Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Poszukujemy pilnie DT/DS dla pieknego czarnego boksera wlaczacego o zycie w schronisku.


Szczecin
Roki ma ok 2 lat. Zostal znaleziony i przyprowadzony do schroniska pod koniec maja. Gdy trafil do klatki kompletnie sie pogubil, przez pierwsze dni zupelnie nie mogl zaakceptowac nowej sytuacji. Jego stan fizyczny byl bardzo dobry, zdrowy, silny mlody pies. Niestety daleko od ludzi, zamkniety w boksie, juz w czasie kwarantanny, zaczal znikac w oczach. Gdy trafil do boksu ogolnego, nie potrafil pokazac uleglosci wobec innych psow, wiec go dotkliwie pogryzly. Tylko dzieki reakcji pracownika schroniska udalo sie go uratowac od smierci.

Roki jest w bardzo zlym stanie. Stres po pogryzieniu jest tak duzy, ze wyglada jak wrak psa. Przestal samodzielnie jesc, trzeba go karmic z reki. Bierze pokarm bardzo delikatnie ale szybko sie meczy, wiec karmienie jest w malych porcjach. Cale tylne nogi ma pogryzione. Caly czas otwieraja mu sie kolejne rany, ktore zaczynaja ropiec, skora obumiera. Bardzo go bola lapy, nawet nie moze spokojnie sie zalatwic. Aktualnie oprocz przemywania i smarowania obrazen, niewiele mozemy zrobic, poniewaz Roki nie przezyje 24 godzinnej glodowki zwiazanej z narkoza.

Aktualnie znajduje sie w pojedynczym boksie. Staramy sie go karmic tak czesto jak to mozliwe. Coraz czesciej wychodzi na zewnatrz ale pozniej trzeba go wniesc do srodka, bo sam nie ma sily wrocic. Do ludzi jest bardzo serdeczny, wystarczy chwile z nim pobyc, aby przy nastepnym spotkaniu radosnie machal ogonem juz na sam dzwiek glosu. Okropny z niego pieszczoch, kiedy tylko moze szuka dotyku znajomych rak.

Pomimo pogryzienia, nie wykazuje agresji do psow, raczej sie boi szczekania. Gdy na spacerze spotka psa lub kota spokojnie je obserwuje, a czesto i macha ogonem przyjaznie. Potrafi cierpliwie patrzec jak koty podjada mu jedzenie w trakcie karmienia.

KONTAKT: marta, tel: 517680264, gg: 1055488

  • Replies 280
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Rano po wejsciu do boksu znalazlysmy go na zewnatrz. Na nasz widok zaczal machac ogonem ale nei nial sily wstac. Wnioslysmy go do srodka i nakarmilysmy z reki.





Tutaj widac jedna z otwarych ran i slady pogryzien na calej nodze.



Po karmieniu i drzemce odzyskal na tyle sily, ze byl w stanie wyjsc z boksu na trawke.



Posted

Asior napisał(a):
RANY BOSKIe jaka bida!!!!:placz:
czy FUNDACJA nie może go wziać i ujmieścić w jakimś hotelu????????

Dzisiaj dopiero dowiedzialam sie o jego zlym stanie, niedawno wrocilam i zalozylam watek. Fundacja juz powiadomiona ale jak wiadomo ma ogrom psiakow, wiec staram sie na wlasna reke tez cos znalesc. TOZ tez zaangazowany w szukanie DT

Posted

Oni go obserwowali, z tego co wiem trafil pozniej do drugiego boksu do 10 letniego staruszka i to on mu pokazal gdzie raki zimuja :placz: W schronisku niestety ciagle dochodzi gdzies do spiec miedzy psami, tego sie nie da uniknac jesli psy musza przebywac razem :shake:

Posted

Patisa napisał(a):
O matko! Czarny Bono...marzenie:placz:
Dlaczego ta rana wciąż jest otwarta? schronisko nie am żadnego weta?:crazyeye:

Ta rana juz lepiej wyglada. Teraz w jego stanie nie mozna nic zrobic z ta rana, oprocz przemywania i smarowania antybiotykiem. Zeby zrobic cokolwiek wiecej, trzeba mu podac narkoze. Z narkoza wiaze sie glodowka przed i po, lacznie ok 24h. Niestety nie wchodzi to narazie w rachube, bo on tego nie przezyje, za slaby jest. Musimy go najpierw podtuczyc.

