Jump to content
Dogomania

FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)


Recommended Posts

Posted

rozmawialam na szybko z Izą
1. sprzęty ambulatoryjne te kupowane na allegro wszystkei juz zostały jej przywiezione w zeszłym tyg - DZIĘKUJEMY !
2. znów lało - więc wykopki przy pomocy wolontariuszy zostały odwołane
wczorajjak trochę przestało lać Iza okopywała się sama
3. dzisiaj wyszło słońce, więć dobywac się bedzie szał ciał i uprzęży - czyli kąpiel psów
Iza dostała szampony zamówione przez kogoś?? w animalii - DZIĘKUJEMY!
(nie sa to te szampony co ja zamawialam z wyprawką dla Maciusia - to zamówienie siejeszcze relizuje)
4. doszły tez krople przeciwkleszczowe - ale nie wiem które, bo kilak osób deklarowało wysyłkę
niemniej wszystkim wysyłającym - DZIĘKUJEMY!
5. Iza z sąsiadami naprawia drogę dojazdową, jeden sąsiad odsprzedaje gruz z domu co się zawalił jako pierwszy za symboliczne kwoty, Iza mówiła, że są to spore całe płaty ścian (spore w sensie ze się mieszcza na przyczepkę a nie ze całe ściany) i że t wrzucają w botnistą wyrwę w drodze
i słychać tylko "siup" i "ściana" znika w dole
6. Iza była w gminie prawie cały piątek i prawie nic się ne dowiedziała, w każdym bądź razie na razie na pomoc z tamtej strony nie do końca można liczyć - czyli nikt nic nie wie
7. Iza wszystko dokumentuje zdjęciami, ma mi je podsyłac - ale kiedy - nie wiem ;)
8. SIANO dla koni - trzeba zacząć robić zapasy
aż boję się myśleć ile na to potrzeba pieniedzy aby konie miały co jeść przez całą zimę
koni jest 22 sztuki
o ile musli można dokupić zawsze o tyle siano i słomę trzeba zaczać gromadzić już teraz :shake:

9. dostałam rozliczenie Bacy i Freda - bo t ich watek ;)
zaraz postaram sie ogarnąć z tym i rozliczyć chłopaków
wszystkim wspierającym chłopaków - DZIĘKUJĘ :)

Posted

rozliczyłam Bacę i Freda
i muszę powiedzieć, że się popłakałam
tym razem ze szczęścia

dzięki niesamowitej mobilizacji udało się zniwelować dług Bacy za leczenie
maj chłopaki zakończyli z plusem
od nie_pamiętam_kiedy nie mieli ujemnego salda na koniec miesiąca
byli niecałe 1,5 zł na plusie
ale byli

w czerwcu natomiast
stał się nawet nie wiem jak to określić
cud jakiś, no coś niesamowitego
w wielkiej mierze dzięki gigantycznej wpłacie Nanhoo :mdleje: chłopaki znów sa na plusie

i szczerze powiem, ze nie wiem co teraz robić
bo to jeszcze nie koniec rewelacji


wszyscy pamiętamy jak zachorował Baca
wszyscy pamiętamy jak Iza o niego walczyła
wszyscy pamiętamy rachunek który udało się spłacić
ale nie wszyscy wiedzą, ze od tamtej pory Iza walczyła ze sobą
no i w końcu stało się, BACA nigdy już nigdzie nie pojedzie bo nikt go nigdzie nie odda!
Fundacja Zwierzę nie jest rzeczą czyli Biafra adoptowała Bacę, czyli Baca ma dożywotni DS! :loveu:

nie wiem jaki wpływ na to miało umaszczenie Bacy ale podobno miało - Iza ma słabość do beżowych kaukazów
coś przebąkiwała co prawda o wyjątkach typu Mojo czy Fred
i takie tam inne jeszcze więc mi wyszło ze Biafra ma ogólnie słabość do kaukazów, co chyba nikogo nie zaskoczyło ;)

dobrze ze Iza nie ma dostępu do netu to nie będzie na mnie krzyczeć, że ją z maila zacytuję:


ponieważ Baca jest starszy niż myśleliśmy i ma bardzo poważne zmiany
zwyrodnieniowe w kręgosłupie, które wyszły przy robieniu zdjęć rtg - jak
wymiotował krwią - do końca życia musi dostawać steryd w zastrzyku
cotygodniowym żeby nie cierpieć z bólu i żeby zwyrodnienia nie powodowały
stanu zapalnego.

