Romas Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 Temat nam sie troche zgubil :-) Co slychac czy jeszcze jezdzicie czy rowery juz poszly do piwnic :-) My jeszcze jezdzimy choc trasy juz coraz krotsze z powodu strasznie marznacych uszu ,naszych uszu nie psich :-) Psom taka temp oczywiscie pasuje :-) Zastyanawiam sie nad jakimis rekawiczkami na rower i czapka .Jak sie rozgrzeje to normalna czapka strasznie przeszkadza ,poce sie ,jak ruszam to jest mi zimno i czapka zle zastlaniajca uszy jest do bani.Moze jakies pomysly macie do podrzucenia ? Ta smycz amortyzowana sprawdzila sie na tyle ,ze kupilam druga, dla starszej suki .Teraz obie biegaja na tych smyczach przyczepinych do kolumny kierownicy ,miodzio :-) Quote
LeCoyotte Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Romas napisał(a): Zastyanawiam sie nad jakimis rekawiczkami na rower i czapka .Jak sie rozgrzeje to normalna czapka strasznie przeszkadza ,poce sie ,jak ruszam to jest mi zimno i czapka zle zastlaniajca uszy jest do bani.Moze jakies pomysly macie do podrzucenia ? nie wyobrażam sobie jazdy przy niskich temp bez rękawiczek;) Od rąk się najbardziej marznie. Ogólnie mówiąc, na rower powinno sie tak ubierać, żeby po wyjściu z domu było chłodno, a nawet zimno (zależy od intensywnosci jazdy). Na mojej głowie najlepiej sprawdza się kaptur z polaru:) Jak jest koło zera lub poniżej to na polar cieńka kurtka przeciwwiatrowa, najlepiej oddychająca. Ale to już raczej bez psa;) Quote
Romas Posted October 29, 2008 Author Posted October 29, 2008 Musze sprobowac z tym kapturem polarowym.Chwilowo jezdze w rekawiczkach welnianych ale boje sie ,ze reka bedzie mi sie slizgac jakby co .Chcialabym miec takie z jakas antyposlizgowa wkladka od strony kierownicy. A tak wogole kochani ,to nie wierzcie pogodzie.Dzis tak cieplo bylo, to wrzucilam tylko bezrekawnik ,golf i koszulke termoaktywna i pogrzalam rowerkiem z Bianka do lasu .No i pokrecilo mnie ,plecy mi pekaja.Bo jak sie spocilam na rowerze to ten bezrekawnik rozpielam. Tak.... zawsze wiedzialam ,ze powiedzenie "sport to zdrowie" jest klamliwe :-) Quote
kajkoowa Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 [quote name='Marta_Ares']Jasne ze chodzi mi o to zeby pies biegł obok (albo przed) ale ja bede pedałować:lol: czyli moge moją "parówke":lol: :evil_lol: zacząc pomału przyzwyczajać do roweru. Mam jeszcze jedno pytanie co jest lepsze w czym psu wygodniej na rower takie zwykłe szelki: http://img475.imageshack.us/img475/2968/dscn42274tz.jpg http://img209.imageshack.us/img209/488/dscn42280xo.jpg czy lepiej zwykła parcianą obroże??? Co jest lepsze???? :) Mamy takie same szelki:razz: i na takich zelkach zamierzamy jeżdzic :razz::razz: Quote
Blowing Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Kaja10014 napisał(a):Mamy takie same szelki:razz: i na takich zelkach zamierzamy jeżdzic :razz::razz: Pewnie że tylko szelki nie obroża, ważne aby rozmiar był dobrany, a potem w drogę Quote
xxxx52 Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 Moje spostrzezenie : widze czesto psy biegnace za rowerami ,to dobre dla psa i dla opiekuna,ale pies powinien biec z prawej strony roweru i nie biec w poludnie podczas wysokich temperatur.Pies moze biec 20 min ,po czym nalezy robic przerwe.Podajemy wode do picia.Przed udaniem sie z psem na ten bieg ,pies nie moze otrzymac jedzenia,tylko po biegu.Szybkosc naszej jazdy dopasowujemy do mozliwosci psa i jego kondycji. Quote
