Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam
POMOCY
Bardzo potrzebuje pomocy, bo juz nie wiem co robic
Sprawa wyglada tak ze podjelam sie opieki nad 8 letnia suczka pustynnego psa afrykanskiego (czy jakos tak), od roku mniej wiecej opiekuje sie psami u siebie w domu (kontakty przez portal petsitter). Wlasciecielka Suni zostawila mi ja na 3 tygodnie, pierwsze 2 dni byly ok ale pozniej pies zaczal sie na mnie rzucac, nie wpuszcza mnie do pokoju, od 2 dni nic nie je, jak probowalam ja zamknac z innym pokoju to zniczyla mi podloge i drzwi, prawie caly czas musi chodzic w kagancu bo juz chwycila mnie za reke, ale przez to nie moze napic sie kiedy chce, pies jest duzy i budzi respekt zwlaszcza jezeli rzuca sie z zebami. Opowiedzialam wszystko wlasciecielce jaka jest sytuacja a ona to zlekcewazyla i powiedziala ze nie moze zabrac Suni ode mnie bo jest na wczasach w Krynicy i mimo wszystko pies musi zostac u mnie do 27 lipca. Jestem zalamana i zrozpaczona, nie wyobrazam sobie kojenych 2 tygodni mieszkania z psem ktory mnie atakuje, Wlascicielka nie powiedziala ze pies jest agresywny, co lepsze nadal twierdzi ze pies nie jest agresywny. Blagam POMOCY!!! Co moge w takiesj sytuacji zrobic, bo nie mam zielonego pojecia, Sunia nie moze u mnie zostac a wlascielka nie chce jej odebrac.........

Posted

Siemionka, ta kobieta mogłaby się psa nawet wyprzeć, a Ty nie mogłabyś nic zrobić, bo nie było żadnej umowy. Dlatego zawsze powinno się zabezpieczać przed takimi sytuacjami. Odczułaś to na własnej skórze. Będąc petsitterem podejmujesz takie ryzyko. To wbrew pozorom nie jest łatwa praca.

Poproś tą kobietę o kontakt z kimś z jej rodziny. Może ktoś zaopiekuje się psem. Długo jeszcze będzie na tych wakacjach? Spróbuj jakoś do niego dotrzeć, nie podchodź do niego ze strachem, może spróbuj smakołyki? Nic nie poradzisz teraz, musisz czekać na właścicielkę.


I na przyszłość pamiętać o umowach.

Posted

Tej kobiety to nie interesuje, powiedziala ze to moj problem, pojawil sie u mnie w domu i to ja musze go rozwiazac, i nie odbior psa jest niemozliwy i musi u mnie zostac do 27 lipca a to jeszcze cale 2 tygodnie, a ten problem tkwi w psie- w tym jak zostal wychowany. Generalnie lwscicielka ma w d... co do niej mowie, nie odbiera ode mnie telefonow tylko pisze sms-y ze Suni i tak nie zabierze- fajnie! mialam wczesniej kilkanascie psow w tym kilka schroniskowych do resocjalizacji i przygotowania do domu stalego, nigdy z zadnym nie mialam problemow. Caly czas probuje dogadac sie z Sunia ale zupelnie nie potrafie nawiazac z nia kontaktu, ona sie nie bawi, jest niezresocjalizowana, ani z ludzmi ani z innymi zwierzetami. Wlascicielka nadal twierdzi ze pies nie lagodny, po tym jak jej powiedzialam ze rzuca sie na mnie z zebami i raz chwycila mnie za reke. Grozi tez ze zlozy na mnie skarge, i naglosni cala sprawe i ucierpi moja reputacja.... tylko ze ja ze swojej strony nie zawinilam, opiekuje sie psem jak tylko moge, ale niestety mam zaznaczone ze agresywnymi sie nie zajmuje!

