sleepingbyday Posted November 22, 2013 Posted November 22, 2013 wysyłałam ci w pw, ale bejbe, wlaśnie dostałas kopię mejlem :-). o tej kosmetyczce od razu pomyślałam, ale mimo wszystko jakiś prezent oficjalny sie należy! Quote
łamAga Posted November 22, 2013 Posted November 22, 2013 mam podobną kosmetyczkę ale fioletową , być może nawet taką samą ale w lepszym stanie :lol: Quote
3 x Posted November 22, 2013 Author Posted November 22, 2013 dOgLoV napisał(a):mam podobną kosmetyczkę ale fioletową , być może nawet taką samą ale w lepszym stanie :lol: ja juz nie mam kosmetyczki mało tego Grem nie ma jednej pary butów a dwie pary moich się zdeformowały nasz roczniak dobrał się dzisiaj do szafy z butami i pościelą dla gości w związu z czym jestem gotowa kupić mu prezent tylko nie mogę się zdecydowac: stryczek czy klatka kenelowa ;) Quote
łamAga Posted November 22, 2013 Posted November 22, 2013 jezeli chodzi o tybka to kenela nie polecam , naszą zamknelismy kiedyw w kenelu , jak wrócilismy do domu to drzwi były całe odarte z dermy w narozniku była wygryziona dziura , kenel był zamknięty , suka była na zewnątrz a jak tylko drzwi otwarlismy to uciekła nam na dwór bo wiedziala że źle zrobiła :diabloti: Quote
3 x Posted November 22, 2013 Author Posted November 22, 2013 dOgLoV napisał(a):jezeli chodzi o tybka to kenela nie polecam , naszą zamknelismy kiedyw w kenelu , jak wrócilismy do domu to drzwi były całe odarte z dermy w narozniku była wygryziona dziura , kenel był zamknięty , suka była na zewnątrz a jak tylko drzwi otwarlismy to uciekła nam na dwór bo wiedziala że źle zrobiła :diabloti: czyli co, stryczek? :evil_lol: Quote
łamAga Posted November 22, 2013 Posted November 22, 2013 3 x napisał(a):czyli co, stryczek? :evil_lol: tylko to pozostaje :diabloti: albo wyslij do tybetu z bilete w jedną strone :eviltong: Quote
3 x Posted November 22, 2013 Author Posted November 22, 2013 dOgLoV napisał(a):tylko to pozostaje :diabloti: albo wyslij do tybetu z bilete w jedną strone :eviltong: oo zapomnialam, obiecalam marcie ze wysle jej rachunki za zniszczenia to jest myśl będziemy mieli nowe buciki :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
łamAga Posted November 22, 2013 Posted November 22, 2013 3 x napisał(a):oo zapomnialam, obiecalam marcie ze wysle jej rachunki za zniszczenia to jest myśl będziemy mieli nowe buciki :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: hahahahaha Pani Marta na pewno się ucieszy :diabloti: Quote
3 x Posted November 22, 2013 Author Posted November 22, 2013 dOgLoV napisał(a):hahahahaha Pani Marta na pewno się ucieszy :diabloti: mam nadzieję, że niemniej niż my dzisiaj po powrocie do domu ;) Quote
maciaszek Posted November 22, 2013 Posted November 22, 2013 Widzę, że Prodziak podąża tą samą drogą co nasz białas. Dopóki nie wymienił zębów na stałe i nie powiększył, wraz ze wzrostem, paszczy nie niszczył niczego. Za to potem sobie odbił :D. Quote
3 x Posted November 22, 2013 Author Posted November 22, 2013 maciaszek napisał(a):Widzę, że Prodziak podąża tą samą drogą co nasz białas. Dopóki nie wymienił zębów na stałe i nie powiększył, wraz ze wzrostem, paszczy nie niszczył niczego. Za to potem sobie odbił :D. nie strasz Kasia Quote
