Jump to content
Dogomania

Nugat - Wreszcie ma dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Recommended Posts

  • Replies 692
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ostatniaszansa napisał(a):
Pan sobie na zdjeciu robi kompres uszami Gucia..hy hy hy. No w sumie, tylko uszy zostaly z biednego psa :)/Agnieszka



Aga przynajmniej juz nie jest pulpet( jak go nazwała Donacja ) Teraz jest zgrabniutki , szczuplutki i to mu na zdrowie wyjdzie :)

Posted

Prawda. Moja Quennie tez nabrala pieknej talii i paraduje dumnie po lakach nad Wisla, zrobila sie nad wyraz aktywna, skacze, biega. I tylko czasami dopada ja mocniejszy kaszelek i problemy z oddychaniem. A w ramach plotek - wyczesalam sobie w sobote Dupelka, jakie on ma slicznie, mieciutkie futerko :) I teraz nie wyglada jak spasiona, skoltuniona kulka pedzaca po schronisku, ale spasiona, blyszczaca kulka/Agnieszka



marlenka napisał(a):
Aga przynajmniej juz nie jest pulpet( jak go nazwała Donacja ) Teraz jest zgrabniutki , szczuplutki i to mu na zdrowie wyjdzie :)

Posted

Aga a zdjecia jakiś nowech psow macie ?? Wiadomo wogóle ile sztuk psów jeszcze zostało ???
Może załozyć taki wątek informacyjny tylko zdjęcie i opis psa i żadnych wpisów , co Ty na to ?

Posted

Marlenko, taki watek to jest na miau od samego poczatku, bo tam mozna mnostwo zdjec do jednego postu wstawiac. Tutaj tylko 5.
Bedzie przenoszony na dogo,oczywiscie z naniesionymi poprawkami.
A psow jest jeszcze ponad 500......

Posted

[quote name='sleepingbyday']O matko, wizja odbijającego sie z 4 łap psa i lądującego na grzbioecie na łóżku - bezcenna! Ja to chcę zobaczyć! Niech na to polują z kamera po każdym spacerze!!! :-)[/QUOTE]


Jak będe miała to zrobię bazarek ... kto chce zobaczyć takie cudo hihihi

  • 1 month later...
Posted

joanna83 napisał(a):
Co u Nugacika?


Ciotka jestes najbliżej i pytasz co u niego ???

Ja jestem w kontakcie z Panią Nugata i mam maile że wszystko w porządku zresztą sami poczytajcie
Witam Pani Marleno!
Okazuje się, że Gucio nie szaleje, bo jest za gorąco, a właściwie
duszno. Chyba ten pies nie lubi lata, ale to nic - ja też. Wysłałabym
pani nowe zdjęcia, ale nie mam co, bo aparat mi się zepsuł. W sumie
szkoda, bo to ciekawy obiekt. Był już ze mną na wyjeździe do przyjaciół
(z noclegiem!), Grzeczny był, ale szczekał na pana domu. Kolega mu
wybaczył (jak to gościowi). Za tydzień jedziemy na rajd turystyczny to
może będą już jakieś zdjęcia. Proszę trzymać za nas kciuki bo jedziemy
pod Włodawę. Zobaczymy, czy Gucio będzie chciał zjeść innych uczestników
rajdu ;).
A tak poważnie, to zastanawiam się czy Gucio nie miał uszkodzonej
szczęki. Ma kłopoty z gryzieniem, a nawet z żuciem niektórych potraw.
Wygląda to na pozostałości po spadnięciu szczęki z "zawiasów" albo
pęknięciu dolnej szczęki. Czy Gucio mógł mieć w swojej historii jakiś
wypadek albo inny uraz ? Może weterynarz który wyrywał zęby coś zauważył
? Trochę dziwnie zachowuje się ten pies, ale i tak nie oddam go nikomu.
Gucio zostanie u mnie bez względu na wszystko. Strasznie dużo strachu
jeszcze siedzi w tym zwierzaku. Jest lepiej, ale nie wiem czy
kiedykolwiek będzie ufał psom. Warczy ze strachu i je prowokuje, ale na
to nie mam rady. Może uda mi się go przekonać do ludzi, ale tez nie wiem
czy do końca. Boi się mężczyzn. Szczególnie między 30 a 50 rokiem życia.
Zachowuje się tak, jakby spodziewał się bicia. Chyba panowie go tłukli,
bo kobiet i dzieci się nie boi w ogóle.
Wygląda na to, że trochę mroczna jest historia tego psa. Nie wie pani
przypadkiem, czy dużo takich przejściowych azyli jak u pani zaliczył? Bo
to, że co najmniej jeden po schronisku to wiem. Zastanawiam się po
prostu jak dużo musi upłynąć czasu, żeby Gucio poczuł, że to ostateczny
dom. Z resztą i tak nawet jak nie uwierzy, to i tak będzie ostatni, bo
już nie wyobrażam sobie funkcjonowania beż tego zwierzaka. W zasadzie
to pani ma przechlapane. Musi pani uważać, żeby się za mocno nie
przywiązać, bo zaraz ktoś zabiera co fajniejsze zwierzątka.
Nie bardzo pojmuję jak ktoś mógł się pozbyć takiego stworka. A może on
po prostu się komuś zgubił?

Pozdrawiam - zdjęcia przyślę prawie na pewno (znaczy jak naprawię aparat)!

Posted

to zdanie jest piekne: "W sumie szkoda, bo to ciekawy obiekt" :):):) Wspaniale, ze Nugacik Wielkei Uszy trafil do domku, gdzie ma zapewniona tak troskliwa opieke. Jesli chodzi o jego historie...coz, jest to taka sama niewiadoma jak wiekszosci schroniskowych psiakow. Odporny na zamieszania wokol siebie jest chyba tylko Dzidzius (chociaz ostatnio widzialam go wytraconego z rownowagi - bezcenne :))) /Agnieszka

Posted

joanna83 napisał(a):
Marlena ja się właśnie poryczałam. Cudownie się czyta takie rzeczy! Czułam, że to wymarzony domek dla Nugacika. :)



Dzieki Tobie Nugacik ma taki domek . A tak na marginesie to staram się nie tęsknic ale on i Zuzia tak mi zapadły w serducho , ale cóż oboje mają świetnych ludzi i są szcześliwi .
To co pisze Pani o strachu przed facetami to pamiętacie jak pisałam że szłam ze scierką do Korolki i Korsy a Nugat sie posikal ze strachu ...??? Ja tez myślę ze on był bity i to może przez facetów .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...