Paula&Forrest Posted February 27, 2005 Posted February 27, 2005 mam psa niejadka..chrupki be..ryz z miesme be..makaron z miesem be..barf be...staralam sie go na chrupkach przetrzymac ale jest uparty..z reszta wiem, ze nic by mu sie nie stalo..ale mamusia krzyczy :evil: no i niestety znowu mu gotuje..on zajrzy..cos tam skubnie..a ja potem wyrzucam..i nie jest to zalezne od ilsoci ruchu czy rodzaju miesa..w ciagu trzech lat probowalam wielu mieszanek..ale moze ktos ma jakis pomysl? na psa lub na mame :wink: Quote
coztego Posted February 27, 2005 Posted February 27, 2005 staralam sie go na chrupkach przetrzymac ale jest uparty. Sposób na psa znasz... A na mamę... będzie trudniej ;) Mój pierwszy pies był niejadkiem i miałam takie jazdy jak Ty, ciągłe kombinowanie, a pies zjadł w miarę pełny posiłek najwyżej raz na tydzień, o ile mu coś wyjątkowo posmakowało... W końcu zaczęłam to olewać, nie chce-niech nie je... Kombinowanie przy takich psach jest zupełnie bez sensu. Teraz przy mojej suce już to wiem, i jak zaczyna grymasić (tylko przy suchej karmie) to ją olewam... 8) Z mamami bywa gorzej: ostatnio suka troszkę przytyła, powiedziałam mamie, że przechodzimy na dietę, a mamusia "Moje biedactwo! Ona wcale nie jest gruba! Co ty chcesz jej zrobić!" :evilbat: Quote
coztego Posted February 27, 2005 Posted February 27, 2005 Aha, przy olewaniu trzeba pamiętać, żeby miskę stawiać najwyżej na 15 minut. Jeśli pies nie weźmie się do jedzenia, to następny posiłek (ten sam, który pies zlekceważył poprzednio) dopiero w następnej planowej porze karmienia. Quote
lupak Posted February 28, 2005 Posted February 28, 2005 U nas niejadka wyleczyl drugi pies.Teraz najdluzsze marudzenie trwa do momentu kiedy mlody jest w polowie swojej michy, wtedy starszy dostaje przyspieszenia i koncza rowno. Juz dawno slyszalam recepte na niejadka - kupic, (urodzic) drugie tego samego gatunku. U nas sie sprawdzilo. Quote
rodzice Posted February 28, 2005 Posted February 28, 2005 Wychodziłam ze skóry kiedy była mała , teraz olewam - je raz na 2-3 dni . Kiedy przychodzi do kuchni sama zje wszystko - zawołana powącha i wychodzi . Dlatego przeszłam na suchą . Kiedy zaszła w ciążę jadła 5 x dziennie - przestała karmić - przestała jeśc . Pies sam wie lepiej kiedy potrzebna mu strawa - oprócz mojej drugiej suki , posokowca bawarskiego , która sądzi źe jeść należy zawsze i w każdej ilości . Mój niejadek to terier tybetański . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.