Barteks Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 O toz, na wstepie chcialem uprzedzic ze jestem nowy, wiec Witam wszystkich forumowiczow, tera do sedna. Mam Szczeniaka, dodam ze jest to moj pierwszy szczeniak (no drugi ale tamtego nie licze bo mialem go 2 dni),szczeniak jest rasy Syberian Husky, ma 7 tygodni i stwarza problemy nie wiem czy jest to wina wieku ze malutki dlatego psoci itd nie mam zielonego pojecia dlatego tu jestem, a konkretnie to leje gdzie popadnie co chwile (20-40min), kupke juz troche zadziej robi bo dosc czesto z nim wychodze na dwor no i tera zaczol grysc dlonie jak sie z nim drocze, bawie czy tez dokuczam, nie gryzie lekko ale mocno ze czasami mam ochote wrzasnac na niego albo co gorsze dac mu w dupe, prosze o porady albo wyjasnienia bo nie wiem co mam z nim zrobic =[ Quote
mArGoSiA Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 To,że szczeniak załatwia się w domu to normalne w jego wieku. Nie wolno Ci go karać,ani tym bardziej stosować w stosunku do niego przemocy bo to tylko pogorszy sprawę i pies będzie się bał. Wychodź z nim po spaniu,zabawie,jedzeniu,piciu. Co 2-3h i nagradzaj jakimś dobrym smakołykiem za załatwienie się na dworze. Chociaż w tym wieku powinien przechodzić kwarantannę poszczepienną,chyba,że dysponujesz domkiem z prywatnym ogródkiem i nie mają do niego dostępu obce psy. Co do gryzienia Twojej dłoni. Gdy szczeniak to robi mów fe,nie wolno,zapiszcz. Grunt,żeby psiak wiedział,że Cię to boli i w zamian za to daj mu jakąś zabawkę do pyszczka. Bądź konsekwentny,a szybko załapie o co chodzi. Musisz być dla niego wyrozumiały bo to jeszcze małe dziecko i to Ty masz go wprowadzać w życie. Pamiętaj o prawidłowej socjalizacji. Skoro to jest Twój pierwszy pies to proponuje wybrać się z nim na zajęcia z psiego przedszkola. Zajęcia nie są drogie,a pomogą Ci zrozumieć Twojego psa. Skąd jesteś? może ktoś z forumowiczów będzie mógł doradzić Ci jakąś dobrą szkołę. PS a dlaczego zdecydowałeś się akurat na SH? Quote
*Monia* Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Przede wszystkim poczytaj dział wychowanie. O nauce czystości: Nauka czystosci - Dogomania Forum. Jak gryzie to krzyk nic nie da :shake:. Jak się droczysz z psaikiem to nie dziwne, że gryzie. Blog p. Mżewińskiej: Owczarek.pl - Szczeniak w domu - Blog Zofii 'agresja' szczeniaka : http://pies.onet.pl/13,5832,42,agresywny_szczeniak,ekspert_artykul.html http://pies.onet.pl/13,20182,42,agresywny_szczeniak_doprowadza_mnie_do_lez,ekspert_artykul.html Pamiętaj, że biciem i krzykiem nic nie osiągniesz, raczej dużo zepsujesz... Quote
Barteks Posted June 25, 2009 Author Posted June 25, 2009 co do hodowcy to po 2 dniach od zakupu szczeniaka, hodowca zerwal ze man kontakt... Quote
karjo2 Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Poza podanymi linkami powyzej, dodatkowo linki ze strony: ..::WWW.HUSKY.INFO.PL::.. I szybko douczaj sie o specyfice typu psa, zanim zmarnujesz fajnego szczyla. A przy okazji, dlaczego takich rzeczy nie wyjasnil hodowca, czyzby nastepny przypadkowy nabytek z targowiska, bo ladne futro i oczy? PS. Pies nie jest do tego, by sie z nim droczyc, dokuczac, sam sobie daj niezle w dupe za takie pomysly...Chyba, ze dorosnie i ci ja wygryzie, po takich "zabawach". Co do czestego siusiania, pobierz probke moczu, najwyzej ci reke osika ;), i do badania, bo moze psiak ma chory pecherz... Quote
