Jump to content
Dogomania

FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)


Recommended Posts

Posted

[quote name='dOgLoV']Ja strasznie sie denerwuje na tą ich "ospałość" ich tzn tych ras , mówisz no "fe" a ta patrzy na Ciebie z błagalnym wzrokiem i jeszcze łapke Ci podaję :mad:[/QUOTE]

to prodziu
do Fredka mówisz: "chodź"
a Fredzio rozumie to: "już idę tylko skończę wąchać"
po czym 5 min później sika i rusza w dalszą drogę :evil_lol:

Posted

[quote name='3 x']to prodziu
do Fredka mówisz: "chodź"
a Fredzio rozumie to: "już idę tylko skończę wąchać"
po czym 5 min później sika i rusza w dalszą drogę :evil_lol:[/QUOTE]


hahahahaha to chyba jeszcze gorsze , a już 2 osobniki z podobnym charakterem w jednym domu to obłęd , juz wole swojego Nerusia wiecznie piszczącego i nie wiedzącego czego chce , ale jak mu powiem "chodź" to przyjdzie jak mu powiem " waruj , leżeć " to też to wykona , a jak go wyzywam to przyjdzie położy mi łepek na kolanach i każe się miziać z przepraszającą minką :loveu:

Posted

[quote name='dOgLoV']hahahahaha to chyba jeszcze gorsze , a już 2 osobniki z podobnym charakterem w jednym domu to obłęd , juz wole swojego Nerusia wiecznie piszczącego i nie wiedzącego czego chce , ale jak mu powiem "chodź" to przyjdzie jak mu powiem " waruj , leżeć " to też to wykona , a jak go wyzywam to przyjdzie położy mi łepek na kolanach i każe się miziać z przepraszającą minką :loveu:[/QUOTE]

nasz psy też mają swoje rytuały
np Grem rano wychodzi do pracy (jeszcze przed naszym porannym spacerem) i mówi do Prodziaka lezącego pod drzwiami np: "rusz się"
co Prodziak rozumie jak najbardziej bo wykonuje
mianowicie podnosi głowę a jago oczy mówią: "bujaj się koleś" :evil_lol:
za to jak ja wychodze to już taka naiwna nie jestem i nie mówię "rusz się" bo jeszcze mi ogonem machnie albo łapę poda
a mówie: "rusz dupę"
a ten najpierw spoziera na mnie i widze, że jego wzrok chce zapodać tekst o bujającym się kolesiu
ale perspektywa mojego wyjścia i pozostawienia ich samych w mieszkaniu z możliwością sprawdzania co leży na szafkach w kuchni tudziez na komodzie w pokoju
jest zbyt kusząca i odpuszcza
wstaje a jego wzrok mów: "szybciej maleńka" :evil_lol:

Posted

Skąd ja to znam , Qwende możesz nadrepnąć to łypnie na Ciebie okiem i se poysli " a ta czego sie tu pcha , przecież może mnie obejść" , a Wy zostawiacie te dwa ogry same w domu ?

Posted

[quote name='dOgLoV']Skąd ja to znam , Qwende możesz nadrepnąć to łypnie na Ciebie okiem i se poysli " a ta czego sie tu pcha , przecież może mnie obejść" , a Wy zostawiacie te dwa ogry same w domu ?[/QUOTE]

tak :diabloti:

Posted

[quote name='3 x']tak :diabloti:[/QUOTE]

Boże , My jak byśmy Qwendi zostawili samą chociaż na 10 min to nie było by do czego wracać :eviltong: od razu się z nerwów ślini i niszczy wszystko co ma na swojej drodze :shake:

Posted

[quote name='dOgLoV']Boże , My jak byśmy Qwendi zostawili samą chociaż na 10 min to nie było by do czego wracać :eviltong: od razu się z nerwów ślini i niszczy wszystko co ma na swojej drodze :shake:
przecież wyraźnie napisałam, że zostają a nie, że zostaje
myślisz że my mielibyśmy do czego wracac jakby Prodzinek Wredzinek został sam?
przeciez wtedy jast największy płacz jak mu się Fredzia zabierze

ale jak wyjdzie tylko Prodziak to wg niego jest ok
despota jeden :evil_lol:

brykający Fredzio :loveu: (prawie brykający)

Posted

[quote name='magdabroy']Tybetan i tyle ruchu :diabloti: po takiej ilości ruchu, to chyba tydzień spał :evil_lol:[/QUOTE]
nie nie nie
on jest niezniszczalny i nie do zajechania ;)
on po takiej ilości ruchu jest po prostu 'za chudy'
tudzież bardziej obrazowo - nie ma kondycji wystawowej :razz:

no ale ktos musi brykac skoro ktoś tylko z boku na bok się przewala
tylko czemu Fred ma zatem plecy płaskie że można kufel piwa postawić a nie idealnie obłe od fikania ?

