Agga Posted July 1, 2005 Posted July 1, 2005 adda napisał(a):Agga napisał(a):Mrówcia a pan młody to kto??? :o Jaki pan młody? Ten ze zdjęć Mrówki? To szwagier Mrówki :lol: ja sie pytam kim jest jej przyszły pan młody...MRÓWKI :lol: Quote
adda Posted July 1, 2005 Posted July 1, 2005 Agga napisał(a):ja sie pytam kim jest jej przyszły pan młody...MRÓWKI :lol: Ha ha, a to przyszły mąż Mrówki :lol: Quote
Agga Posted July 1, 2005 Posted July 1, 2005 adda napisał(a):Agga napisał(a):ja sie pytam kim jest jej przyszły pan młody...MRÓWKI :lol: Ha ha, a to przyszły mąż Mrówki :lol: No ja sie własnie pytam kim jest przyszły... Quote
LAZY Posted July 3, 2005 Posted July 3, 2005 Mrówa wychodiz za mąż??? Jak, gdzie, keidy??? :lol: Quote
malawaszka Posted July 3, 2005 Posted July 3, 2005 LAZY napisał(a):Mrówa wychodiz za mąż??? Jak, gdzie, keidy??? :lol: za szwagra w dodatku :lol: Quote
LAZY Posted July 3, 2005 Posted July 3, 2005 malawaszka napisał(a):LAZY napisał(a):Mrówa wychodiz za mąż??? Jak, gdzie, keidy??? :lol: za szwagra w dodatku :lol: :o Quote
Ciapa Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 Wiecie co :-? … 4.06 tego roku – już miesiąc temu, ja też dołączyłam do tych którzy powiedzieli pamiętne „tak” :) . Nie miałam dotąd czasu ale w końcu postanowiłam się z Wami podzielić tym wydarzeniem w moim życiu :wink: . Oj, stres to był dla mnie nie lada :roll: . Sama myśl o przysiędze powodowała łzy w oczach i cały czas sobie powtarzałam żeby się tylko na ślubie nie rozpłakać. No ale oczywiście kiedy szłam do ołtarza niestety parę łez spadło. Byłam taka wzruszona, że przyszło tak wiele naszych znajomych, tak pięknie wyglądali i wszystko było takie :bigcry: …. Na ślubnym zaproszeniu napisaliśmy, że będziemy wdzięczni jeżeli zamiast kwiatów wrzucą do puszki datek na rzecz bezdomnych zwierząt. I wiecie co zabraliśmy – 1650 zl :P . No i kilka naszych zdjątek: http://upload.miau.pl/1/20526.jpg http://upload.miau.pl/1/20528.jpg http://upload.miau.pl/1/20529.jpg http://upload.miau.pl/1/20531.jpg A to puszeczka dla zwierzaczkow http://upload.miau.pl/1/20532.jpg Po pierwszej lufce.. pierwszy buziak http://upload.miau.pl/1/20533.jpg http://upload.miau.pl/1/20534.jpg http://upload.miau.pl/1/20535.jpg http://upload.miau.pl/1/20537.jpg http://upload.miau.pl/1/20538.jpg No i nasze ulubione... ukochany Ciapek i nasz budujący się domek :P http://upload.miau.pl/1/20539.jpg http://upload.miau.pl/1/20540.jpg Mam nadzieje że nie zapchałam za bardzo galerii :-? [ Maksymalne wymiary foteczek 500x500 pikseli :wink: - MOD ] Quote
tajdzi Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 Boszz ale sie wzruszyłam PIĘKNE ja chcę wiecej jeszcze więcej :) A Ciapek nie podawał obrączek?:) Quote
adda Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 [quote name='Ciapa']Na ślubnym zaproszeniu napisaliśmy, że będziemy wdzięczni jeżeli zamiast kwiatów wrzucą do puszki datek na rzecz bezdomnych zwierząt. I wiecie co zabraliśmy – 1650 zl :P . Ciapa, jestem wzruszona!!! Super!!! Świetnie!!! I dopiero teraz biorę się do oglądania fotek :oops: A tak w ogóle to z wrażenia zapomniałam pogratulować :oops: GRATULACJE, OBY WAM SIĘ SZCZĘŚCIŁO!!! Quote
00000 Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 Ciapa, piękne zdjęcia, na jednym wyglądasz jak motyl... :D :D :D :D :angel: (swoją drogą, to uznania dla moda - czas reakcji powyżej przeciętnej :wink: :wink: :wink: ) Quote
malawaszka Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 Aniu piękne GRATULUJĘ i wszystkiego naj naj najlepszego :angel: :drinking: :drinking: :drinking: wyglądałaś prześlicznie i aż ja się wzruszyłam czytając o Twoim wzruszeniu - obawiam się, że ja naswój ślub pójdę bez makijażu coby nie spłynął :lol: i bardzo chciałabym żeby i u mnie się udało z tak puszeczką :angel: chociaż moja rodzina do prozwierzęcych nie należy :-? Quote
Pasavera Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 [quote name='Pagaj'] (swoją drogą, to uznania dla moda - czas reakcji powyżej przeciętnej :wink: :wink: :wink: ) :lol: 8) :lol: No a co Śliczniaste fotki :angel: :loveu: :angel: Strasznie podobają mi się sesje nowożeńców w plenerze :angel: :klacz: :klacz: :klacz: Quote
Ciapa Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 MODdzie przepraszam :roll: Juz teraz bede wiedziala jak to jest z ta wielkoscia. Dziewczyny, dziekujemy za zyczenia i gratulacje :D tajdzi napisał(a):A Ciapek nie podawał obrączek?:) Ech, to bylo moje marzenie ale Ciapuszek niestety pewnie w swoim życiu wiele przeżyl i nie może odnalezc sie w wielu sytuacjach... przerastają go :-? No ale dla nas jest wspaniały :angel: :angel: ! Jak mąz Dotki wrzuci album na jakąś stronke to napewno zamieszcze do niej link. Quote
