Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='moni12']Jak ich zwał tak zwał , ale prezencję mają jak ta lala. a ja spadam na 65 str .wątku. :cool3:[/QUOTE]
Lata praktyki za nimi i nauczyli się pozować ;-)
Miłej lektury :-)

Posted

[quote name='Alicja']Dyź wybrał miejscówkę bliżej słońca :lol:
http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy%202011/DSC05929.jpg
Dyź regularnie pracuje nad czarną barwą :evil_lol:

Szczerze mówiąc to moje roztargnienie ostatnimi czasy bije rekordy. Wzięliśmy dzisiaj psiarnię na plażę do Wilanowa. Plaża w Wilanowie to jakiś lokalny wymysł rajców tamtejszych. Wzięliśmy psy ale nie wzięliśmy aparatu. Do tej pory jest mi żal fotek, które mogły powstać. Dyziek i Areta były zachwycone wszystkim, zachowywały się bardzo grzecznie i kulturalnie. Dionizy nawet trafił chudego yorka, który bez pytania dostawiał się do JEGO Aretki.
Mam kilka słabych fotek Smerfy, robionych komórką ale chyba dzisiaj ich nie zrzucę nawet, ponieważ od trzech dni zatwardziale leczę przeziębienie znad Jezioraka grzańcami i mi się już nie chce.

Posted

[quote name='moni12']Gioco to zapraszam na moje nalewki , przeziębienie jak ręką odjół. A wogóle kto to słyszał chorwać w tak pięknym lecie?!
Dzięki za zaproszenie :-)

Przeziębiłam się na Jezioraku, gdy woda była wszędzie i od góry i na bokach i na dole, temperatura nie przekraczała 12 st. Powoli dochodzę do siebie.

Dzisiaj nie będzie leczniczego grzańca. Będzie szampan. Po 10 latach zakończyłam psychozę, którą od dłuższego czasu była praca urzędnika m. st. Warszawy. Mój były pracodawca ( :multi: ) uznał mnie za osobę niepełnosprawną czyli nieużyteczną ( kondycja mojej ręki jest oficjalnym powodem ) i zwolnił mnie z pracy. Sposobem i formą tego zwolnienia dał sobie świadectwo i udowodnił mi, że boi się kontaktu bezpośredniego ze mną. Ponieważ ręka, owszem wciąż w pełni sprawna nie jest ale umysł mam sprawny i działający doskonale.
Nie martwię się o pracę, ponieważ pomimo tego, że jeszcze żadnego papieru do ręki nie dostałam, mam już propozycję pracy i wracam do swojego zawodu. Czyli znowu będę zajmować się samochodami :multi:


Smerfa z wczoraj:





Posted

[quote name='Alicja']od skrzypiec przez wspinaczkę do latania ;) wszechstronna Smerfa :)[/QUOTE]
Jest ciekawa świata i sonduje co Jej się podoba. Wszystkie trzy, wymienione atrakcje należą do ulubionych :diabloti:

[quote name='Alicja']No to :knajpa: za ,,rozstanie ,, ...a swoją drogą to ,,szef,, pokazał klase :roll:[/QUOTE]
:knajpa:

[video=youtube;MLCm5ybaoEI]http://www.youtube.com/watch?v=MLCm5ybaoEI[/video]

Dyrekcja, no cóż ... skoro nie miała odwagi na rozmowę ze mną twarzą w twarz, to mój komentarz jest zbędny.

Posted

No ja nie wiem , czy Dyziowi to jakas zyłka w dupinie nie pęknie od takiego wyginania :diabloti:Foty jak zawsze super.Dyziulec przecudowny , no i koleżanka równiez. No koment odnośnie szefa i sposobie wymówienia Ci pracy. Gico zdradzisz co Ty będziesz robiła przy tych samochodach?!

Posted

Dyziek, gdy jest tak porządnie wyluzowany (najedzony) sypia w pozycji - zwinięcie w chińskie 8, czasami ćwiczy też zwisy głową w dół z kanapy, w nocy melduje się na mojej poduszce i nim zaśnie pół godziny liże łapki, gdy mu zadek zmarznie włazi pod kołdrę i śpi rozciągnięty po całej długości łóżka.
Aretka sypia w miarę normalnie, za to uwielbia lizać. Czasami nie można się jej pozbyć i liże, liże i liże.

Mój eks pracodawca pokazał klasę. Wychowanie, kulturę i szacunek do ludzi wynosi się z domu.
Zygmunt Broniarek powiedział kiedyś bardzo mądre dwa zdania: " Gdy wchodziłem do KC kłaniałem się wszystkim, od sprzątaczki po pierwszego sekretarza. Dlatego, że nie wiadomo kim ktoś kiedyś był i kim będzie w przyszłości a szacunek należy się każdemu człowiekowi."

Będę pisać o czterech kółkach :p To jest mój zawód.

Posted

Jesteśmy :-)
Na weekend sobie wybyliśmy i jakoś tak czasu ani chęci na siadanie do kompa zabrakło. Na urlop to w chwili obecnej się nie wybieram, ponieważ nie ma nikogo kto mógłby mi go udzielić :diabloti: Natomiast owszem, za kilka dni ruszamy ze Smerfą i nie tylko nad Bałtyk. Car i Rajska Bubu, która w tym tygodniu Mu towarzyszy, wysiądą po drodze i spędzą kilka dni na agroturystyce - znaczy się, pojadą do moich Rodziców.

Przez te kilka dni grasowaliśmy na Mazurach:









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...