Cirilla888 Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Bo miała wcześniej jeden zabieg i dość ciężko przeszła narkozę, dlatego lepiej było jej tego nie powtarzać, tylko spróbować drugiej metody... Quote
shin Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Cirilla888 napisał(a):Bo miała wcześniej jeden zabieg i dość ciężko przeszła narkozę, dlatego lepiej było jej tego nie powtarzać, tylko spróbować drugiej metody...Zycze, zeby przy nastepnej urojonej metoda nie byla powtarzana. Quote
KONICZYNKA 47 Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 a w Pruszczu Gdańskim ściągalność podatku bardzo duża (wiadomość od urzędniczki) niestety nie wiem na co ida pieniądze bo nie ma schroniska wyłapywane psy są od razu usypiane. Quote
shin Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 [quote name='KONICZYNKA 47']a w Pruszczu Gdańskim ściągalność podatku bardzo dużaI na cholere sie tu w ogole produkowac x postow, skoro przychodzi kolejna osoba i znowu sadzi podatek? Dobra, ustalilismy, ze to nie podatek, a oplata, przejdzmy dalej - czy mozesz powiedziec z czego wynika ta sciagalnosc? Quote
Karmi Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 shin napisał(a):I na cholere sie tu w ogole produkowac x postow, skoro przychodzi kolejna osoba i znowu sadzi podatek? Osoba ,,sadzi" podatek a Ty znów możesz produkowac kolejne posty. Cóż każdy ma swoje hobby... :evil_lol: Quote
shin Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Karmi napisał(a):Osoba ,,sadzi" podatek a Ty znów możesz produkowac kolejne posty. Cóż każdy ma swoje hobby... :evil_lol:Post byl na temat, wiec o co ci chodzi? Quote
łamAga Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 [quote name='coztego'] Zwolnione od podatku są zwierzęta: 1. Poddane kastracji lub sterylizacji (zwolnienie obowiązuje od dnia przeprowadzenia zabiegu do końca roku i przez następny rok podatkowy) 2. Psy nabyte z zabrzańskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt (zwolnienie obowiązuje od dnia nabycia psa do końca roku i przez następny rok podatkowy). Czy takie coś jest możliwe?? może ktoś wie coś na ten temat ??;);););) Quote
KONICZYNKA 47 Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 shin napisał(a):I na cholere sie tu w ogole produkowac x postow, skoro przychodzi kolejna osoba i znowu sadzi podatek? Dobra, ustalilismy, ze to nie podatek, a oplata, przejdzmy dalej - czy mozesz powiedziec z czego wynika ta sciagalnosc? Wiem, że to opłata ale ma tak wiele cech podatku, że ja zwykłam nazywać podatkiem. A z czego wynika ta ściągalność? Cóż z szeregu działań podjętych przez urzędników np z zatrudnienia przez UM ludzi, którzy chodzą po domach i sprawdzają liczbę psów..., Quote
shin Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Czy takie coś jest możliwe?? może ktoś wie coś na ten temat ??;);););)Musisz sprawdzic w lokalnych przepisac obowiazujacych na terenie twojej gminy - w ustawie raczej nie ma nic o schroniskowcach i wycietych. A warto sprawdzic, bo w niektorych gminach za nie sie nie placi nie tylko rok-dwa, a w ogole. Wiem, że to opłata ale ma tak wiele cech podatku, że ja zwykłam nazywać podatkiem.Pies tez ma wiele cech kota, ale nie nazywa sie go kotem ;) A z czego wynika ta ściągalność? Cóż z szeregu działań podjętych przez urzędników np z zatrudnienia przez UM ludzi, którzy chodzą po domach i sprawdzają liczbę psów...Dzieki, o to mi chodzilo. Quote
