Jump to content
Dogomania

FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)


Recommended Posts

Posted

Ksera napisał(a):
Taaaaaak, Biafry teren jest zagrożony, ona sama ewakuowana z malutką Emilką, niestety góra na której mieszka zaczęła zjeżdżać, popękane i zapadnięte domy, rozerwana droga, brak jakiegokolwiek dojazdu, brak pomocy od gminy, Biafra z dzieckiem na ręce i tym co mogła zabrać do drugiej, tak schodziłyśmy wczoraj z góry, ja miałam na smyczy Bacę, którego kojec spłyną i kozę, mój syn drugą kozę niósł na rękach.
Jeżeli dom Biafry będzie ocalony i nie zjedzie to dojazdu tam jeszcze długo nie będzie, pomoc potrzebna.
10 minut temu otzrymałam telefon o ewakuacji krakowskiego schroniska, potrzebne pilnie miejsca dla 600 psów...



Ja pierdo*&^:placz::placz::placz::placz:

Nie wiem jak pomóc....

Posted

Ciotki, sytuacja u Biafry jest rzeczywiscie dramatyczna!! Bedzie bardzo potrzebna pomoc dla niej, zeby mogla wrocic do domu, kieyd to wszystko sie skonczy. Prosze zagladajcie na watek. Nie mozemy jej teraz zostawic!

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
z niecierpliwoscia czekamy na info jak sytuacja, jaka pomoc potrzebna na cito...



Biafra na razie nie wie, sama jest bezpieczna, ale to tylko i az tyle.. Nie wiadomo czy będzie miała gdzie wrócić, Największy problem to droga, która nie jest wlasnościa gminy i nie wiadomo kto ją odbuduje. Jak ktos się zna na drogach i budowlance to może by się przydał. Miejmy też nadzieje, ze psy, które zostały dadzą sobe radę.

Posted

Zostały wszystkie z wyjatkiem Bacy. Jesli trzeba bedzie, to beda ewakuowane, ale na razie spokojniejsze bede u siebie niz przenoszone gdzies dalej. Baca musial pojechac bo jego kojec zalalo.

Posted

mysza 1 napisał(a):
Boże :( to jest straszne. A konie bezpieczne?


z tego co ja wiem konie przebywaja gdzie indziej
ale gdzie i jak atam jest sytuacja nie wiem

Posted

Dziewczyny, dajcie znać jak sytuacja z Biafrą. Mam mieszkanie które stoi puste. Jest niestety do wykończenia i warunki spartańskie, ale mogę dać Izie klucze i niech ma na już chociaż suchy kąt. A co psami? Są miejsca dla nich, czy trzeba szukać? Będę mieć prawdopodobnie miejsce w stadninie koni dla psów z naszego schroniska, może i Iza będzie chciała tam przenieść psy? Nie ma mnie kompletnie w tej chwili na dogo, bo wczoraj zalewało hotel w Niepołomicach a dzisiaj krakowskie schronisko.
Zadzwońcie jak coś Iza będzie potrzebować : 500-18-19-20

Posted

Psy dadzą sobie radę, prędzej dom spłynie niż kojce, są w bezpiecznym miejscu i nawet zawalenie skarpy im nie zaszkodzi. Droga, no cóż gminna to chyba tylko na mapie, tam ciężko dojechać terenowym autem jak jest sucho, to strome zbocze, droga bita a kamyczki i gruz, który na niej jest Iza sama sypała, teraz nawet traktor tam nie dojedzie bo droga się rozstąpiła, gdyby ktoś miał jeepa przygotowanego do rajdów z wyciągarką można by próbować Izy auto ściągnąć, bo jakby nie było ona bez auta jak bez ręki, jeszcze wczoraj prawie w nocy jeździła do chorego konia, bo nie miał kto, ale to tak jest, jak trzeba psa czy konia zabrać to jest kochana, jak potrzebuje pomocy to jest w dupie. Choć ona już bezpieczna to pomóc jej trzeba, ja już specjalnie nie mam jak, bo przyjęłam ponad stan psów ze schronu i nie mogę sobie pozwolić na wyjazdy z domu a auto mam jedno, które też mi jest potrzebne.

Posted

ja pierdziu cos tak czułam przez gacie, ze będzie kicha...

budowlaniec drogowiec potrzebny będzie z krakowa - ale to na potem, na razie wygląda na to, ze piesy od biafry bezpieczne, jak konie, nie wiemy, bo na innym terenie, co będzie potzreba pilnie, to pisxcie, a na dłuższą metę - to i tak się okaże po wszystkim.
trzymajcie się tam w krakowie!