adda Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 [quote name='malawaszka']i bardzo chciałabym żeby i u mnie się udało z tak puszeczką :angel: chociaż moja rodzina do prozwierzęcych nie należy :-? malawaszka, komu jak komu, ale Tobie na pewno się uda 8) Quote
asher Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 Ciapa, wielkie gratulacje, wyglądaliście oboje przepieknie :klacz: A Ciapek, jaki zadowolony :D Quote
Ciapa Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 Jeszcze raz dziękuję dziewczyny za miłe słowa :D malawaszka napisał(a):i bardzo chciałabym żeby i u mnie się udało z tak puszeczką :angel: chociaż moja rodzina do prozwierzęcych nie należy :-? Monika, wiesz :-? … na pewno to nie było łatwe tzn troszkę mnie to psychicznie kosztowało. Wydawało mi się że pomysł spotka się z powszechną akceptacją a okazało się że najbardziej robiły miny te osoby po których nigdy bym się tego nie spodziewała :-/ Bardzo mnie to bolało. Przede wszystkim mój teść bardzo był z tego niezadowolony ale na szczęście psychicznie pomógł mi mój Michał powtarzając cięgle że to nasz ślub i będzie tak jak będziemy chcieli, żebym się w ogóle nie przejmowała, że on uważa że to świetny pomysł, że przecież w zaproszeniu napisane jest „będziemy wdzięczni” wiec prosimy a nie narzucamy, że jak ktoś nie będzie chciał to nie da i tyle, i że on to w ogóle ma w … :lmaa: :wink: co ktoś sobie pomyśli… itp. Najbliższe dla mnie osoby po prostu namówiłam żeby pierwsze podchodziły i wrzucały do puszki co miało zachęcić tych mniej pewnych :wink: i wiecie co….wydaje mi się ze ponad 90 % osób wrzuciła co nieco na zwierzaczki (niektórzy chyba się wstydzili że inni wrzucają więc nie chcieli być gorsi 8) ). Z perspektywy cieszę się że zrobiliśmy taką akcję i naprawdę warto znieść te niektóre miny i pewnie obgadywania za plecami :lol: . Kilka dni po ślubie słychać było już tylko ten pozytywny odzew dot. puszki na datki i nawet teść na jednym z obiadów powiedział: …. Hmmm no wiecie, hmmm znajomi i rodzina mówią że to wspaniale że tak postanowiliście. Hmmm, no to był dobry pomysł. :haha: :roflt: Quote
Evelina Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 Ciapa, po pierwsze jesteś przeuroczą panną młodą. :D Obawiam się, że Pan Młody jeszcze nie do końca jest świadom z kim się ożenił, w jak najlepszym sensie tego słowa. Niech Wam się wiedzie i szczęści :D :D :D Wasz Ślub, Wasza jego wizja i realizacja. To wy wkraczacie na nowa drogę życia i będzie taka jak wy ją sobie wyobrażacie, a nie inni, przyzwyczajeni do schematu myślowego. 8) Prawdę mówiąc lubię jak ludzie w takich sytuacjach (puszka) się dziwią, obgadują za plecami by po kilku latach przyznać, że pomysł był ciekawy. Wręcz odczuwam sadystyczną radochę gdy pomyślę jak niektórzy zdegustowani pomysłem nie mają odwagi odmówić i wrzucają jednak coś do skarbonki. :evil_lol: Quote
asher Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 Ja w ogóle nie rozumiem, czemu ludzie robią z tej puszko taką tragedię :-? A podejrzewam, że u mnie tez byłby sprzeciw, zwłaszcza ojca, "no bo co ludzie powiedzą" :roll: Moi znajmomi za dwa tygodnie biora ślub i tez chcieli poposić by goście zamiast kupowania im kwiatów wrzucili datek na jakiś szczytny cel, ale ich rodzice tak ostro zaprotestowali, że dali sobie spokój... :( Quote
malawaszka Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 Nie no ja tam sie rodziców nie boję, bo wiedzą, że nic nie zdziałają protestami :evilbat: :lol: tylko nie wiem czy ktoś z "wiejskich" gałezi rodziny wrzuci cokolwiek, ale warto spróbować :D mam ciotkę zakręconą na punkcie psów i Ona na pewno wrzuci pierwsza :D Quote
asher Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 Wrzucą wrzucą, przeciez wstyd nie wrzucić, bo jeszcze kto pomyśli że sa sknery, albo co gorsza ich nie stać 8) Quote
malawaszka Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 hahaha noo a Ciapa - mam jeszcze pytanie - czy jak wrzucali kasę to kwiatów nie dawali? czy jednak kwiaty też? to już z ciekawości pytam :lol: Quote
adda Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 Evelina napisał(a):Prawdę mówiąc lubię jak ludzie w takich sytuacjach (puszka) się dziwią, obgadują za plecami by po kilku latach przyznać, że pomysł był ciekawy. Wręcz odczuwam sadystyczną radochę gdy pomyślę jak niektórzy zdegustowani pomysłem nie mają odwagi odmówić i wrzucają jednak coś do skarbonki. :evil_lol: Jestem Eveliną :o :o :o Normalnie uwielbiam takie kontrowersyjne pomysły i sytuacje, a jak już jestem autorką jakiegoś - sama radość :lol: Quote
asher Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 No ta ja kompletnie nie wiem, kim jestem, bo tez lubię :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.