karjo2 Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Barteks napisał(a):co do hodowcy to po 2 dniach od zakupu szczeniaka, hodowca zerwal ze man kontakt... Bylo najpierw przygotowac sie do takiej decyzji razem z rodzicami (bos pewnie baardzo mlody jeszcze), potem wybrac dobra hodowle psow rodowodowych, zamiast wciskac kase handlarzowi, gdzi zadnej pomocy i wsparcia nie masz. Swoja droga, jak szukac psa, to nikt nie wie jak i jak trafiac na fora, za to przy byle standartowym problemie, to jakos latwo trafia.. Ciekawa zaleznosc :diabloti:. Quote
Barteks Posted June 25, 2009 Author Posted June 25, 2009 coz, prawda jestem mlody (20 lat)... rozmowa z rodzicami na temat pieska byla wiec bez obaw co do dobrej hodowli, tam gdzie mieszkam nie bylo zadnej hodowli z husky ani gdzies w wiekszych miastach oddalonych niedaleko mej miesciny... patrzalem na ogloszeniach to byly "niby" dobre hodowle najblizej oddalone o 300-400km za dowoz powyzej 200km brali 1zl za km a na taki wydatek juz mnie nie bylo stac a tez nie mialem jak dojechac, wiec kupilem szczeniaka od kolezanki mojej kuzynki ktora zajmuje sie hodowla tych pieskow bo to "niby" lubi od malego, widzialem ta hodowle i szczerze powiem nie zadowolila mnie ale jej psy byly bardzo fajne z charakteru, nie jakeis tam poje... wiec zaryzykowalem i wzielem od niej szczeniaczka i nie wiem czy dobrze bo sie nei znam na cenach ale zarzyczyla sobie 500zl... 200 jako zaliczke a 300 przy odbiorze Quote
*Monia* Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Zamiast płacić za pseudorasowego psa mogłeś w słownik zainwestować (sorki, ale nie wytrzymałam) 500 zł to bardzo dużo. Kundelek powinien być za symboliczną złotówkę/koszt szczepień,odrobaczeń. Za tą cenę chociaż szczepiony i odrobaczony był psiak? Wyprawkę dostał- czyli np jedzonko które jadł u właścicieli matki? Quote
karjo2 Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Psa sie wybiera na wiele lat, wiec nieraz sie jedzie do wybranej hodowli, oglada psy. To nie decyzja, czy kupic sobie na targu buty Adidosa czy w markowym sklepie Adidasy, troszke wiecej sie sklada na dobre pochodzenie psa. Teraz nie wiesz, co moze wyjsc z czasem, moze pies bedzie chorowal dozywotnio, z dysplazja, padaczka, moze problemy z psychika, tym bardziej, ze za wczesnie zabrany od matki, a wlasciciel malo rozgarniety w podejsciu do malego szczylka... Jak ktos lubi ryzyko i wywalone w bloto spore pieniadze, no coz... Za to kundelkiem za mocno sie nie pochwalisz po znajomych, raczej duzo bedzie cie kosztowalo wybieganie go, szkolenie, socjalizacja, remonty domu, lagodzenie zatargow z sasiadami :evil_lol::diabloti:. PS. Takie szczylki chodza po pare zlotych, za piwo, podziekuj kuzynce, ze kolezance jelenia przyprowadzila :). Quote
Barteks Posted June 26, 2009 Author Posted June 26, 2009 [quote name='*Monia*']Zamiast płacić za pseudorasowego psa mogłeś w słownik zainwestować (sorki, ale nie wytrzymałam) uswiadom mnie, bo nie wiem gdzie popelnilem bledy -.-" [quote name='Monia*']500 zł to bardzo dużo. Kundelek powinien być za symboliczną złotówkę/koszt szczepień,odrobaczeń. Za tą cenę chociaż szczepiony i odrobaczony był psiak? Wyprawkę dostał- czyli np jedzonko które jadł u właścicieli matki? tak byl szczepiony 3 razy i 2 albo 3 zaszczepiony, ksiazeczke zdrowia dostalem i za tydzien mam isc na kolejne odrobaczenie, zas wyprawki zadnej nie dostalem ani nawet pomocy Quote
