Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przykro mi. Sunia za TM. Nie moglam nic zrobic.:shake:



A pomysly sa do wykorzystania przy innym trudnym przypadku - bardzo trafne. Dziekuje Wam.

Posted

Rozumiem, że dokonano eutanazji??? Bardzo przykre.

Jayo tak jak obiecałam wpłaciłam dla suni pieniądze. Proszę żeby były na leczenie Dakara. W tej chwili chyba on jest w największej potrzebie.

Posted

Trudno mi o tym opowiadac, ale rozumiem decyzje o eutanazji, choc ... mysmy chcieli dac jej szanse.

Dyskusja o problemach etyczno-moralnych zwiazanych z eutanazja opierala sie na doswiadczeniach tych ludzi z tragediami ludzkimi. I tu ja nie mialam nic do powiedzenia.
Nie umiem porownac cierpien niepelnosprawnego czlowieka z psem - bo wg mnie to nie ten poziom odczuwania. Ale prawda jest, ze jakosc zycia psa na wozku nie nalezy do wysokich...

Nie do konca jasna byla dla mnie diagnostyka i leczenie w lecznicy, ale to musze pozostawic bez komentarza.

Posted

jayo napisał(a):
Nie do konca jasna byla dla mnie diagnostyka i leczenie w lecznicy, ale to musze pozostawic bez komentarza.


Mnie jest bardzo przykro, bo sama ma labka w tym wieku. Myślę tak sobie, że labradory są trudnymi psami do diagnozowania. Nie tylko lekarza zdającego sobie z tego sprawę, ale również właścicieli, którzy znają i obserwują swojego psa. Mam takie wrażenie, że jest to rasa bardzo wytrzymała, odporna i nie dzieląca się swoim bólem i cierpieniem - więc sunia po prostu nie powiedziała .... :-(:-(:-(

Posted

O Boshe :-( Pies na wózku też może być szczęśliwy...zobaczcie chociażby Kraksę :loveu: Tylko labek to musiałby schudnąć, żeby przednie łapy nie były za bardzo obiążone...no ale co by było gdyby...
Przykro, że nie dali suni szansy...:-(

Posted

[quote name='jayo']Trudno mi o tym opowiadac, ale rozumiem decyzje o eutanazji, choc ... mysmy chcieli dac jej szanse.

Dyskusja o problemach etyczno-moralnych zwiazanych z eutanazja opierala sie na doswiadczeniach tych ludzi z tragediami ludzkimi. I tu ja nie mialam nic do powiedzenia.
Nie umiem porownac cierpien niepelnosprawnego czlowieka z psem - bo wg mnie to nie ten poziom odczuwania. Ale prawda jest, ze jakosc zycia psa na wozku nie nalezy do wysokich...

Nie do konca jasna byla dla mnie diagnostyka i leczenie w lecznicy, ale to musze pozostawic bez komentarza.

I tu się nie zgodzę. A chyba prawo do wydawania osądu mam.

KrAksa prowadzi całkowicie normalne życie aktywnego psa, biega, aportuje, bawi się z psami, ba! na dogospacerach to ona ustawia nam całe stado. Pływa, szaleje w wodzie, także na wózku, obecnie przymierzamy sie do dogtrekkingu (i to ja się martwię o swoją kondycję), nie wiem, czy umiecie sobie wypobrazić, ale jesli mi śmignie pod nogami (bez wózka), to jej po schodach nie dogonię nigdy. A nie jestem zgrzybiałą staruszką...

Obecnie opiekuje się też Itkiem i chociaż marzę o usprawnieniu go, to widze jaki potrafi być szczęśliwy, mimo ograniczeń...

Taki pies potrzebuje tylko jednego- cierpliwego właściciela. A tu było o tyle prościej, że zachowały się funkcje fizjologiczne, co zazwyczaj jest najbardziej uziążliwe....

Będę brutalna i szczera- bardziej jestem za eutanazją domagającego się tego sparaliżowanego człowieka niż psa. A to dlatego, że psa omijają cierpienia psychiczne, które dla człowieka mogą stać sie nie do zniesienia- to całe rozważanie "dlaczego?", rozpamiętywanie tego co utracił i co mogłoby być. Pies tego nie zna. Cieszy się rzeczami tu i teraz.

Bardzo to przykre, że to był pies, który pomagał ludziom całe swoje zycie, a kiedy potrzebował pomocy nie otrzymał swojej szansy na życie:shake: - to oczywiście nie do Ciebie, Jayo, tylko do "decydentów".

Posted

ulvhedinn napisał(a):
I tu się nie zgodzę. A chyba prawo do wydawania osądu mam.

KrAksa prowadzi całkowicie normalne życie aktywnego psa, biega, aportuje, bawi się z psami, ba! na dogospacerach to ona ustawia nam całe stado. Pływa, szaleje w wodzie, także na wózku, obecnie przymierzamy sie do dogtrekkingu (i to ja się martwię o swoją kondycję), nie wiem, czy umiecie sobie wypobrazić, ale jesli mi śmignie pod nogami (bez wózka), to jej po schodach nie dogonię nigdy. A nie jestem zgrzybiałą staruszką...

Obecnie opiekuje się też Itkiem i chociaż marzę o usprawnieniu go, to widze jaki potrafi być szczęśliwy, mimo ograniczeń...

Taki pies potrzebuje tylko jednego- cierpliwego właściciela. A tu było o tyle prościej, że zachowały się funkcje fizjologiczne, co zazwyczaj jest najbardziej uziążliwe....

Będę brutalna i szczera- bardziej jestem za eutanazją domagającego się tego sparaliżowanego człowieka niż psa. A to dlatego, że psa omijają cierpienia psychiczne, które dla człowieka mogą stać sie nie do zniesienia- to całe rozważanie "dlaczego?", rozpamiętywanie tego co utracił i co mogłoby być. Pies tego nie zna. Cieszy się rzeczami tu i teraz.

Bardzo to przykre, że to był pies, który pomagał ludziom całe swoje zycie, a kiedy potrzebował pomocy nie otrzymał swojej szansy na życie:shake: - to oczywiście nie do Ciebie, Jayo, tylko do "decydentów".


Zgadzam sie z Toba, ze suka powinna byla dostac szanse, ale wlasciciele nie chcieli mi oddac psa - o co prosilam. Mieli swoje argumenty - wg nich przedluzaliby jej cierpienie fizyczne - kregoslup, dysplazja i zlamana niezrastajaca sie lapa..
Poplakalam sie jak nad kazdym podopiecznym, ktory w oczach ma jeszcze chec zycia :-(:-(

Ale zawsze pozostawiam sobie pole do watpliwosci czy mamy prawo ustalac co jest dla psa dobre, a co nie. Zwlaszcza ze przez lata wiedza nasza i teorie dotyczace opieki nad zwierzetami sie zmieniaja. Nie wiem kto mial w tym przypadku racje. Ja przegralam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...