Posted

[quote name='ania0112']Jakie one fajne! ohh i Fred aktywny:loveu:
Czemu ja mam w parku same ruchliwe rąbnięte owczarki? ja chce olewającego Freda!

wystarczyło napisać "owczarki"
reszta dla mnie jest oczywista ;)

ale ale Fredzio nie jest olewający
on jest jaki jest ;)
tzn fenomenalny
na tyle fenomenalny że wczoraj na spacerze jedna z pań wychodzących ze sklepu chciała mu uśłac drogę różami
ale że miała tylko jabłka to rzuciła mu je pod łapy :cool3:
mówiąc prz tym: ma Pani tak fantastycznego psa, że aż mi z wrażenia jabłka wypadły :evil_lol:
poza kilkoma standardowymi tekstami usłyszłąam jeszcze:
"ja rozumiem, z psem spacerować, ale z niedźwiedziem?" ;)


na tym samym spacerze miała tez miejsce moja ulubiona sytuacja
ponieważ mogłam użyć ulubionych słów: A NIE MÓWIŁAM :diabloti:

jakis czas temu Grem był u fryzjera
z powodu nieotwarcia jeszcze okolicznych sklepów mu towarzyszyłam
no i gadalismy z fryzjerką
pytała się o Freda
no to jej pokazujemy zdjecie, że łysolek jest teraz
i sobie zartuję, że właściciel prosi o takie samo ścicięci
(sobie myślę: a co mi tam, w końcu nie musimy się razem pokazywac :diabloti:)

wczoraj idziemy i oczywiście wszyscy sie szczerza do Freda
Grem w pewnym momencie do mnie mówi (chyba z żalem ;) ): kurna, wszystkie ładne dziewczyny się do Freda usmiechają
ja: A NIE MÓWIŁAM, żebyś się tak samo ostrzygł :diabloti:

Posted

[quote name='magdabroy']Wychodzi na to, że na tym świecie, tylko ja mam idealnego ONka :loveu:[/QUOTE]

albo wychodzi na to że tylko ty tak myślisz ;)

Posted

[quote name='3 x']wczoraj wieczorem poszliśmy na spacer z Bombą - klik
a wczesniej chłopaki byli w lesie
w efekcie wczorajszych wojaży Fred dzisiaj ogłosił strajk
usiadł tuż po wyjściu z bloku ;)
wzbudzając tym ogromną radośc u właściciela łaciatego astka ;)
na szczecie dał się namówić na dalszy spcer :)

Ale za to we wtorek nadspodziewanie dawał radę! :klacz:
Za to Bomba po tym, jak jużparko-psacer skończyliśmy i przeszłyśmy na "naszą" stronę skrzyżowania... straszliwie mi napyskowała za narażanie jej na taaakie stresy! :mad:

Posted

Ciekawe, na jaką ocenę (może lepiej w skali 1-10, co 1-5 mogłoby nie starczyć... :p) - o ile w ogóle :roll: - zdałam wczorajszy egzamin... :nerwy:

Tak, jeszcze żyję. :grins:
Pomimo dzisiejszego wieczornego malowniczego wypadu zza żywopłotu (prawie) na (?)koleżankę Prodziaka. :scared:


PS.
Fred ma za długie łapy lub/i macie za krótką windę. :p

Posted

[quote name='inka33']Ciekawe, na jaką ocenę (może lepiej w skali 1-10, co 1-5 mogłoby nie starczyć... :p) - o ile w ogóle :roll: - zdałam wczorajszy egzamin... :nerwy:

Tak, jeszcze żyję. :grins:
Pomimo dzisiejszego wieczornego malowniczego wypadu zza żywopłotu (prawie) na (?)koleżankę Prodziaka. :scared:


PS.
Fred ma za długie łapy lub/i macie za krótką windę. :p
trzeba było poprosić o otworzenie towarowej części ;)

dzięki inka :Rose:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...