Baca i tak miał spore tyły i długi a chętnych na dom starego wraka,
który jeszcze gryzie OBCYCH nie ma - więc żeby uciąć niepotrzebne
dyskusje na wątku czy odesłać go w paczce do Boguszyc czy też nie-
adoptowałam go sobie :-)
To znaczy nie sobie ale na Fundację - jednak ma status rezydenta tak jak
Granda.
Mam teraz beżową parkę :-)
(...)
Baca już długo nie pożyje, a przynajmniej odetchnie od ciągłych
przeprowadzek.
Jak bardzo cierpiał gdy trafił do hotelu na czas powodzi wiem chyba
tylko ja :-(
(...)
Jeżeli zostanie jakaś nadwyżka dla niego a ludzie zechcą to można mu
zapłacić za szczepionki, leki na odrobaczenie czy steryd.


Ponieważ Baca i Fred byli rozliczani razem - sumarycznie wyszło iż są na plusie :)
Jednakże wpływy są rozpisane osobno, także wiadomo ile na którego wpłynęło.

Nie wiem jak teraz będzie z deklaracjami
tzn. kołacze mi się po głowie pewna idea
ale o tym ciut później
tutaj chciałam tylko napisać, ze ja osobiście swoją niewielka deklaracje zostawiam na Freda bądź
na pomysł, który mi się w głowie klaruje
jednakże jeśli ktoś zechce zmniejszyć swoją deklarację, lub zrezygnować w związku z tym, iż Baca ma DS - zrozumiem(y)

przerywnik! dotrwał ktoś w ogóle w czytaniu moich wynurzeń do tego miejsca?? :razz:

to teraz o tym, co mi chodzi po głowie:
większość z nas pewnie wie, że u Biafry są również Siwa i Dakota z Boguszyc, są w Kojcu Borysa
i na tyle na ile się orientuję w idei Kojca Brysa - sa na bezpłatnym hotelowaniu
ale co innego hotelowanie a co innego nakłady na leczenia, szczepienie czy specjalistyczna karmę
w wątek i finanse dziewczyn w tej kwestii kuleją, oj bardzo kuleją :(
i chodzi mi po głowie że może ktoś zechce swoje deklaracje z Bacy przerzucić ogólnie na stare kaukazy z Boguszyc pod opieką Biafry? czyli w domyśle: Baca (steryd, szczepienie, odrobaczenie, leki chociązby na stawy) Siwa i Dakota (to samo, co u Bacy).

drugi pomysł to Diuna - mini wilczka Utopka
Diunka jest mini oneczką, o której chyba pisała Anna_33, która została wyrzucona w czasie powodzi i tak trafiła pod opiekę Biafry, która wtedy była na etapie ratowania kaukazów i przewożenia ich do hotelu
niestety nie znalazł się nikt, kto zaopiekowałby się Diuną na zasadzie DT, więc Diuna trafiła do hotelu.
Tam została przebadana i zaszczepiona p/w wściekliźnie.

i jak to jest z hotelami wszyscy wiemy - trzeba za nie płacić - za Diunę 15 zł/ doba
trzeba też zaszczepić na wirusówki
i wysterylizować - obecnie niunia ma cieczkę
z opisu Izy (znów cytat z maila)
Jest bardzo kontaktowa i odważna. Taka miniaturka wilczura :-)
Niestety ma jakiś uraz do psów, a do suk jest wręcz agresywna.
W domku powinna być sama.

