Isadora7 Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 A czy ktoś wie co jest grane i gdzie prawda leży? Suni wystawiałam allegro po informacji o "eksporcie do raju" zaprzestałam. Quote
Seaside Posted October 21, 2009 Author Posted October 21, 2009 Isadorko wstrzymaj się - niestety jak widać wolontariat znów w Jeleniej "umarł" i nie mam pojęcia jak i gdzie "szukać prawdy" :/ Quote
Isadora7 Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 Seaside napisał(a):Isadorko wstrzymaj się - niestety jak widać wolontariat znów w Jeleniej "umarł" i nie mam pojęcia jak i gdzie "szukać prawdy" :/ Z tą sunią jestem na "wstrzymie" już jakiś czas. Niestety. Quote
caelestis Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Jak mi starczy czasu, to postaram się na początku przyszłego tygodnia podjechać do schroniska, to może się czegoś dowiem :roll:, bo strasznie mi leży na sercu ta mała:-(. Quote
dorota k. Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Caelestis postraj się:oops: Bardzo jestem ciekawa co z Dziewczyną:cool3: Od nas psiaki też ostatnio do Jelonki trafiły. I tak się złożyło, że cała nasza Kochana Trójeczka została adoptowana:roll: Quote
danka1234 Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 cealestis ,dowiedz sie prosze tez co z inymi jamnikami bo miesliscie ich tam wiecej.które jeszcze są i szukaja domu. Quote
Isadora7 Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 danka1234 napisał(a):cealestis ,dowiedz sie prosze tez co z inymi jamnikami bo miesliscie ich tam wiecej.które jeszcze są i szukaja domu. Dokładnie... o to tez proszę. W razie potrzeby wznowię sunieczce allegro, a jak jest więcej jamników to może jakieś zbiorcze zrobię. Quote
Seaside Posted October 25, 2009 Author Posted October 25, 2009 wolontariuszki nie odpowiadają na razie na moje PW :( Quote
dorota k. Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Caelestis - podziałaj - jak będziesz miała czas:oops: Dzisiaj do schronu trafiły też od nas dwie wiczkowate młodziutkie suńki:placz: Ciekawe czy dojechały i co u nich???? Quote
caelestis Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Przepraszam Was, ale narazie nie dałam rady :oops: Niby nie mam tak daleko, ale od 3 tygodni mam chore dzieci, a mąż od rana do nocy w pracy. no i siłą rzeczy nie mam jak się ruszyć z domu :roll:, bo nie mam z kim dzieci zostawić (cała rodzina w innym mieście) Do tego wstępnie na 12.XI. szykuje mi się znowu cholerrny szpital... :grab: Jak tylko mi się uda, to dam znać Wierzcie mi, że pamiętam cały czas o schronie :sad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.