taks Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 KONICZYNKA 47 napisał(a): Cóż z szeregu działań podjętych przez urzędników np z zatrudnienia przez UM ludzi, którzy chodzą po domach i sprawdzają liczbę psów..., ciekawe rozwiązanie:roll: sensowne może z punktu widzenia walki z bezrobociem bo ekonomicznie i prawnie zupełnie chybione. Idę o zakład, że koszty egzekwowania w ten sposób opłaty znacznie przewyższają samą zebraną opłatę czyli jest to ekonomiczny nonsens. I druga sprawa - tylko policja ma prawo ( i to tez w określonych sytuacjach) wkraczać na teren domostwa bez zgody lokatorów. Czyżby więc taki inkasent( w najlepszym razie pracownik UM a w praktyce "ludź" na jakiejś umowie-zlecenia lub prowizji) miał jakieś specuprawnienia do rewidowania domów? :crazyeye: No no , gratulacje dla UM za praworządność i gospodarność. Quote
shin Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 taks napisał(a): I druga sprawa - tylko policja ma prawo ( i to tez w określonych sytuacjach) wkraczać na teren domostwa bez zgody lokatorów.O czym duza czesc spoleczenstwa i tak nie wie, wiec urzedy [i nie tylko] korzystaja :evil_lol: Wiesz, to pewnie jest na zasadzie 'Dziendobrybardzo czy ma pani psa? Aha, to poprosze xx zl w ramach oplaty.' i wsio. Quote
taks Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Taa a jak sie znajdzie jakiś pomysłowy ludek to pochodzi po domach i przedstawiając się za "urzędowego" szybciutko uzbiera na winko. Wiem co mówię bo "przerabiałam" to u siebie - wystarczyło wywieszone na bramie ( widoczne dla przechodniów) ogłoszenie o odczycie liczników aby jakiś przedsiębiorczy "ludek " z lekkim wyprzedzeniem obleciał kilka mieszkan w moim bloku i zrobił "inkaso"na winko. Jak dotarł prawdziwy pracownik elektrowni to mu się zdrowo oberwało od oburzonych emerytek ( bo kto najczęsciej jest do południa do zastania w mieszkaniu?) że przecież "inkasent juz był przed chwilą i nie tylko odczytał licznik ale i wyręczył w chodzeniu na pocztę z rachunkiem":diabloti: Zrobiliśmy awanturę w elektrowni i teraz takie ogłoszenia są wywieszane tylko wewnątrz budynku. Uważam że to obowiązkiem instytucji , urzędów itd jest dbałość o bezpieczeństwo mieszkańców i nieprowokowanie kryminogennych sytuacji. Właśnie byłam na urlopie i siedziałam trochę do południa w domu. Przerażona jestem ilością wszelakiej masci przedstawicieli rozlicznych instytucji i firm drzwoniących do mieszkań. Domofon to żadna bariera:shake:. Strach pomysleć na co narazone są samotne, starsze i ufne osoby w takich wyludnionych w tych godzinach blokowiskach. Prawdziwe eldorado dla oszustów. Quote
shin Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 W Szczecinie co kilka tygodni albo biora kase metoda 'na wnusia', albo 'pracownicy gazowni montujacy czujniki' - najgorsze, ze wiecznie o tym w gazetach pisza, a ciagle ktos sie nabiera :cool1: Quote
Cirilla888 Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 W szczególności to ludzi starszych lbuią wrabiać niestety:shake: Moja babcia po podsumowaniu to grube tysiące utraciła przez takich "akwizytorków" z gazowni, telekomunikacji, elektrowni, poczty, wodociągów, albo z "kościoła"...Dlatego trzeba pilnować normalnie a i tak się nie zawsze da, bo nie sposób warować 24h/dobę... nawet analfabetom wywieszka z zakazem akwizycji i zakłócania spokoju też nie pomogła, telefony do firm przyłażących z zastrzeżeniem ich wstępu też gówno dały niestety:shake: Ale taki młody nawet owczarek, jak kiedyś koleżanka przyszła, to skutecznie odstraszył panów samym swoim wyglądem:razz::eviltong: Quote
