wiska Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 Witam!Jezeli podobny temat byl to prosze o linka;) Jakie sa wasze doswiadczenia ze szkoleniem-nagradzaniem szczeniakow-jaka nagroda najleprza na poczatek(smaczek czy zabawa z psiakiem?)?Od strasznie dawna w naszym mieszkanku nie bylo szczeniat a na wiosne kupuje drugiego psa i jestem w kropce.Jak wybrac zeby nie "przedobrzyc"?I jakie sa wasze doswiadczenia(na tym najbardziej mi zalezy)? Quote
Lotos Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 Najlepiej smaczki i zabawa na zmianę, nie nudzi się i jest niespodziewajka. Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 W sumie to zależy od psa. Mój pies nawet kiedy był szczeniakiem nie widział takiej frajdy w szkoleniu w zamian za zabawę. Zawsze był zainteresowany przede wszystkim smakami. Choć istnieją psy, które np.na spacerach nawet nie spojrzą na jedzenie w dłoni właściciela. Myślę, że smaczki przede wszystkim. I na początek. Różne rodzaje smaków. Wypróbuj, co maluch będzie lubił najbardziej i stosuj to jako wyjątkowo nagrodę, za jakąś nową rzecz, czy super wykonane polecenie. Musisz też wybrać jedną zabawkę(tu też masz duże pole do popisu), którą Twój psiak będzie z ochotą się bawić. Istotne jest jednak to aby do tej jednej jedynej zabawki miał bardzo ograniczony dostęp. Żeby faktycznie była nagrodą. Polecam jeszcze nagrody, które bezpośrednio wypływają od właściciela - pochwała słowna, czy podrapanie za uchem. To również znacząca nagroda w psim mniemaniu. Pozdrawiam i życzę samych sukcesów :) Quote
wiska Posted December 27, 2008 Author Posted December 27, 2008 dzieki zawsze stosowalam u moich psow wlasnie smaczki(nawet teraz szkole tak moja suczke),ale szczerze mowiac nie lubie ich i chcialabym malego od poczatku nagradzac zabawa,ale czy "tak sie da"?(dodam ,ze piesek ktorego kupuje jest rasy lubiacej kontakt/zabawe z czlowiekiem)??Jak nakrecic psiaka na zabawe "w nagrode"? P.S wiem wlasnie ,ze mozna tez nagradzac glaskaniem,ale czy to na poczatku zda egzamin? Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 [quote name='wiska']dzieki zawsze stosowalam u moich psow wlasnie smaczki(nawet teraz szkole tak moja suczke),ale szczerze mowiac nie lubie ich i chcialabym malego od poczatku nagradzac zabawa,ale czy "tak sie da"?(dodam ,ze piesek ktorego kupuje jest rasy lubiacej kontakt/zabawe z czlowiekiem)??Jak nakrecic psiaka na zabawe "w nagrode"? P.S wiem wlasnie ,ze mozna tez nagradzac glaskaniem,ale czy to na poczatku zda egzamin? Oczywiście, że się da. Jeśli będzie to zabawa niecodzienna i niedostępna dla psa to oczywiście będzie dla niego doskonałą nagrodą. Tylko psa na daną zabawkę trzeba odpowiednio wcześniej "nakręcić". Często można zauważyć, że np.psy tropiące lub pracujące na granicy(szukanie narkotyków), za udane zadanie dostają gumową zabawkę, czy parę minut przeciągania się sznurkiem z własnym właścicielem ;) Przy smakach trzeba uważać, żeby nie przesadzić z ilością, nawet ograniczając codzienne posiłki. Co do głaskania to u mnie szło to po kolei: dobrze wykonana komenda -> smak(w Twoim przypadku zabawka) + pochwała dźwiękowa -> powtórzona komenda -> smak + pochwała -> wyćwiczona komenda, wykonywana bezbłędnie -> smak na zmianę z poklepaniem, czy poczochraniem uszami i pochwała, a potem po prostu wyeliminowałam smaki. W późniejszych etapach jasne jest, że pies może dane komendy wykonywać bez jakiejkolwiek nagrody. Quote
Syberianka Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 trzeba uwarzac zeby smakołyki nie stały się łapówką, najlepiej zeby pies ich nie widzial zanim nie wykona zadania i pod tym względem lepsza jest zabawa Quote
