Yorkomanka Posted August 23, 2013 Author Posted August 23, 2013 Wszystko tylko nie border :eviltong: już bym wolała powolną płaską mordę:diabloti: Jeszcze tydzień do września a książki dalej nie kupione. Ale to tylko jakiś miesiąc albo 2 i przez miesiąc będę grzebać w ziemi:watpliwy: albo siedzieć w biurze :nonono2: i chyba już wolę grzebać w ziemi bo przynajmniej nie jest aż tak nudno jak w biurze tym bardziej że tam nic nie dają do robienia i tylko się siedzi i czeka aż w końcu będzie można pójść do domu. Kochane praktyki...:obrazic: Quote
vege* Posted August 24, 2013 Posted August 24, 2013 To gdzie chodzisz do szkoły i w której jesteś klasie? Quote
Skibka Posted August 24, 2013 Posted August 24, 2013 Oj, gdzie tam koniec:lol: A jaki kierunek? Quote
vege* Posted August 24, 2013 Posted August 24, 2013 Yorkomanka napisał(a):3 technikum ;) O to nie opłaca się kupować książek :evil_lol: Ale wam wakacje szybko minęły, a moje 5 miesięczne jak szybko :O Quote
Yorkomanka Posted August 24, 2013 Author Posted August 24, 2013 Ochrona środowiska i mówię od razu że nie wiążę z tym swoich planów na przyszłość:eviltong:, po moich wspaniałych wyczynach w gimbazjum miałam do wyboru moją szkołę albo zawodówkę a zależy mi żeby zdać maturę. Napiszę sobie na koniec egzamin zawodowy, jak zdam będzie dodatkowy fajny papierek, jak nie trudno, płakać nie będę:p Ja bym się przez 5 miesięcy chyba zanudziła na śmierć:roll::eviltong: W ogóle takie długie są okropne, paskudne bez sensu... :-(, nudne :-( i do niczego :placz: A ja to już bym nie chciała na pewno mieć takich długich wakacji :diabloti::diabloti: Quote
Skibka Posted August 24, 2013 Posted August 24, 2013 Yorkomanka napisał(a):Ochrona środowiska i mówię od razu że nie wiążę z tym swoich planów na przyszłość:eviltong:, po moich wspaniałych wyczynach w gimbazjum miałam do wyboru moją szkołę albo zawodówkę a zależy mi żeby zdać maturę. Napiszę sobie na koniec egzamin zawodowy, jak zdam będzie dodatkowy fajny papierek, jak nie trudno, płakać nie będę:p Ja bym się przez 5 miesięcy chyba zanudziła na śmierć:roll::eviltong: W ogóle takie długie są okropne, paskudne bez sensu... :-(, nudne :-( i do niczego :placz: A ja to już bym nie chciała na pewno mieć takich długich wakacji :diabloti::diabloti: A ja bym takimi nie pogardziła:eviltong: Quote
vege* Posted August 24, 2013 Posted August 24, 2013 Mi się cholernie nudzi już, pie*dolca dostaję powoli :mdleje: Quote
Yorkomanka Posted August 24, 2013 Author Posted August 24, 2013 Jakże mi bardzo nie jest przykro :diabloti: Zamień się :placz: Oglądałam filmiki na jutubie :evil_lol: żeby się dowartościować:lol: chyba nie jestem najgorszą kursantką na świecie :lol: http://www.youtube.com/watch?v=UGHfwDoX9Pw Quote
vege* Posted August 24, 2013 Posted August 24, 2013 Yorkomanka napisał(a):Jakże mi bardzo nie jest przykro :diabloti: Zamień się :placz: Oglądałam filmiki na jutubie :evil_lol: żeby się dowartościować:lol: chyba nie jestem najgorszą kursantką na świecie :lol: http://www.youtube.com/watch?v=UGHfwDoX9Pw aaaaaaahahahhahaha :roflt: genialne to :evil_lol: Nie wiem jak można coś takiego zrobić na łuku :evil_lol: Quote
Yorkomanka Posted August 24, 2013 Author Posted August 24, 2013 "Co to się stało? Przecież było dobrze!" :megagrin: Quote
Yorkomanka Posted August 24, 2013 Author Posted August 24, 2013 że takiego ludzia na egzamin wpuścili ;) Quote
