Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 263
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Asior napisał(a):
weszko, oczywiście, zę by wydało... Wpisujesz tylko jako miejsce pobytu psa adres hotelu...

jednak on na razie był w fajnym boksie, z fajnymi małymi psiakami.... A sam w hotelu :(
no niewiem... sssstrasznie go polubiłam.. w schronisku mogła bym go pokazywać odwiedzajacym, dużo psiaków w ten sposób znalazło domki...



to może zrobimy tak, że poczekamy jeszcze do tego weekendu - jeśli nie znajdzie domu w weekend lub wcześniej to wtedy byśmy pokombinowały żeby go zabrać co?

Posted

weszko, oczywiście, zę by wydało... Wpisujesz tylko jako miejsce pobytu psa adres hotelu...

jednak on na razie był w fajnym boksie, z fajnymi małymi psiakami.... A sam w hotelu :(
no niewiem... sssstrasznie go polubiłam.. w schronisku mogła bym go pokazywać odwiedzajacym, dużo psiaków w ten sposób znalazło domki...

Posted

Asior napisał(a):
weszko, oczywiście, zę by wydało... Wpisujesz tylko jako miejsce pobytu psa adres hotelu...

jednak on na razie był w fajnym boksie, z fajnymi małymi psiakami.... A sam w hotelu :(
no niewiem... sssstrasznie go polubiłam.. w schronisku mogła bym go pokazywać odwiedzajacym, dużo psiaków w ten sposób znalazło domki...



Asior - ale do schroniska ludzie przychodzą i od razu zabierają psiaczka?
Nie byłoby możliwości wizyty przedadopcyjnej?
Potem znowu może sie okażac, że np mały się z kimś z rodziny nie zgodzi i będzie zwrotka. A takie huśtawki naprawdę nerwowym psiaczkom nie służą

Posted

AMIGA napisał(a):
Asior - ale do schroniska ludzie przychodzą i od razu zabierają psiaczka?
Nie byłoby możliwości wizyty przedadopcyjnej?
Potem znowu może sie okażac, że np mały się z kimś z rodziny nie zgodzi i będzie zwrotka. A takie huśtawki naprawdę nerwowym psiaczkom nie służą



to też racja kurde

Posted

AMIGA napisał(a):
Asior - ale do schroniska ludzie przychodzą i od razu zabierają psiaczka?
Nie byłoby możliwości wizyty przedadopcyjnej?
Potem znowu może sie okażac, że np mały się z kimś z rodziny nie zgodzi i będzie zwrotka. A takie huśtawki naprawdę nerwowym psiaczkom nie służą


aaa widzisz... masz rację.... jednak on był już na obserwacji.. nie wcisną go byle komu.... Nie każdy weźmie psa po obserwacji....

Posted

Asior napisał(a):
aaa widzisz... masz rację.... jednak on był już na obserwacji.. nie wcisną go byle komu.... Nie każdy weźmie psa po obserwacji....



Może, może..
Ale ja sama na własne oczy kiedyś widziałam komu oddają dalmatyńczyka i byłam przerazona

Posted

AMIGA napisał(a):
Asior - ale do schroniska ludzie przychodzą i od razu zabierają psiaczka?
Nie byłoby możliwości wizyty przedadopcyjnej?
Potem znowu może sie okażac, że np mały się z kimś z rodziny nie zgodzi i będzie zwrotka. A takie huśtawki naprawdę nerwowym psiaczkom nie służą


I moze skonczyc jak Rokitek (jest jego watek na dogo) sznaucerowaty piesek ,ktory zostal adoptowany z Jastrzebia do bytomia ,dom wczesniej nie byl sprawdzony ,ugryzl podobno dziecko wiec wyladowal na ulicy , odlowili go i z jednego schroniska wyladowal w drugim.:shake:

Posted

a pies był po obserwacji???

przecież hotel też nie daje stu procent pewnosci prześwietlenia przyszłego właściciela....

no nie ważne... uwazam, ze w schronisku ma większe szanse znaleść dom niż z hotelu.....

Posted

Asior trochę mnie dziwią twoje wypowiedzi :roll:
Było napisane że Gutek jest przestraszony schroniskiem to nie wiem czy towarzystwo nawet jak napisałaś fajnych piesków mu służy i czy jest z tego powodu zachwycony. W hotelu byłby sam i nie musiałby o nic walczyć - miskę, posłanie, uwagę człowieka. Poza tym 2 razy dziennie chodziłby na spacer, czego w schronisku nie ma jak sądzę.
Co do szans na dom. W schronisku w masie psów taki szczekacz niepodobny do sznaucera (bo tylko znawca rozpozna w nim sznaucerka mini) i w dodatku po obserwacji myślisz że ma takie duże szanse?
Hotel oczywiscie nie daje 100% gwarancji prześwietlenia ale takie prześwietlenie przynajmniej występuje. Widzi się dom gdzie będzie pies mieszkał, jakie warunki będzie miał, jest okazja poznać cała rodzinę i jak się coś nie spodoba to psa się nie zostawia. A w schronisku przecież żadnej wizyty i głębszego wywiadu się nie przeprowadza.

Posted

weszko, on teraz jest na szpitaliku, i jest tam zupełnie spokojny... Wtedy NIKT do niego nie dochodził, bo to był pies po obserwacji i do tego niezbyt miły.. Teraz kiedy go "poznałam" będzie wychodził w weekend na spacer....
Do tego czasem wydaje mi się, ze towarzystwo dla psa też jest ważne.. w hotelu maluch siedział by całkiem sam w boksie....
Ale przecież nie ja jestem decydentem w sprawie Gucia... Poprostu wyraziłam swoje zdanie... a nikt nie musi się z nim zgadzać przecież....
Czasem psiak jest naprawde zagrożony w schronisku, ale akurat Guciowi nic nie grozi..
Jedyny minus jest taki, zę rzeczywiście nie sprawdzi się domu wczesniej... jednak tu akurat uwazam, ze każdy z praco9wników uprzedzi potencjalnych chętnych o tym, ze psiak już kogoś ugryzł....i to moze sie jeszcze powtórzyć....

Posted

zerduszko :loveu::loveu::loveu:
Asior oczywiście każdy ma prawo do swojego zdania, ja mam jednak inne i dlatego jeśli do soboty chłopaczek się nie wyadoptuje to go biorę do hotelu :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...