maciaszek Posted November 22, 2013 Posted November 22, 2013 3 x napisał(a):nie strasz Kasia Nie było tak źle ;). Dwie obgryzione komody. Kanapa artystycznie poszatkowana tu i ówdzie. Zanim dorobiliśmy się nowej dziury upychaliśmy szmatami :D. Parę drobniejszych zniszczeń. I duża dziura w nowo zakupionej wersalce :D. Bo tak fajnie wyciąga się jej wnętrzności, gdy pani bierze prysznic :D. Luz :). Quote
3 x Posted November 22, 2013 Author Posted November 22, 2013 maciaszek napisał(a):Nie było tak źle ;). Dwie obgryzione komody. Kanapa artystycznie poszatkowana tu i ówdzie. Zanim dorobiliśmy się nowej dziury upychaliśmy szmatami :D. Parę drobniejszych zniszczeń. I duża dziura w nowo zakupionej wersalce :D. Bo tak fajnie wyciąga się jej wnętrzności, gdy pani bierze prysznic :D. Luz :). koody i szafay i tak mamy do wymiany, tzn czekamy aż sie 'dorobimy' ;) kanapy nie mamy zatem musimy unikać zakupu wersalki ;) i życie będzie piękne jak to z tybciami ;) Quote
Florentynka Posted November 22, 2013 Posted November 22, 2013 ojej... spóźniłam się na urodziny. Prodziaku - rośnij duży i okrąglutki! Phi, kosmetyczka... Gjalpo zjadł kanapę, wydarł w niej wielką dziurę i trzymał tam kości i pluszaki. Prodziak się robi grzywiasty, zdecydowanie. Tak usiłuję policzyć ile Marta by musiała wybulić za same kosmetyczki, zakładając że każde z pochodzących od niej szczeniąt zjadło jedną... Quote
3 x Posted November 23, 2013 Author Posted November 23, 2013 (edited) [quote name='Florentynka']ojej... spóźniłam się na urodziny. Prodziaku - rośnij duży i okrąglutki! no właście przydałoby mu się przy okazji szczepienia Fredzia zważyliśmy Prodziaka waży 38 kg mógłby się trochę zaokrąglić ech [quote name='Florentynka'] Phi, kosmetyczka... Gjalpo zjadł kanapę, wydarł w niej wielką dziurę i trzymał tam kości i pluszaki. Prodziak się robi grzywiasty, zdecydowanie. po raz kolejny potwierdza sie teoria, że kanapa to samo zło ;) a na pluszaki Knajpek dostał kosz z Ikea którego mamy nadzieję, że nie zje bo jest metalowy niestety wszystkie wczesniejsze składziki zabawek szczeniaczka uległy destrukcji ;) samoprodziakostrukcji ;) [quote name='Florentynka'] Tak usiłuję policzyć ile Marta by musiała wybulić za same kosmetyczki, zakładając że każde z pochodzących od niej szczeniąt zjadło jedną... z tego co się orientuję jestesmy pierwszymi którzy wystąpili do niej z taką propozycją przy inf o pierwszych kabelkach/ładowarkach podczas rozmowy, marta była zanipokojona naszym poczuciem humoru niestety po wcześniejszych doświadczeniach z niektórymi właścicielami tybciów myślała, że naprawdę mamy żale i pretensje i chcemy oddac Prodzika a my ? no cóż nam li tylko o kasę chodziło :evil_lol: dzisiaj szafa została zabezpieczona nie ma to jak ponad metrowy łańcuch do zapinania rowerów ;) a jak artystycznie wygląda ;) edit. stryczka nie udało nam się kupić ale udało się kupić co innego co tez sposodowało, że Prodziowi nie w głowie teraz bućki ;) Edited November 23, 2013 by 3 x Quote
maciaszek Posted November 23, 2013 Posted November 23, 2013 3 x napisał(a):ale udało się kupić co innego co tez sposodowało, że Prodziowi nie w głowie teraz bućki ;) Do czasu, do czasu :D. Quote
3 x Posted November 23, 2013 Author Posted November 23, 2013 maciaszek napisał(a):Do czasu, do czasu :D. dlatego szafę zamykamy na łańcuch :evil_lol: btw widzę Kasu, że wyśmienicie się bawisz na naszym wątku ;) i dobrze :) Quote