łamAga Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 to może każda babcia powinna posiadać psa groźnie wyglądającego :lol: wtedy żaden oszust się nie odważy wejść do takiego mieszkania :lol: tylko jakoś sobie nie wyobrażam staruszki idącej z psem rasy np amstaff pobiegać na pole 3-4 h :evil_lol: Quote
mArGoSiA Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Hej. Mam pytanie. Ile wynosi podatek za psa w Łodzi? Quote
...::Basia::... Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Hej Wiecie może ile wynosi podatek za psa w warszawie? I jeśli gmina sie nie upomina nie trzeba płacic? I podatek sie płaci w gminie czy ZK:roll:? Z góry wielkie dzięki za odpowiedź Quote
megi82 Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 u mnie wynosi za 2009r.30zł ja niestety zapomniałam zapłacic-byłam w styczniu chora i mąz miał to zrobić-jakoś zapomniałm go spr. i przysżło mi upomnienie w pn idę zaplacic-i zrobic awanture:juz w 2008r jak placiclam to robilam to na nowe nazwisko i wypelnialam druk ze zmienilo mi sie nazwisko a oni ponaglenia napisali mi na stare dane,bo nikogo nie inf.o zmianie nazwiska+za2008r.jest odznaczone ze zaplacilam-a ja mam druczek za2008r na nowe nazwisko:ciekawe z kad oni sobie potwierdzili moja wplate? pozatym okazalo sie w polowie roku,że moj psiak jest nie wyrejestrowany-odeszedl od nas:rak...w ten sam dzien zglaszalam,dalam opdowiednie pismo i ksero z ksiazeczki od weta,ze pieska juz nie ma-musialam to 2 razy zalatwiac. ja jestem za podatkami za psiaki-ale niech beda kosze na psie kupki,pojemniki z woreczkami dostepne w calym miesicie i w parku calym-niech na cos ida te ;pieniadza Quote
wandko Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 [quote name='...::Basia::...']Hej Wiecie może ile wynosi podatek za psa w warszawie? I jeśli gmina sie nie upomina nie trzeba płacic? I podatek sie płaci w gminie czy ZK:roll:? Z góry wielkie dzięki za odpowiedź Podatek, a w zasadzie opłatę lokalną płacisz w gminie. Urzędy muszą ją naliczać, bo prawo mówi, że ona MUSI być, nie mogą jej samorządy znieść. Ale ponieważ z jej ściąganiem są kłopoty i nie jest to opłacalne (za małe kwoty do ściągnięcia, ze duże koszty egzekucji), gminy radzą sobie w ten sposób, że ustalają jej wysokość na 1 zł i nie ścigają za niepłacenie, bo jest to znikoma kwota i znikoma szkodliwość. Tak było przez parę lat w Warszawie i chyba tak jest dalej. Quote
Karmi Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 [quote name='wandko']Podatek, a w zasadzie opłatę lokalną płacisz w gminie. Urzędy muszą ją naliczać, bo prawo mówi, że ona MUSI być, nie mogą jej samorządy znieść. Ale ponieważ z jej ściąganiem są kłopoty i nie jest to opłacalne (za małe kwoty do ściągnięcia, ze duże koszty egzekucji), gminy radzą sobie w ten sposób, że ustalają jej wysokość na 1 zł i nie ścigają za niepłacenie, bo jest to znikoma kwota i znikoma szkodliwość. Tak było przez parę lat w Warszawie i chyba tak jest dalej. Od 1.01.08 Podatek został zastąpiony fakultatywną opłatą od posiadania psów. Oznacza, że o jej wprowadzeniu na terenie danej gminy zdecyduje rada gminy w drodze uchwały.Z kolei brak odpowiedniej uchwały będzie oznaczać rezygnację z wprowadzenia na obszarze danej gminy opłaty, a tym samym brak podstaw prawnych do jej pobierania od mieszkańców gminy posiadających psa. http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU19910090031&type=3&name=D19910031Lj.pdf U mnie nie ma opłaty. Jak jest w W-wie trzeba sobie sprawdzic w lokalnych przepisach. Quote
