ageralion Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Poszukujemy pilnie DT/DS dla pieknego czarnego boksera wlaczacego o zycie w schronisku. Szczecin Roki ma ok 2 lat. Zostal znaleziony i przyprowadzony do schroniska pod koniec maja. Gdy trafil do klatki kompletnie sie pogubil, przez pierwsze dni zupelnie nie mogl zaakceptowac nowej sytuacji. Jego stan fizyczny byl bardzo dobry, zdrowy, silny mlody pies. Niestety daleko od ludzi, zamkniety w boksie, juz w czasie kwarantanny, zaczal znikac w oczach. Gdy trafil do boksu ogolnego, nie potrafil pokazac uleglosci wobec innych psow, wiec go dotkliwie pogryzly. Tylko dzieki reakcji pracownika schroniska udalo sie go uratowac od smierci. Roki jest w bardzo zlym stanie. Stres po pogryzieniu jest tak duzy, ze wyglada jak wrak psa. Przestal samodzielnie jesc, trzeba go karmic z reki. Bierze pokarm bardzo delikatnie ale szybko sie meczy, wiec karmienie jest w malych porcjach. Cale tylne nogi ma pogryzione. Caly czas otwieraja mu sie kolejne rany, ktore zaczynaja ropiec, skora obumiera. Bardzo go bola lapy, nawet nie moze spokojnie sie zalatwic. Aktualnie oprocz przemywania i smarowania obrazen, niewiele mozemy zrobic, poniewaz Roki nie przezyje 24 godzinnej glodowki zwiazanej z narkoza. Aktualnie znajduje sie w pojedynczym boksie. Staramy sie go karmic tak czesto jak to mozliwe. Coraz czesciej wychodzi na zewnatrz ale pozniej trzeba go wniesc do srodka, bo sam nie ma sily wrocic. Do ludzi jest bardzo serdeczny, wystarczy chwile z nim pobyc, aby przy nastepnym spotkaniu radosnie machal ogonem juz na sam dzwiek glosu. Okropny z niego pieszczoch, kiedy tylko moze szuka dotyku znajomych rak. Pomimo pogryzienia, nie wykazuje agresji do psow, raczej sie boi szczekania. Gdy na spacerze spotka psa lub kota spokojnie je obserwuje, a czesto i macha ogonem przyjaznie. Potrafi cierpliwie patrzec jak koty podjada mu jedzenie w trakcie karmienia. KONTAKT: marta, tel: 517680264, gg: 1055488 Quote
ageralion Posted June 21, 2009 Author Posted June 21, 2009 Rano po wejsciu do boksu znalazlysmy go na zewnatrz. Na nasz widok zaczal machac ogonem ale nei nial sily wstac. Wnioslysmy go do srodka i nakarmilysmy z reki. Tutaj widac jedna z otwarych ran i slady pogryzien na calej nodze. Po karmieniu i drzemce odzyskal na tyle sily, ze byl w stanie wyjsc z boksu na trawke. Quote
ageralion Posted June 21, 2009 Author Posted June 21, 2009 Asior napisał(a):RANY BOSKIe jaka bida!!!!:placz: czy FUNDACJA nie może go wziać i ujmieścić w jakimś hotelu???????? Dzisiaj dopiero dowiedzialam sie o jego zlym stanie, niedawno wrocilam i zalozylam watek. Fundacja juz powiadomiona ale jak wiadomo ma ogrom psiakow, wiec staram sie na wlasna reke tez cos znalesc. TOZ tez zaangazowany w szukanie DT Quote
Asior Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 RANY BOSKIe jaka bida!!!!:placz: czy FUNDACJA nie może go wziać i ujmieścić w jakimś hotelu???????? Quote
Soema Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Trzeba ruszyć z ogłoszeniami, temu psiakowi jest dom potrzebny, własny ludź :-( :placz::placz::placz: Quote
ewab Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Dlaczego ciągle musi dochodzić do takich sytuacji? Dlaczego nie można obserwować psa świeżo wprowadzonego do boksu ogólnego? Quote
ageralion Posted June 21, 2009 Author Posted June 21, 2009 Oni go obserwowali, z tego co wiem trafil pozniej do drugiego boksu do 10 letniego staruszka i to on mu pokazal gdzie raki zimuja :placz: W schronisku niestety ciagle dochodzi gdzies do spiec miedzy psami, tego sie nie da uniknac jesli psy musza przebywac razem :shake: Quote
Patisa Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 O matko! Czarny Bono...marzenie:placz: Dlaczego ta rana wciąż jest otwarta? schronisko nie am żadnego weta?:crazyeye: Quote
ageralion Posted June 21, 2009 Author Posted June 21, 2009 Patisa napisał(a):O matko! Czarny Bono...marzenie:placz: Dlaczego ta rana wciąż jest otwarta? schronisko nie am żadnego weta?:crazyeye: Ta rana juz lepiej wyglada. Teraz w jego stanie nie mozna nic zrobic z ta rana, oprocz przemywania i smarowania antybiotykiem. Zeby zrobic cokolwiek wiecej, trzeba mu podac narkoze. Z narkoza wiaze sie glodowka przed i po, lacznie ok 24h. Niestety nie wchodzi to narazie w rachube, bo on tego nie przezyje, za slaby jest. Musimy go najpierw podtuczyc. Quote
