agatahab Posted March 6, 2005 Posted March 6, 2005 Szukalam czegos na temat zachowania i ustalenia hierarchii kiedy pojawia sie w domu nowy pies, ale zazwyczaj pojawial sie szczeniak, ja mam innna sytuacje. Przygarnelismy dzisiaj niewielka sunie - kundelka (wzieta ze strasznych warunkow, ledwo ja odciagnelismy od zamarznietych szczeniakow, przypuszczalnie dzien po porodzie). W domu mam poltorarocznego Duzego Szwajcara, psa. Sunia na oko jest sporo starsza. Na razie jest odseparowana (zeby sobie odpoczela po zastrzykach i troszke sie oswoila z sytuacja) - ale chwilami opuszcza swoja kuchnie (gdzie psa teraz nie wpuszczam) i spaceruje po calym mieszkaniu. No i wyglada to tak - pies dostal jakiegos fiksa na jej punkcie, nie spuszcza jej z oka i nosa, zaprasza do zabawy, biega za nia jak przyklejony. Ona za to nie spuszcza ze mnie wzroku, chodzi za mna jak przyslowiowy pies, jak stane to siada przede mna, merda ogonem, lasi sie, probuje lizac (zna mnie od dwoch dni!), psa caly czas ignoruje, chyba ze pies zbliza sie do mnie - wtedy wylatuje na niego z zebami. Na nim to co prawda nie robi wrazenia, tylko cofa nos na sekunde, a ja zastanawiam sie jak sie zachowac - na razie ignoruje jedno i drugie, nie glaskam, czekam az sie sami dogadaja - ale moze to blad? Chcialabym zeby byli w stanie mieszkac razem (no i ja tez :) - czy powinnam jakos nimi pokierowac - ktores karmic wczesniej, albo ktores wolac i glaskac albo nagradzac? I ktore? Chyba psa? Quote
agatahab Posted March 6, 2005 Author Posted March 6, 2005 Zalezy mi na tym, zeby sunia nie miala takich zaborczych sklonnosci w stosunku do mnie, bo mam do tego kilkutygodniowe niemowle w domu - chcialabym zeby wiedziala, ze NIE WOLNO probowac na niego warczec ( na razie nie probowala, ale dmucham na zimne). Quote
coztego Posted March 6, 2005 Posted March 6, 2005 [quote name='agatahab'] czekam az sie sami dogadaja - ale moze to blad? Słusznie, dogadają się sami. Daj im kilka dni, to, że są różnej płci powinno im ułatwić sprawę... czy powinnam jakos nimi pokierowac - ktores karmic wczesniej, albo ktores wolac i glaskac albo nagradzac? I ktore? Chyba psa? Myślę, że na początku żadne. Ale powinnaś uważnie je obserwować, żeby wychwycić, które jest wyżej w hierarchi (z Twojego opisu wydaje mi się, że sunia może porządzić 8) ). Wg. Fishera, trzeba uważać, żeby nie podnosić w hierarchi na siłę psa, który jest niżej, to zakłóca naturalne układy i sprawia, ze "przywódca" zaczyna walczyć o swoją pozycję... Sunia dopiero przyszła, oswoi się z Tobą i z sytuacją i wszystko się ułoży. Aczkolwiek nie zaszkodzi pogadać ze szkoleniowcem, jakby przyszedł i zobaczył jakie są układy to może Ci podpowiedzieć co ewentualnie powinnaś robić. Quote
agatahab Posted March 7, 2005 Author Posted March 7, 2005 coztego - dziekuje! Tez mi sie wydaje ze sunia rzadzi i to ostro - odgania go juz nie tylko ode mnie i od meza, ale tez np. od drzwi wejsciowych przy wchodzeniu do domu - myslalam ze sie bedzie czula bardziej zagubiona, ona chyba od razu wyczula ze moj pies to takie troche cielatko. A zawsze sie cieszylam, ze moj pies nie jma sklonnosci do dominacji... Szkoda ze nie mozna "podnosic na sile w hierarchii psa ktory jest nizej" - jak piszesz - po pierwsze mi zal psa mojego, jak ona go tak przegania, a po drugie - pies jest ulozony, wie co mu wolno a co nie, reaguje na polecenia, i myslalam ze sunia troche od niego przejmie, ale widze ze po prostu musze sunke tego wszystkiego nauczyc ja. A jesli chodzi o szkoleniowca, to w naszej malej miescinie raczej z tym krucho - bede sobie radzic sama. :) Quote
twa1001 Posted April 12, 2005 Posted April 12, 2005 Hmmm. Mechanicznym bodźcem na nie wyróżnianie żadnego z psów będzie używanie obu rąk oddzielnie :D jak karmisz to stawiasz 2 michy obok siebie wołasz psy i obserwujesz jak się zaczyna zapowiedź wojny to gasisz w zarodku , jak głaszczesz to oba jak ignor to oba itd. . Czyli oba psy na takich samych warunkach i w niedługim czasie połapią się że ich hierarchia nie ma znaczenia bo alfą jesteś TY . Bynajmniej odpada ci jeden problem konflikt męsko – męski lub damsko – damski , a konflikty damsko – męskie nie są aż tak zajadłe i najczęściej polegają na odgonieniu , a nie na faktycznej wojnie pozdrawiam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.