BeataG Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 Warszawa nie wprowadziła opłaty lokalnej za psa, więc od chwili zniesienia podatku w Warszawie nie płaci się za psa nic. Przedtem, gdy podatek za psa jeszcze obowiązywał i Warszawa musiała go pobierać, wynosił on w Warszawie najmniej, jak to było możliwe, czyli 1 zł rocznie. Quote
ollalaa Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Witam! Mam pewne wątpliwości czy trzeba płacić tzw podatek od posiadania psa? Ja mam 5 psów, to jest już konkretna kwota, którą wolała bym przeznaczyć na pomoc jakiejś biedzie z Dogo, a nie dawać gminie. A może wiecie, na co idą te podatki płacone do gminy? Żeby to choć jeszcze na schronisko przekazali :roll: Quote
anellk.lk Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Witam, sama szukałam - więc może sie przyda:) CYTUJĘ: [FONT=TimesNewRomanPS-BoldMT]Uchwała nr XLVIII/991/09 Rady Miasta Katowice z dnia 26 października 2009 r. w sprawie opłaty od posiadania psów obowiązującej na terenie miasta Katowice [/FONT][FONT=TimesNewRomanPSMT]Na podstawie art. 18 ust.2 pkt 8, art. 40 ust.1, art. 42 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 z późn. zm.) oraz art. 18a , 19 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz. U.z 2006r. Nr 121 poz. 844 z późn. zm.) [/FONT][FONT=TimesNewRomanPS-BoldMT]Rada Miasta Katowice u c h w a l a : [/FONT][FONT=TimesNewRomanPSMT]§ 1. Wprowadza się na terenie Miasta Katowice opłatę od posiadania psów. § 2. Stawkę roczną opłaty od posiadania psów ustalić w wysokości 48,00 zł od jednego psa oraz za każdego następnego psa posiadanego przez osobę fizyczną. § 3. 1. Opłata od posiadania psów płatna jest bez wezwania jednorazowo /w terminie do dnia 15 marca/ lub w dwóch równych ratach: - I rata do 15 marca, - II rata do 15 września. 2. W przypadku powstania obowiązku uiszczenia opłaty od posiadania psów w trakcie roku podatkowego , należna opłata płatna jest proporcjonalnie do ilości miesięcy trwania obowiązku w dwóch równych ratach: - I rata w ciągu 14 dni od dnia powstania obowiązku, - II rata – terminie płatności II raty. 3. Obowiązek uiszczenia opłaty od posiadania psów powstaje od pierwszego dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym powstały okoliczności uzasadniające powstanie tego obowiązku i wygasa z upływem miesiąca, w którym ustały okoliczności uzasadniające ten obowiązek. § 4. Opłata od posiadania psów płatna jest: a) w kasie Urzędu Miasta Katowice, b) za pośrednictwem poczty lub banku na rachunek bankowy: Nr 27105012141000000700005457. ZZNACZAM: każde miasto uchwala własną stawkę lub jej brak, warto poszukać w uchwałach Rady Miejskiej - wszystko publikowane MUSI być na Biuletynie Informacji Publicznej :) [/FONT] Quote
anellk.lk Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 zadaj pytania należnej jednostce samorząowej - Urzędowi Miejskiemu, a konkretnie Radziej Miejskiej/Gminy, w zależności jaka jednostka sprawuje nadzór :) nie wiem jak jest w Twojej gminie, jednak wiem, że są to zalezności czy mieszkasz na wsi czy w mieście, w Katowicach nalezy płacić za każdego posiadanego psa, ale gdzie pieniądze wędrują, nie dociekałam ;( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.