Posted

No i kicha, Iza musi zabierać psy, ja jestem już zatkana, jedyna możliwość to zabrać dwa małe kajtki ze schroniska do innego domu a wtedy solidny kojec może być dla kaukaza i tak chyba zrobimy, w TV pokazują jak w jej okolicach zjeżdżają domy ze zboczy.

Posted

nie mogę się dodzwonić teraz i nie wiem co i jak rozdysponowała, ale gdyby nie miała nikogo poza mną to są 2 kaukazy (bez tego co do mnie ma przyjechać) i jeszcze kilka mniejszych (chyba 4), tyle co wczoraj o zmierzchu widziałam.

Posted

Trzeba jakąś kasę spod ziemi od razu wyczarować- przecież teraz utrzymanie zwierzyńca będzie kosztować 5 x więcej. Nie wspominając o odbudowie...

Posted

przy zawozeniu Mojo (styczeń) stan psów wygladał tak:
Siwa i Dakota
Baca i Fred
Mojo
Igor (juz w DS)
Granda - kaukaz Biafry
Lucky
i chyba jeszcze jakas sunia była (nie pamietam dobrze)

edit
dla nieorientowanych 5 pierwszych to kaukazy

edit dwa:
myslę i myślę i zgadzam się z Bjutą
chyba trzeba zacząć kombinować pieniązki
może warto zmienić tytuł?
coś w stylu "POWÓDŹ! Dogomanio pomóżmy Biafrze!"
i koniecznie dać inf na pierwszej stronie jaka jest sytuacja - podtopienie, ewakuacja zwierzaków i samej Izy z Małą
i jeszcze raz podac numer konta
dla rozróżnienia wpłat, zeby potem nikt nie miał pretensji ze przelał pieniądze w związku z powodzią a zostały doliczone do jakiego psa może warto ustalić jeden tutuł przelewu np: "POWÓDŹ"?

jesli bedzie taka potrzeba zrobię allegro cegiełkowe, tylko z tym bym się wstrzymała "chwile" do momentu uzyskania wiekszej ilości inf
z przykrością to pisze ale myslę o rozmiarach szkód jakie wyrzadzi(ła woda)

Ksera
jak bedziesz miała jakieś inf od Izy daj znać
nie bede dzwonic do niej i zawracac jej teraz głowy swoimi wynurzeniami

Posted

Wpłacam ile mogę (niestety już prawie nic na koncie nie mam... ale 25 wyskrobałam z dopiskiem POWÓDŹ). Mnie się wydaje, że trzeba wpłacać szybko - choćby małe kwoty, bo w takiej sytuacji to jest ważniejsze mieć choćby mniej natychmiast niż więcej za chwilę.
Proszę - pomęczyłam Mamę i też 25 znalazła. Trzeba pomolestować - poza dogo ;)

Posted

No to u Izy zostały dwie stare kaukazki Siwa i Dakota, jakiś Lucki mieszaniec, Fred, Granda i jakaś starsza sunia mix, ja mam Bacę i Mojo i dwie kozy. Iza cudem odzyskała auto, ale do psów trzeba jeździć, dom na razie stoi, ale w TV pokazują jak z tej góry domy zjeżdżają.

Posted

[quote name='wikarek']ja wplace 50 tylko napisz prosze mi gdzie?

Ja wpłaciłam na to co w pierwszym poście.

[FONT=Verdana]Fundacja "Zwierzę nie jest rzeczą"[/FONT]
[FONT=Verdana]ul. Batalionu "Skała" AK 8/36[/FONT]
[FONT=Verdana]31-273 Kraków[/FONT]
[FONT=Verdana]nr konta PEKAO SA:[/FONT]


[FONT=Verdana]58 1240 1170 1111 0000 2420 9674 [/FONT]
[FONT=Verdana]Dla przelewów zagranicznych: [/FONT]
[FONT=Verdana]BIC ( SWIFT) : PKOPPLPW [/FONT]
[FONT=Verdana]IBAN : PL581240 1170 1111 0000 2420 9674 [/FONT]


[FONT=Verdana] z dopiskiem : POWÓDŹ u Biafry
[/FONT]

Posted

rozmawialam z Iza

robimy allegro cegiełkowe
kazde pieniądze są potrzebne i bedą potrzebne jeszcze bardziej
zaraz będzie banerek
z 4 kojców został jeden nieruszony
reszta albo juz popłyneła albo trzyma się na słowo honoru

co do koni: konie są w Nipołomicach
tam woda opada
jest lepiej niż wczoraj

i oby tak zostało

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...