*Monia* Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 [quote name='Barteks']uswiadom mnie, bo nie wiem gdzie popelnilem bledy -.-" Służę pomocą ;) (pogrubię błędy ort. w Twojej wypowiedzi) coz, prawda jestem mlody (20 lat)... rozmowa z rodzicami na temat pieska byla wiec bez obaw co do dobrej hodowli, tam gdzie mieszkam nie bylo zadnej hodowli z husky ani gdzies w wiekszych miastach oddalonych niedaleko mej miesciny... patrzalem na ogloszeniach to byly "niby" dobre hodowle najblizej oddalone o 300-400km za dowoz powyzej 200km brali 1zl za km a na taki wydatek juz mnie nie bylo stac a tez nie mialem jak dojechac, wiec kupilem szczeniaka od kolezanki mojej kuzynki ktora zajmuje sie hodowla tych pieskow bo to "niby" lubi od malego, widzialem ta hodowle i szczerze powiem nie zadowolila mnie ale jej psy byly bardzo fajne z charakteru, nie jakeis tam poje... wiec zaryzykowalem i wzielem od niej szczeniaczka i nie wiem czy dobrze bo sie nei znam na cenach ale zarzyczyla sobie 500zl... 200 jako zaliczke a 300 przy odbiorze Dodatkowo trochę interpunkcji i wielkich liter sprawi, że bardziej czytelna wypowiedź będzie ;). Ja anglistka nie polonistka, ale rażą mnie niektóre błędy. Nie bierz tego jakoś osobiście. [quote name='Barteks']tak byl szczepiony 3 razy i 2 albo 3 zaszczepiony, ksiazeczke zdrowia dostalem i za tydzien mam isc na kolejne odrobaczenie, zas wyprawki zadnej nie dostalem ani nawet pomocy Stało się i się nie odstanie. W takim razie skorzystaj z linków, które wrzuciłyśmy. Przyjemnie się to czyta, więc miłej lektury życzę :). Nie za dużo tych odrobaczeń i szczepień jak na 7-tygodniowego psiaka? Wychodzi na to, że chyba Cię ktoś w bambuko z tą książeczką zdrowia zrobił :shake:. W tym wieku najwyżej 1 szczepienie mogło być... Jeśli się mylę to mnie poprawcie. Dawno szczeniaka nie miałam, ale książeczkę Hexoliny przejrzałam.. Quote
Barteks Posted June 26, 2009 Author Posted June 26, 2009 [quote name='*Monia*']Służę pomocą ;) (pogrubię błędy ort. w Twojej wypowiedzi) z powodu 3 bledow robisz wielkie halo O-o (jak juz pisalem nie kazdy jest idealem, ale to nei forum o tym zeby poprawiac ortografie -.-") [quote name='*Monia*']Dodatkowo trochę interpunkcji i wielkich liter sprawi, że bardziej czytelna wypowiedź będzie ;). Ja anglistka nie polonistka, ale rażą mnie niektóre błędy. Nie bierz tego jakoś osobiście. pisze szybko nie patrzac na klawiatue, wiec? [quote name='*Monia*']Stało się i się nie odstanie. W takim razie skorzystaj z linków, które wrzuciłyśmy. Przyjemnie się to czyta, więc miłej lektury życzę :). Nie za dużo tych odrobaczeń i szczepień jak na 7-tygodniowego psiaka? Wychodzi na to, że chyba Cię ktoś w bambuko z tą książeczką zdrowia zrobił :shake:. W tym wieku najwyżej 1 szczepienie mogło być... Jeśli się mylę to mnie poprawcie. Dawno szczeniaka nie miałam, ale książeczkę Hexoliny przejrzałam.. Moge go oddac hodowcy spowrotem, ale nie po to go kupilem zeby go oddawac odrazu, obdaze go miloscia i cieplem, jaki bedzie to zobaczy sie pozniej. Co do szczepien itd, sprawdzilem w ksiazeczce i wg niej zostal raz odrobaczony i raz zaszczepiony, wiec hodowca mnie w bambuko zrobil. Co do linkow, na stronie *****( nie chec reklamowac) napisalem taki sam temat i tam jeden z forumowiczow napisal zebym skorzystal ze specjalnych stron ktore zajmuja sie ta rasa i tam napewno uzyskam odpowiedz. Quote
*Monia* Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 z powodu 3 bledow robisz wielkie halo O-o (jak juz pisalem nie kazdy jest idealem, ale to nei forum o tym zeby poprawiac ortografie -.