łamAga Posted November 23, 2013 Posted November 23, 2013 Mogliście się tą kością z Qwendi podzielić ..... może by nam obiadu nie zjadła :roll: Quote
3 x Posted November 23, 2013 Author Posted November 23, 2013 dOgLoV napisał(a):Mogliście się tą kością z Qwendi podzielić ..... może by nam obiadu nie zjadła :roll: mogliście ją nakarmic wczesniej a nie sama musiala sie zatroszyć o jedzenie ;) Quote
łamAga Posted November 23, 2013 Posted November 23, 2013 3 x napisał(a):mogliście ją nakarmic wczesniej a nie sama musiala sie zatroszyć o jedzenie ;) fakt :splat: ale mogła zapolować na kurę sąsiada za płotem a nie taką już obraną i pokrojoną a do tego usmażoną , poszła na łatwiznę jednym słowem :roll: Quote
3 x Posted November 23, 2013 Author Posted November 23, 2013 [quote name='dOgLoV']fakt :splat: ale mogła zapolować na kurę sąsiada za płotem a nie taką już obraną i pokrojoną a do tego usmażoną , poszła na łatwiznę jednym słowem :roll: znaczy tybcje to myślący gatunek :cool2: Quote
sleepingbyday Posted November 24, 2013 Posted November 24, 2013 dOgLoV napisał(a):jezeli chodzi o tybka to kenela nie polecam , naszą zamknelismy kiedyw w kenelu , jak wrócilismy do domu to drzwi były całe odarte z dermy w narozniku była wygryziona dziura , kenel był zamknięty , suka była na zewnątrz a jak tylko drzwi otwarlismy to uciekła nam na dwór bo wiedziala że źle zrobiła :diabloti: hehe, dobre :-) Quote
3 x Posted November 25, 2013 Author Posted November 25, 2013 wczoraj w naszym zyciu wydarzyła się tragedia tan w życiu naszego szczeniaczka bardziej pojechalismy na USG Fredzia zabierając ze sobą Prodziaka, bo chwilowo nie chcemy robić kolejnego remontu i na tym USG doszło do tragedii Prodziakowi zabrali Freda o jaki to był dramat jak atragedia kataklizm normalnie ;) zabrali Freda i wsadzili go na stół i mu wnętrze oglądali a Prodzik biedny nic nie mógł zrobić bo go jakies wredne babsko na smyczy trzymało i jeszcze wyprowadzało na dwór, żeby był dalej od swojego bestfrenda Fredzia a Fredzio cóż Fredzio ma wnętrze fenomenalne :) przeciez nikt niczego innego się nie spodziewał prawda? oprócz mnie :oops: ale widac Fredzio jest ponad moje obawy i dobrze :) w drodze powrotnej wpadliśmy do APSY i sbd poterroryzowac małe pokurcze i pomimo mniejszej aktywności naszych burków a w sumie to przy ich zerowej aktywności u sbd udało nam sie mega sterroryzowac Zośkę i Lisia ;) u Apsy jakieś bardziej w wielkopsami obeznane te jej pokurczki ;) Quote
sleepingbyday Posted November 25, 2013 Posted November 25, 2013 lisłąw dostał zapowietrzenia i wylądowal w łazience. zośka jak sie uspokoiła, została wypuszczona,ale prodziak na nią patrzył, więc sama sie do łazienki ewakuowała. dwa mega giga potwory, jest sie czego bać. jak potwory wyszły, lisław latał po domu i szczekał na zapachy. choc tak mógł odreagować... Quote
3 x Posted November 25, 2013 Author Posted November 25, 2013 [quote name='sleepingbyday']lisłąw dostał zapowietrzenia i wylądowal w łazience. zośka jak sie uspokoiła, została wypuszczona,ale prodziak na nią patrzył, więc sama sie do łazienki ewakuowała. dwa mega giga potwory, jest sie czego bać. jak potwory wyszły, lisław latał po domu i szczekał na zapachy. choc tak mógł odreagować... ale fajne, co ? Lisio to normalny do końca nie jest? ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.