Posted

ageralion napisał(a):
Ta rana juz lepiej wyglada. Teraz w jego stanie nie mozna nic zrobic z ta rana, oprocz przemywania i smarowania antybiotykiem. Zeby zrobic cokolwiek wiecej, trzeba mu podac narkoze. Z narkoza wiaze sie glodowka przed i po, lacznie ok 24h. Niestety nie wchodzi to narazie w rachube, bo on tego nie przezyje, za slaby jest. Musimy go najpierw podtuczyc.

A nie można mu zabezpieczyć tych najgorszych ran w znieczuleniu miejscowym? Dużo się ich otwiera? No i może podać mu antybiotyk nie tylko w maści.

Posted

ewab napisał(a):
A nie można mu zabezpieczyć tych najgorszych ran w znieczuleniu miejscowym? Dużo się ich otwiera? No i może podać mu antybiotyk nie tylko w maści.

Teraz Roki ma zalozony kolnierz, zeby nie grzebal w ranach. Zasklepienie ich w takim stanie, przed ich oczyszczeniem sie, moze doprowadzic do martwicy, ktorej nie bedzie widac. Codzinnie ma to przemywane, smarowane i dostaje antybiotyk w zastrzyku. Nie wyglada to ciekawie, goi sie powoli, jak to rany gryzione (szarpane i miazdzone) ale widac poprawe. otwieraja sie te rany, ktore zaczynaja ropiec. Jak sie otworza, wtedy sa przemywane i powoli zaczynaja sie goic.

Posted

Tak mnie sie wydaje, ze potrzebne ogloszenia. Tylko jest problem, bo schronisko ma ograniczenia o ktorych sie wlasnie dowiedzialam. Np nie moga umieszczac psow na Allegro. Jutro sie dowiem szczegolow.

Posted

Rozumiem na czy polega problem zarastania zainfekowanych ran. Jednak czekanie na nabranie ciała trochę potrwa. Czy wystarczy tego czasu i nie dojdzie do infekcji ogólnoustrojowej? Nie wiem czy ran do oczyszczenia jest dużo. Dlatego zastanawiałam się nad możliwością oczyszczenia ich w znieczuleniu miejscowym. Mój wet wykonuje wiele zabiegów nie w pełnej narkozie, ale po podaniu "głupiego jasia" i znieczulenia miejscowego. Ostatnio mojemu Boksowi usuwaliśmyw ten sposób brodawczaka usytuowanego tuż przy powiece.

Posted

Możemy pomóc Rokiemu, potrzebne nam są tylko informacje o jego stanie zdrowia, o tym czy i kiedy schronisko go wyda i czy możemy liczyć na pomoc w wyciągnięciu go ze schroniska i w transporcie. Miejsce już mamy dla niego.

Posted

AgaiTheta napisał(a):
Możemy pomóc Rokiemu, potrzebne nam są tylko informacje o jego stanie zdrowia, o tym czy i kiedy schronisko go wyda i czy możemy liczyć na pomoc w wyciągnięciu go ze schroniska i w transporcie. Miejsce już mamy dla niego.

Dzisiaj mialam telefon z Waszej fundacji, troche roznia sie od Twoich, wyslalam informacje na PW.

Posted

Niedlugo jade do schroniska, nakarmie pzrystojniaka i dowiem sie dokladnie co mi wolno a czego nie. Jakie ma ograniczenia itp teraz nie wolno mi narozrabiac :shake: Wazne, ze kilka mozliwosci juz kielkuje

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...