Soema Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 To czego mu najbardziej potrzeba. ogłoszeń chyba? No i DT, jak coś... Quote
ewab Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 ageralion napisał(a):Ta rana juz lepiej wyglada. Teraz w jego stanie nie mozna nic zrobic z ta rana, oprocz przemywania i smarowania antybiotykiem. Zeby zrobic cokolwiek wiecej, trzeba mu podac narkoze. Z narkoza wiaze sie glodowka przed i po, lacznie ok 24h. Niestety nie wchodzi to narazie w rachube, bo on tego nie przezyje, za slaby jest. Musimy go najpierw podtuczyc. A nie można mu zabezpieczyć tych najgorszych ran w znieczuleniu miejscowym? Dużo się ich otwiera? No i może podać mu antybiotyk nie tylko w maści. Quote
ageralion Posted June 21, 2009 Author Posted June 21, 2009 ewab napisał(a):A nie można mu zabezpieczyć tych najgorszych ran w znieczuleniu miejscowym? Dużo się ich otwiera? No i może podać mu antybiotyk nie tylko w maści. Teraz Roki ma zalozony kolnierz, zeby nie grzebal w ranach. Zasklepienie ich w takim stanie, przed ich oczyszczeniem sie, moze doprowadzic do martwicy, ktorej nie bedzie widac. Codzinnie ma to przemywane, smarowane i dostaje antybiotyk w zastrzyku. Nie wyglada to ciekawie, goi sie powoli, jak to rany gryzione (szarpane i miazdzone) ale widac poprawe. otwieraja sie te rany, ktore zaczynaja ropiec. Jak sie otworza, wtedy sa przemywane i powoli zaczynaja sie goic. Quote
ageralion Posted June 21, 2009 Author Posted June 21, 2009 Tak mnie sie wydaje, ze potrzebne ogloszenia. Tylko jest problem, bo schronisko ma ograniczenia o ktorych sie wlasnie dowiedzialam. Np nie moga umieszczac psow na Allegro. Jutro sie dowiem szczegolow. Quote
Patisa Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 dobry i w maści...:roll: a macie ogłoszenia? bo ja jak coś mogę coś wrzucić na alegratkę allegro itp.? Quote
ewab Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Rozumiem na czy polega problem zarastania zainfekowanych ran. Jednak czekanie na nabranie ciała trochę potrwa. Czy wystarczy tego czasu i nie dojdzie do infekcji ogólnoustrojowej? Nie wiem czy ran do oczyszczenia jest dużo. Dlatego zastanawiałam się nad możliwością oczyszczenia ich w znieczuleniu miejscowym. Mój wet wykonuje wiele zabiegów nie w pełnej narkozie, ale po podaniu "głupiego jasia" i znieczulenia miejscowego. Ostatnio mojemu Boksowi usuwaliśmyw ten sposób brodawczaka usytuowanego tuż przy powiece. Quote
gosikf & dogs Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Roki, tak miał na imię mój pierwszy bokser. Trzymam za niego kciuki i czekam na szczegóły dotyczące ogłaszania go. Trzeba mu znaleźć dom, swoją drogą jest na prawdę urodziwy. Quote
Isiak Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Przepiękny pies :loveu: Mam nadzieję, że szybko znajdzie dom. Życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia. Quote
AgaiTheta Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Możemy pomóc Rokiemu, potrzebne nam są tylko informacje o jego stanie zdrowia, o tym czy i kiedy schronisko go wyda i czy możemy liczyć na pomoc w wyciągnięciu go ze schroniska i w transporcie. Miejsce już mamy dla niego. Quote
ageralion Posted June 22, 2009 Author Posted June 22, 2009 AgaiTheta napisał(a):Możemy pomóc Rokiemu, potrzebne nam są tylko informacje o jego stanie zdrowia, o tym czy i kiedy schronisko go wyda i czy możemy liczyć na pomoc w wyciągnięciu go ze schroniska i w transporcie. Miejsce już mamy dla niego. Dzisiaj mialam telefon z Waszej fundacji, troche roznia sie od Twoich, wyslalam informacje na PW. Quote
ageralion Posted June 22, 2009 Author Posted June 22, 2009 Niedlugo jade do schroniska, nakarmie pzrystojniaka i dowiem sie dokladnie co mi wolno a czego nie. Jakie ma ograniczenia itp teraz nie wolno mi narozrabiac :shake: Wazne, ze kilka mozliwosci juz kielkuje Quote
Moniek193 Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Jaki on kochany:placz: Zaznaczam wątek i zaraz nadrabiam cały;) Quote
gosikf & dogs Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 ageralion czekamy na informacje, działaj tam, bo dla niego ważny jest czas, a fundacja może go zabrać, to wspaniała szansa!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.