WŁADCZYNI Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 czy świadomość że dostaniesz kasę za wykonaną pracę to też łapówka? :roll: Tak warto uczyć tak żeby pies pracował nawet (albo i przede wszystkim;)) wtedy kiedy nagroda nie jest widoczna, ale robienie wszystkiego od początku bez widocznej nagrody tylko po to 'żeby to nie była łapówka' to jakiś bezsens i utrudnianie sobie życia (w moim odczuciu). Quote
Vectra Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 chyba najpierw weź psa , poznaj go trochę , a potem zadecydujesz jaka metodę wybierzesz :) bo albo trafi ci się mega niejadek , albo pies który ma w nosie zabawę :diabloti: Metodę dobiera się do psa ... nie odwrotnie .... Jeśli będziesz miała z psem super kontakt , to i cmokas będzie nagrodą , poklepanie po łbie .... Grunt to tak psa do siebie zachęcić , by uwielbiał Ciebie za to że jesteś , a nie dlatego że masz zabawkę lub smakołyk ..... Ze szczeniakiem trzeba dużo się bawić , poprzez zabawę uczyć , chwalić , piać z radości by nabierał entuzjazmu , by Cię kochał , uwielbiał , robił to też dla Twojej przyjemności to co od niego oczekujesz ... Quote
karol Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Ja mam pytanie jakie nagrody smakowe dajecie swojemu psu. Quote
WŁADCZYNI Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 karol napisał(a):Ja mam pytanie jakie nagrody smakowe dajecie swojemu psu. ciastka psie - domowej roboty albo kupione, mięsne paseczki, kawałki sera/karmy/mięsa, sucha karma (kruszę granulki bo hills ma duże). Rzadziej bo słone - parówki. Quote
Kori Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 karol napisał(a):Ja mam pytanie jakie nagrody smakowe dajecie swojemu psu. obieram i kroję marchewkę, kroje w kosteczkę i suszę chlebek, kroję ser żółty - to z takich "domowych", kiedy jestem słpłukana/jest łikend i nie moge nic kupić w zoologicznym. Kiedy mam dostęp do sklepu to różności: lubię smakołyki z vitakraftu np. dropsy (mają odpowiedni rozmiar), malutkie kosteczki ans ztuki, różne ciasteczka psie np. takie "bekonki" tez na sztuki - można je łatwo dzielić, takie śmierdzące paski tez pies ubóstwia. Kontakt i motywacja jest najlepsza, kiedy mam kilka rodzajów smaków w kieszeni/torebce - co wylosuję, to pies dostanie. Takie urozmaicenie na prawdę podnosi psie skupienie. Szczeniak (przynajmniej mój) jest wiecznie głodny. Do 5-tego miesiąca mogłam nagradzać tylko karmą suchą :crazyeye:. Teraz, kiedy skończyła rok, smakołyki muszą być różnorodne i podawane nieregularnie, a największą frajdą jest przeciąganie się zaplecionymi w warkocz paskami ręcznika ;). Kiedy ma dużo energii nagrodą za długi siad czy inną statyczną komendę jest możliwosc pobiegania. Głaskanie może być nagrodą dla niej RAZ, po trzygodzinnym spacerze, kiedy nie chce się jej już biegać ani gryźć smakołyków :evil_lol: Co pies to inaczej ;) Życzę powodzenia Quote
Nukapei Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 karol napisał(a):Ja mam pytanie jakie nagrody smakowe dajecie swojemu psu. Ja z domowych smaczków daję samodzielnie upieczone :eviltong: ciasteczka pasztetowe/serowe, kostki sera, kawałki białego sera, suchy chleb, granulki kociej karmy Whiskas (uwielbia ją, a psich granulek jako nagrodę nie przyjmuje...), czasami plasterki parówki. Natomiast sklepowe to dropsy mleczne/czekoladowe/jogurtowe/warzywne Trixie, większe kółeczka i kostki na sztuki, ogólnie polujemy na nowe rzeczy, bo sunia jest okropnie wybredna i nie ma określonych smaczków bez których nie przeżyje... ;) Quote