diabelkowa Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 ja nie wiem w jakim wieku mojego psa przestac z nim biegac przy rowerze Quote
xxxx52 Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 dobrze by bylo skontultowac sie z wet.czy stan zdrowia ,a tym bardziej serca pozwala na bieg.Poza tym owczarki niemieckie maja czsto HD ,czeba zwrocic na sposob poruszania psa ,czy nie kuleje,utyka.Psy tak srednio maja widoczne objawy po 5-6 latach. Quote
bonsai_88 Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 Xxxx z tymi 20 minutami to chyba jednak trochę przesadziłaś... przyzwyczajony, wytrenowany psiak spokojnie może biec dużo dłużej :razz:... Ważne jest tylko to, żeby nie wymagać od psa od razu za dużo. Mam jedną sukę, które duuużo biega - robimy po paręnaście kilometrów z 1 przerwą [czasami dwiema, ale rzadko]... druga sunia dopiero się uczy, więc robi po parę kilometrów [jakieś 3-4] z 2 przerwami... Obie dziewczynki tak bardzo lubią bieganie, że przed wyjściem na rower tą niewychodzącą muszę zamykać w pokoju :evil_lol: EDIT: pies nie może już biegać, kiedy zaczyna się starzeć... u każdego psa jest to inny wiek, dlatego nikt ci nie poda żadnego konkretnego wieku :razz:... np. mój poprzedni pies spokojnie mógł by biegać aż do uśpienia - miał 15 lat [był chory, ale choroba nie wpływała na sprawność fizyczną], za to ktoś inny może powiedzieć, że jego 8-latek już biegać nie będzie mógł :razz: Quote
wiq Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 prawa strona jest dobra jak jeździsz drogami z ruchem samochodowym, że się tak wyrażę ;) wtedy odgradzasz psa rowerem od aut.. ;) Quote
LeCoyotte Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 xxxx52 napisał(a):pies powinien biec z prawej strony roweru i nie biec w poludnie podczas wysokich temperatur.Pies moze biec 20 min ,po czym nalezy robic przerwe. czemu akurat z prawej strony i dlaczego równo 20minut?:roll: To zależy od psa i właściciela i nie powinno być określane sztywnymi zasadami;) Mój biegnie z lewej strony, bo z tej strony mam lepiej wyćwiczoną luźna smycz, a to bardzo ważne w przypadku roweru. Quote
bonsai_88 Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 LeCoyyote tak jak pisała Wiq z prawą stroną chodzi o odgradzanie psa od samochodów [jeśli jedziesz np. poboczem]... Za to czemu ma być równo 20 minut to ja też nie wiem... przecież jakbym się Birmie zatrzymała po 20 minutach to mój własny osobisty pies by mnie zjadł, że już nie biegniemy :evil_lol: Quote
LeCoyotte Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 [quote name='bonsai_88']LeCoyyote tak jak pisała Wiq z prawą stroną chodzi o odgradzanie psa od samochodów [jeśli jedziesz np. poboczem]... ok, nie pomyślałem o tym, bo nigdy nie jeżdżę z psem drogami z ruchem samochodowym;) Quote
bonsai_88 Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 LaCoyotte szczęściara... ja jak jeżdżę z Birma to robię ok. 10 km poboczem [tak, ze ja jadę po twardym, a Birma biegnie po piasku/trawie :p]... Dobrze, że młoda się samochodów nie boi :roll: Quote
wiq Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 Kojot to raczej szczęściarz:evil_lol: gops, ja wiem, po co tak kombinować :evil_lol: moje idą na zwykłej smyczy przepinanej 2 szt, jedna luzem, a jak dojadę do lasu to spuszczam dziadostwo i lecą za rowerem:cool3: jak ma 11 miesięcy to delikatnie z nią, obserwuj po prostu i nie zamęczaj narazie.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.