Może ktoś chciałby wesprzeć dziewczynkę, może znajdzie się jakiś tymczas
albo dom.


i tak mi się przy niedzieli w tej mojej łepetynie zrodziło, że może część deklaracji przerzuciłby na niunię?
Diuna jest psem adopcyjnym, tzn. nie wymaga żadnego leczenia i nakładów z tym związanych (tak mi się wydaje, ale dokładnie dopytam jeszcze Izę) i wydaje mi się również, że powinna powiedzmy "w miarę" szybko znaleźć dom.
Ale wiadomo ile to w miarę szybko czasami trwa.
tutaj jak zdobędę dodatkowe inf o niuni i więcej zdjęć, będę się uśmiechać do bahlsa, która robi cudowne ogłoszenia :)
i tak mi się wymarzyło, że może chociaż część z Was się zgodzi wesprzeć Diunę w hotelowaniu.
Bo jak wyszło mi z wyliczeń Fred jest zabezpieczony finansowo na ładnych kilka miesięcy, wiadomo ten plus się będzie uszczuplać ale na chwilę obecną jest, że tak powiem znaczący.


a teraz w skrócie:
w związku z adopcją Bacy przez Fundację Biafry i odejściem jego kosztów hotelowania
a także w związku z dużym plusem z jakim na koniec czerwca wyszedł Fred
czy deklarujący na Bacę zechcą utrzymać swoje deklaracje i przeznaczyć je :
1. na stare kaukazy pod opieką Biafry - bieżące potrzeby (leczenie) Bacy Dakoty i Siwej?
2. wesprzeć hotelowanie Diuny - mini wilczki Utopki
3. lub przerzucić deklarację na Freda?


zaraz wyślę pw do wszystki deklarowiczy Bacy
tylko najpierw pokaże wam Diunę
(jesli młoda bierze kilka deklaracji - założe(my) jej osobny wątek


btw
dotrwał ktoś do końca? ;)

Posted

Przestraszyłam się, że z bazarku z pendrivami nie doszła kasa, ale jest (to te 104,50 na głowę). Moi rodzice do dotychczasowej wpłaty (50,00 zł.) dokładają jeszcze 5,00 zł. i dzielimy to : 25,00 dla Freda i 30,00 na Siwą i Dakotę.

Posted

[quote name='Aska7']Przestraszyłam się, że z bazarku z pendrivami nie doszła kasa, ale jest (to te 104,50 na głowę). Moi rodzice do dotychczasowej wpłaty (50,00 zł.) dokładają jeszcze 5,00 zł. i dzielimy to : 25,00 dla Freda i 30,00 na Siwą i Dakotę.[/QUOTE]


dziekuję :)

tez się zastanawialam co to za bazarek
bo nijak mi go Iza nie opisała
ale fajnie ze się zidentyfikował :)

dziękuję za deklaracje
poczekam jeszcze trochę może jeszcze ktos coś napisze
a jak nie to będę dręczyc i męczyć na pw ;)
bo ja to wolęmieć jasnośc co do deklaracji

Ewa z OS - również dziekuję :)

Bjuta - dziękuję :)

Posted

3 x - dotarłam do końca Twojego eseju;-)
Chociaż łatwo nie było.
Głównie przez informację o Bacy.
Ja tu w pracy, a mało się nie pochlipałam nad kompem!
Kto mi uwierzy, że mnie tak nowy projekt, nad którym powinnam właśnie siedzieć wzruszył?! ;-)

Posted

[quote name='logowanie_nie_dziala_gos']3 x - dotarłam do końca Twojego eseju;-)
Chociaż łatwo nie było.
Głównie przez informację o Bacy.
Ja tu w pracy, a mało się nie pochlipałam nad kompem!
Kto mi uwierzy, że mnie tak nowy projekt, nad którym powinnam właśnie siedzieć wzruszył?! ;-)

nikt
dlatego ja się cieszę ze mnie ta inf dopadła w domu ;)

naprwdę w najśmielszych marzeniach nie przypuszczałam, że los chłopaków tak się odwróci

aż chce się żyć ;)

tyle mieisięcy się gimnastykowaliśmy, wypruwaliśmy sobie żyły
pamiętam jak sonikowa się cieszy że w którymś miesiący udało sie poprzedni zakończyc z plusem
i zanim przyszło następne rozliczenie chłopaki kilka dni byli na plusie

potem zapaść Bacy
która jakby nei patrzeć sprawiła że ma dom, myślę że o lepszym nie mógłby marzyć :)
ech się człowiek wzrusza
i niech mi ktoś powie "to tylko pies"


a pozostająć w temacie Bacy
wczoraj miał pranie
poszły na niego dwie butelki szamponu i balsam i efekt jest taki ze pies jest uprany tylko na grzbiecie
po praniu był tak zmęczony ze padł i nawet na kolację nie wstał tylko spał
ale za to pranie miał iście w mistrzowskim stylu - nawet ja tylu kosmetyków nie używam do mycia swojego włosia ;)
Do prania Bacy zostały użyte: Szampon nabłyszczający- szampon z odzywką- odżywka ułatwiajaca
rozczesywanie.

