedyś w liściach zdechłego ptaka męczył zębami :evil_lol: .[/QUOTE] Potwierdzam tak bylo :evil_lol: [quote name='agamewa']Łojojoj..........a chłopaka póżniej w nocy nie straszyło??????[/QUOTE] A nie wiem nie wiem ;) Quote
*Agnieszka* Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 [quote name='jot11']No i zdjęć nie ma.......:mad:[/QUOTE] No nie ma!!!widzisz jak nas koleżanka załatwiła:mad: Quote
megi82 Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 u nas też latem wparowała mysz,jeszcze żył mój Picolo jamnik....upolował ją w ciągu 5minut i dumnie chodził z nia w pyszczku,ale na dworze potulnie oddał nam ją....kiedyś to nagle poleciał na zjazd pod garaż,dziwne dzwieki dochodziły-lato,23godz.i....był tam szczu i ten skubaniec go zabił i przyniósł pod drzwi na wycieraczkę-dumny z siebie niesamowicie....do tej pory zastanawiam się z kąd u nas na zjezdzie mógł być szczur..... Quote
Pegaza Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Ktos tu bardzo spragniony jest;) http://i40.tinypic.com/2ppngvn.jpg Quote
Yorkomanka Posted May 8, 2010 Author Posted May 8, 2010 [quote name='Viky i Ja']A gdzie te fotki ??? Tu :sg168: Pańcia już się nasiedziałaś teraz ja chce posiedzieć na dogo:evil_lol::eviltong: nie patrzeć na to że jest trochę skulony on zawsze tak robi jak go ustawie w jakiejkolwiek pozycji:p Quote
Yorkomanka Posted May 8, 2010 Author Posted May 8, 2010 po zrobieniu tego zdjęcia D mi nawiał:diabloti::mad: Quote
*kleo* Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 Dusiak ma chyba taką samą obrożę jak mój Urszul ;) Młodą masz mamunię :) Quote
Yorkomanka Posted May 8, 2010 Author Posted May 8, 2010 mama ma 34 lata ;) Dusiak ma chyba taką samą obrożę jak mój Urszul tylko na D jest troche za duża trzeba było dziurke dorobić:-(. Czemu na niego wszysko jest za duże:placz:? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.