Aga&Ganja Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Ja myślę, że najlepszym rozwiązaniem byłoby nagradzanie psa smaczkiem, a w sumie z psiakiem można zawsze się bawić... ;) Quote
Phate25 Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Witam Zastanawiam sie czego uzyc jako smakolyk do tresury dla szczeniaka. ma on dopiero 8 tygodni i zabki raczej malutkie wiec ciezko mu zjesc taki gotowy suchy smakolyk kupiony w sklepie nawet jesli go pokroje na kawaleczki to zajmuje mu to ok 30 sekund. A wiadomo ze piesek powinnien byc od razu gotowy do dzialania. Co mozna dawac takiemu maluszkowi ?? Quote
DorkaWD Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Suchą karmę przeznaczoną dla szczeniąt, lub drobniutko posiekane gotowane mięsko. Ze sklepowymi smakołykami bym zaczekała,na nie jeszcze przyjdzie czas, gdy sucha karma przestanie być motywacją (u nas taki kryzys zaczął się w 5m-cu życia). Inna sprawa to z maluszkiem ośmiotygodniowym wiele nie zdziałasz. Sesje nie mogą trwać długo, bo go znudzisz i zniechęcisz. Myślę, że zdecydowanie wystarczy na początek 3x powtórzenia naprowadzonego siad (np. z klikerem) i koniec ;) Załatwianie na zewnątrz potrzeb fizjologicznych jedynie bym nagrodziła czymś EXTRA np. gotowanym mięskiem. Moja Panda swego czasu miała fioła na punkcie surowej marchewki. Quote
xxxx52 Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 tresura 2 miesiecznego pieska:crazyeye: wpierw go naucz czystosci (oczywiscie tez nagroda za zalatwienie sie na dworze)a nie tresura. Quote
wilczanda Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Dwa miesiące to faktycznie trochę mało.Ja zaczęłam ćwiczyć w domu najpierw "siad" , a do nagradzania używałam karmy "Wolfs Blut"(każdy chrupek przekrojony na pół):evil_lol: Pozdrawiamy,wilczanda i Łowca Quote
shangri_la Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 xxx- nie rozumiem czym sie tak oburzasz. ja rowniez mam aktualnie szczylka i juz od 9 tyg uczeszczamy na przedszkole ( wtedy byl bodajze pierwszy raz na szkoleniu), aktualnie ma 11 tygodni. i nikt mi nie wmowi ze to zbyt wczesnie na podstawy szkolenia :eviltong: pozdrawiam serdecznie Quote
Phate25 Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Ale ja nie mowie o jakiejs wielkiej tresurze. po prostu ucze go przychodzenia do mnie, siusiania na mate do zalatwiania sie oraz zostawania samemu w domu. nie mowie tu o jakims agility czy cos ;p Quote
Chefrenek Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 xxxx52 napisał(a):tresura 2 miesiecznego pieska:crazyeye: wpierw go naucz czystosci (oczywiscie tez nagroda za zalatwienie sie na dworze)a nie tresura. xxxx a nauka czystości to co to jest? Zabawa w chowanego? Quote
fifi290496 Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 może macie jakieś dobre smakołyki którymi mógłbym nagradzać szczenię???:-P dzięki bardzo za wszystkie odpowiedzi!!!:-) Quote
stratoos Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Smakołyki - Dogomania Forum Tu znajdziesz dużo informacji na temat przysmaków, także dla szczeniaków. Ja mojego szczeniaka nagradzam suchą karmą, kawałkami żółtego sera, płatków kukurydzianych, bo uwielbia, ale w niedurzych ilosciach :) Quote
EVAN99 Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 witam mam suke owczarka niemieckiego w tej chwili ma 5 miesiecy co dawac jej zeby przybrała na masie bo jest chuda i mam taki problem z nia od dwuch dni zaczeła mi wymiotowywac biała piana pomóżcie nie wiecie od czego to może być:)))):p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.