-") Forum jest po to, żeby dyskutować i dawać/ prosić o porady. Ale jak się coś ciężko czyta to trudno się dogadać.. pisze szybko nie patrzac na klawiatue, wiec? Więc powinieneś po napisaniu sprawdzić to co wytworzyłeś i wyciągnąć wnioski ;). Nie jesteś już dzieckiem i powinieneś wiedzieć jak się wypowiadać. Koniec OFFA Moge go oddac hodowcy spowrotem, ale nie po to go kupilem zeby go oddawac odrazu, obdaze go miloscia i cieplem, jaki bedzie to zobaczy sie pozniej. Co do szczepien itd, sprawdzilem w ksiazeczce i wg niej zostal raz odrobaczony i raz zaszczepiony, wiec hodowca mnie w bambuko zrobil. Co do linkow, na stronie *****( nie chec reklamowac) napisalem taki sam temat i tam jeden z forumowiczow napisal zebym skorzystal ze specjalnych stron ktore zajmuja sie ta rasa i tam napewno uzyskam odpowiedz. Jaki będzie to zależy od tego czy go dobrze wychowasz. Z linków danych Ci tutaj skorzystałeś? Na pewno nie zaszkodzi ta wiedza, a wiedza o rasie swoją drogą. Raz to nie 3, jak wcześniej napisałeś :roll:. Poczytaj o szczeniakach i to jak najszybciej, żeby później nie było poważnych problemów Quote
ewka122 Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Ja nie chcę się wymądrzać, bo mam 13 lat, ale skoro to Twój pierwszy pies(nie licząc tego, co miałeś 2 dni)to dlaczego wybrałeś tak wymagającą rasę jak Siberian Husky? Quote
Barteks Posted June 26, 2009 Author Posted June 26, 2009 *Monia* napisał(a):Jaki będzie to zależy od tego czy go dobrze wychowasz. Z linków danych Ci tutaj skorzystałeś? Na pewno nie zaszkodzi ta wiedza, a wiedza o rasie swoją drogą. Raz to nie 3, jak wcześniej napisałeś :roll:. Poczytaj o szczeniakach i to jak najszybciej, żeby później nie było poważnych problemów Staram sie go dobrze wychowac, jak pisalem wczesniej spedzam z nim duzo czasu, nie bije go, nie krzycze. Z linkow mi tutaj podanych skorzystalem i przed kupnem szczeniaka czytalem na ich temat duzo (nie tylko o tej rasie lecz ogolnie), ale to co robie jak opisano nic a nic nie skutkuje, wolam go, gwizdze, klaszcze, stukam w podloge zeby jakos zareagowal ale jak widac chyba marnie bo nie reaguje. Co do uczenia go np komendy siad (jako smakolyk korzystam z suchej karmy ktora mu daje rano i wieczorem bo w poludnie daje mu mieso z puszki + mleko), no to cos tam robi jak patrzy sie na smakolyka Quote
aina155 Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Barteks napisał(a):coz, prawda jestem mlody (20 lat)... rozmowa z rodzicami na temat pieska byla wiec bez obaw co do dobrej hodowli, tam gdzie mieszkam nie bylo zadnej hodowli z husky ani gdzies w wiekszych miastach oddalonych niedaleko mej miesciny... patrzalem na ogloszeniach to byly "niby" dobre hodowle najblizej oddalone o 300-400km za dowoz powyzej 200km brali 1zl za km a na taki wydatek juz mnie nie bylo stac a tez nie mialem jak dojechac, wiec kupilem szczeniaka od kolezanki mojej kuzynki ktora zajmuje sie hodowla tych pieskow bo to "niby" lubi od malego, widzialem ta hodowle i szczerze powiem nie zadowolila mnie ale jej psy byly bardzo fajne z charakteru, nie jakeis tam poje... wiec zaryzykowalem i wzielem od niej szczeniaczka i nie wiem czy dobrze bo sie nei znam na cenach ale zarzyczyla sobie 500zl... 200 jako zaliczke a 300 przy odbiorze Tak komentujac- planuje zakup szczeniora z Czech (mieszkam w srodkowej Posce). Nie wiem ile km mam do Pragi ale na pewno pozywzej 300 km. Po wymarzonego psa mozna jechac nawet na koniec swiata (;)) Quote
aina155 Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Barteks napisał(a):Staram sie go dobrze wychowac, jak pisalem wczesniej spedzam z nim duzo czasu, nie bije go, nie krzycze. Z linkow mi tutaj podanych skorzystalem i przed kupnem szczeniaka czytalem na ich temat duzo (nie tylko o tej rasie lecz ogolnie), ale to co robie jak opisano nic a nic nie skutkuje, wolam go, gwizdze, klaszcze, stukam w podloge zeby jakos zareagowal ale jak widac chyba marnie bo nie reaguje. Co do uczenia go np komendy siad (jako smakolyk korzystam z suchej karmy ktora mu daje rano i wieczorem bo w poludnie daje mu mieso z puszki + mleko), no to cos tam robi jak patrzy sie na smakolyka Probowale uzywac piszczacej zabawki? Psy uwielbiaja piszczalki (przynjamniej spora czesc z psow) Quote