co dało efekt taki, ze Baca ma włos mięciutki jak szczeniak :)

ps. dziękuję Wam, że ciągle jesteście na wątku i wspieracie kaukaziki i Biafrę :loveu:

Posted

przed chwila miałam tak samo jak logowanie - zaczęłam się wpołowie eseju wiercić, popłakałam i musiałam wyjśc na papierosa, zeby nikt nie widział. teraz zreszta też mam łzy w oczach i tyle :roll:.

moja deklaracja na lipiec poszła na bacę. ale można ja przepisac na ogólną: kaukazy boguszyckie u biafry. a niech juz biafra sobie tam ogarnia, na co tam będzie potrzebowała, czy to siwa, czy baca czy inny sierściuch.

@logowanie: lato się zaczęło! chcesz swoja kieckę i koszulę?
Wyjeżdżam na wakacje 11 lipca, więc jak się nie zdecydujesz, to dopiero w sierpniu będziesz mogła pochodzić w nowych ciuchach!!!

Posted

Tak...
Szczęście Bacy to zdecydowanie wiadomość dzisiejszego dnia:-)
Po prostu cudownie:-)

@SBD - pewnie, że chcę odebrać ciuszki - już Ci piszę PW, umówimy się jakoś.

Posted

skoro dziewczyny już się poumawiałay
ja nadrobię zaległości ;)

pamiętacie koni Izy ?
jak dostały holenderskie siano? :loveu:
obiecałam zdjęcia - oto one:

od lewej: Miętek, Barburka, Miraż. W tle Hiszpana z Fartem i ... (?)


Hiszpana


Nuria, Chiara, Miraż, Barburka




Miętek, Greka, Hiszpana

Posted





i pozostają w temacie koników - skompletowała się wyprawka dla Maciusia i jest już w drodze do Biafry, jutro, najpóźniej pojutrze Maciuś będzie szczęśliwym posiadaczem SWOICH rzeczy :)

jeszcze raz ogromne podziękowanie dla jkp :loveu:

i dla wszystkich, którzy są obecni czy chociażby podczytują :)
jednak szczerze powiem, że obecność daje dużą mobilizację do działania
jak się wchodzi na wątek i widzi iż nie jest się samemu - dziękuję :loveu:

i ciagnąc dalej tamat Maciusia - pamiętacie że Maciuś nie jest z innymi końmi Biafry ? tam nie ma już miejsca
Maciuś jest u dobrych opiekunków jednak trzeba płacić za jego hotel - podobnie jak za hotel mini wilczki Diuny (ale o niej rozpiszę się jutro, dzisiaj niech już będzie konikowo)

Maciuś poruszył serce pani Izy z Warszawy (okolic Warszawy - nie pamiętam dokładnie :oops:) która miesięcznie dokłada 50 zł do hotelowania swojego ulubieńca :loveu:

Pani Izo, ja nie wiem czy Pani podczytuje dogo - niemniej bardzo bardzo dziękuję :loveu::loveu:

miesięcznie na utrzymanie Maciuś potrzebuje 400 zł (albo 450 ?? zabijcie mnie ale muszę sprawdzić)

może ktoś jeszcze by chciał wirtualnie zaadoptować i wziąć na siebie koszty utrzymania kawałka konika?

Posted

[quote name='logowanie_nie_dziala_gos']A który koń jest który?[/QUOTE]

nie wiem

dzisiaj zapytałam Izę o tego małego beżowego - Barburka :)


ale ale ...
trwają rozmowy w sprawie adopcji Freda
trzymajcie kciuki
wieczorem mam znać szczegóły
kciuki potrzebne bardzo !

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...