ewka122 Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Bardzo bym chciała z moi pieskiem trenować Frisbee, ale ona wogóle nie zwraca na nie uwagi ;( Nie mam pojęcia jak ją tym zainteresowac? Pomóżcie, proszę. ;(:-( Quote
**Villemo** Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Z niektórymi tak jest;) Moja suka też nie lubi ani piłeczek ani nic innego za czym się gania i łapie... Quote
Alusia Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Mój pies też na początku nie chciał ani piłeczek ani frisbee,ale z czasem zmienił swoje nastawienie- teraz jest jednym wielkim napaleńcem piłeczkowym i frisbowym :cool3::eviltong: Jak tego dokonać czytaj TUTAJ Powodzenia ... Quote
ewka122 Posted June 23, 2009 Author Posted June 23, 2009 Dziękuję za porady ;* Ale nie dziekuję za powodzenie, aby nie zapeszyć. ;) Quote
Nightpearl Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 (Mój pierwszy post na forum...Hehe... ^^) Więc...Na początku powinnaś turlać freesbee po ziemi i nagradzać psa, jeśli Ci je przyniesie. Jeśli zacznie dobrze wykonywać to ćwiczenie zacznij rzucać talerz...Czasem mija trochę czasu zanim pies nauczy się łapać go w powietrzu. Żeby zachęcić pieska do freesbee możesz np. czasem podawać mu na talerzu smakołyki i bawić się nim w zwykłe aportowanie. Chodzi o to, aby talerz kojarzył się psu z przyjemnością. :) A jakiej rasy jest piesek? I w jakim wieku? Quote
.Agata. Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Mój pies na początku w ogóle nie chciał interesować się frisbee :eviltong: Efekt po 10 miesiącach walki z nim :loveu: [31.01.2009r.] A teraz wszystko się zepsuło,nie jest już tak pięknie :cool3: Tylko szarpanie,rollery,karuzele,jakieś sztuczki,overy i nauczyliśmy się vaulta od nogi - marnie ale cieszę się że i tak jest fajnie ;) Quote
aussik Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 JA mojego psa nie umiem nakręcić ale za to mojej kuzynki owszem. Dokonałem to jednym rollrem później było ich więcej a potem jakieś sztuczki etc. Quote
MakeBelieve Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Nightpearl- no niezupełnie... Gdybym ja swojej najpierw rollery rzucała, a potem już floatery, to mój pies W OGÓLE BY NIE LUBIŁ FRISBEE. Zaczyna się od tzw. `psychozy`. Wyciągamy frisbee z szuflady np. mówiąc podniecającym głosem `co ja tu takiego mam?` `ale super!`. Potem nie dając psu nawet DOTKNĄĆ frisbee biegamy z nim, jakbyśmy byli psychiczni, cieszymy sie, jakbysmy wygrali w Totka milion. I tak przez pare sesji. Potem znowu schiza i szarpiemy się z psem pare sekund. I znowu tak pare sesji. Po jakimś czasie można rzucić psu rollera. Ale pamiętajmy! Na początku zabawa z frisbee trwa minutę, czasem nawet krócej. Później 2 minuty, czasem znowu krócej. Instruktaż mojego autorstwa :) Mój pies właśnie tak pokochał frisbee :) Co prawda aktualnie jesteśmy ciągle na etapie rollerów, raz tylko złapała floatera, bo niestety za wolno biegnie do talerzyka i nie może jego jakby wyszukać w powietrzu, żeby dobrze się ustawić do złapania. Quote
marti91 Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Ja moją suką też robię takie ceregiele, tylko ze jeszcze wkładam talerzyk pod kołdrę, tak szybko, zeby nie widziała co to i ruszam nim, pies zaciekawiony i po chwili wyciagam. Na dworze, używam niestety jeszcze smaczka, ale po kilku sesjach doszlismy do tego, że ona wie, ze mam coś ale dostaje dopiero na koniec zabawy. Nie chce się niesety psisko szarpać, ale myślę, że jak polubi talerzyk to zacznie:) Tylko rzucałam jej kilka rollerów, ale tylko dwa złapała, więc narazie ich zaniecham. Ona lubi jak nad nią trzymam talerz i wtedy łapać. Ale ćwiczymy bardzo króciutko. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.