Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wszystko tylko nie border :eviltong: już bym wolała powolną płaską mordę:diabloti:
Jeszcze tydzień do września a książki dalej nie kupione. Ale to tylko jakiś miesiąc albo 2 i przez miesiąc będę grzebać w ziemi:watpliwy: albo siedzieć w biurze :nonono2: i chyba już wolę grzebać w ziemi bo przynajmniej nie jest aż tak nudno jak w biurze tym bardziej że tam nic nie dają do robienia i tylko się siedzi i czeka aż w końcu będzie można pójść do domu. Kochane praktyki...:obrazic:

Posted

Yorkomanka napisał(a):
3 technikum ;)

O to nie opłaca się kupować książek :evil_lol:

Ale wam wakacje szybko minęły, a moje 5 miesięczne jak szybko :O

Posted

Ochrona środowiska i mówię od razu że nie wiążę z tym swoich planów na przyszłość:eviltong:, po moich wspaniałych wyczynach w gimbazjum miałam do wyboru moją szkołę albo zawodówkę a zależy mi żeby zdać maturę. Napiszę sobie na koniec egzamin zawodowy, jak zdam będzie dodatkowy fajny papierek, jak nie trudno, płakać nie będę:p
Ja bym się przez 5 miesięcy chyba zanudziła na śmierć:roll::eviltong: W ogóle takie długie są okropne, paskudne bez sensu... :-(, nudne :-( i do niczego :placz: A ja to już bym nie chciała na pewno mieć takich długich wakacji :diabloti::diabloti:

Posted

Yorkomanka napisał(a):
Ochrona środowiska i mówię od razu że nie wiążę z tym swoich planów na przyszłość:eviltong:, po moich wspaniałych wyczynach w gimbazjum miałam do wyboru moją szkołę albo zawodówkę a zależy mi żeby zdać maturę. Napiszę sobie na koniec egzamin zawodowy, jak zdam będzie dodatkowy fajny papierek, jak nie trudno, płakać nie będę:p
Ja bym się przez 5 miesięcy chyba zanudziła na śmierć:roll::eviltong: W ogóle takie długie są okropne, paskudne bez sensu... :-(, nudne :-( i do niczego :placz: A ja to już bym nie chciała na pewno mieć takich długich wakacji :diabloti::diabloti:


A ja bym takimi nie pogardziła:eviltong:

Posted

Yorkomanka napisał(a):
Jakże mi bardzo nie jest przykro :diabloti:
Zamień się :placz:
Oglądałam filmiki na jutubie :evil_lol: żeby się dowartościować:lol: chyba nie jestem najgorszą kursantką na świecie :lol:
http://www.youtube.com/watch?v=UGHfwDoX9Pw

aaaaaaahahahhahaha :roflt: genialne to :evil_lol: Nie wiem jak można coś takiego zrobić na łuku :evil_lol:

Posted

W poniedziałek na 6 godzinie musieliśmy poćwiczyć... ruszanie:oops::roll::shake: Prawie nic w tym tygodniu nie zrobiliśmy, tylko to co już wcześniej robiłam. Wczoraj miałam ćwiczyć parkowanie i zaparkowałam sobie aż raz pod ośrodkiem na koniec jazdy:lol: bo pojechaliśmy zatankować a potem staliśmy w korku i już nie było czasu jechać tam gdzie mieliśmy ćwiczyć. I udało mi się znowu zrobić z siebie totalną sierotę i to 2 razy. Był zakaz wjazdu ale myślałam że można będzie skręcić w lewo bo nie widziałam że tam jest brama, jakby mi dał podjechać kilka metrów dalej to bym mu powiedziała że dalej nie mogę jechać ale sam zatrzymał autko:placz: a potem miałam zawrócić koło śmietników ale pojechało mi się trochę za daleko i już nie miałam jak:lol:
A potem jakiś kretyn na nas jechał pod prąd nie wiadomo po jaką cholerę:roll: i to nie było fajne. Na szczęście był jeszcze dosyć daleko i nie zdążyłam się przestraszyć. Ja też tak wyjechałam kilka razy ale wtedy na szczęście nikt nie jechał:diabloti: ale żeby ktoś kto ma prawko tak zrobił... elke jeszcze można zrozumieć :siara:
Ten instruktor jest bardziej cierpliwy, jakoś lepiej się czuję w autku z nim niż z panem R:p

Posted

[quote name='Yorkomanka']W poniedziałek na 6 godzinie musieliśmy poćwiczyć... ruszanie:oops::roll::shake: Prawie nic w tym tygodniu nie zrobiliśmy, tylko to co już wcześniej robiłam. Wczoraj miałam ćwiczyć parkowanie i zaparkowałam sobie aż raz pod ośrodkiem na koniec jazdy:lol: bo pojechaliśmy zatankować a potem staliśmy w korku i już nie było czasu jechać tam gdzie mieliśmy ćwiczyć. I udało mi się znowu zrobić z siebie totalną sierotę i to 2 razy. Był zakaz wjazdu ale myślałam że można będzie skręcić w lewo bo nie widziałam że tam jest brama, jakby mi dał podjechać kilka metrów dalej to bym mu powiedziała że dalej nie mogę jechać ale sam zatrzymał autko:placz: a potem miałam zawrócić koło śmietników ale pojechało mi się trochę za daleko i już nie miałam jak:lol:
A potem jakiś kretyn na nas jechał pod prąd nie wiadomo po jaką cholerę:roll: i to nie było fajne. Na szczęście był jeszcze dosyć daleko i nie zdążyłam się przestraszyć. Ja też tak wyjechałam kilka razy ale wtedy na szczęście nikt nie jechał:diabloti: ale żeby ktoś kto ma prawko tak zrobił... elke jeszcze można zrozumieć :siara:
Ten instruktor jest bardziej cierpliwy, jakoś lepiej się czuję w autku z nim niż z panem R:p
Hahahaha :roflt:

Ja pamiętam, że jak pierwszy raz pojechałam do Ciechanowa chyba na 4 godzinie to pojechałam pod prąd, a były dwa pasy a Beata (instruktorka) do mnie "Basia możesz zjechać na swój pas?", a ja, że "no mogę zjechać" i jadę dalej. Po chwili znowu "Basia zjedziesz w końcu na swój pas czy tak będziesz jechała?", a ja "Yyyy to ja nie zjechałam? :roflt:"

Posted

Chyba nigdy nie zapomnę naszej rozmowy o znaku:p. Zatrzymaliśmy się i M pyta mnie co to za znak (strefa ograniczenia prędkości czy jakoś tak)
Ja: ograniczenie prędkości do 30
M: nie do końca, pomyśl jaki to znak?
Ja: Kwadratowy:lol:
M: Czym się różni od tego?
Narysował mi ograniczenie do 30
Ja: kształtem:lol::diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...