Ewa i flatki Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Czniać towarzystwo z "warszawki", ważne że ileś tam ( dużo) psów ma domy a te na miejscu, o wiele lepsze warunki. Cały czas Wam libicuję, dziewczyny !!! Quote
ostatniaszansa Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 P.S Ewuniu ,zawsze miejsce w poldeczku sie znajdzie a własnie co był w naprawie. Jeżdzi jak szatan :evil_lol: Kibli już nie szorujemy :) Uprzejmie też donosze , że cześć pomieszczeń po mk - pomalowana wapnem. Nasza niezwykła P. Halinka dokopuje się przez warstwy gówien, brudu i bóg wie czego do betonowej podłogi. Podobno cosik zostawili nam na "deser " znaczy się do obfocenia przez Agnieszkę. "Niespodzianki" pod łózkiem na którym spała mk. Jak się obrobimy z naszymi gośćmi ,wyjazdem piesów do nowych domków, Aga wstawi ciekawe zdjęcia, może też cosik dorzuci Zofia Szasza ? Ona to ma oko i jaką pamięć. Psy coraz spokojniejsze. Co rusz objawia sie niespodzianka, mała piesa spod, no czegoś co było kiedyś wersalką. E Quote
3 x Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Zofia.Sasza napisał(a): (...) Agresorem był 9-cio letni Baca, pies który już kilkakrotnie atakował wolontariuszy, a także - z tego co mi wiadomo - pracowników. (...) Uważam jednak, że Baca powinien zostać poddany eutanazji.(...) Obawiam się, że ten pies to bomba zegarowa, a na szkolenie i "prostowanie" jest już w jego wieku zbyt późno (to nie moje zdanie, lecz moich "konsultantów"). Czy mamy gwarancję, że nie zaatakuje któregoś z pracowników? Skuteczniej niż mnie? Nie mamy takiej gwarancji i mieć nie możemy. Baca od którego zaczął się ten wątek odszeł za TM 5 września :( część z Was odwiedziała jego (i Freda) watek niemniej przekopiuję co napisała Biafra tego dnia: Biafra napisał(a):Baca umarł :placz::placz::placz: Nie oszczędza mnie ten rok... Nie wiem ile miał lat. Jak przyjechał z Boguszyc w książeczce miał wpis 12 lat. To było 17 lipca 2009 roku. Był ze mną ponad 2 lata. Czy faktycznie mial 14 , wie pewnie tylko on sam. Wieczorem położył się spać i rano nie wstał. Nie chorował, nic się z nim nie działo niepokojącego. Tylko przesypiał całe dnie . Baca głęboko zapadł mi w serce :placz: To najbardziej zrównoważony pies jakiego kiedykolwiek miałam. Nie wiem do jakiej ruiny psychicznej doprowadziło go schronisko, że dwukrotnie tam pogryzł. Nie potrafię sobie tego wyobrazić. Siła spokoju i opanowania, z ogromnym dystansem do obcych. Chodził za mną jak cień. Potworna strata :-( Quote
jola_li Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Biafro - wielki ukłon i wielkie współczucie :-(... Dzięki Tobie życie tego nieszczęśnika nabrało sensu. Umarł - kochany... Quote
ostatniaszansa Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 W ciągu ostatniego miesiąca 3 boguszki odeszły za TM we śnie , 4 boguszkiem jest Baca :( Odchodza, tak po cichu, wieloletni mieszkańcy naszego schroniska . Ewa Quote
3 x Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 ostatniaszansa napisał(a):W ciągu ostatniego miesiąca 3 boguszki odeszły za TM we śnie , 4 boguszkiem jest Baca :( Odchodza, tak po cichu, wieloletni mieszkańcy naszego schroniska . Ewa Siwa tez odeszła we śnie zły jest ten rok dla wielkopsów :( Epson, Akson, Nobiles i teraz Baca :( Quote
ostatniaszansa Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 No tak przecież to tak niedawno odeszła Siwa. Może to tylko mój wymysł ? One tak cicho we śnie odchodza jakby mówiły ; zrobiłaś już dla mnie tyle, więcej klopotów sprawiał/a nie będę . Ile one w tym swoim psim życiu przeszły wiedzą tylko one :( Dzięki takim ludziom jak m.in Biafra te ich ostatnie chwile są bodaj najlepsze w ich życiu . I m.in po to my tu wszyscy jesteśmy. I dla pocieszenia , jeden z naszych największych naszych psiaków, już nie mlodzieniaszek, Wielki Rudy, chyba pojedzie do swojego domu na zasłużoną emeryturę. Ewa Quote
jola_li Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 A ten Wielki Rudy, to z którego wybiegu? Byłoby pięknie, gdyby się udało. Quote
ostatniaszansa Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Wielki Rudy ma też białe łaty i jest od P. Józefa , ma jedno oczko, wskutek urazu uszkodzone. Nie chciał ostatnio przyjść na pierwszą lekcję do szkoły :evil_lol: Ewa Quote
3 x Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 ostatniaszansa napisał(a):No tak przecież to tak niedawno odeszła Siwa. Może to tylko mój wymysł ? One tak cicho we śnie odchodza jakby mówiły ; zrobiłaś już dla mnie tyle, więcej klopotów sprawiał/a nie będę . Ile one w tym swoim psim życiu przeszły wiedzą tylko one :( Dzięki takim ludziom jak m.in Biafra te ich ostatnie chwile są bodaj najlepsze w ich życiu . I m.in po to my tu wszyscy jesteśmy. I dla pocieszenia , jeden z naszych największych naszych psiaków, już nie mlodzieniaszek, Wielki Rudy, chyba pojedzie do swojego domu na zasłużoną emeryturę. Ewa Siwa odeszła w pod sam koniec listopada zeszłego roku za krótko żyją wielkopsy :( zdecydowanie za krótko może teraz wyskoczę jak filip z konopii i nei tam gdzie trzeba ale moze ktoś z was zajrzy na bazarki dla fundacji 1. TP-Link TD-W8901G Router ADSL :: NEOSTRADA NETIA czyli po naszemu ruter ;) 2. słodki różowy jamnik - poduszka jest dłuuuuuugi jak na jamnika przystało :) 3. pościel, narzuta, ręczniki i sztućce WMF 4. ksiązki i filmy DVD Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.