Posted

Ale miałaś tylko tak napisane w swojej ofercie na petsitter. To nie jest umowa. Miałabyś głos i możliwość pretensji, gdyby kobieta podpisała się pod tymi warunkami. A tu wszystko obyło się na zasadzie słownego zapewnienia. I teraz widać konsekwencje.

Czy ona ewidentnie gryzie, czy tylko łapie za ręce? Może ona się boi? Nowego miejsca, samotności? Mimo wszystko starałabym się jej ściągać kaganiec - chociaż na noc. Może wtedy będzie chciała pić i jesć, gdy nikt nie będzie się patrzył.

A jak reaguje na inne psy? Może w ten sposób dałoby się do niej dotrzeć?

Posted

Na cala noc oczywiscie sciagam kaganiec, w dzien tez robie to kilka razy zeby mogla sie przynajmniej napic, inne psy nic nie dadza bo jest zupelnie nie zresocjalizowana z innymi psami, poprostu nie zwraca na nie uwagi. Ogolnie na pewno jest wystraszona i zestreoswana, probuje do niej dotrzec ale moje starania nie przynosza rezulatatow.... dla mnie jest to jakas chora sytuacja ze wlasciciel nie chce zabrac psa...

Posted

:crazyeye::crazyeye:

Dlaczego zgodziłaś się na opiekę nad tym psem? Jak ona zachowywała się gdy się zapoznawałyście bo chyba się widziałyście z właścicielką i psem przed wyjazdem...?

Właścicielka jej nie zabierze bo przecież wakacje sobie zepsuje :cool1:

Posted

jeżeli właścicielka nie miala z psem problemów to nie ma powodu żeby zabrała psa zwłaszcza że nie podpisano żadnej umowy.
Agresja może wynikać ze stresu, a to że inne psy olewa nie oznacza że jest niezsocjalizowana tylko że nie chce się bawić.
Olać, ignorować i tyle. Przecierpieć dwa tygodnie i zacząć spisywać umowę.

Guest Msand
Posted

Siemonka jeżeli tego psa się boisz - to nie ma sensu przeczekiwanie, biorąc pod uwagę fakt zdominowania i przypuszczenia, że do demonstracji alfy może dochodzić częściej / brutalniej. Już w założonym wątku przez ciebie na prawie pod kątem potencjalnych konsekwencji zdążyłam się wypowiedzieć. Rozumiem, że kwestia fiansowa jest z góry uregulowana?
Zmiana zachowania psa moim "okiem laika" jest po prostu objawem tęsknoty za właścicielem i zmianą otoczenia.
Psa oddaj do hotelu z odpowiednim zaopiniowaniem np. przez weta (opisalam w dziale prawo), właścicielke o tym powiadom i jesli zostałas opłacona z góry - zapłacisz za pobyt psa w hotelu. Jesli nie - wydajesz z własnej kieszenia, chyba że jest możliwość obciążenia za pobyt przy odbiorze psa - wówczas ten obowiązek cedujesz na właścicielkę psa.
Co do reszty. Ponawiam radę - każde świadczenie usług - jest związane z zawraciem umowy cywilnej - co przewiduje KPC, a tym samym stanowi podstawe od rozliczeń podatkowych, a oprócz tego ochronę dóbr obu stron.
Taki obowiązek sama zaniedbałaś. Jesli dojdzie do roszczeń sądowych na drodze cywilnej - niestety (jezeli idzie o ewentualny zwrot kosztów) - będziesz osobą odpowiedzialną. Jedyny fakt, który za tobą przemawia to udokumentowana zmiana zachowania psa i brak twojego doświadczenia w tym zakresie. Jednak finansowo z odpowiedzialności ("cienko to widzę") zwolniona nie zostaniesz.
Moja rada - psa do hotelu i za to zapłać.

A tutaj poszperaj ciekawostek w kwestii zawierania umów o świadczenie usług.
http://www.edukacjaprawnicza.pl/index.php?mod=m_artykuly&cid=3&id=74

http://www.edukacjaprawnicza.pl/index.php?cid=3&id=79&mod=m_artykuly

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...