karjo2 Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 To malutki psi dzieciak, wiec sesje powinny byc krotkie, po 5 min., za to kilka w ciagu dnia. Smakiem musi byc cos specjalnego, domowej roboty psie ciasteczka, kawaleczki surowego miesa, ser. O zywieniu tez poczytaj wiecej, bo po takim zestawie to sie moze szczyl rozlozyc. I nie ludz sie, ze psa mozesz zwrocic, dostajac zwrot kasy :evil_lol:. Tu masz opisane, jak pracowac z takim malutkim psem (nawiasem mowiac, dlaczego tak wczesnie wziety od matki, to dodatkowe klopoty w przyszlosci): Owczarek.pl - Szczeniak w domu - Blog Zofii Siadaj, czytaj i szybko sie douczaj, bo nie wyglada na to, zebys cokolwiek lykna z wiedzy o psach... Przy okazji, co sie stalo z poprzednim? Quote
Barteks Posted June 26, 2009 Author Posted June 26, 2009 [quote name='aina155']Probowale uzywac piszczacej zabawki? Psy uwielbiaja piszczalki (przynjamniej spora czesc z psow) Dzieki za podpowiedz, kupie mu dzis taka zabawke, bo narazie tylko koscia sie zadowala i nie zwalajcie na mnie z ta koscia tak mi hodowca doradzil wiec kupilem. [quote name='karjo2']To malutki psi dzieciak, wiec sesje powinny byc krotkie, po 5 min., za to kilka w ciagu dnia. Smakiem musi byc cos specjalnego, domowej roboty psie ciasteczka, kawaleczki surowego miesa, ser. O zywieniu tez poczytaj wiecej, bo po takim zestawie to sie moze szczyl rozlozyc. I nie ludz sie, ze psa mozesz zwrocic, dostajac zwrot kasy :evil_lol:. Tu masz opisane, jak pracowac z takim malutkim psem (nawiasem mowiac, dlaczego tak wczesnie wziety od matki, to dodatkowe klopoty w przyszlosci): Owczarek.pl - Szczeniak w domu - Blog Zofii Siadaj, czytaj i szybko sie douczaj, bo nie wyglada na to, zebys cokolwiek lykna z wiedzy o psach... Przy okazji, co sie stalo z poprzednim? Hodowca mi grozil ze jak pies bedzie chudy to mi go odbierze, ma takie prawo wgl ? Ten link co podales to juz czytalem. A co do psiaka pierwszego ktorego musialem oddac, albo raczej rodzice oddali bo ja jeszcze maly bylem wtedy to z powodu tego ze mama sie denerwowala na te ciagle sikanie, a po drugie to malo nas wtedy w domu bylo, mama pracowala od rana do wieczora tak samo ojciec a ja w szkole do poludnia, wiec szczenie bylo by same do czasu az bym nie wrocil ze szkoly. Tera jest juz inaczej szkole skonczylem, do pracy narazie sie nie wybieram i mam duzo czasu wolnego wiec moge ten czas poswiecic maluchowi. Quote
*Monia* Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Dzieki za podpowiedz, kupie mu dzis taka zabawke, bo narazie tylko koscia sie zadowala i nie zwalajcie na mnie z ta koscia tak mi hodowca doradzil wiec kupilem. Kości cielęce i te z zoologika szczeniak gryźć może. Lepiej kości niż meble i inne sprzęty domowe ;). Hexa uszy wędzone dostawała, różne kosteczki też miała i zniszczeń prawie w domu nie narobiła. + oczywiście dużo biegania i szkolenia. Hodowca mi grozil ze jak pies bedzie hudy to mi go odbierze, ma takie prawo wgl ? A spisaliście umowę? Jeśli nie to by się 'hodowca' musiał pomęczyć, żeby udowodnić że akurat to od niego szczeniak. Ale psiaka nie głodzisz, więc chudość mu nie grozi i nikt Ci go zabierał nie będzie ;). Quote