Yorkomanka Posted August 30, 2013 Author Posted August 30, 2013 W poniedziałek na 6 godzinie musieliśmy poćwiczyć... ruszanie:oops::roll::shake: Prawie nic w tym tygodniu nie zrobiliśmy, tylko to co już wcześniej robiłam. Wczoraj miałam ćwiczyć parkowanie i zaparkowałam sobie aż raz pod ośrodkiem na koniec jazdy:lol: bo pojechaliśmy zatankować a potem staliśmy w korku i już nie było czasu jechać tam gdzie mieliśmy ćwiczyć. I udało mi się znowu zrobić z siebie totalną sierotę i to 2 razy. Był zakaz wjazdu ale myślałam że można będzie skręcić w lewo bo nie widziałam że tam jest brama, jakby mi dał podjechać kilka metrów dalej to bym mu powiedziała że dalej nie mogę jechać ale sam zatrzymał autko:placz: a potem miałam zawrócić koło śmietników ale pojechało mi się trochę za daleko i już nie miałam jak:lol: A potem jakiś kretyn na nas jechał pod prąd nie wiadomo po jaką cholerę:roll: i to nie było fajne. Na szczęście był jeszcze dosyć daleko i nie zdążyłam się przestraszyć. Ja też tak wyjechałam kilka razy ale wtedy na szczęście nikt nie jechał:diabloti: ale żeby ktoś kto ma prawko tak zrobił... elke jeszcze można zrozumieć :siara: Ten instruktor jest bardziej cierpliwy, jakoś lepiej się czuję w autku z nim niż z panem R:p Quote
vege* Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 [quote name='Yorkomanka']W poniedziałek na 6 godzinie musieliśmy poćwiczyć... ruszanie:oops::roll::shake: Prawie nic w tym tygodniu nie zrobiliśmy, tylko to co już wcześniej robiłam. Wczoraj miałam ćwiczyć parkowanie i zaparkowałam sobie aż raz pod ośrodkiem na koniec jazdy:lol: bo pojechaliśmy zatankować a potem staliśmy w korku i już nie było czasu jechać tam gdzie mieliśmy ćwiczyć. I udało mi się znowu zrobić z siebie totalną sierotę i to 2 razy. Był zakaz wjazdu ale myślałam że można będzie skręcić w lewo bo nie widziałam że tam jest brama, jakby mi dał podjechać kilka metrów dalej to bym mu powiedziała że dalej nie mogę jechać ale sam zatrzymał autko:placz: a potem miałam zawrócić koło śmietników ale pojechało mi się trochę za daleko i już nie miałam jak:lol: A potem jakiś kretyn na nas jechał pod prąd nie wiadomo po jaką cholerę:roll: i to nie było fajne. Na szczęście był jeszcze dosyć daleko i nie zdążyłam się przestraszyć. Ja też tak wyjechałam kilka razy ale wtedy na szczęście nikt nie jechał:diabloti: ale żeby ktoś kto ma prawko tak zrobił... elke jeszcze można zrozumieć :siara: Ten instruktor jest bardziej cierpliwy, jakoś lepiej się czuję w autku z nim niż z panem R:p Hahahaha :roflt: Ja pamiętam, że jak pierwszy raz pojechałam do Ciechanowa chyba na 4 godzinie to pojechałam pod prąd, a były dwa pasy a Beata (instruktorka) do mnie "Basia możesz zjechać na swój pas?", a ja, że "no mogę zjechać" i jadę dalej. Po chwili znowu "Basia zjedziesz w końcu na swój pas czy tak będziesz jechała?", a ja "Yyyy to ja nie zjechałam? :roflt:" Quote
Yorkomanka Posted August 30, 2013 Author Posted August 30, 2013 Chyba nigdy nie zapomnę naszej rozmowy o znaku:p. Zatrzymaliśmy się i M pyta mnie co to za znak (strefa ograniczenia prędkości czy jakoś tak) Ja: ograniczenie prędkości do 30 M: nie do końca, pomyśl jaki to znak? Ja: Kwadratowy:lol: M: Czym się różni od tego? Narysował mi ograniczenie do 30 Ja: kształtem:lol::diabloti: Quote
Yorkomanka Posted September 1, 2013 Author Posted September 1, 2013 Trochę Urwisiątka;). Ciesze się że już jestem w domu i nie muszę go znosić:diabloti: http://img689.imageshack.us/img689/5303/e3nj.jpg Quote
Yorkomanka Posted September 1, 2013 Author Posted September 1, 2013 Odinek też się załapał na sesyjkę:multi: Quote
Skibka Posted September 1, 2013 Posted September 1, 2013 http://imageshack.us/a/img35/9528/pcqk.jpg Skąd jak znam ten wzrok:diabloti: Sliczny Odinek zazdroszczę takiego "lichego" futerka, tak mało włosków na łapkach Viki ma wełne nie włosy, jak rozczeszę przednie łapy to ma dwa ogromne poponiki:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.