Barteks Posted June 26, 2009 Author Posted June 26, 2009 *Monia* napisał(a):Kości cielęce i te z zoologika szczeniak gryźć może. Lepiej kości niż meble i inne sprzęty domowe ;). Hexa uszy wędzone dostawała, różne kosteczki też miała i zniszczeń prawie w domu nie narobiła. + oczywiście dużo biegania i szkolenia. Z tym sie zgodze, kosc kupilem w zoolo... i gryzie ja ciagle, dzieki temu nie mam poobgryzanych butow (ktore leza na wieszchu), mebli no i nawet kabli co mnie bardzo dziwi, bo psy lubia gryzc kable *Monia* napisał(a):A spisaliście umowę? Jeśli nie to by się 'hodowca' musiał pomęczyć, żeby udowodnić że akurat to od niego szczeniak. Ale psiaka nie głodzisz, więc chudość mu nie grozi i nikt Ci go zabierał nie będzie ;). Tak, umowa byla spisana, bo w ciemno tej zaliczki bym nie dal, wiec chcialem jakas tam umowe, przy odbiorze psa dajac reszte kwoty oddalem rowniez ta umowe i nie wiem co z nia zrobila, chyba wyzucila. Psiaka oczywiscie ze nie glodze, jak na SH to jest grubiutki ale szczeniaki chyba tak maja. Quote
*Monia* Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Barteks napisał(a):Tak, umowa byla spisana, bo w ciemno tej zaliczki bym nie dal, wiec chcialem jakas tam umowe, przy odbiorze psa dajac reszte kwoty oddalem rowniez ta umowe i nie wiem co z nia zrobila, chyba wyzucila. Psiaka oczywiscie ze nie glodze, jak na SH to jest grubiutki ale szczeniaki chyba tak maja. Czy ta umowa zawierała punkt o odebraniu szczeniaka jak coś będzie nie tak wg hodowcy? Jeśli tylko o kasę w tej umowie chodziło to nic Ci zrobić nie może. Ja Hexolinie dawałam za dużo jedzenia i była grubasem (nie widziałam tego). Moje oczy się otworzyły jak pani wet mnie opieprzyła za zatuczonego szczeniaka :evil_lol:. Więc uważaj ;). Quote
Barteks Posted June 26, 2009 Author Posted June 26, 2009 *Monia* napisał(a):Czy ta umowa zawierała punkt o odebraniu szczeniaka jak coś będzie nie tak wg hodowcy? Jeśli tylko o kasę w tej umowie chodziło to nic Ci zrobić nie może. Ja Hexolinie dawałam za dużo jedzenia i była grubasem (nie widziałam tego). Moje oczy się otworzyły jak pani wet mnie opieprzyła za zatuczonego szczeniaka :evil_lol:. Więc uważaj ;). Wg mnie chodzilo jej tylko o kase... wczesniej gadala ze och tamto ze masz go nie bic, ze bedzie mnie czesto odwiedzac i jej szczeniaczka, ze polowa mojego miasta ma od niej szczeniaki, takie rzeczy gadala wprost uwierzylem jej z calego serca ale po odebraniu Tiki'ego i zaplaceniu kompletnie olala nie chciala mi juz pomagac, nie udzielala mi odpowiedzi jakich sie wrecz domagalem, odpowiadala "ja ci moge podpowiedziec, ale sam musisz sobie poradzic". A w umowie bylo napisane ze przyjela zaliczke w kwocie 200zl itd ale nic o prawach odebrania szczeniaka jak cos bedzie nie tak nie bylo napisane. Quote
*Monia* Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 No to goowno może zrobić. Jak byś się nad nim znęcał to tylko do TOZu zgłosić może, ale i tak ją to nie interesuje z tego co piszesz. Jak się nie interesuje tymi co ich na świat powołała to nie jest 'hodowcą' tylko rozmnażaczem :angryy:. Mi ludzie wyciągając szczeniora z budy jakichś tam rad próbowali udzielać i o szczeniaku mi trochę powiedzieli :roll: Quote
karjo2 Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Tiaaa, jaki handlarz, tacy nabywcy, jedno warte drugiego... Daruj sobie smakolyki ze sklepy zoologicznego, sama chemia. Kup normalne miesne gnaty, poczytaj na podforach o zywieniu, wymaganych szczepieniach ( bo juz trzeba o nich myslec), skoro psiak ma duzy brzuszek, moze zarobaczony, zajrzyj na podforum haszczakow. PS. Aaa i jak badanie moczu? Jaki wynik? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.